A ... tak sobie pomyślałam , żeby napisać parę śmiesznych rzeczy o mim Miśku , wynikających z niezrozumienia bądź to języka , bądź sytuacji.
1. Podbiegł do mnie ( mały jeszcze) i mnie uszczypnął. Ja na to - dlaczego mi ból zadajesz?
- żadnego bólza Ci nie daję ,uszczypnąłem cię bo chciałem zobaczyć czy żyjesz , bo taka siedzisz zamyślona.
2. Wychodzimy do szkoły, po drodze sprawdza plecak - O rany nie wziąłem książki od polskiego !
Ja na to - widziałam w dużym pokoju na stole! leć i zobacz czy tam leży !
Wraca - bez książki - i oświadcza - leży !
Zobacz to zobacz - nie to samo co przynieś -:)
--