Dodaj do ulubionych

Problem w dużych sklepach.

25.01.11, 11:07
Witam jestem mamą 3,5 letniego Wiktorka. Jestem zaniepokojona tym, ze syn boi sie w dużych sklepach, nie wiem czy podłogi, z lśniących kafli czy światła. Zawsze muszę go brac na ręce, albo mocno trzymać za rękę. Kiedyś wszedł za mną do sklepu gdzie była bardzo jasna lśniąca podłoga i aż krzyczał tak się bał. Jest też wrażliwy na hałas, ale nie każdy, np. gdy smażę, zatyka uszy ale sam gra na bębenku i mu to nie przeszkadza. Bawi sie sam ładnie, wymyśla różne rzeczy, interesuje się liczbami, bardzo, planetami, dinozaurami a ostatnio znakami drogowymi. Gdzie tylko jakiś znak zoabczy czy na drodze, czy na pudełku od gry zaraz pyta i powtarza sobie. Mam problem tez z tym, że nie reaguje na imię i w ogóle na pytania jak zadaje mu ktoś inny, czasami też na moje nie reaguje. muszę krzyknąć głośniej, żeby zwrócił na mnie uwagę. Myślałam że coś ze słuchem ma ale to badane i jest w porządku. W przedszkolu nie odzywa sie w ogóle do pań, o nic nie prosi, nic nie mówi, a zapytany odpowiada cichutko i nie patrzy się w twarz, taki jakby zawstydzony.
W domu jest wszystko ok, po choć jak o coś prosi to tez bardzo cichutko z zawstydzeniem. Ruchowo jest bardzo sprawny, skaka po fotelach itp. Z dziećmi które dobrze zna bawi się i widac że szuka kontaktu.
Byłam z nim u jedego psychologa i logopedy (późno zaczął mówić od razu całymi zdaniami), który stwierdził, że wszytsko z nim ok, ale ja nadal czuję niepokój nie daje mi to spokoju. Umówiłam się na spotkanie z innym psychologiem i logopedą, ale mam prośbę do Was doświadczone mamy, może coś zauważycie, doradzicie. Z góry dziekuję!!
Obserwuj wątek
    • monikagajewska Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 11:41
      Na pewno warto umówić się na wizyte do specjalisty od integracji sensorycznej. Z Twojego opisu wynika, że dziecko ma problemy w tej materii. Poza tym skonsultowałabym się z psychologiem, który ma doświadczenie z dziećmi z CZR.
    • rauxa Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 11:50
      syn ma jakieś inne zaburzenia sensoryczne?
      mój synek tez boi się dużych sklepów - czasami reaguje histeria czasami tylko kontrolowanym strachem - a to ze względu na nadwrażliwość słuchowa i strach przed otwarta przestrzenią - tez zaburzenia sensoryczne,
      Kiedy sam prowokuje hałas jest to całkiem inna sytuacja kiedy słyszy hałas sprowokowany przez inna osobę - mój syn w ten sposób się auto-reguluje, we wczesnym dzieciństwie zamykał i otwierał drzwi z hałasem, teraz tylko głośna muzyka - ale akceptuje ja tylko kiedy sam sobie włączy)

      do przeanalizowania:
      zaburzenia sensoryczne (jakie i w jakich sytuacjach)
      mowa - późno i całymi zdaniami (komunikuje się właściwie? aktywnie?)
      upodobanie do znaków, obrazków
      niereagowanie na imie,
      wycofanie w przedszkolu - kontakt społeczny

      poszukaj specjalisty od Aspergera, "normalny" psycholog lub logopeda w tak wczesnym wieku i na dobrym poziomie rozwoju jakim jest Twój synek, niczego nie dostrzega,
      • iki2007 Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 12:03
        dziękuję, co do otwartych przestrzeni byliśmy we wrześniu 3 tyg nad morezm, bałam się jak cholera, ale jest alergikiem i ponoć astmatykiem, więc musielismy, o dziwo czuł sie bardzo dobrze. A jak wróciliśmy do domu i byliśmy w duzym sklepie było ok, teraz z nim byłam i był znowu krzyk i trzymał sie kurczowo za rękę.
        Jak wróciliśmy do domu po wczasach, nie chciał za to przywitac się z nikiem z mojej rodziny, babcią dziadkiem, chował sie za mną, zaniepokoiło mnie to.

        jeszcze raz dziękuję, mąz juz się denerwuje na mnie, i teściowa że wymyślam, ale co zrobie ja czuje że coś jest nie tak
        • czarna_ida Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 13:51
          sklepy to tez tlumy..nie kazdemu pasują..
          Ale morze dla astmatyka nie jest problemem.. Zle trochę interpretujesz morze nie jest czyms co wywoluje panikę, raczej uspokaja, np. sztorm.. Kąpiel moze, ale to bodzce z wody.. strach przed utopieniem..
          Ale nie napisalas, czy synek juz mowi.. Bo nie wydaje mi sie zeby samo to ze placze w sklepach Ciebie niepokoilo ? Prawda, jest jeszcze cos .. Sluchamy...
          • iki2007 Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 13:58
            Mówić zaczął jak miał 2-2,5 roku, a tak naprawdę to w wieku 3,5 roku czyli teraz, ale często mówi też po swojemu jakieś niezrozumiałe odgłosy, najbardziej niepokoi mnie to że nie reaguje jak sie do niego mówi i często się zamysla, zapatrza, czasami musze 4 razy do niego głośno powiedzieć, czasami tzn 3 4 razy dziennie,
            • aga_sama Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 14:13
              czy on się zawiesza? Czy jest pod opieką neurologa? Czy często używa zdań, zwrotów zasłyszanych w bajkach, powiedzonek?
              • iki2007 Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 14:31
                zawiesza się, jest pod opieką neurologa, miał podejrzenie padaczki, eeg robione 2 razy nic nie wykazało. W sumie bawi się często w to co zobaczy w bajkach, głównie maszynami boba, lubi wycinanki , gry plansszowe, kiedys puzzle teraz mniej, z klocków uklada jakieś maszyny pojazdy nic konkretnego, nie interesują go zabawki typu auta traktory, chyba że z carsów, ale też raczej zawsze ten sam scenariusz
                • aga_sama Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 14:44
                  zapisz się do poradni autyzmu, w międzyczasie zrób diagnozę SI
                  • gepardzica_z_mlodymi Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 14:54
                    Podpisuję się pod Agą. Zapisz się - kolejki sa długie, nawet w tych prywatnych.
                    A to, że mąż i teściowa nic nie widzą to standard.
                  • iki2007 Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 14:55
                    jestem umówiona do poradni psych-ped na 1 lutego, czy to na razie wystarczy, mieszkam w Łodzi,
                    • gepardzica_z_mlodymi Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 17:18
                      Przykro mi to pisać ale PPP na 90% nie wystarczy a wręcz może opóźnić właściwą diagnozę. Mało który psycholog wychowawczy zna się na spektrum autyzmu. Sama miałam od psychologów z poradni sugestię, że to moja postawa wychowawcza, wpływa na zachowanie syna (stereotypie, sensoryzmy, rytualizm) a on ma przecież duży potencjał, trzeba mu tylko dać czas i być konsekwentną:/ Nie ja jedna...
                      No, chyba, że specjalizują się w autyzmie jak poradnia na Narbutta w Wawie.
                      Zgłoś go do Ośrodka Wczesnej Interwencji, weź skierowanie od pediatry albo jakiejś poradni dla dzieci z zaburzeniami rozwoju lub dla dzieci autystycznych. Szkoda czasu się rozdrabniać.
                      • iki2007 Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 19:18
                        W takim razie do PPP pójdę bo mam już termin, nie daleki w sumie, i pojade jutro do poradni autyzmu bo dzisija nie mogłam się tam dodzwonić.
                        Dodam, ze mój mąż jak sobie teraz przypomina był dokładnie taki sam, może to po prostu taki typ?
                        • gepardzica_z_mlodymi Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 19:53
                          Wiesz, cechy autystyczne się dziedziczy...
                          Mój małżonek zdał sobie sprawę ze swoich problemów dopiero po diagnozie młodziaka, było to ważnym momentem w jego życiu. Ale małżon tylko musnięty, taki "typowy informatyk";)
                          • iki2007 Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 20:55
                            hm, ciężko to wszytsko ogarnąć, nic to czekam na wizyty u specjalistów, nie gdybam więcej bo oszaleję,
                            dziękuję za odzew i cenne informacje!!
                            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Problem w dużych sklepach. 25.01.11, 21:32
                              U mnie tez czesto pojawial sie argument meza, ze on byl taki sam w dziecinstwie. Lapalam sie tego swego czasu w nadziei, ze taka tez uroda mojego dziecka, tym bardziej, ze mlody urode w sensie fizycznym bardzo po tacie odziedziczyl. Teraz widze, ze powinien byc to raczej argument sklaniajacy do przyznania, ze i dziecko i tata maja problemy (u taty raczej przewazaja sensoryzmy, zreszta teraz po diagnozie bardziej sie do nich przyznaje, ale lekkie musniecie ZA tez obserwuje ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka