25.11.11, 15:03
Wczoraj wieczorem usiadłam na kanapie obok czytającego książkę synka (lat 14) i zagaiłam.
Ja: Boguś, powiedz mi, ile jest u was dzieci w klasie?
Boguś nie odrywając wzroku od książki półgębkiem odpowiedział.
Boguś: A kto by to wiedział?
J: A ile jest w klasie chłopców?
B: A kto by to wiedział?
J: A kto siedzi w ławce za tobą w klasie?
B: A kto by to wiedział?
J: A jak nazywa się pani od biologii?
B: A kto by to wiedział?
J: A wiesz jak nazywał się ojciec Wilhelma II?
W tym momencie synek oderwał wzrok od książki i nieco poirytowany odpowiedział.
B: No to, to chyba każdy wie.

Ps. Boguś siedzi w ostatniej ławce.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Pogaduchy 25.11.11, 15:53
      Asperger? Takie teksty to tylko do seriali komediowych, w zyciu nie wiem, czy sa smieszne, czy tragiczne.
      Znacie "Big Bang Theory"? Pasowaloby jak byk;)

      ps. dobrze jeszcze, ze nie napisalas, ze ma indywidualne;) nie zdziwilabym sie, jakby z oburzeniem stwierdzil, ze dzieci to juz wcale w klasie nie ma;)
      • ven.to Re: Pogaduchy 25.11.11, 20:04
        Klasa pierwsza. Indywidualna praca dzieci z materiałem obrazkowym. Polecenie - zaznacz te przedmioty które służą do gotowania.
        - to jest błąd {pani dźga palcem w pracę dziecka}
        - to nie jest błąd, to jest śrubokręt
        :)
    • 1iwona1 Re: Pogaduchy 27.11.11, 15:58
      Komisja ds orzekania niepełnosprawności.
      Syn (13 lat wówczas) trzyma w ręku książkę, którą zabrał, by się nie nudzić.
      Pani pedagog zagaja: - co czytasz?
      Syn - książkę...
      PP - ciekawa jest?
      Syn - nie wiem, przeczytałem dopiero pierwszą stronę...
      ;-)
      Dostaliśmy orzeczenie do 16-go roku :-)))
      • ania-pat1 Re: Pogaduchy 28.11.11, 13:04
        Wieczór, córka (ZA, 5lat) powinna spać, ale woła mnie do pokoju i zaczyna coś mówić (zupełnie rozbudzona)
        ja: widzę, że nie możesz zasnąc
        ona: jak to widzisz - przecież jest całkiem ciemno
        • gostki2ija Re: Pogaduchy 28.11.11, 13:36
          Szaleńczo skaczący syn po łóżku ( wówczas 4 lata i ZA)
          Ja: uważaj, bo spadniesz i się potłuczesz.
          Syn w sekundzie przestaje skakać i z wielkim zaciekawieniem pyta: i będę w drobnych kawałeczkach, jak ta szklana co wczoraj ją stłukłaś???
          • mika2 Re: Pogaduchy 28.11.11, 14:10
            Syn w szpitalu leżąc na łóżku z lapkiem na kolanach (po kilku dniach mu przyniosłam, żeby jakąś bajkę obejrzał):
            - Nie wiem co obejrzeć...
            Ja: Gdybym była na Twoim miejscu obejrzałabym...
            Nie zdążyłam dokończyć, bo syn wyszedł z łóżka i mówi:
            - No to kładź się na moi miejscu i oglądaj:)
            • mikkka85 Re: Pogaduchy 28.11.11, 17:23
              Syn miał jakieś 3,5 roku. Dziadek nazwał go słoneczkiem, a on bez zastanowienia wypalił:
              - Nie jestem słoneczkiem bo po pierwsze nie świecę, po drugie nie jestem na niebie, a po trzecie nie zachodzę.
              • 1iwona1 Re: Pogaduchy 28.11.11, 19:01
                Babcia do synka (tym razem młodszego), który stuka drzwiami szafki kuchennej
                - przestań, bo mi głowa pęknie...
                synek spojrzawszy badawczo na głowę babci stuknął ze zdwojoną siłą i mówi:
                - i co pękła Ci już???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka