nova_33
29.03.11, 13:55
Czekam na wizytę u psychiatry. Wizytę mamy w przyszłym tygodniu. Córka (10 lat) ma myśli samobójcze. Jesteśmy po wizycie u psychologa, który skierował nas do psychiatry a w razie nasilenia myśli samobójczych mamy udać się do szpitala w Józefowie koło Warszawy.
Wczoraj córka znowu miała dołek. Po szkole zaczął zmieniać się je nastrój. Nie chciała wyjść z domu. Położyła się do łóżka, powiedziała, że boli ją głowa i chce tak leżeć. Wiem, że wtedy zacznie myśleć o smutnych rzeczach więc podstępem wyciągnęłam ją z łóżka i zaproponowałam wyjście do sklepu i przy okazji na lody. Córka płakała i mówiła, że i tak się zabije, chociaż jeszcze nie wie jak. Potem stwierdziła, że nie będzie jadła i wtedy umrze. Strasznie mnie to boli, bo nie wiem jak jej pomóc. jestem z nią, przytulam, ale mam wrażenie, że ona mnie odpycha. Co robić? Wyciągać na siłę z domu czy pozwolić jej leżeć w pokoju.
Pozdrawiam