Dodaj do ulubionych

Wielka kampania społeczna dot. autyzmu

27.01.11, 11:14
jest moim marzeniem. Tak sobie myślę, że tyle nas jest i że musimy coś zrobić. Bardzo inspirująca jest np. kampania, jaką zrobili Francuzi w październiku 2010. O dziwo, u nich też biją na alarm, że tylu jest u nich ludzi z zaburzeniami autystycznymi, a pomoc wciąż pozostawia wiele do życzenia i że swiadomość ludzi jest mierna. Ale różnica między naszymi krajami jest taka, że oni COŚ z tym robią, a my praktycznie nic. I tak sobie myślę, że kiedy co roku wiosną w W-wie organizowana jest "Masa na autyzm", a jesienią są Eropejskie dni autyzmu, to w naszym kraju powinno chociaż na te dwie krótkie chwile zawrzeć. Żeby ludziska zaczęli kumać, co to np. Zespół Aspergera (często słyszę Azbergera), i żeby pediatrzy wiedzieli, że Całościowe Zaburzenia Rozwoju to nie wada postawy (z opowieści jednej z mam na naszym spotkaniu w realu). Sam pomysł "Masy na autyzm" jest godny przeniesienia do innych miast. Nie ma siły, reporterzy z mikrofonami szybciutko zaczęliby wsiadać do swoich wozów, bo by zwęszyli, że coś się zadziało - i w Poznaniu, i w Bydgoszczy, i w Rzeszowie...
Poniżej wklejam linki do króciutkich spotów reklamowych, jakie były jesienią emitowane we Francji w pierwszym (sic!) programie publicznej telewizji TF1! To jest super przekaz - minimum słów, maksimum treści - nie wszystko powiedziano kawa na ławę, ale ludziom zaczyna się w ten sposób drążyć mózgownicę.
Clement
www.youtube.com/watch?v=HN4gq3N7Lwk
Szybkie tłumaczenie: "Mówią, że jestem dziwny. Nie mam przyjaciół. Lekarze nie wiedzą, co mi jest. Czuję się wykluczony i sam już nie wiem, co mam robić". Głos z offu: "We Francji 400 tys. osób ma Zespół Aspergera, 95% nie jest zdiagnozowanych. A przecież istnieją rozwiązania. Niech wreszcie coś się zmieni".
Margaux
www.youtube.com/watch?v=h3NNPBVBcwM&feature=related
"Mówią, że moja córka jest dziwna [...]
Alexis
www.youtube.com/watch?v=Hm38i01xvos&feature=related
"Mówią, że mój syn jest dziwny [...]"

Dziewczyny, niech wreszcie coś się zmieni!
Obserwuj wątek
    • niki129 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 12:06
      Ja bym bardzo chciała zeby cos zaczelo sie dziac , wiem jaka droge przeszlam, zeby doweidziec sie co dolega mojemu dziecku, wiem jak trudno o diagnoze, ile rzeba czekac panstwowo na wizyte Nie kazdy mzoe sobie pozwolic na koszty zwiazane z prywatna diagnozą , terapia - TO JEST OBŁED!!!! Musi sie cos stac aby pomoc naszym dzieciom w przyszlosci byc jak najbardziej przystosowanymi do zycia w tym swiecie ludzmi. To spoczywa na nas rodzicach ale nie kazdy wie co dolega naszym dzieciom, nei kazdy ma mazliwosci fianansowe, nie kazdy ma dostep do takich specjalistow. Moze ktos moglby sie tym zajac !!!
      Przede wszystkim to :
      - uświadomienie społeczeństwa
      - pokazanie drogi do diagnozy
      - wskazanie mozliwosci terapii
      - powstanie grup wsparcia - nie oszukujmy sie nie kazdy rodzic jest silny aby uniesc taka diagnoze na swoich plecach, potrzeba wsparcia, motywacji do dzialan, pokazania ze to nie wyrok , ze dzieci wsparciu, terapii nasze dzieci moga sobie swietnie radzic w zyciu
      - uswiadamiania nauczycieli (ja dalam pani naszej informacje z tym kursem dla nauczycieli, tylko ze ona ma studia zaoczne i nei wiem czy da rade...no ale staralam sie ;))


      Tego potrzeba nam najbardziej ...
    • aga_sama Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 12:10
      Dzięki za linki

      Ja mam kilka scenariuszy spotów tv, sprawa poległa w kilku miejscach. Po pierwsze nie mogliśmy się z autorami (copywriterzy) zdecydować co chcemy powiedzieć i pokazać, tzn. chcieliśmy za dużo. Rozpoznawanie, świadomość problemów wśród specjalistów, nietolerancja otoczenia na zachowania autystów, brak zaspokojenia potrzeb edukacyjnych, niewiedza rodziców... Pomysły są fajnie, niestety w odróżnieniu od tych zalinkowanych duuużo droższe.
      Po drugie położyły nas własnie koszty. Część ludzi zgodziła się pracować za darmo, ale trzeba by było zapłacić reżyserom, firmie postprodukcyjnej, aktorom i oczywiście za czas antenowy... Koleżanka z domu mediowego sprawdzała sytuację, raczej nie było szans na emisję tych spotów w krajowych stacjach telewizyjnych. A robić kilka 30sekundowych reklam za kilkadziesiąt tysięcy każda tylko do internetu - słabo.
      Trzecia rzecz - ja wymiękłam. Kampania społeczna to nie są tylko spoty w tv, ale też szerokie działania PR itp. Jak pomyślałam o stronach, banerach, rzecznikach prasowych i o swoim dziecku, terapiach, remoncie... Nie ma szans, żeby ogarnęła to jedna osoba, a instytucje zajmujące się autyzmem też nie mają ludzi, którzy zajęliby się tym profesjonalnie.
      • niki129 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 12:17
        No koszty sa duze Ja pracuje w agencji reklamowej - reklama w szkolach srednich, wyzszych, markety, lodowiska , fitnessy ... Koszta sa duze za reklame
        Kiedys rzucialm pomysl zeby umieszczac plakaty reklam spolecznych na naszych nosnikach w chwili kiedy sa one wolne ...ale tylko szkoly srednie i wyzsze tylko co to da ...a moze
    • gorawka Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 13:06
      Aga, super, że wzięłaś się za to, no ale bardzo szkoda, że się rozpłynęło. Widzisz, ale może właśnie tędy droga - zrobić drobny spot (te francuskie są pewnie 20 sekundowe) - bez reżyserskiego rozmachu. Może tak jest jednak taniej. Wiadomo, że masa rzeczy przez głowę się przewija - dla kogo ten spot, dla rodzicow, lekarzy, nauczycieli? Dla wszystkich na raz się nie da. Za dużo treści się w takim spocie nie zawrze (nie damy rady powiedzieć o objawach, etapach diagnozy, terapii, rokowaniach, naszym strachu, bezsilności). Ale wydaje mi się, że trzeba zasygnalizować sprawę ogólnie społeczeństwu. Część będzie miała w d..., ale jakiś nauczyciel wygoogla jednak co to ten autyzm, bo koleżanka w klasie takiego ma i narzeka, jakaś lekarka też poszuka w necie, bo była u niej jakaś stuknięta matka z rozpieszczonym dzieciakiem i coś tam mówiła o jakimś azbergerze, itd, itd. Małymi kroczkami. Kompleksowo się nie da, bo za dużo kasy i za duży rozmach, ale jak nie zaczniemy choćby od robienia hasłowo, to nigdy nic nie ruszy. Ja bym nie robiła nawet całej kampanii (na wszystkich możliwych nośnikach medialnych), ale spróbowałabym od samej telewizji (to jest najpotężniejsze medium). Czas antenowy cholernie drogi, ale czy nie da się kuźwa wymęczyć, wystękać, wyjęczeć, wyprosić, żeby puścili to w cholerę za darmo. Ta telewizja jest publiczna i ma podobno misję. Jak my matki-wariatki z tego forum mamy zapłacić za taką kampanię? Ale może nasza siła właśnie w tym, że wariatki? Co do aktorów - a może trzeba zwyczajnie zrobić casting na takich co są w stanie odpuścić i zrobić coś charytatywnie? Joanna Brodzik użyczyła twarzy Synapsisowi - o niej jako pierwszej pomyślałam. Może spróbować z nią pogadać? (tzn. z jakimś jej agentem). Synapsis wydał też na 2011 rok taki kalendarz z twarzami znanych osób. Może uderzyć do nich? Niech na wyżyny wspaniłomyślności wzniesie się 2 osoby i już wystarczy. A może aktorami powinni być zupełnie anonimowi ludzie - właśnie tak jak w tych spotach francuskich? Mogę spróbować znaleźć jakieś dojscie do ludzi, którzy zrobili te francuskie spoty i poprosić, żeby podzielili się doświadczeniem. Jak sie do tego zabrali, czy rzeczywiście płacili za ten czas antentowy, itd. Nie porzucaj Aga pomysłu, please. Niki, dzięki za odzew i swoje przemyślenia.
      • mysia2000 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 18:35
        mi jako mamie swiezo po diagnozie nasuwa sie taki scenariusz spota. dziecko siedzi a pojawiaja sie osoby babcia dziadek cicocie (moze i lekarz)itp i wyglaszaja "madrosci"typu takich jakie znacie z autopsji, "wyrosnie z tego" "wujek Zenio zachal mowic w wieku 7 lat" " dajcie mu spokoj wyrosnie z tego" itp a dziecko odsuwa sie od rodzicow i madrałków co raz dalej. I jakies zgrabne haselko.o tym zeby szukac i dagnozowac
        Natepna rzecz jaka przychodzi mi na mysl to zorganizowanie jakiegos łatwego biegu np na 5 km pt " Walka z autyzmem" Bieglibysmy z logo sponsorow a oni by wplacali kase na konto naszej fundacji. Zaczelam niedawno biegac i mysle ze 5 km dalibysmy rade:) 2 kiwetnia jest Dzien Walk z Autyzmem. Moze wtedy bieg?Bylby w TV
        Kolejna rzecz szkolenia dla studentow, pokazanie autystykow, ze to nie tylko bujajace sie w kącie dziecko
        A moze otworzymy Fundacje?
        to garsc pomyslow kt mi wpadly po wypiciu kawki:)
        • mysia2000 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 18:36
          sorry za literowki ale dzieciaczki przeszkadzaly. ide sie zajac nimi:)
        • roza_am Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 18:55
          > Natepna rzecz jaka przychodzi mi na mysl to zorganizowanie jakiegos łatwego bie
          > gu np na 5 km pt " Walka z autyzmem" Bieglibysmy z logo sponsorow a oni by wpla
          > cali kase na konto naszej fundacji. Zaczelam niedawno biegac i mysle ze 5 km da
          > libysmy rade:) 2 kiwetnia jest Dzien Walk z Autyzmem. Moze wtedy bieg?Bylby w T

          Akurat "walka z autyzmem" brzmi bez sensu. Raz, że autyzm nie jest czymś co można zwalczyć. Dwa - część ludzi myśli, że zwalczyć można i takie hasło tylko utrwaliłoby ich przekonania, a chodzi przecież o budowanie przekonań prawdziwych, a nie fałszywych. Już raczej "walka z mitami nt. autyzmu" byłaby lepsza.
          • mysia2000 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 19:11
            zgadzam sie absolutnie
            2 kwietnia jest Światowy Dzień Autyzmu
            a tu znalazlam jakas kampanie
            www.mamazone.pl/artykuly/mamy-glos/newsy/2010/dzien-bez-serwisow-spolecznosciowych-w-walce-z-autyzmem.aspx
            Dla mnie ona nie brzmi za sensownie....

            Wracajac do nas:) czy spotów nie moga zrobic studenci rezyserii? widzialam kiedy na CD dolaczonym do gazety Press amatorskie spoty robione przez studentow na jakis konkurs, przy minimalnym nakladzie finansowym i byly genialne

            Marzy mi sie tez aby uswiadamiac przedszkolanki. Moze zmontowac filmik pokazujacy stereotypie itp z naszych zbiorow filmowych. Ja bym sie podzielila. Chodzi mi o to zeby paniom cos zaklikło ze "coś jest nie tak" i wezwaly lokalnego psychologa. W moim przedszkolu jedna pani twierdzia ze pisala prace dypolomową z autyzmu i ani nie zauwazyla u Huberta nic dziwnego, ba jeszcze sie pary razy pytala "a to ni ADHD? (bo Huhu troche biegał w kolko) No i miala jakas taka widze oderwana od rzeczywistosci (mam wrazenie ze ja po pary tygodniach czytania o autyzmie wiedzialam wiecej od niej)
            • aga_sama Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 27.01.11, 22:47
              Mysia pomysły są zajebiste.
              Jak chcecie, to Wam napiszę jak zrobić dużą kampanię. Tylko dajcie znać, bo to niezły elaborat. Powtarzam: ja jej nie zrobię, nie mam na to siły.
              Na pewno można to zrobić inaczej, prościej, taniej niż ja myślę. Działam po prostu schematycznie, lata pracy w branży sprawiły że podchodzę to tego jak do każdej innej reklamy: zamówienie, analiza rynku, pożądane efekty, pomysły, realizacja, media...
              Z mężem zasadzamy się na 2. kwietnia. Coś na facebook. Na tyle nam starczy pary
              • gorawka Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 09:23
                Mysia, a skąd Ty jesteś? Jest szansa na spotkanie na żywo? Ja mieszkam w W-wie.
                Aga, każda pomoc z Twojej strony byłaby bardzo cenna. Jak znajdziesz czas, to napisz nam proszę ten elaborat, poczytam, a może później mogłybyśmy jeszcze pogadać w realu.
                pozdrawiam mocno
                • aga_sama Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 11:02
                  Mysia jest spod Poznania :0

                  Elaborat będę pisała
                  Słownik
                  klient - podmiot zamawiający kampanię, najlepiej sformalizowany, z osobowością prawną
                  brief - zamówienie
                  firma produkcyjna/ postprodukcyjna - podmiot zajmujący się zrobieniem reklamy tv, wynajmuje pomieszczenia, organizuje ludzi, potem montuje materiał i nadaje mu formę, która jest zgodna z wymogami poszczególnych nadawców tv
                  dom mediowy - firma pośrednicząca w zakupie czasu antenowego, ze względu na to, że kupuje media dla wielu klientów, ma olbrzymie rabaty
                  Od początku
                  Ja zaczęłam trochę od d..y strony. Na początek działań należałoby znaleźć podmiot, który zgodzi się być klientem, da twarz naszym działaniom. Może być fundacja, stowarzyszenie zajmujące się autystami. Z tym podmiotem piszemy brief, czyli to, o co nam chodzi.
                  W briefie musi być jasno wyrażony cel kampanii, np.: nakłonienie rodziców do konsultacji ze specjalistami, zwiększenie tolerancji na zachowania autystyczne, zwiększenie świadomości nt autyzmu... Musi być grupa docelowa np. rodzice małych dzieci. Muszą być wymienione nośniki, no i budżet :)
                  Wszystko jest sformalizowane ze względu na agencje reklamowe. One nie mają interesu w wymyślaniu i produkowanie takiej kampanii. Za myślenie to im się płaci grubą kasę. Chyba że chcą dostać nagrodę na jakimś konkursie reklamowym. A żeby się zgłosić do konkursu, trzeba mieć klienta i brief.
                  Agencje
                  Brief można rozesłać do różnych agencji, ja sobie wymyślałam reklamy z kumplami przy winie :) Jak będą zainteresowani, to się z nimi ustala zakres prac, sposób akceptacji pomysłów itp itd. Można iść do jednej, można do kilku i wtedy jest przetarg :)
                  Realizacja
                  Po wyborze jednej koncepcji trzeba ją zrealizować. ten etap przerósł mnie najbardziej. Trzeba zatrudnić reżysera, dźwiękowca, operatora, realizatora, aktorów, scenografa, stylistkę... Albo sie im płaci, albo trzeba szukać po 4 osoby na każde z tych stanowisk, bo jak mają to robić za friko, to tylko w wolnym czasie. Aktorzy to osobna bajka, szczególnie dzieci. Kto ma zagrać autystę? Prawdziwy autysta? A która z Was pokaże swoje dziecko całej Polsce z hasłem: on ma autyzm! Czy w ogóle mamy prawo podjąć taką decyzję? Z moich luźnych rozmów wyszło, że albo autystę zagra bardzo znany aktor dziecięcy (bo wszyscy wiedzą, że autyzmu nie ma i nie będą go wytykać palcami), albo trzeba ściągnąć kogoś z zagranicy. Za występ trzeba zapłacić...

                  I jak to się nakręci, to trzeba zmontować, zrobić dźwięk. Za to też się płaci.
                  Na podstawie reklamy TV robi się ulotki, reklamy prasowe, bilbordy, plakaty. Też ktoś to musi zrobić, a druk kosztuje...

                  Gdzieś dalej
                  Standardowe spoty mają 30 sek. Niewiele informacji da się przekazać w ten sposób, ale można człowiekiem wstrząsnąć i nakłonić do działania, szukania. Jak szukania to w sieci. Kampania/ reklamy adresowane do rodziców powinny mieć swoje strony www, z informacjami o niepokojących objawach, zachowaniach, do tego bazę adresów gdzie można uzyskać pomoc.
                  Czyli trzeba wykupić domenę, znaleźć serwery, napisać materiały...

                  Jest reklama i co dalej?
                  Jeszcze przed produkcją warto poszukać partnerów, czyli podmiotów, które pomogą nagłośnić akcję. Stacja telewizyjna, gazeta, portal internetowy. Podpisuje się bardzo szczegółową umowę o współpracy, znaki towarowe partnerów pojawiają się na wszystkich materiałach.
                  Warto też poszukać sponsorów kampanii, bo jak pisałam wcześniej takie przedsięwzięcie generuje spore koszty.

                  Emisja
                  Można rozmawiać ze wszystkimi nadawcami lub tylko z partnerami. Wtedy ci użyczają czasu antenowego/ przestrzeni reklamowej na kampanię. Można się dogadać z domem mediowym, często jest tak, że oni mają ofertę "last minute" pt. jutro wolna cała strona, dajcie coś, puścimy za darmo.

                  Dzień zero
                  Kampania startuje. Trzeba o niej zawiadomić maksymalną liczbę dziennikarzy. Warto zorganizować konferencję prasową. Trzeba przygotować materiały dla prasy, bo dla nas to zyciowy problem, dla nich tylko kolejny news. Warto próbować się wbić z przekazem do programów informacyjnych, ale też śniadaniowych. Ktoś musi dać swoją twarz, chodzić od studia do studia i gadać o autyzmie...

                  Tak to wygląda (mniej więcej) od strony branży reklamowej. Tak powinna wyglądać profesjonalna kampania społeczna. Pominęłam kilka spraw. Na moje skromne oko kilka miesięcy harówy.
                  Można to zrobić znacznie mniejszym kosztem. Po prostu stworzyć np. plakaty i prosić właścicieli nośników o ich powieszenie. Mozna napisać ulotki i dogadać się ze znajomym drukarzem, żeby dorzucał to do nakładu, jak mu zostanie papieru.
                  można zupełnie partyzancko nakręcić film ze znajomymi i wrzucić go na jutub, potem rozpowszechniać po sieci...
                  • mysia2000 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 11:35
                    tia spod poznania ale mam free rozmowy na stacjonarne:)
                    ja bym byla za partyzantką. pislalam mgr miedzy innymi o dialogu z mediami przez totalnych amatorow, o wirusach medialnych o ruchach spolecznych nowego typu. np takie ruchy uruchamiaja zasoby kt w inny sposob nie zostalyby zaaktywowane. moze portale dla mlodych rodzicow puszczalyby filmik, pislayby itp. bo skoro targetem sa rodzice to czesto czytaja roznosci. wydaje m sie ze rodzice sa osamotnieni w swoich podejrzeniach a rodzina, znajomi i lekarze (bywa ze psychologowie tez) niepotrzebie opozniaja moment diagnozy. ja po diagnozie mialam czas dola ale tak szczerze to ulzylo mi ze juz wiem co to jest, ze juz cagle tego nie mielimy z mezem ze chyba cos jest nei tak,ze juz nie mecze kazdego ze cos chyba nie tak z synkiem.. (mamy mase innych problemow teraz np przedszkole terapiakt tez mnie z zzeraja od srodka ale juz mam jakas wiedze i zaczynam wiedziec jak podchodzic do synka i jak dzialac)
                    moze zaczac od zalozenia fundacji? ja jestem za biegiem. mogliby biegac totalni amatorzy. ja np jak biegam na bierzni to marzy mi sie taki bieg na 5km, podkrecilby moj trening, dal motywacji. Moze rozpromowac taki bieg w fitness klubach? w moim np jest klub biegacza.
                    robie na razie burze mozgow czyli pisze co mi slina na jezyk przyniesie:)....
                    • mysia2000 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 11:37
                      bieżnia fuj sorry za ort. fuj fuj
                  • tijgertje Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 12:04
                    Aaaa... Dobrze miec speca na forum;) Mi czytajac juz sie odechcialo "profesjonalnej" dzialalnosci. Mysle, ze przede wszystkim nalezay zaczac od tego, co taka kampania ma osiagnac. Moze sie mysle, ale mam wrazenie, ze w Polsce autyzm czesto utozsamia sie z uposledzeniem umyslowym, choroba psychiczna, a tego ludzie sie BOJA. Ja w Wiatrakowie gadam chocby z kasjerka o autyzmie (do ktorego sie bez najmniejszych oporow przyznaje), to nie slysze komentarzy jak w Polsce: ale przeciez on taki ladny, wcale po nim nie widac, na pewno to nie autyzm, tu kasjerka spojrz z usmiechem i wyrozumiale pokiwa glowa, ze pewnie halas w sklepie mu przeszkadza, ale wyglada na bardzo inteligentnego;) Mysle,z e wlasnie tego obrazu ludziom brakuje. Autystow wysokofunkcjonujacych,, ktorzy cos osiagneli i ludzie patrza na nich predzej z podziwem niz ze strachem ;) jesli czlowiek sie czegos boi, to nie ma co oczekiwac, ze bedzie sie staral dowiedziec wiecej, wrecz przeciwnie, bedzie powielac schematy swiecie wierzac w ich prawdziwosc. Czyli mamy autyzm, ktory obajwia sie siedzeniem na podlodze i kiwaniem w przod i tyl z tepym wzrokiem gdzies w przestrzeni, dzikie wrzaski i agresja. owszem, takie przypadki tez sie zdarzaja, ale pewne zachowania nie wynikaja z autyzmu jako takiego, a sa reakcja na otoczenie. Nie wiem, jak krotko i rzeczowo to pokazac w krotkim filmie. jak obnizyc koszty? Moze na zasadzie amatorkiego fimu, z realnymi ludzmi? Gdyby zrobic troche szumu w internecie, mysle, ze znalezliby sie ludzie ze spektrum, ktorzy zgodzilinby sie przyznac do zaburzenia i pokazac twarz. I chodzi mi tu wlasnie o ludzi, ktorzy przez otoczenie uwazani sa za wyjatkowych w pozytywnym tego slowa znaczeniu, np. dziecko z dyplomem z jakiegos konkursu (taaa, fiksacje), nastolatek piszacy programy komputerowe, sumienna ksiegowa, mala utalentowana skrzypaczka (ktorej fiksacja na muzyce daje kopa do zmudnych cwiczen i perfejconizmu), znany sportowiec przesuwajacy wlasne granice, aktor, ktory nie ma problemu z zagraniem kogos inneo, ale gubi sie na sasiedzkiej impezie, gdzie tematem numer jeden nie jest jego kariera itp. zaloze sie, ze wsrod znanych ludzi jest calkiem sporo typow z zaburzeniami autystycznymi. Wystarczy pioszukac wsrod aktorow, muzykow, plastykow, fanatycznych sportowcow, informatykow, naukowcow... Gdybym musiala wymyslic kampanie, zaczelabym od przedstawienia autyzmu jako czegos "normalnego", zeby rpzelamac bariery i zaskoczyc ludzi majacych bledne pojecie o autyzmie. Pokazac, ze autyzmu nie ma sie wypisanego na twarzy, pokazac "normalnych" ludzi, dac spoleczenstwu do myslenia, dopiero w nastepnym kroku wyjasnic, na czym ten ich autyzm polega, pokazac, ze to zespol cech, ktore w odpowiednich warunkach mozna wykorzystac w pozytywny sposob. zaloze sie, ze gdyby pokazac taka scenke: wejscie do supermarketu i nagraniu wszystkich dzwiekow o tym samym natezeniu: romowy klientow, skrzypienie wozkow, odglos upadajacych do nich produktow, dzwonienie o siebie szklanych i metalowych opakowan, 20 rodzajow szurania, stukot guzikow w kasie itp. Do tego przeostrzone kolory i "mieniace sie" produkty. 5 sekund. Potem wrzeszczace, zatykajace uszy dziecko, biegajace i zrzucajace produkty z polek czy wijace sie na podlodze. I pytanie typu : Jak bys sie zachowal, gdy twoje zmysly nie moga zniesc bolu? Czy ktorakolwiek z was, jesli sobie taka scene potrafi wyobrazic (w co watpie, to trzeba przezyc;) ) bylaby w stanie przez 15 minut zachowac stoicki spokoj? Ludzim sie wydaje, ze to wina zlego wychowania przez rodzicow, o czym mnostwo ludzi oczywiswcie musi wyglosic swoja opinie. Czy napadaliby na rodzicow, zdajac sobie sprawe, ze dla dziecka otoczenie jest pieklem nie do zniesienia? I dlatego tez sadze, ze trzeba zaczac od autyzmu wysokofunkcjonujacego, inaczej efekt bedzie odwrotny, kaza nas zamknac w warioatkowie;) No dobra, lece po mlodego.
                    Pomysl ze studentami wydaje mi sie bardzo dobry, niechby troche zrobili i nauczyli sie przy okazji nie tylko o autyzmie;) Jak z kims trzeba pogadac i przekonac, ze autyzm nie jest taki straszny, to ja chetnie;) Tylko albo na odleglosc, albo po zasponsorowanej podrozy, inaczej maz mnie zabije;) Rodzina i tak to pewnie zrobi, hehe. Moze zaczac od akcji na nk, facebook itp zeby zebrac chetnychdo ujawnienia sie autystow? Jak sobie w profilu na nk wrzuce, ze mam autyzm, to 99% znajomych szczena opadnie, hehe;)
                    • gorawka Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 12:14
                      Tijgertje, super przemyślenia i super pomysł na spot. Zbieram to, trawię. Dzięki.
                  • gorawka Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 12:09
                    Aga, jesteś wielka. Dzięki. To rzeczywiście uzmysławia, jaka to jest harówka i walka o kasę o dobrą wolę, itp... We mnie to jednak siedzi. Będę o tym myśleć - pewnie dlatego, że jestem zupełnym laikiem i nie mam świadomości ogromu problemów. Tak jeszcze na marginesie, a propos nakładów, etc. Kiedyś czytałam super wywiad z Ewą Błaszczyk, która mówiła o swojej kampanii. Była rozżalona i opowiadała, że ma dosyć pytania swoich kolegów z branży, czy zrobią coś za darmo i ma dosyć odpowiedzi, że nie. Wtedy - mówi E. Błaszczyk - "zapytałam samą siebie i natychmiast się zgodziłam". Zawinęła się w folię, zdjęcia w jakimś mieszkaniu zrobił przyjaciel. Efekt na bilbordach był porażająco dobry. Ale oczywiście masz Aga rację - pani Błaszczyk jest aktorką, my nie użyczymy twarzy naszych dzieci ani swoich (ale parę pomysłów w "elaboracie" podrzuciłaś).
                    Ja zamieszczę jeszcze linki do spotów kampanii Ewy Błaszczyk. Wyreżyserował J.J. Kolski. Dziewczynkę zagrała aktorka dziecięca. Czytałam, że dorośli aktorzy zagrali charytatywnie. Wklejam te linki, bo one na mnie robią ogromne wrażenie (zresztą na pewno widziałyście je już wcześniej).
                    Św. Piotr
                    www.dailymotion.pl/video/x3xt21_akogoy-ywiyty-piotr-franciszek-piec_shortfilmsDysputa
                    www.dailymotion.pl/video/x3xt52_dysputa-a-kogo-szyc-trela-rez-jan-j_shortfilms
          • gomado Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 20:55
            Przepraszam o walke z jakimi mitami chodzi. Wg najnowszych doniesien medycznych mitem jest wlasnie to ze autyzm jest nieuleczalny, majacy jedynie genetyczna etiologie.
            • roza_am Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 21:51
              > Przepraszam o walke z jakimi mitami chodzi.

              "Autysta = upośledzony umysłowo", "za ładny by mieć autyzm" i całą resztą wymienianą w tym wątku.
            • tijgertje Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 21:57
              Mozesz podac jakies zrodla? ja sobie nie wyobrazam wyleczenia autyzmu. Nie slyszalam jeszcze, zeby transplantacje mozgu przeprowadzali, a wydaje mi sie to jedynym skutecznym sposobem. Mozliwe,z e nie tylko genetyka jest odpowiedzialna za wystepowanie autyzmu, mysle jednak, ze jest glownym czynnikiem, a ze naukowcy nie sa w stanie nawet okreslic w jaki sposob autyzm jest dziedziczony, wiec trudno wykluczyc "wine" genetyki.
              A tak niezupelnie serio. Gdzies ostatnio trafilam na opinie, ze moze autyzm to sposob kosmitow na podbicie Ziemii;) Wyobrazcie sobie, jakby to fajnie bylo, po cichu przejac wladze, uporzadkowac swiat, kazdy bedzie chodzic jak w zegarku ;) Nie byloby wojen, skoro zraz przyjete zasady sa swiete. No swiat idealny;)
              • gomado Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 28.01.11, 22:04
                żrodlo podalam w watku o literaturze- "Dzieci z glodujacymi mozgami" polecam, jasno przedstawia powiazanie problemow jelitowych z funkcjonowaniem mozgu.
            • marychna31 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 17:30
              > Przepraszam o walke z jakimi mitami chodzi. Wg najnowszych doniesien medycznych
              > mitem jest wlasnie to ze autyzm jest nieuleczalny
              a możesz podać linka to publikacji naukowej, w której udokumentowany jest choć jeden przypadek "wyleczenia z autyzmu"?
              • gomado Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 22:37
                Marychna, nie zaczynaj znowu. Chociazby nasz przypadek,podleczylismy jelita, maly lepiej spi , lepiej sie rozwija. Jest kontakt, coprawda prymitywny, ale diagnozy autyzmu juz nie ma. Mnie filozofia DAN przekonuje, gdybym miala nieograniczone fundusze to wlasnie tutaj bym je ladowala. Wtedy poznalabym dokladnie podloze problemu, ktore jednoczesnie daje objawy nazywane autyzmem. Bo to tylko objawy!
                • tijgertje Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 22:52
                  Gomado, wiem, ze chcesz wierzyc w to co piszesz. Ja mam autyzm. W zyciu bylam na roznych dietach i zadna nie byla w stanie zmienic mojego sposobu myslenia! Bo to wlasnie jest autyzm. Kontakt ze mna bywa rozny, w zaleznosci od moich checi, samopoczucia tez i warunkow srodowiskowch. To, ze jest donry kontakt z dzieckiem nie swiadczy o wyleczeniu z autyzmu. Moze poprawic funkcjonowanie, ale nie zmieni mozgu. Problemy z jelitami moga powodowac objawy wygladajace jak autyzm, ale nim nie bedace. Rzeczywistego autyzmu jednak wyleczyc sie nie da. I szczerze, mam nadzieje,z e twoje dziecko naprade nie ma autyzmu, bo jesli bedzie dorastac wiedzac, ze uwazasz, iz autyzm da sie wyleczyc, to wraz z rozwojem swiadomosci dojdzie tylko poczucie winy, a to najlepszy sposob, zeby sie odciac od swiata.
                  • gomado Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 10:33
                    Ale co to jest dla Ciebie ten prawdziwy autyzm. Ty juz jestes za duza na interwencje medyczne bo bariera krew-mozg juz jest zamknieta. Poczytajcie:

                    www.dzieci.bci.pl/strony/autism/wywiadMc.htm
                    • tijgertje Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 11:05
                      Gomado, autyzm to autyzm, nie tylko zachowania autystyczne;) Wiek nie gra tu roli, na moje zzchowanie tez rozne czynniki maja wplyw. Jestem ciekawa jednego: Czy wedle owej teorii wystarczy tylko do pewnego okresu leczyc jelita itp? Potem juz nie ma roznicy? Krew nie ma dostepu do mozgu? ;) I co, jesli ktos, kto ma juz zamknieta ta bariere i wygladal na wyeczonego przestanie stosowac diete, to autyzm nie wroci? Autyzm siedzie w mozgu, autysci to kosmici, dieta mozesz poprawic funkcjonowanie, ale nie zlikwidujesz przyczyny. I dla wlasnego, a przede wszystkim dziecka dobra zacznij sie do tej mysli przyzwyczajac. wystarczy jedno niewinnie wygladajace zdarzenie, ktore moze nawet doroslemu dac takiego kopa, ze zupelnie sie zamknie w swoim swiecie i lata diety nic tu nie dadza. Nad autyzmem trrzeba pracowac cale zycie, niezaleznie od tego, jakie metody stosujesz. Autyzm nie jest uleczalny, nie mozna wyleczyc czegos, o czym nie wiadomo do konca gdzie konkretnie siedzi i skad sie bierze. Rowniez dieta, homeopatia itp lecza objawowo, nie likwiduja przyczyny. No,ale koncze juz, nie sadze, ze cokolwiek cie przekona, a tylko "brudzimy" taki ciekawy watek;)
                      • gomado Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 13:40
                        Nie chce na sile Cie przekonywac ale chociaz przeczytaj ten link. Ja tez, zreszta jak wiekszosc specjalistow, mialam takie poglady jak Ty. Literatura tej ksiazki i wiele informacji w sieci ktore czytalam przekonaly mnie, bo to naprawde brzmi sensownie i logiczne. Nie podoba mi sie podejscie wiekszosci lekarzy, ktorzy w momencie zglaszania przez rodzicow boli brzucha u swojego dziecka odpowiadaja "Przeciez to charakterystyczne dla autyzmu" nie kuszac sie nawet o glebsza diagnostyke.
                        • tijgertje Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 14:36
                          Ech, takich wypowiedzi jak w tym wywiadzie juz mnostwo widzialam, ale ilosc naprawde niczego nie dowodzi. Wspolczuje, ze trafilas na tsakich, a nie innych lekarzy, moi kazda dolegliwosc fizyczna najpierw badaja wykluczajac niezalezne od autyzmu schorzenia. Ale jedno z drugim nie ma nic do rzeczy. Naprawde poprawiajac ogolny stan zdrowia i funkcjonowanie nie likwiduje sie autyzmu. On jest, siedzi sobie w mozgu i tylko czeka na wlasciwe okolicznosci,z eby sie ujawnic. O tym, ze autyzm wywoluja szczepionki juz nieraz tu bylo. NIE WYWOLUJA, co zostalo mnostwo razy udowodnione, ale mozliwe,z e sa czynnikiem pozwalajacym mu sie ujawnic. Przyklad: pies obronny, z zalozenia zdolny do agresji, moze byc jej "nosicielem" i nigdy jej nie ujawnic, zrobi to tylko w sprzyjajacych do tego warunkach. To samo z autyzmem. No, ale coz, przejrzyj forum, nie bede sie setki razy powtarzac, ewerntualnie zaloz osobny watek. Tu temat dla mnie jest zamkniety.
                        • donna28 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 21:58
                          Gomado, daj spokój :-) też próbowałam :-) nie ma sensu.
    • zakladka Jedno pytanie: 28.01.11, 11:35
      która z was zgodzi się postawić swoje dziecko przed kamerą,
      pozwoli zarejestrować jego zachowania
      i pozwoli na to aby stało się ono "twarzą" takiej kampanii?
      • aga_sama Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 11:43
        Pewnie żadna
        Pamiętacie bilbordy warszawskiego hospicjum dziecięcego? Na żadnym nie było prawdziwego chorego, zawsze "wynajęte" dziecko.
        • mysia2000 Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 12:16
          a po co twarz? musi byc? nie moga byc rodzice, ciocie, lekarz na pierwszym planie a w tle jakis zarys dziecka?
          po drugie moim zdaniem mozna komputerowo zmienic twarz, dziecko w reklamie moze byc pochylone itp
          a co myslicie na haslo " aytyzm nie jedna ma twarz?
          ja jestem za tym aby to byla aukcja naszymi suilamy bo mamy gwartanowane w mediach miejsce jako "rodzice wzeli sprawy we wlasne rece"
          mo np reklama z bodzcemi nie pasi bo moje dziecko ma niedowrazliwosc. czuciowa i sluchowa tez.
          znacie teorie 6 usciskow dloni? ponoc dzieki sieci znajomych dziecli nas od dowolnego czlowieka na ziemi 6 osob. byly takie eksperymenty. trzeba bylo dostarczyc osobiscie paczke jakiejsc tam osobie. ja np mam bylego ucznia kt uczy sie na fotografika, bylego ucznia projektujacego stronki i daaaalekiego znajomego w branzy reklamowej (prospekty itp)
          • mysia2000 Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 12:21
            a czy wiecie ze Nick Hornby (ten od "byl sobie chlopiec") ma autystycznego syna? utworzyl dla niego szkole, 1 funt ze zbioru opowiadan roznych pisarzy bryt szlo na fundacje i wten spodob wzial sprawe w swoje rece
            tu link z wywiadu dla angloczytajacych
            www.guardian.co.uk/books/2000/nov/08/fiction.nickhornby
            utyskiwal tez na ramach jakiej gazety o braku informacji i totalnym osamotnieniu rodzicow w kwestii autyzmu
            jeszcze nie wiem jak ale mozeby to polaczyc
            jakie sa szanse ze taka gwiazda poprze nasza akcje? albo zadna albo jest bo w mysli teorii ze jesi w cos wierzysz to ludzie potrafia uruchomic takie zasoby kt nikt by z nich nei wyciagnal (sa cle ksiazki socjologine o nowych ruchach spolecznych)
      • tijgertje Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 12:10
        Dziecko nie, maz sie nie zgodzi, bo juz za mlody mielismy propozycje, zeby go w modelingu wykorzystac. Mi nie moze zabronic;) Pamietjjcie,ze autyzm, to nie tylko dzieci, ale mnostwo doroslych, zazwyczaj bez diagnozy, ktorzy sa zagubieni i niezrozumieni w obcym swiecie, nawet nie bedac w stanie zrozumiec dlaczego.
        • gorawka Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 12:19
          Tijg - biorę na poważnie to ,co piszesz. Jeśli coś by kiedyś ruszyło, to będę pamiętać o opcji z wykorzystaniem Ciebie:)
      • gorawka Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 12:16
        Zapewne żadna:) Ja też nie. Ale jak już pisałyśmy wcześniej - trzeba poszukać innych rozwiązań. Aga podpowiedziała, jakie mogą być.
        • gorawka Do Mysi 28.01.11, 12:21
          Mysiu, dziękuję za żywy odzew i pomysły. Tylko teraz tak zawrzało, że nie nadążam odpisywać na posty. Myślę, że musimy pogadać. Napiszę w wolnej chwili na priv, to się zdzwonimy.
          • mysia2000 Re: Do Mysi 28.01.11, 12:23
            no i nie musimy jezdzic. od czego jest skype? tylko dzieci pod opieke mezow i mozna pogadac
        • zakladka Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 12:33
          No właśnie: żadna.
          A doświadczenie uczy, że największe zrozumienie
          osiągamy przykładem bezpośrednim.
          O autyzmie wiedzą ci, którzy się z nim w bezpośrednim kontakcie zetknęli.
          Zatem moi: współpracownicy, znajomi, sąsiedzi i rodzina.

          W licznych przytaczanych tu zagranicznych przykładach
          autyzm ma twarz konkretnej osoby-a podajcie mi
          polski konkret.

          Jak niby informować bez pokazywania?
          Autyzm to nei wózek-nie rzuca się w oczy, nie widać że dziecku/dorosłemu trzeba pomóc.
          Co niby da pokazania na bilbordzie wynajętego dziecka-
          skoro nie widać na nim echolalii, stereotypi etc?
          • mysia2000 Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 12:47
            moje posty zatopily sie. zobaczcie tez z12 16 i 12 21 uwazam ze twarz jest zbedna. byla taka kampania w GB, troche z niej sciagam jest rodzina przy stole a na koncy mega mega mega dlugiego stolu dziecko. i haslo im dluzej nie pomagamy dziecku tym trudniej do neigo dotrzec
            stad to ze nie musi byc twarz. wazne jaki jest nasz cel. czy moze to byc aby rodzice nie watpili i szukali pomocy?ze takie dzieci normalnie sie bawia, nie krzycza itp?
            Nick Hornby juz dziala ostro w swoje kampani
            www.guardian.co.uk/society/video/2010/apr/28/treehouse-autism-nick-hornby
            z tego co widze on ma dziecko nisko funkcjonujace ale jest tez matka 14 latki po kt nie widacy autyzmu.
            podoba mi sie ostatnie zdanie tej pani dyr ze o atyzmie trzeba mowic bo ludzie mysla ze skoro o porblemie sie nie mowi to go nie ma
            • tijgertje Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 13:31
              Zobaczcie to, znalazlam wczoraj i troche dziewczynnie zazdrosze. To, co mowi brzmi niewiarygodnie znajomo i troche jej zazdrosze, ze juz w tak mlodym wieku doszla do tego, co mi zajelo 2 razy tyle. Mysle, ze ona ma to zczescie, ze wczesnie dostala diagnoze i odpowiednia terapie.
              www.youtube.com/watch?v=OV_CcmLlaw4&feature=feedlik
            • zakladka Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 14:42
              Kampanii na rz autystów odbyło się w Polsce takich ogólnych wbrew pozorom sporo-
              nawet w marniutkim "Domu nad rozlewiskiem " wyraz autyzm padł ileś tam razy i konia z rzędem temu kto zrozumiał co to jest :)
              Autyzm wbrew pozorom jest ostatnio modny- jako hasło, bez zawartości.
              W końcu same wielokrotnie spotykamy się z : jaki autyzm-to dziecko jest niegrzeczne, źle wychowane, przecież nic mu nie jest, "nie wygląda"

              Tutaj w tym wątku już padło co najmniej kilkanaście celów, wycinam z waszych postów:

              1.Rozpoznawanie, świadomość problemów wśród specjalistów /czyli żeby lekarze, psycholodzy wiedzieli/
              2. nietolerancja otoczenia na zachowania autystów,/czyli żeby ludzie poznawali zachowania, kóre są autystyczne/
              3. brak zaspokojenia potrzeb edukacyjnych,
              4. niewiedza rodziców./czyli żeby rodzice wiedzieli co jest niepokojące a co nie/
              5 uświadomienie społeczeństwa /patrz pkt. 2/
              6 pokazanie drogi do diagnozy /patrz pkt 1,2/
              7 wskazanie możliwosci terapii /pkt 1/
              8 powstanie grup wsparcia
              9 uswiadamiania nauczycieli /patrz pkt 1/
              10 uświadomieni najbliższego otoczenia (dziadek, babcia)/patrz pkt 2,4, 5/

              Wspólnym mianownikiem jest zrozumienie, JAK to działa
              A jak ktokolwiek ma zrozumieć
              skoro do tej pory wszystkie kampanie pokazywały
              i mam wazenieże większośc z ws chciałaby się tego trzymać-że autysta nei jest inny.
              No jak nie jest inny to nei potrzebuje tolerancji, specjalnej scieżki edukacyjnej a rodzic wsparcia.
              On jest inny-ale nikt nei wie na czym ta inność polega.
              Dlatego upieram się przy pokazaniu prawdziwego dziecka-
              bo hasło trzeba czymś wypełnić.
              Co u diabła da zachęcanie kogokolwiek do wczesnej interwencji jak nikt nie wie:
              -co ma być powodem do tej interwencji, czyli czym się niepokoić
              -lekarz/ psycholog/ nauczyciel do którego pójdzie nie wie czy wskazane powody do niekpokoju są wynikiem choroby i jakiej
              -lekarz/psycholog nie wie dokąd odesłąc dziecko
              -lekarz/ psycholog nie ma dokąd odesłać dziecka

              Z kilkunastu lat doświadczenia wiem, że tysiące razy widziałam ludzi dziwiących się : to on ma autyzm? a następne było pytania: co to znaczy, czym się objawia, co trzeba robić - i to jest wiedza, której brak szerokiemu ogółowi.


              • tijgertje Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 15:31
                Wspólnym mianownikiem jest zrozumienie, JAK to działa
                > A jak ktokolwiek ma zrozumieć
                > skoro do tej pory wszystkie kampanie pokazywały
                > i mam wazenieże większośc z ws chciałaby się tego trzymać-że autysta nei jest i
                > nny.
                > No jak nie jest inny to nei potrzebuje tolerancji, specjalnej scieżki edukacyjn
                > ej a rodzic wsparcia.
                > On jest inny-ale nikt nei wie na czym ta inność polega.

                Dlatego wlasnie mysle, ze autysci wysokofunkcjonujacy to dobra baza na poczatek kampanii. pokazujac dzieci niskofunkcjonujace mozna brac ludzi "na litosc" i mobilizowac do datkow dla fundacji, ale zeby "oswoic ciemnosc" trzeba pokazac, ze autysci moga byc zupelnie "normalni" na pierwszy rzut oka, nie wyrozniac sie szczegolnie, mimo, ze borykaja sie z ogromnymi problemami. Pokazujac, ze nie sa straszni, zdobywajac sympatie odbiorcy latwiej bedzie dotrzec do glebszych warstw zrozumienia, pokazujac, ze cos, co wydaje sie "normalne" kosztuje ogrom pracy i wysilku, zeby efekt byl taki, a nie inny. praca z dzieckiem autystycznym to jak oswajanie dzikiego zwierza czy gladzenie otoczakow w rzece. Kamien moze byc kanciasty i ranic stopy, ale jesli wystarczajaco dlugo bedzie lezec w rzece, w koncu stanie sie gladziutenki. Dziecko tak samo, autystyczne jest tylko twardszym kamieniem od innych, potrzebuje wiecej czasu, wiecej powtorzen ale ma takie same szanse dotarcia do tego samego stanu gladkosci, czyt. moze posiasc podobne umiejetnosci spoleczne, ta sama wiedze, tylko w inny, bardziej skomplikowany i zmudny sposob.
                U nas w kilku "dzieciowych" czasopismach sa kolumny prowadzone przez "zwyklych" ludzi, tate 3 dzieci, z ktorych jedno ma ZD, mama corki, ktorej maz nagle zmarl itp opisuja swoje codzienne zycie, jak w blogu, tylko na papierze. Ze zdjeciem. Opisane przez nich problemy to czesto tematy tabu, cos, czego sie boimy. Swoimi "zwyczajnymi" opowiesciami nie tylko przyblizaja problem, ale i pokazuja, ze z roznymi ïnnosciami" mozna calkiem zwyczajnie zyc. artykuly, wywiady itp z rodzicami dzieci auystycznych rowniez sie pojawiaja. Pokazuja prawdziwe historie i to do ludzi przemawia. Moze to bylby dobry pomysl na dlugotrwala kampanie? Nie wiem, jakie sa polskie czasopisma dla rodzicow, ale taka kolumna, moze nawet z komentarzem psychiatry- specjalisty w dziedzinie autyzmu bylaby dobrym pomyslem na dlugotrwala kampanie? Tylko kto sie ujawni i bedzie prowadzic takiego otwartego bloga? Jak pisalam, ja sie nie boje pokazac twarzy, pisac lubie (bardziej gadac), ale raz, ze nie mieszkam w Polsce, co roznie moze byc odebrane, 2, musialabym miec nad soba "bata" . Rafal Mortiuk jest dziennikarzem, prowazi fajnego bloga i moze moglby cos pomoc. Tyle, ze czasem czytajac jego notki mam wrazenie, ze nie bardzo lubi ludzi;) Kto czyta jego bloga moze skojarzy, o co mi chodzi:) Czy ojciec.karmiacy? Swietnie pisze, zna realia...
                Nic, musze zmykac. Gorawka, podpadlas, spac nie bede przez ciebie! Z doswiadczenie moge stwierdzic tylko tyle, ze najtrudniej jest sie wylamac jako pierwszy. Ja sie niegdy nie balam mowic co mysle, nieraz bylo tak,z e wszyscy na cos narzekali (np na studiach) i dopiero jak ja podjelam inicjatywe i zgodzilam sie glosno powiedziec prosto w oczy "przesladowcy" co wszyscy od dawna mysleli i szeptali po katach, to reszta jak posluszne stado owieczek stawala za mna murem;) Tak,z e jestem pewna, ze jesli kilka osob sie otworzy i zgodzi ujawnic, oswoi nieco temat, to potem pojdzie juz lawinowo. Zobaczycie. Ja mam zawsze racje :P
                • zakladka Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 19:20
                  Blog Rafała jest dość znany-ale sam autor baaaaaaaaaaardzo zalatany:)
                  Autystycznych blogów jest mnóstwo, też na gazecie.
                  Cedosia nawet zbiorówkę próbowała zrobić:
                  autism.blox.pl/html
                  W zeszłym roku w konkursie na blog roku prowadzonym przez Onet w pierwszej dwudziestce
                  było osiem o tej tematyce
                  w tym roku w 10 najlepszych z kategorii: moje życie, są dwa. W pierwszej czterdzistce było 14 ! liczyłam bo mnie to interesowało.
                  Ojciec karmiący startował, co prawda w innej kategorii.
                  Tylko, że w internecie szuka ten kto potrafi
                  i ten kto potrzebuje.
                  A największe zrozumienie potrzebne jest ze strony babć, które naszym dzieciom zwracają uwagę w autobusie.
                  Na blogach rodzice pokazuja czasami swoje dzeici, wykorzystuja ten kanał pozyskiwania jak każdy inny, przy okazji zbierają 1%,
                  na nieanonimowe dziecko łatwiej zebrać- no i linkujemy siebie nawzajem.

                  Na moim osobistym blogu, który z założenia miał informować znajomych zostawionych w W-wie co u nas, historie o moim synu pojawiły się na ich wyraźne prośby, bo na początku go tam w ogóle nie było.
                  Jednak o ile w realu nie ukrywam problemu,
                  to w internecie chowam się za nickiem,
                  bowiem usłyszałam kiedyś na jednym forum,
                  że mówienie o tym to martyrologia.
                  Coż widocznei lepiej sprawdzam się w kontaktach bezpośrednich
                  niz w pisaniu.
        • dasia_23 Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 13:54
          W reklamie fundacji polsat lub tvn były dwie dziewczynki bliźniaczki z autyzmem. Nie wiem czy aktorki czy naprawdę chore maluchy. Może warto to pociągnąć, poza tym może być kilkoro dzieci lub rodzeństwa dzieci chorych lub koledzy, wtedy nie bedzie to konktretne dziecko, które później może mieć żal do rodziców - bo chyba tego się boimy.
          A może uderzyc do radia - poprzez głosy nasze dzieci nie byłyby identyfikowane. Nagranie sfiksowanej wypowiedzi i komentarza rodzica. Możemy wysłać list do rozgłosni radiowych czy nie pomogliby nam przygotować takich wstawek na 2 kwietnia. Np. trzylatek nawijający o dinozaurach, czy 7-latek nawijający o nazwach łacińskich. Może pomogą.
          Albo chociaż ulotki przygotować na 2 kwietnia i przejść się grupą w dużych miastach po głównej ulicy. 2 kwietnia wypada w sobotę. Szczególnie, że ludzi bedzie sporo bo to też rocznica śmierci papierza. Umówmy się, może za pare lat powstanie z tego podobna akcja jak AVON z różową wstążką.
          • mysia2000 Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 14:04


            link do organizacji Hornbego.
            www.treehouse.org.uk/promoting-change/campaigns/parent-support-project-psp
            • mysia2000 Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 15:57
              powotrze sie poeejscie partzancko-chalupnicze moze na przyprawic wiecej posluchu niz profesjonlana kampania.
              AMS w POznaniu (www.ams.com.pl/odpowiedzialnosc.html)promowal na swoich billbordach artystow jak mieli wolny nosnik. Moim wykladowca na socjologii byl pan zwiazany z AMS (ponoc byla zmiana w kadrach ) i osoba kt ma wielka wiedze z socjologii i temtau partyzantki medialnej. musimy wejsc w media od dupy strony. zalozyc fundacje i znalesc amatorow, studentow kt za zlotowke zrobia z nami reklamy. potem z gotowymi produktami prosic o realizacje bebniac ze to bylo zrobione prawie za darmo przez rodzicow kt biora sprawy we spoje rece
              roznoszesnie rusza stronka, co to autyzm, nasze historie, tutorial co i jak po koleji po diagnozie (taki jak aga napisala) opis i podzial terapii, proponowana literatura, nasze pomysly na cwiczenia, zabawy, zabawk i pomocei samodzilenie zrobione lub ze sklepow, link do naszych matreialow do sciagniecia
              akcje uswiadamiania widze tak -we wspolpracy z psychologami i pedagogami tworzymy calosciowy gotowy filmik gdzie teoria jest poparta przykladami z naszych archiwum. filmik puszczany bylby dla naczycieli w przedszkolach, klubikach zlobkach itp. filmiku nie dostawaliby do lapy ale puszczalby go woluntariusz. czy wiecie ze uczniowie gimnazjum starjac sie o przyjecie do LO dostaja punkty za woluntariat? koordynowac mogyby to biblioteki lub poradnie ppsych w szkolach
              opracowujemy tez filmik jak rozpoznac ucznia z Aspergerem. Puszczany na radach pedagogicznych
              beg na 5 km zasila konto fundacji
              zbieramy tez 1 proc podatku
              tak sie rozmarzylam:)
          • dasia_23 Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 16:59
            .2 kwietnia wypada w sobotę. Szczególnie, że ludzi bedzi
            > e sporo bo to też rocznica śmierci papierza

            o kurcze papieża miało być oczywiście
            chyba piątek dzisiaj :)
            • mamiami Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 19:52
              Sorki, że się wtrącam, bo nie mam doświadczenia w reklamie, ale wpadło mi do głowy, że można by do tej reklamy wykorzystać ( trochę głupio to brzmi, ale piszę na szybko , żeby mi nie uciekło ) zdrowe dzieci, nie wiem, z agencji czy takich, które starają się o pracę w agencjach. Widzę to tak: grupka dzieci się bawi, jedno na uboczu i pada hasło CZY WIESZ,KTÓRE DZIECKO MA AUTYZM?
              Nie upieram się, że to jest super, ale może dzięki temu coś się komuś "urodzi" :)

              Sam pomysł mi się szalenie podoba, zwłaszcza w momentach kiedy mówię (bo muszę), że Ami jest wysokofunkcjonującym autystą i słyszę TAK????A NIE WIDAĆ....:)

              Czekam na efekty i 3mam kciuki:)
              • aga_sama Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 19:58
                Będzie trudno znaleźć dziecko z polskiej agencji, bo agent i rodzice będą się bali metki "autystyczne". Potem nikt już takiego autystyka do reklamy margaryny nie weźmie...
                • mamiami Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 20:11
                  aga_sama napisała:

                  > Będzie trudno znaleźć dziecko z polskiej agencji, bo agent i rodzice będą się b
                  > ali metki "autystyczne". Potem nikt już takiego autystyka do reklamy margaryny
                  > nie weźmie...

                  Aga, może trochę zagmatwałam, spróbuję jaśniej, czytelniej:)
                  Z tego co zrozumiałam- cała reklama ma być za free najlepiej, może uda się znaleźć ochotników, których rodzice się zgodzą. Może źle się wyraziłam - nie chodzi o to, żeby pokazać konkretnie, palcem czy w inny sposób, że akurat TO dziecko jest autystyczne.
                  Pomyślałam, że może trzeba właśnie poszukać takiego sposobu, żeby grającego od razu nie szufladkować, bez względu na to czy jest czy nie jest autystą. Jeżeli mój punkt widzenia się komuś spodoba to już jestem zadowolona:) O całą resztę niech się martwią spece od reklamy, czyli w tym wypadku m.in. Ty :)

                  Pozdrawiam i podziwiam :)
                • mamiami Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 20:19
                  I włączyła mi się burza mózgów:0 Podobno to daje efekty, więc zapraszam i inne ( innych ) do udziału, to może faktycznie coś się uda zrobić:)

                  Tijgertje zgłosiła swoją gotowość do ewentualnego "poświecenia" własną twarzą w słusznej sprawie, więc - czepiając się już tych bawiących się dzieci - może na ich tle mogłaby w wielkim skrócie opowiedzieć o swoich odczuciach z dzieciństwa?????????

                  Nie wiem, czy uda mi sie coś jeszcze spłodzić, ale jak Wam nie pasuje to mi wydrukujcie, żebym się zamknęła:)
              • tijgertje Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 20:34
                mamiami napisała:
                Widzę to tak: grupka dzieci się bawi,
                > jedno na uboczu i pada hasło CZY WIESZ,KTÓRE DZIECKO MA AUTYZM?

                To dosc stereotypowe, chodzilo mi po glowie cos ciut innego, ale na tej samej zasadzie: zdjecie zbiorowe gdupy dzieci, w tym autentyczne dziecko czy dzieci z autyzmem. cos jak zdjecie klasowe. I wtedy stiwerdzic, ze w tej grupie jest dziecko z autyzmem i zaputac ktore to;) Jakby wszystkie dzieciaki byly ladnie usmiechniete (na zdjeciach lasowych moj mlody jest jednym z nielicznych, ktore sie smieja od ucha do ucha), to mnostwo ludzi albo musialoby sie zastanowic, albo uznaloby, ze im sie kit wciska ;) No, ale moze do niektorych by dotarlo, ze nikt nie ma napisane na czole, ze ma autyzm.
                • legenda3 Re: Jedno pytanie: 28.01.11, 23:37
                  Super pomysł z tą kampanią, ale nie uda się złapać wszystkich srok za ogon, czyli w krótkim przekazie zawrzeć wszystko co najważniejsze w autyźmie i jak go rozpoznać, obsługiwać i tolerować.
                  Myślę, że przydałoby się ustalić w formie jakieś ankiety czy cóś, co tak naprawdę jest NAJWAŻNIEJSZE do przekazania nieoświeconemu społeczeństwu polskiemu na teamat autyzmu.
                  Jak się nad tym chwilę zastanowiłam, to dla mnie w tym momencie życia z autystycznym dzieckiem, w którym jestem, najważniejsze jest obalenie stereotypów i mitów na temat autyzmu. Takich np. autyzm=upośledzenie (słyszałam to niejednokrotnie od lekarzy), autyzm=agresja (lęk rodziców innych, zdrowych dzieci), autysta to taki Rain Man (z całym szacunkiem dla twórców filmu, w Polsce to szczególnie popularne skojarzenie).
                • iska2009 Dziewczyny jestem pod wrazeniem... 28.01.11, 23:40
                  ...naprawde ogromnym, siadlam i przeczytalam caly watek i ten...chyle czola. Ja nie mam takich talentow w ogole, w ogole nie mam tez takiej wyobrazni, natomiast jakby powstala jakas inicjatywa tworcza, to moge latac z termosem i ciepla herbata, wycierac pot z czola, albo ewentualnie obstawic logistyke :)


                  • mysia2000 Re: Dziewczyny jestem pod wrazeniem... 29.01.11, 01:00
                    istnieje juz wstazka kampani podnoszacych swiadomosc o autyzmie
                    autism-safety.com/ taka kolorowa zlozona z puzzelkow. nie wiem czemu rozczulił mnie ten znaczek "I'm not naughty. I'm autistic"
                    fajne tez znalazlam AUTISM - ALways Unique Totally Interesting Sometimes Mysterious
                    wyguglajcie sobie "autism" lub "autism camnpaign" w zakladce grafika w google. jak malo sie u nas mowi, robi itp....ktos z was wdzial kiedys ta wstazeczke z puzelkow?

                    podoba mi sie pomysl haslem "kt dziecko ma autyzm" ale jakos mi znajomo brzmi...nie bylo juz jakiejs takiej kampanii?
                    • legenda3 Re: Dziewczyny jestem pod wrazeniem... 29.01.11, 02:12
                      mysia2000 napisała:

                      ktos z was wdzial kiedys ta wstazeczke z p
                      > uzelkow?

                      tak, widziałam na różnych stronach lub blogach dotyczących tematu, ale bardziej podoba mi się logo u nich:

                      www.forumautyzmu.pl/
                      • iska2009 Re: Dziewczyny jestem pod wrazeniem... 29.01.11, 20:30
                        Dziewczyny, tak sobie jeszcze pomyslalam, ze moze wciagniecie wielkiej fundacji, zwlaszcza takiej, ktora dziala pod egida stacji telewizyjnej byloby jakas opcja. Pytanie, czy to sie miesci w ich statutowej dzialanosci, w sensie przeprowadzanie kampanii uswiadamiajacej. Bo jak sie zastanowic zainteresowanie ktorejs z nich (celowo nie wyminiam nazw, ale wiecie o ktore chodzi) byloby najprostsze i najtansze w takim sensie, ze oni mogliby sie zajac i produkcja i emisja w ramach tych swoich okienek charytatywnych. Oczywiscie wtedy nasz wplyw na ksztalt i przekaz pewnie bylby najmniejszy. Jesli chodzi o te blizniaczki - to tak to sa prawdziwe podopieczne fundacji. Ta fundacja ma zwyczaj, ze za udostepnienie dziecka w spocie przekazuje srodki na terapie.
                        Druga potencjalna opcja wydaje sie byc fundacja dzieciom - oni tez niedawno przeprowadzili duza kampanie uswiadamiajaca - www.kampaniaspoleczna.dzieciom.pl/kampaniaspoleczna/
                        wiec moze byliby zainteresowani.
                        No i ostatnia opcja jaka mi przychodzi do glowy - a byla o tym dyskusja w ubieglym roku - wciagniecie WOSP, ale tu mam obawy ze wzgledu na nieco odmienny charakter calej akcji pod tytulem WOSP.
                        • iska2009 Re: Dziewczyny jestem pod wrazeniem... 29.01.11, 20:38
                          Aha i jeszcze jedno, rodzice z jakiegos miasta - nie pamietam jekiego - nagrali film, w ktorym wystepuje kilka rodzin, opowiadaja tam historie swoich dzieci, o codziennych zmaganiach, klopotach itd. Nawet chyba tu byl ten film podlinkowany, pogrzebie, moze znajde.
                          • mysia2000 Re: Dziewczyny jestem pod wrazeniem... 29.01.11, 20:53
                            www.kampaniespoleczne.pl
                            wpiszcie w przeszukiwarce autyzm i wyjda kampanie. troche ich w Polsce bylo. ale takie sztampowe zwlaszcza ta z Brodzik, twarz, dziecko, szyba lub tkie kt moglyby pokazawyc kazda inna jednostke chorobowa. przeciez przecietny czlowiek odcedza reklamy a nie przyglada im sie. zapamietuje te tylk najbardziej oryginalne, oparte na dobrym pomysle.
                            • aga_sama Re: Dziewczyny jestem pod wrazeniem... 29.01.11, 21:28
                              Dobra, tak jak pisałam ja kampanii społecznej z prawdziwego zdarzenia nie zrobię

                              Z mężem wyprodukujemy koszulki,
                              Nie gap się, autyzmu nie widać
                              Ojciec, muzyk, podatnik, autysta...
                              itp
                              tylko hasłowo, raczej bez obrazków.
                              Pogadam ze znajomą, która ma firmę z koszulkami, czy jest w stanie to zrobić i za ile...

                              Tigjertje
                              coming out to jest rewelacyjny pomysł! Wydaje mi się, że podróż do pl jest bez sensu, ale czy tam gdzieś w okolicy nie masz jakiejś szkoły filmowej/ operatorskiej/ media? Bo najprościej byłoby, gdyby Cię ktoś profesjonalnie nagrał, montaż można już zrobić w Wawie.

                              Przegryzę się przez Wasze pomysły, pokażę znajomym rysownikom. Nie sądzę, żeby dało się z tego zrobić animacje, ale może komiksy...
                              Jeżeli coś wyjdzie, będę się zgłaszać majlowo po prawa autorskie, he he

                              Spróbuję na 2. kwietnia nakręcić jedną ze stacji tv, żeby materiał o autyzmie poszedł w wiadomościach. Trzeba będzie pokazać twarz, ja sie nie nadaję, a poza tym nie mogę. Jak będzie zainteresowanie, będę szukać ochotniczek...
                              • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Dziewczyny jestem pod wrazeniem... 29.01.11, 22:52
                                Aga, komiks juz byl - Fundacja Synapsis miala taki plakat kilka lat temu - kurcze, zupelnie nieczytelne to bylo. Moim zdaniem nie trafialo ani do doroslych, ani do dzieci.
                          • michalinka75 Pewnie chodzi o ten film. 29.01.11, 22:49
                            www.youtube.com/watch?v=TBMs2V1MaXU&feature=autoplay&list=PLFC9D766AB50B2A4A&index=2&playnext=1
      • michalinka75 Re: Jedno pytanie: 29.01.11, 23:07
        Rozmawiałam o tym z mężem i my byśmy się zgodzili. Mały nie ma jeszcze diagnozy i nie wiem czy by się nadawał, ale jeśli tak, to jesteśmy gotowi. Mieliśmy juz propozycję sesji do jednej z gazet, ale wtedy nam nie zalezało, chodziło tylko o zdjęcia ładnego dziecka na okładkę, a tu cel jest szczytny.

        Starszy raczej się nie zgodzi, ale mogłabym z nim porozmawiać.
      • jan.kran Re: Jedno pytanie: 19.03.11, 12:49
        zakladka napisała:

        > która z was zgodzi się postawić swoje dziecko przed kamerą,
        > pozwoli zarejestrować jego zachowania
        > i pozwoli na to aby stało się ono "twarzą" takiej kampanii?

        ------------------> Z uwaga sledze ten watek bo naprawde roznica w podejsciu w Skandynawii i w PL do autyzmu to niebo i ziemia...

        Ja bym Lliliowego od razu postawila przed kamera, przystojny , inteligentny , elokwentny
        < wcale sie nie chwale :PPP >.
        Nie wali glowa w nic oraz nie zamyka sie w swoim swiecie , przynajmniej nie do konca i calkiem niezle idzie Mu droga szkolna ...
        Poza tym mam na tapecie kilkoro znanych autystow ktorzy daleko zaszli i nie zawaham sie Ich w razie czego zacytowac:)
        Kran
    • agoonia Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 22:06
      Taka kampania jest również moim marzeniem. Właśnie wczoraj rozmawiałam z terapeutka moich dzieci, że chciałabym zorganizować wystawę zdjęć połączoną z prelekcją. Ja chyba jestem gotowa pokazać moje dzieci - mam bliźnięta z autyzmem. Jestem z okolic Warszawy - gorawka - chętnie się skontaktuję.
      • iska2009 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 22:19
        podrzucam linki
        www.autyzm.zgora.pl/id.100047
        • gomado Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 22:43
          Sorki dziewczyny, ze zasmiecam Wam tak szlachetny watek. Jak cos to ja tez moge sie przylaczyc. Jak potrzeba jakiejs pomocy ze Szczecina to jestem za.
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 22:43
          To jest bardzo prezne stowarzyszenie - mam wrazenie, ze kilka zwyklych mam skrzyknelo sie kiedys tak, jak my niedawno i powstaly fajne rzeczy. Zamawialam u nich ten film na CD, byl tez na youtube. Wlasnie chocby taki przyklad daje nadzieje, ze moze znalezienie chetnych do ujawnienia sie dzieci i rodzicow nie jest wcale takie trudne.
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 22:47
        Agonia, Twoj pomysl wpisuje sie w idee, jaka mamy z moim mezem (maz jest fotografem) - tez myslelismy o wystawie fotograficznej, tylko niestety na nadmiar czasu nie narzekamy, a maz jest perfekcjonista, tak z doskoku nie chcial sie za to zabierac i jakos z miesiaca na miesiac sie rozpierzcha.
        Moze by tak polaczyc sily?

        A moze wpadniesz na spotkanie w Warszawie w nastepna sobote?
        • agoonia Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 23:16
          Całościowe... - chciałaby dusza do raju, ale.... Nie mam możliwości zostawić dzieci wieczorami. śledziłam ten wątek o spotkaniu i bardzo żałowałam, że nie mogę.
          • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 23:24
            Szkooooda!

            To moze napisz cos wiecej o pomysle - mozesz tu, wszem i wobec ;-) albo na priv.
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 23:21
          Dziewczyny, nie odzywalam sie w tym temacie, bo trawilam to, co tu wyczytalam i chcialam sobie polaczyc z moimi wczesniejszymi przemysleniami w tym temacie.

          Mnie siedzi w glowie taki pomysl (nie wiem czy on jest w ogole do zrealizowania) - najwieksza szansa na masowe zauwazenie tematu autyzmu czy zawezajac Zespolu Aspergera dawalaby kampania, w ktorej jakas znana medialnie osoba-rodzic przyznalaby sie do tego, ze ma dziecko ze spektrum lub sama jest zdiagnozowana. Biorac pod uwage liczebnosc grupy rozpoznawalnych publicznie osob i czestosc wystepowania autyzmu na pewno takie osoby sa (zwlaszcza jako rodzice) tylko trzeba by do nich dotrzec i uzyskac akceptacje pomyslu, co zdaje sobie z tego sprawe nie jest latwe, a moze nawet niemozliwe.

          Druga rzecz - do mnie przemawia bardzo taka inicjatywa, jaka zrealizowalo wspomniane wyzej stowarzyszenie z Zielonej Gory - film dokumentalny pokazujacy wprost, co to ten autyzm czy ZA jest, jak to sie objawia w poszczegolnych okresach zycia, jak wyglada terapia (podejrzewam np. ze gdyby osoba nie zwracajaca uwagi na niuanse weszla na TUS w Scolarze z nastolatkami wysoko funkcjonujacymi nie mialaby podejrzen, ze to jakas szczegolna terapia, slysze czasami i podgladam, jakie oni fajne rzeczy razem robia i jak sie tam spelniaja - takie rzeczy sie dzieja za zamknietymi drzwiami i nikt postronny nawet sobie nie wyobraza jak to wyglada). Ja, jak wspominalam na spotkaniu, mam misje edukowania lekarzy i innych doroslych, ktorzy stykaja sie z naszymi dziecmi na co dzien. Mnie sie wydaje, ze realizacja takiego filmu, to przy pewnym zaangazowaniu pikus w stosunku do pracy, ktora trzeba byloby wlozyc pozniej czyli dystrybucji tego filmu i naklonienia do obejrzenia.
          Trzeba by znalezc jakis myk, ktory zachecilby do ogladania widownie inna niz tylko ci zainteresowani tematem autyzmu - na razie brak mi pomyslu.
          Fajna rzecz zrobilo wydawnictwo Nasza Ksiegarnia, ktore promujac ksiazke "Opowiesc ojca. Przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" zorganizowalo projekcje filmu na pdst. ksiazki i zaadresowalo ja nie tylko do zainteresowanych autyzmem ale tez Mongolia (bardzo sie zaangazowalo towarzystwo Polska -Mongolia (nie pamietam dokladnie nazwy) - byly wystepy tanca i muzyki narodowej i wstep zaznamiajacy krotko z historia i geografia Mongolii. Na widowni kina bylo sporo osob ze swiata pozautystycznego.
          • iska2009 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 29.01.11, 23:55
            No, wlasnie mialam dopisac, ale mlody mi nie pozwolil, tez mi sie wydaje, ze taki film, to glownie do dystrybucji prywatnymi kanalami, z drugiej strony - tez ostatnio sobie troche poczytalam o facebooku i innych portalach i generalnie jak jestesmy wszyscy powiazani siecia, to moze jednak zasieg, czy dotarcie, czy jak to sie tam w reklamie nazywa mogloby byc niezle. Poza tym majac taki filmik/spot mozna go na przyklad zostawic u lekarza, dentysty, w szkole, przedszkolu, wiadomo, ze nie kazdy obejrzy, ale jakis procent tak. Moze akcja typu plakat + film na plytce do wziecia w takich miejscach gdzie sie pojawiaja rodzice z malymi dziecmi, ale nie tylko. Oczywiscie to jest pomysl na dzialanie w ramach kampanii jako uzupelnienie, czy jeden z elementow.
            Czesc z nas zbiera srodki z 1% procenta, wysylamy apele do znajomych, przyjaciol, rodziny, kolegow z pracy, mozna do takiego maila dolaczyc linka do materialow filmowych i nie tylko. Mnie wiele osob - zwlaszcza na poczatku- zarzucalo pytaniami, a co to ten autyzm, a czym sie objawia, wielu z nich widzialo synka wczesniej i byli w szoku, ze mamy taka diagnoze, ja to odczuwalam jako autentyczne zainteresowanie tematem, a nie jako poszukiwanie sensacji, czy tez kurtuazje. Wiec wydaje mi sie, ze jakies zainteresowanie w narodzie jest, zwlaszcza, ze teraz chyba kazdy zna kogos, kto ma dziecko z autyzmem. Ja wyslalam ok. 50 maili i trzy osoby wrocily do mnie z informacja, ze ich znajomi tez maja dziecko z autyzmem, polecali mi poradnie itd. Wiec to sie zaczyna wszystko zazebiac, oczywiscie fakt, ze ktos zna trzy osoby majace dziecko z autyzmem nie przeklada sie od razu na chec zglebiania tematu i szukania odpowiedzi na wszystkie pytania, ale jakas minimalna ciekawosc moze wywolac. I o to chodzi.
            • iska2009 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 00:05
              iska2009 napisała:
              > i trzy osoby wrocily do mnie z informacja, ze ich znajomi tez maja dziecko z au
              > tyzmem, polecali mi poradnie itd. Wiec to sie zaczyna wszystko zazebiac, oczywi
              > scie fakt, ze ktos zna trzy osoby majace dziecko z autyzmem nie przeklada sie o
              > d razu na chec zglebiania tematu...

              Raju, bezsens kompletny napisalam, pozno juz, no generalnie te trzy osoby w ostatnim zdaniu wyrzucamy :))
              • legenda3 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 00:31
                Myślę, że dobrze zrobiony filmik to bardzo dobry pomysł bo można go prezentować wieloma kanałami. Może każde przedszkole powinno dostać kopię, tylko jaki urząd należałoby zainteresować?.
                Zastanawiam się też jak w prosty sposób przekazać potrzebną wiedzę o autyźmie osobom, które nie wiedzą o tym kompletnie nic. Jak ja dostałabym filmik dotyczący np. cukrzycy, o której nie wiem nic, to chciałabym w możliwie krótkim czasie dostać maksimum informacji w punktach czy też charakterystycznych scenach bez możliwości swobodnej interepretacji tematu. Powiem szczerze, że po obejrzeniu filmików fundacji E. Błaszczyk nie bardzo wiem co chcieli przez nie przekazać, oprócz tego żeby nie być obojętnym wobec osoby w śpiączce.
                • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 00:49
                  Podobne mialam przemyslenia - filmiki Akogo? chwytaja za serce, ale mysle, ze autorzy nie umieli postawic sie w roli osob nie majacych ze spiaczka do czynienia, to jest czesty blad, ze ocenia sie pewne sprawy ze swojego punktu widzenia, nie umiejac na chwile zapomniec o swojej szerszej wiedzy na dany temat i osobistych doswiadczeniach.
                  Drugi filmik z Szycem i Trela ja odebralam, jako taki wyrzut wobec rodzicow i apel, by dzieci w spiaczce nie pozostawiac samym sobie i walczyc o nie - nie jestem pewna czy o to chodzilo autorom kampanii.
                  • mysia2000 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 15:51
                    no to z moim pomyslem zeby pozyskac woluntariuszy w gimnazjach. dostarczemy pare kopii filmiku na szkole( do poradni psyc ped w szole lub biblioteki lub przewodniczacego samoprzadu szkolnego) uczniowie umawiaja sie z przedszkolem i na koputerze dyrekcji odbywa sie pokaz filmu dla pan przedszkolanek. wiadomo ze wszytskie sie nie zbiora wiec po jednej, jak zajdzie potrzeba gimnazjalisci pojada znow. po prelekcji panie dostaja liste poradni i osrodkow gdzie sie kontaktowac jak podejrzewaja dziecko o autyzm.w ten sposob filmik nie trafia na kupke z listami i reklamami i mniejsza szansa na wycieknecie go do sieci. gimnazjalisci dostaja punkty na swiadectwo za woluntariat. a nasz koszt to filmik
                    drugi filmik to jak rozpoznac ucznia z zespolem Aspergera puszczany na radach pedagog.
                    Musimy tylko opracowac filmiki z pomoca pscyhologa gdzie zilustrowanie bede rozne zachowania. ja do doagnozy zbieralam taki material. ta potrzeby szkoleniowe chetnie udostepnie.
                    uwazam ze przedszkole powinno zauwazyc tez zauwazyc ze cos jest nie tak. w moim jest taka kadra ze jak pytalam jak Hubercik to slyszlam ze wszytsko w normie i super. od drugiej ze ADHD a od trzeciej ze gluche....
                    trzeba ludzi zgwalcic przez oczy. to szkolenie ma przyjsc do ludzi a nie odwrotnie....
                    • mysia2000 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 16:21
                      emisji, nie prelekcji. sorry za chaos ale chlopaki jak tylko zobacza mnie przy kompie dostaja wściku
            • gloria2 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 19:51
              iska2009 napisała:

              > ostatnio sobie troche poczytalam o facebooku i innych portalach i generalnie ja
              > k jestesmy wszyscy powiazani siecia, to moze jednak zasieg, czy dotarcie, czy j
              > ak to sie tam w reklamie nazywa mogloby byc niezle.

              To jest bardzo dobry pomysł aby zacząć na początek przez facebook i pozapraszać wszystkie bardziej znane i mniej znane stowarzyszenia i fundacje działające na rzecz autyzmu. Jak się da, to jeszcze inne osoby, kótre mogłyby być potencjalnie zainteresowane.
              Można wykorzystać narzędzie people project. Dla osób, które nie widziały jak działa People Project polecam filmik z projektem "jak zbudować domek na drzewie":
              peopleprojects.orange.pl/
              W takiej społeczności mozna byłoby zrobić coś w mikroskali np. filmiki prezentujace zdjęcia i hasła "gwałcące oczy" a w dalszej perspektywie nawet spoty telewizyjne
    • tijgertje Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 20:57
      Dziewczyny, gadalam z mezem. Dziecia nie pozwoli pokazac, twierdzi, ze dziec musi byc w stanie samzdecydowac, czy chce sie calemu swiatu soba chwalic, wiem musimy poczekac z 10 lat;) Uwaza jednak pomysl na kampanie informacyjna za bardzo dobry, wsiceka sie,z e moja rodzina majac pod jednym dachem 3 niezdjagnozowanych autystow neguje nasza diagnoze. Nie ma nic przeciwko temu, zebym sama wziela w kampani udzial, nie ma nawet nic przeciwko temu, zebym na kilka dni do tygodnia do Polski pojechala ;) Moj mezczyzna ma jakas tam kamere cyfrowa HD, wiec jakosc obrazu i dzwieku jest bardzo dobra, sam ewentualnie mzoe zrobic tez zdjecia, sprzet ma bardzo profesjonalny. Mam znajoma po tubylczej ASP, moge podpytac, wiem, ze bierze udzial w roznych projektach i ma troche kontakow. Tylko jeszcze mi podajcie jakis pewny sposob na zrzucenie 40 kg nadwagi :P
      Moglabym zrobic czy to jakis film informacyjny "z tej strony lustra" (cos podobnego do moich najstarszych postow na blogu).
      Mysle, ze pomoslow na nbie braknie, trzeba tylko wszystko w jakies ramy wsadzic, usystematyzowac pomysly, ustalic co chcemy osiagnac i jakimi metodami. Pierwszym i najwazniejszym krokiem jest odpowiedz na pytanie, jaki ma byc temat i cel kampani. Piszac zdanie wyzej przyszlo mi do glowy wlasnie porownanie z lustrem. Moze cos takiego. Byla taka ksiazka, rowniez teatr telewizji dla dzieci i mlodziezy z historia dziewczyny, ktora przeniosla sie na druga strone lustra, trafila do innych czasow i nie potrafila sie przystosowac. autyzm to wlasnie cos takiego, tak jakby bedac uksztaltowanym umyslem trafic do innej epoki, na inna planete, gdzie trafiamy na miejsce wlasnego sobowtora, wszyscy staiwaja oczekiwania, a my nie rozumiemy najprstszych zasad rzadzacych "ich swiatem". "Godzina pasowej rozy" Marii Krüger to rowneiz podobna historia. Moze w kampanii wziasc tez pod uwage mlodziez (gimnazja i licea) i wlasnie na podstawie tego typu ksiazek czy filmow opracowac jakis fajny projekt z autystyczna podszewka? Jak zrozumieja problem zagubienia, niezrozumienia w spoleczenstwie i poczucie samotnosci, to czego wiecej trzeba? Sa rozniez fajne filmy, nei bezposrednio zwiazane z autyzmem, ale pokazujace sytuacje, gdzie bohater czuje sie wlasciwie tak samo (mlodzian ze schronu wyrusza po kilkudziesieciu latach na powierzchnie ziemii po nowe zapasy, rozmrozony jaskoniowiec trafia do wspolczesnych czasow. Przez tego typu analogie autyzm moze sie okazac bardziej zrozumialy. qrde, mowilam, ze nie bede spac, pol godziny "medium" mi ucieklo:/ Zmykam. Musimy sie jakos zorganizowac, okreslic cele i plan kampanii i podzielic obowiazki, bo czasu wiele nie zostalo. Damy rade! Pedze ogladac moje nieziemskie seriale. Czy w Polsce jest "Fringe". Ten to dopiero jest autystyczny;) Nawet "Bones" nbije o glowe;)
      • aga_sama Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 30.01.11, 21:59
        Tigjertje

        dla mnie Twój głos się bardzo liczy. Twoja historia jest niezwykła na polskie warunki. Autysta! po studiach! kobieta, która wiedzie normalne życie. No sorry, Ty jedna łamiesz większość polskich stereotypów na temat autyzmu.

        Podpytaj znajomą o możliwość mniej lub bardziej profesjonalnego nagrania.
        Sprzęt jest sprawą wtórną. Chodzi o to, żeby ktoś dobrze ustawił plan, dobrze Cię oświetlił i przygotował stronę dźwiękową.
        Kamera bywa bezlitosna. Ja nie mam żadnych problemów z tym jak wyglądam, ale po jednej próbie kamerowej wiedziałam, że mogę stać tylko z drugiej strony. Doła miałam kilka dni :)
        Dlatego im bardziej profesjonalnie się to zrobi, tym lepiej. Ważne, żeby ktoś pomyślał jak wyglądasz, doradził w sprawie ubrania i makijażu...
        Super, jak dałoby się nakręcić Twoje wystąpienia nagrać w różnych miejscach. Kawiarnia, dom, auto (autysta prowadzi!!!!), jak się nie uda - studio.
        Ja mogę sama zrobić wstępny montaż, o finalną wersję poproszę kolegów z pracy.

        Mysia
        Bardzo mnie ruszył pomysł "kiedyś z tego wyrośnie". Dotknął mnie mocno w środku, bo tak wiele z nas to przeszło. Chyba mam pomysł jak to zrobić niewielkim kosztem, ale muszę pogadać z kolegą. Jest to do zrealizowania - chyba.
        • mysia2000 Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 31.01.11, 02:04
          mnie ostatnio siekło fakt, że autyzm wystpuje częściej niż cukrzyca. dzis znalazlam to znow czytajac "Male dziecko z autyzmem Pisuli. z nazwskiem badacza.
          Myslalam ze autyzm to jakies mega rzadkie schorzenie.... a nie jedno na 166 osob.....
          mysle ze ten fakt (autyzm wystepuje czesciej niz cukrzyca) ma ogromna sile przykuwania uwagi.
          • gorawka Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 12:15
            Dziewczyny, nie było mnie przez weekend, a wątek urósł już do rozmiarów niebotycznych. Bardzo Wam dziękuję za tak wielki odzew i za super pomysły. Rozmawiałam z człowiekiem z Synapsisu, który jest bardzo chętny do współpracy z nami. Nasza idea wpisuje się doskonale w ich plan na bieżący rok i chcą połączyć siły. Oni mają już swoje wydeptane ścieżki (np. nie byłoby problemu z dojściem do aktorów), mają nawet jakieś środki na takie cele, dogadani są z telewizją publiczną, że przychodzą z konkretną produkcją, a telewizja puści to za darmo (jako publiczna taki ma obowiązek ustawowy, ale w ubiegłym roku im się nie udało, na ten rok mają obiecane). Nie mogłyśmy się więc lepiej wstrzelić czasowo. A zatem my możemy dać ze swojej strony wszystkie nasze pomysły (scenariusze spotów, akcji lokalnych, internetowych, idt, twarze swoje i dzieci (oczywiście Ci którzy chcą, a niektóre już się zadeklarowały, że tak i nawet nie wiem, jak wyrazić mój podziw i wdzięczność za to), oraz to co ważne, proszę o zgłoszenia osoby, które pracują w mediach, agencjach reklamowych, drukarniach itp i byłyby chętne pomóc zawodowo. Zresztą każdy rodzaj pomocy jest ważny. Jeśli któraś czuje, że chce cokolwiek zrobić w tej sprawie, to dawajcie znać. Dziewczny, zrobimy to!
            • madziulec Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 12:23
              Kilka uwag:
              - nie rob kampanii jako diabli wiedza kto
              - kampanie powinien przeprowadzic ktos rozpoznawalny: stowarzyszenie, fundacja, cokolwiek, w sensie twor prawny, zeby ludzi emieli zaufanie.
              Co do punktu drugiego:
              - stworazyszenie czy jakakolwiek forma prawna powoduje tez to, ze mozna zbierac pienaidze i w jakikolwiek sposob sie ROZLICZAC z wydatkow, a kampania, zamieszczanie plakatow czy robienie czegokolwiek, nawet w barterez kosztuje wbrew pozorom i faktury ida. NIKT przy zdrowych zmyslach, zadna firma nie wystawi faktur na prywtana osobe, bo to nic nie da. Wystawienie faktur na stowarzyszenie, najlepiej jeszcze z rejestru OPP daje mozliwosc odliczenia podatku.

              To wszytsko o czym pisze to transparentnosc.
              Na poziomie wysylania petycji transparentnosc nie jest potrzebna.
              Na poziomie pieniedzy, rozliczania sie, organizacji czegogolwiek niestety NIEZBEDNA.

              Nie iwem jak rozmawiasz z Synapsisem, co przedstawiasz i kogo, jako kogo. Siebie jako kogo, jako osobe z nazwiskiem, a reszte?? To nicki z forum. Przynajmniej wiekszosc. Taka prawda.
              • gorawka Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 12:43
                Właśnie taką transparentność i zaufanie społeczeństwa da nam Synapsis, organizacja pożytku publicznego, której misją jest promowanie wiedzy o autyzmie (jest to twór prawny, może zbierać pieniądze, rozliczać się z wydatków, ma stronę internetową, do której można odsyłać ludzi przy okazji każdego rodzaju kampanii). Nie do końca zrozumiałam - w jakim zakresie chcesz pomóc? Miło, że chcesz się włączyć.
                • madziulec Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 12:58
                  To po co Synapsisowi jestes Ty albo ktokolwiek z naszego forum???
                  Bardzo proste pytanie.
                  • zakladka Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 14:41
                    Polecam:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Wolontariat
                    • madziulec Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 17:32
                      Wolontariusze w Polsce podczepieni sa pod organizacje, bo inaczej podejrzewani sa o to, ze zagarniaja kaske na swoje konta i robia cos dla siebie.
                      Wiec nie music mi wklejac o wolontariacie.

                      "Wolontariusz może pracować w organizacjach pozarządowych i instytucjach publicznych."
                      www.wolontariat.org.pl/strona.php?p=88
                      Synapsis taka organizacja jest, forum internetowe nie jest i tyle. Czy to do kogos dociera???
                      • tijgertje Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 17:43
                        Madziulec, ale o co ci sie rozchodzi? Jesli synapsis przejmie patronat nad akcja, to wsjo ryba, czy forum ma jakis status czy nie, DLA Synapsisu moga rozni ludzie pomoc zaoferowac. Pieniedzy zbierac nie bedziemy, jelsi juz, to wszystko przez synapsis. Nie rozumiem w czym problem? Czy oni nie maja prawa sobie wolontariuszy `zatrudnic` do pomocy?
                        • madziulec Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 19:10
                          Bo to nie MY mamy partnera miec ;) A Synapsis moze taka akcje rozpoczac i miec ludzi do zrobienia czegos.

                          Widzisz roznice??? Inny podmiot.
                      • zakladka Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 19:00
                        madziulec napisała:

                        > Wolontariusze w Polsce podczepieni sa pod organizacje, bo inaczej podejrzewani
                        > sa o to, ze zagarniaja kaske na swoje konta i robia cos dla siebie

                        Może mów za siebie, nie za Polskę, bo mechaniczne powtarzanie takich opinii tylko szkodzi.

                        Jeśli dziewczyny chcą popracować to będą miały w S. status wolontariuszy-
                        są potrzebni każdej fundacji i nie ma się co dziwić, że tam się cieszą jeśli ktoś do nich przychodzi z pomysłami i inicjatywą.
                        Forum nie jest organizacją formalną, zatem logiczne jest szukanie wsparcia w OPP.
                        A skoro nie jest podmiotem/organizacją o charakterze zbrodniczym to raczej nie należy się obawiać,
                        że w twoim imieniu wystawi faktury i zaciągnie zobowiązania.
                        Odpuść i nie gaś zapału.
                        Jeśli zaś z jakiś powodów nie podoba ci się Synapsis, które niejedną akcję ma na swoim koncie, to dawaj te wątpliwości-solidarność forumowa wymaga
                        podzielenia się tą informacją.
                        Fundacja, w której masz subkonto też ma na sztandarach informowanie i akcje na rzecz autystów, nie?
                        Może podziel się z nami informacją o jej wsparci/osiągnięciach,
                        skoro z niej korzystasz to coś w niej fajnego musi być,
                        czymś się chyba wykazała i nie wykluczone, że może zechce się
                        zaangażować we wsparcie grupy matek?

                        czterdziestkanaczeresni.blox.pl/html
                        • madziulec Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 19:18
                          Pytasz co mam do Synapsisu. Nic.
                          Procz wlasciwie tego, ze ludzi z dzieckiem powyzej 3-go roku zycia (chocby ten 3-ci rok zycia skonczylo wczoraj) zostawiaja na lodzie i maja w glebokim powazaniu jesli chodzi o diagnoze.
                          Powiesz, ze zrobili duzo. Owszem: przedszkole (PRYWATNE!!!, wiec u nas jest w gminie nieprywatne, wiec nie ma sie czym chwalic) i pewnie duzo innych rzeczy. Szczegolnei dlatego, ze dzialaja dlugo.
                          Pytasz, co robi fundacja, w ktorej mam subkonto.
                          Prosze www.silentio.pl/page2.html . To ich sprawa. Ale tu na tym forum bylo pisane, ze prowadza zajecia na Ursynowie. Z tego co wiem ktos z nich korzysta.

                          PS
                          Zrazilam sie do Synapsisu go glupiej gadce takiej dziumdzi o autyzmie. Poglady sprzed 120 lat. Mniej wiecej.
                          • zakladka Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 20:10
                            madziulec napisała:

                            > Pytasz co mam do Synapsisu. Nic.
                            > Procz wlasciwie tego, ze ludzi z dzieckiem powyzej 3-go roku zycia (chocby ten
                            > 3-ci rok zycia skonczylo wczoraj) zostawiaja na lodzie i maja w glebokim powaza
                            > niu jesli chodzi o diagnoze.

                            No to akurat mnie też dotyczy, bo mój syn ma 7x3-ale rozumiem, że nie dadza radzy robić wszystkiego.
                            > Powiesz, ze zrobili duzo. Owszem: przedszkole (PRYWATNE!!!, wiec u nas jest w g
                            > minie nieprywatne, wiec nie ma sie czym chwalic) i pewnie duzo innych rzeczy. S
                            > zczegolnei dlatego, ze dzialaja dlugo.

                            Tak, tak długo, że od 2 pokoików na Ursynowie i osobistego komputera dr. Wroniszewskiego doszli tam, gdzie doszli i są praktycznie jedynym ośrodkiem w Polsce kojarzącym się z autyzmem szerszemu ogółowi. Dzięki wolontariuszom, ktżrzy do nich przyszli takze.

                            > Pytasz, co robi fundacja, w ktorej mam subkonto.
                            > Prosze www.silentio.pl/page2.html .
                            To ich sprawa.

                            NIE SPRAWDZASZ Z KIM SIĘ ZADAJESZ?
                            To co zalinkowałaś znam od półtora roku-po prostu wisi na stronie w formie deklaracji/
                            wycinka ze statutu.
                            Co zrobili na prawdę?
            • aga_sama Gorawka - szacunek! 31.01.11, 12:44
              Masz na priwa (konto op.pl) majla
              • gorawka Re: Gorawka - szacunek! 31.01.11, 14:06
                Aga, odpisałam Ci już na priv.
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Krok do przodu - mamy chętnego partnera! 31.01.11, 13:08
              Gorawka - gratulacje :-)!!! Czasem rzeczy malo realne, okazuja sie byc calkiem mozliwe, jak sie je dobrze sprzeda :-).
              Pewnie na naszym sobotnim spotkaniu bedzie goraco od pomyslow ;-) - teraz chyba najtrudniejsze, co nas czeka to uzgodnic wspolny front i dzialac.

              Ja ze swej strony moge od razu zaoferowac bezposredni kontakt z Synapsis w sytuacjach, kiedy nie da sie na telefon - jestem tam srednio raz na tydzien, czasem czesciej (no za wyjatkiem teraz kiedy jestem uziemiona przez ospe), a jak trzeba bedzie, to i specjalnie moge podjechac.
              • gorawka Mother power! 31.01.11, 14:12
                Dziękuję za wszystkie deklaracje pomocy:) O szczegółach możemy pisać na maile, żeby wątek nie stał się gigantyczny. Nasza akcja została ochrzczona w Synapsis "Mother power":) i chyba nie może być lepszej reklamy dla naszych działań. Każdy jeden pomysł, którym się dzielicie jest bardzo cenny. W wolnej chwili spiszę je wszystkie z Waszych wypowiedzi i będę na bieżąco prowadziła bazę pomysłów i naszych mocy przerobowych. Dostałam już bardzo konkretne deklaracje z Waszej strony:)
                • tijgertje Re: Mother power! 31.01.11, 17:47
                  Gorawka, jak sie mamy jakos organizowac, to proponuje, zebys na potrZeby akcji zalozyla osobne forum prywatne, ukryte, z dostepem dla tych, ktorzy zadeklarowali czy zadeklaruja udzial. Wowczas mozna zakladac watki dla poszczegolnych elementow, bedzie przejrzyscie i wszyscy beda wiedziec co i jak, zanim sie w mailach polapiesz, to do przyszlego roku sie z ta akcja nie wyrobimy. Po zakonczeniu akcji mozna forum zamknac, choc mysle, ze jak sie cos ruszy, to wartoby bylo `trZymac reke na pulsie` i osobne forum zamiast rozbudowanego watku do szybkiego omawiania spraw technicznych byloby najwygodniejsze.
    • baskokvet Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 31.01.11, 14:30
      taka kampania to równiez moje marzenie. Nie wiem jak mogłabym pomóc-ale może jest coś, w czym mogłabym zrobic. Znam jednego rezysera-mogę się z nim skontaktowac jakby co.
      • gorawka Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 31.01.11, 17:41
        Dzięki Baskovet:) Będę na bieżąco dawać znać.
    • marychna31 Gorawka 31.01.11, 19:18
      Czy Ty w Synapsis uprzedziłaś ich, że kampania ma uświadamiać, że "autyzm można uleczyć"? Nie sądzę, żeby poprali taki projekt. I wcale im sie nie dziwię.
      • tijgertje Re: Gorawka 31.01.11, 19:39
        Marychgna, a kto tu mowil o uleczaniu autyzmu??? Chodzi o to, zeby ludzie wiedzieli co to takiego, nie bali siue i autysci dostali szanse, bo zaszufladkowani jako "uposledzeni" moga zmarnowac wiele talentow.
        • aga_sama Re: Gorawka 31.01.11, 19:54
          Madziulec
          Daj już spokój, proszę.
          Temat pojawił się tydzień temu. Gorawka napisała, że marzy się jej kampania społeczna. Jak się okazało nie tylko jej, posypały się pomysły...
          Chyba było jasne, że żeby przedostać się do głównego obiegu mediów, nie możemy zrobić tego same, potrzebny jest jakiś podmiot, ktory chociażby będzie odbiorcą faktur
          W wątku padły konkretne pomysły, zaangażowało się w to kilkanaście mam.
          A gorawka zrobiła kolejny krok - znalazła partnera. Przecież mogła to zrobić każda z nas, mająca np. subkonto w jakiejś fundacji, korzystająca z pomocy takiego czy innego stowarzyszenia. Ja myślałam o silentio, które bardzo pomogło mojemu dziecku, myślałam o nie-grzecznych dzieciach. Gorawka dokonała innego wyboru, moim zdaniem bardzo dobrego. To ona się wysiliła, poszła, pogadała. Ja nie, więc nic po moich komentarzach. Synapsis to wiarygodny partner, mający doświadczenie w akcjach społecznych. Współpraca nie musi być różowa, ale przynajmniej oni wiedzą już jak to się robi i mają trochę ścieżek wydeptanych.
          Może powstanie coś fajnego. Pewnie coś, co nie każdej z nas będzie się do konca podobać. Już się Tobie nie podoba Synapsis, a wierz mi im dalej, tym więcej będzie malkontentów. Tylko warto wtedy sobie zadać pytanie, co ja zrobiłam i co mogę zrobić w tym temacie.
          • gorawka Re: Gorawka 31.01.11, 22:15
            Otóż i to. Jeżeli ktoś uważa, że akcja powinna być przeprowadzana w partnerstwie z inną fundacją, nic nie stoi na przeszkodzie. Wystarczy tylko zawinąc rękawy, wziąć się roboty, zebrać chętnych i razem z tą organizacją zrobić akcję taką, jaka się danej osobie będzie podobała. Ja nie namawiam do pomocy osób, które mój pomysł uważają za zły, wręcz przeciwnie - zwracam się tylko do tych, które chcą w to wejść. Jeśli ktoś chce tworzyć kontrakcje z innymi fundacjami - będzie to jeszcze większe spełnienie moich marzeń. Im więcej akcji, szumu na ten temat w mediach, tym lepiej. W sumie wszystkim nam o to chodzi. Ja w temacie akcji w tym wątku już wszystko powiedziałam i osiągnęłam swój cel. Znalazłam ludzi, którzy chcą to robić. Bardzo Wam za to dziękuję. Ciąg dalszy niech już odbywa się poza forum. A poza tym myślę też o autorkach pomysłów scenariuszy - to jest jednak otwarta sieć. Lepiej, żeby Wasze pomysły pozostały waszymi:)
            • gorawka Do Tijgertje 31.01.11, 22:15
              Odbierz maila gazetowego.
              • tijgertje Re: Do Tijgertje 01.02.11, 00:26
                Odebralam i odpisalam:)
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Gorawka 31.01.11, 22:19
        Marychna, przepraszam, nie wiem czy dobrze zrozumialam Twoja zaczepke, ale moze pomylilas gorawke z gomado ;-) i stad to pytanie.
        Tez mi sie kiedys te 2 nicki mylily ;-), ale odkad znam gorawke nie mam z tym problemu.
    • tijgertje Re: Wielka kampania społeczna dot. autyzmu 04.02.11, 16:37
      Ech, wiem, ze moze to niezbyt ladnie, ale nie chce, zeby watek zginal;) Jak ktos zainteresowany udzialem w akcji, to do gorawki pisac!
      Gorawka, sorry, ze ci skrzynke zapchalam :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka