aga_sama 25.02.12, 14:21 dostępny online www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1524297,1,wyszarpac-pomoc-dla-niepelnosprawnych-dzieci.read Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monisia900 Re: artykuł z polityki 25.02.12, 14:55 no tak, wszedzie pisza, pisza, opisuja szara szkolna polska rzeczywistosc niepelnosprawnych uczniow, absurdy dofinansowan itd, itp... ale czemu do licha nikt tego nie zmieni???? czemu nikt nie uchwali czegos konkretnie??? wiecie co wam powiem, ze takie pisanie to mnie tylko wkurza, bo tak naprawde nic nowego nie wnosi a mnie tylko przypomina o problemie i tylko sie od nowa nakrecam. tu trzeba dzialac! Odpowiedz Link
yula Re: artykuł z polityki 25.02.12, 15:27 Nie masz racji, dobrze że o tym sie piszę, i że o tym dowiaduje sie coraz większe grono ludzi, może w końcu uda się coś z tym zrobić. Jak nie będzie sie o tym głośno mówić i domagać sie zmian to one nie nadejdą. Trzeba działać, ale żeby działać skutecznie trzeba by więcej osób znało o problemie. Ja o tej subwencji dowiadywałam sie nie z ogólnych mediów, a ze spotkań z innymi rodzicami i forum. Odpowiedz Link
aga_sama Re: artykuł z polityki 25.02.12, 15:28 Monisia, nie zgadzam się. To pisanie bardzo wiele wnosi. Na konferencji u Rzecznika Praw Obywatelskich okazało się, że pani wójt gdzieś z Małopolski nie ma pojęcia o finansowaniu oświaty niepełnosprawnych. I niestety nie tylko ona. Takich samorządowców jest bardzo wielu. Niewiedza dotyka też innych polityków, a nawet pracowników oświaty. Jedna z przedszkolanek, z którą kiedyś rozmawiałam, też perorowała, że nie mogą dać dziecku wsparcia, bo przecież nie ma pieniędzy. Jak usłyszała kwotę subwencji, to mina jej zrzedła, bo ona za godzinę indywidualnej pracy z dzieckiem dostaje ... 20 zł na rękę. To pisanie poszerza też wiedzę wśród rodziców "zdrowych" dzieci. I może, jak takich artykułów będzie więcej, to za chwilę taki rodzic, ktoremu nie podobają się "występy" autysty zapyta: a dlaczego to dziecko nie ma wsparcia na lekcji zamiast dlaczego nie wyrzucicie gnoja ze szkoły... To taka pobożna nadzieja :) A dlaczego nikt z tym nic nie zrobi? Bo żyjemy w biednym państwie i najłatwiej zabrać najsłabszym. W artykule jest to świetnie wyjaśnione: subwencja przekazywana przez MEN na zdrowe dzieci jest za niska. Nie starcza na podstawowe potrzeby (np. na pensje nauczycieli), więc gminy finansują je z subwencji na dzieci chore. A i tak większość samorządów musi doplacać ze swoich środków do edukacji. Gdyby pieniądze przekazywane z budżetu były wystarczające, a prawo dobrze działało, raczej nikt nie zabierałby pieniędzy na edukację niepełnosprawnych. Odpowiedz Link
rohatyna Re: artykuł z polityki 25.02.12, 16:05 Artykuł jest świetny, mój w nim udział - "uczłowiecza" go, Odpowiedz Link
monisia900 Re: artykuł z polityki 25.02.12, 18:34 ja nie mowie zeby w ogole zamilknac na amen i skonczyc temat. ale poki co to bulwersuje mnie to, ze kazdy tylko pisze, dyskutuje, pieni sie, a tak naprawde to sprawy stoja w miejscu. bo moim zdaniem takie artykuly interesuja najbardziej samych zainteresowanych: czyli mnie, was i moze po czesci nauczycieli (choc jak napisala ktoras z was powyzej o wiedzy nauczycielki nt subwencji, to one tez niezbyt zainteresowane tematem) albo terapeutow. bo nie sadze ze np tacy rodzice z klasy mojego kajtka uronia lezke nad losem dzieci niepelnosprawnych i nagle zmienia swoj punkt widzenia-wrecz przeciwnie, mysle ze to ich utwierdzi w ich glupim mniemaniu, ze po co tyle kasy na takie dzieci! ja nie chce tu nikogo urazic, ale ja mam juz dosc walki chocby ze szkola i wszystkim co sie z nia wiaze. gdyby ktos sie konkretnie zajal tematem, uderzyl w stol i zarzadal konkretnych ustaw, to rodzicom, uczniom i nauczycielom zapewne tez byloby latwiej. bo co z tego, ze mozna starac sie o np:dodatkowe godz logopedy (np dzieci niedoslyszace), "cienia", dowoz do szkoly itd....skoro wszystko nie jest jasno sprecyzowane i zalezy praktycznie od dobrej woli dyrekcji szkoly i.... ostrego jezyka rodzica. wiec pisac tak, ale tez i robic konkretnie. mam nadzieje ze mnie zrozumialyscie o co mi chodzi. Odpowiedz Link
backwoodsman Re: artykuł z polityki 25.02.12, 20:56 Monisiu, każda inicjatywa, kazdy artykuł prasowy, każda audycja radiowa, czy telewizyjna naglaśniająca problem, po pierwsze spełnia pewna rolę informacyjną, ale jest również pewna formą presji czy lobbingu na rzecz zmiany rzeczywistości. Ja rozumiem w jakimś stopniu, że cię to bulwersuje, ale czy całkowite milczenie wg ciebie byłoby lepsze? Z twojego punktu widzenia pewnie tak, bo bylabyś spokojniejsza i nie napedzałabyś się dyskusjami, które twoim zdaniem nic nie wnoszą. Ale wiem, że twoja reakcja wynika z umęczenia tą ciąglą szarpanina, ktorej końca nie widać. Jeśli uważasz, że skuteczniejsza byłaby bezpośrednia presja, to jak ją widzisz??? Skrzykniemy się w czasie Euro 2012 i zorganizujemy protest pod Kancelaria Rady Ministrów? Min Zdrowia? Przed meczem otwierającym Euro?? Nie jest łatwo ruszyć sprawy z miejsca Odpowiedz Link
labuba Re: artykuł z polityki 25.02.12, 21:04 mim zdaniem warto podesłać znajomym. Im więcej osób zaczyna sobie zdawać sprawę jak to wygląda, tym bliżej do realnych zmian. Odpowiedz Link
czarna_ida Re: artykuł z polityki 25.02.12, 22:29 Moze do kogos dotrze ten artykuł, ale bym nie przeceniała tego tygodnika.. Nie obchodzimy państwa, teraz wszechobecne euro, kopanie pilki, potem dlugo nic, i dlugi.. I bol utrzymania pieprzonych stadionów.. Od 1995 roku zasiłki nie są rewaloryzowane, czy świadczenie wychowawcze te 520 zlotych nie mogłoby być, rowne z najnizszą krajową ? Bo ''my'' tak rzniemy państwo na kasę ?! Od kwietnia mowi się o kolejnych zmianach, ze te 520 zlotych bedzie zależne od dochodu, nie ze rezygnuję z pracy, bo nie wiem co mam zrobić i ze opiekunka to 2000 zlotych plus auto... A potem uslyszę w opiece, tu nie zachód tu Polska ! I jak rodzice dzieci niepełnosprawnych poszli protestować pod siedzibę premiera, to zadna stacja tv nie pokazała tego, po co? Bo górnicy, stoczniowcy, przyjdą zrobią zadymę, i dostaną.. A my co mamy zrobić ? Mam dość wszędobylskiego nepotyzmu, kolesiostwa partyjnego itd.. Ja chce zyć jak człowiek, a nie wegetować na granicy człowieczeństwa, bo mam niepełnosprawne dziecko !!!! Odpowiedz Link
backwoodsman Re: artykuł z polityki 26.02.12, 01:55 czarna_ido dostajesz ode mnie wielkiego fejsbukowego lajka ;-)))) Odpowiedz Link
rohatyna Re: artykuł z polityki 26.02.12, 02:34 A ja mam to wszystko za przeroszeniem w dupie! Radziłam sobie całe życie bez pomocy tego niewydolnego Państwa - i będę sobie radzić dalej! Nic nie chcę i niech też oni się ode mnie odpierdolą ! Ichnie pity , deklaracje - na wszystko papier - a gdzie przyjazne Państwo ? Czemu jak mówię , że mam niepełnosprawne dziecko , to pięć tysięcy papierów każą mi przedstawiać ? Niech sami sprawdzą !Nie występuję w związku z tym o żadne biedazasiłki, o żadne dotacje i niczego nie oczekuję ! Chcę spokojnie żyć i spokojnie umrzeć! a Państwo nasze niech buduje stadiony , organizuje EURO , tylko niech się ode mnie odczepi - jak i ja odczepiam się od niego - moje dziecko - mój problem! Nigdy w niczym mi nie pomogli - ale i ja też tej pomocy nie oczekiwałam i nie oczekuję - więc jesteśmy kwita ! Pogoda jest dla bogaczy - dla niebogatych są prognozy złe ! I to cała prawda! Najlepiej być pięknym, młodym, szczęśliwym i bogatym - czego wszystkim z całego serca życzę - Rohatyna Odpowiedz Link
monisia900 Re: artykuł z polityki 26.02.12, 09:44 jeszcze raz powtarzam-nie jestem za milczeniem! ale chcialabym zeby nasi szanowni politycy zamiast zajmowac sie duperelami, zajeli sie wreszcie moze naszymi sprawami-czyli dotyczacymi osob niepelnosprawnych. moze i taki pan tusk przeczyta sobie taki artykul (albo i nie przeczyta), ale co go to obchodzi jakis rodzic borykajacy sie z np problemami w szkole dziecka niepelnosprawnego? co go obchodzi ze taki rodzic dostaje 520 zl (jak ma szczescie i komisja mu je przyzna i na dokladke stac go na zrezygnowanie z pracy) i tak naprawde z tych pieniedzy mui oplacic prywatna rehabilitacje, bo panstwo zapewnia wielkie G...? co go obchodzi, ze ja w przyszlosci z tych 520 zl bede miala wyliczona emeryture w wys moze 100 zl? i co go wreszcie obchodzi ze my rodzice jestesmy zostawieni sami sobie i na pastwe losu? ja nie powiem ze nic od panstwa nie chce, bo mnie na to nie stac-ja chce od nich bardzo duzo. chce od nich przede wszystkim pieniedzy na godne zycie, kiedy nie moge pracowac bo zajmuje sie chorym dzieckiem; chce dla tego dziecka rehabilitacji i opieki medycznej, a nie zebym ja wszedzie musiala o wszystko sie wyklucac; chce w miare normalnie zyc-ja, moje dziecko, cala rodzina. a jezeli panstwo nie chce mi dac godnego zasilku pielegnacyjnego, niech mi da prace-chetnie pojde-ale taka ktora pozwoli mi na zatrudnienie opiekunki dla syna i zeby po jej oplaceniu cos mi jeszcze zostalo. czemu znowu my rodzice mamy isc "pod sejm" czy tam gdziekolwiek indziej zeby zwrocic na siebie laskawe oko rzadu? sama osobiscie bylam na takim wiecu kiedys i co? wyszedl prezydent miasta, postal, popalil glupa, poszedl i koniec. i wlasnie, panstwo ma kase na stadiony, na drogi, na pomoc chorym dzieciom z kraju X (nie mam przeciwko pomocy, ale chyba nasze dzieci pierwsze??), na saloloty i wijny itd... a na dofinansowanie szkol to juz dziura w budzecie? i na swiadczenie pielegnacyjne zeby bylo wyzsze tez brakuje? ciekawe czy jakby tak tusk mial te 520 zl, to czy by przezyl za te pieniadze!!! Odpowiedz Link
el-loco Re: artykuł z polityki 26.02.12, 09:53 Tak.Tylko jak każdy powie,że ma w dupie,to co państwo oferuje,to państwo powie,że fajnie, to nic nie dajemy skoro wy nie chcecie.I znajdziemy się w przysłowiowej dupie...Właśnie,że powinniśmy się domagać im głośniej tym lepiej ,żeby pokazać,że nikt nam nie zamknie paszczy.Trzeba uświadomić otoczeniu (szkole,samorządowi,owi...)że znamy swoje prawa i że właśnie domagamy się, aby je realizowano.Że nie zgadzamy się ,aby nas olewano.Że mamy świadomość tego,co przysługuje naszym dzieciom. A im więcej osób będzie wiedziało jak nas, rodziców dzieci niepełnosprawnych traktują tym lepiej.Jak to ładnie się w mediach opowiada o pomocy dla niepełnosprawnych a jaka jest rzeczywistość... Bo w myśl zasady naszych "celebrytów" z bożej łaski nie ważne co się o mnie mówi byle głośno i po nazwisku... Odpowiedz Link
renita1 Re: artykuł z polityki 26.02.12, 10:29 Dziewczyny, myślę że takie artykuły jednak coś dają.... w jakimś tam stopniu uświadamiają społeczeństwo... rodziców i dzieci... Jak porównam sobie, jak kiedyś traktowano niepełnosprawnych a jak traktuje się teraz, to mimo wszystko jest różnica. Kiedyś niepełnosprawne było opluwane, z daleka wyśmiewane, nieakceptowane, teraz jest jednak troszkę lepiej. Na jednej z konferencji rozmawialam z osobą, która przygotowywała "koszyk usług" dla dzieci niepełnosprawnych w szkole masowej, to naprawdę było sensowne: w każdej klasie z dzieckiem niepełnosprawnym nauczyciel wspomagający, dziecko ma dodatkowe zajęcia dostosowane do jego potrzeb, np: logopedę, SI, psychologa... Zespół terapeutów, który spotyka się raz w miesiącu, omawia postępy ucznia i omawia dalszy plan działania. Oczywiście wszystko co dobre ministerstwo obcięło, zostawiło tylko sfrustrowanego nauczyciela, który ma prowadzić lekcję w tej samej klasie na wiele sposobów: tak aby zrozumiało dziecko z upośledzeniem, niewidome i niesłyszące :). A! i jeszcze to bardzo zdolne ma się rozwijać i wynosić jak najwięcej z lekcji! Absurd! I oczywiście wszystko to zwalone na samorządy, więc samorząd dla nas rodziców jest zły, bo nie chce dać, natomiast MEN, ma czyste ręce, nikt go nie krytykuje, choć to oni będąc na samym szczycie są najbardziej winni. Ryba psuje się od głowy. Dlatego dochodźmy swoich praw, naciskajmy na szkoły i samorządy, by te z kolei naciskały na Ministra Oświaty, który bierze kupę kasy za to że nic dla nas nie robi. Nie robi nic dobrego dla naszych zdrowych dzieci ( bo wciąż i wciąż obniża poziom nauczania) ani dla dzieci niepełnosprawnych, dając nam pomoc tylko na papierku, na którym zamiast słów: "musi się," wpisuje się słowo " powinno się" albo "zaleca się", które jak wiemy wogóle nie jest zobowiązujące, a przez samorządy odczytywane jest jako " nie trzeba". Odpowiedz Link
el-loco Re: artykuł z polityki 26.02.12, 12:27 Tak na dobrą sprawę,to cały system edukacji trzeba by zmienić. Bo jest przestarzały i nie uczy myślenia a odtwarzania.Zarówno wybitni (tacy którzy zadają pytania) jak i najsłabsi nie mogą pokazać na co ich stać.To system,który promuje przeciętność.Więc skoro nie może zapewnić prawidłowego rozwoju wybitnym jednostką to jak mamy wymagać aby nasze niepełnosprawne dzieci miały możliwość rozwijania się.Nie chodzi o to czy ktoś chce coś zrobić czy nie,ale o to,że nie musi (a jak ktoś nie musi to na pewno nie będzie chciał). Inna sprawa to przygotowanie nauczycieli.Tylko niektórzy chcą się czegoś nowego nauczyć.Inni bazują na tym co się nauczyli kilkanaście lat temu.(wtedy nie było uczniów z orzeczeniem a dzielili się na zdolnych i "matołów"). I koło się zamyka.Są zalecenia co do pomocy w nauce,ale realizowane po najmniejszej linii oporu.A wszystko rozbija się i tak o kasę (nikt nie będzie pracował za darmo). Dobrze, że pojawiają się art.informacyjne w prasie,ale to nie zmienia faktu,że i tak to my rodzice musimy upominać się o to co mamy zagwarantowane w i tak okrojonym prawie. Odpowiedz Link
czarna_ida Re: artykuł z polityki 26.02.12, 20:33 Rohatyno ja tym razem nie zgadzam się z Toba.. Jesli placę podatki, to mam takie samo prawo wymagać od panstwa, jak kazdy obywatel, ktory wnosi coś do budzetu.. Trafilam na ..ujowy okres kapitalizmu, mam kredyt na male mieszkanie ktory bede splacac jeszcze 17 lat.. A tu gornikom trzeba dać, ja rozumiem ze ciezka praca, ale dlaczego naszym kosztem ?! Cale swoje zycie slyszę z telewizji ze spłacamy czasy Gierka, a teraz, co bede spłacać ? Kolesi, fundusz koscileny, przepieprzone prywatyzacje ? Dlaczego kazda ekipa rządząca, czy prawicowa czy lewicowa, czy z cetrum , nie obetnie najpierw sobie ? Uposazen ? Bo co nie wyzyje za marne 5000 zł miesiecznie ? Bo musi miec zwrocone za wszystko, podroze, wynajete mieszkanie, przeciez 15000 to jest w sam raz.. A ja się muszę pieprzyć z zyciem za 1/5 tego ? Ja jest dobry okres? I teraz gwóżdz programu nie mogę awansować bo nie mam studiow, to blokuje wszystko, ale są osoby ktore nie maja i są dyrektorami :-( Czyli mnie mozna ujebać, ale przyjaciol krolika juz nie ! Mimo ze do widelek, pensji duzo mi brakuje.. Ja mam serdecznie dość, bo mi kuleje wszystko, niepelnosprawność dziecka, przekłada się na pracę, relacje w domu i pretensje o wszystko.. Cale zycie pod górę, myslałam ze jestem silna, ze jakoś to bedzie, ale tak nie jest.. Powinnam znalezc jakies dodatkowe zajęcie, ale moja doba ma tylko 24 godziny, a nie 48.. Odpowiedz Link
rohatyna Re: artykuł z polityki 26.02.12, 21:08 Ida - ja to wszystko wiem ! Tyle po prostu przeszłam biurokratycznych absurdów , że w pewnym momencie odpuściłam - i tak mi lepiej! Nie będę się zabijać o te marne grosze - nie mam siły na gromadzenie papierów i udowadnianie , że nie jestem lub też jestem wielbłądem. Żyję bez zasiłków na niepełnosprawne dziecko - mimo , że mi przysługują. Odpuściłam i jakoś sobie radzę ! Panie w urzędzie patrzyły na mnie jak na naciągaczkę - bo przyszłam odstawiona - od fryzjera i z tipsami! Gdybym przyszła obdarta i bezzębna - pewnie patrzyłyby inaczej. Dlatego napisałam , że mam to w dupie i nic nie chcę te pareset złotych nie uratuje mnie , a zabiegów wokół tego więcej niż przy załatwianiu kredytu! Wiem , że nie każdy może sobie na to pozwolić ale ja mogę i to zrobiłam. Nie czuję żadnej więzi z tym Państwem - jestem tu , bo tu się urodziłam i tu mieszkam - nie ja dokonałam tego wyboru - bo on się dokonał za mnie. Zasiłki na niepełnosprawne dzieci są głodowe - to żenująca jałmużna - nie chce mi się jej pobierać, ale rozumiem tych , którzy muszą i bardzo im współczuje tego upokorzenia , które muszą znosić ! Pozdrawiam - Rohatyna Odpowiedz Link
yula Re: artykuł z polityki 26.02.12, 23:25 te zasiłki to nawet nie głodowe, są po prostu śmieszne. Jestem ciekawa jak ktoś sobie wyobraża że co najmniej 2-os. Np. matka i chore dziecko mają przeżyć miesiąc za 670 zł? Gdzieś mieszkając, nie pod mostem, coś jedząc nie tynk ze ściany i czas od czasu kupując jakieś ubrania. Nie wspominam o płatnych terapiach czy samych kosztów dojazdu, dodatkowej pielęgnacji, często potrzebnej itp. Odpowiedz Link
backwoodsman Re: artykuł z polityki 27.02.12, 00:33 zgadzam się ze zdecydowaną większością z was. Nie zgadzam sie z rohatyną, choć w pełni rozumiem jej buntowniczą postawę. Tyle, że niestety, nie kazdy może sobie na postawe prezentowaną przez rohatynę pozwolić. Wciąż przeważająca większość jest w pewnej (różnej) mierze zdana na Państwo. Dlaczego płacąc podatki mamy rezygnować ze świadczeń??? Nie widzę powodu, najmniejszego. ZUS zdziera ze mnie składkę (a jeśli pracując prowadzę jeszcze działalność, nawet nie przynoszącą zysku muszę płacic dwie składki zdrowotne - czy ja mam kurwa dwa zdrowia?) nie oferując nic w zamian prócz upokarzających procedur. o wysokości przewidywanej emerytury nie wspomnę. Tu nie chodzi nawet o wysokość świadczeń, przyjmując, że Państwa na większe nie stać - ale o elementarną godność każdego z nas i naszych dzieci. O tą upokarzającą konieczność wyrywania silą tego, co w cywilizowanych krajach jest oczywiste. Tu nawet jak schorzenie widać gołym okiem, trzeba udowodnić dziesiątkami papierów, że ono jest. Nawet jeśli powszechnie wiadomo, że coś jest nie do wy-le-cze-nia, trzeba co rok dostarczać nowe potwierdzające to schorzenie papiery, bo może cudownie ustąpiło, bo taki jest przepis, bo tak zapisano w ustawie, bo takie jest prawo. To czemu nikt tego nie zmieni, tylko kupa dorosłych gówniarzy skacze i wiwatuje, bo dostali do organizacji Euro '12. Dróg na Euro nie potrafią wybudować, a marzy im się sen o mocarstwowej Polsce, decydującej o światowym porządku i rozdającej karty w światowej polityce... mój ty boże, nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. I nie ma tu nic do rzeczy jaka opcja polityczna jest u steru. Zmieniają się tylko akcenty i pokrętna dialektyka. Zmieniają sie tylko formy kuszenia wyborców i akcenty w pustych obietnicach. W rzeczywistości chodzi o realną władzę, którą się można upajać. Być wybrańcem/reprezentantem narodu i żyć na jego koszt pobierając diety, dodatki, apanaże, jeżdżąc na koszt podatnika po kraju i po świecie, nawalając się i urządzając pijane szarże meleksami po hotelowych terenach. A co kurwa, Państwo zapłaci za szkody, a podatnikom wciśnie się ciemnotę, wszak "ciemny lud wszystko kupi". Zostawmy politykę, każdy myślący człowiek widzi jak to wygląda i o co w tym wszystkim chodzi, jedynie o władzę, przywileje i kasę. Jeśli ktokolwiek wierzy, że chodzi o Polskę, którą wszystkie ugrupowania wycierają sobie gęby i odmieniają przez wszystkie przypadki to jest głupcem. Jeśli coś pożytecznego uda się dla kraju zrobić, to jedynie przez ślepy przypadek.A my? My nie możemy i nie powinniśmy dać rządzącym tego komfortu, że będziemy siedzieć cicho, nie upominając się o zapisane w ustawach i przynależne nam prawa. Oni, rządzący bardzo potrzebują takich postaw jakie prezentuje rohatyna. Płaci podatki i nic w zamian nie chce. Gdybyż tak wszyscy taką postawę przyjęli, ci rządzący poszliby w podzięce na kolanach do Częstochowy. Ale rohatyn jest niewiele. Więcej, o niebo więcej jest czarnych_id, yul, czy im podobnych. I mnie to cieszy, jeśli się o zmiany upominać nie będziemy, one nigdy nie nastąpią Odpowiedz Link
rohatyna Re: artykuł z polityki 27.02.12, 01:11 Backwoodsman! Ty mówisz - kurwa ??? Nie poznaję Cię człowieku! -:) Co do mnie - zawsze byłam buntowniczką - tylko że w tym wypadku chyba buntuję się sama przeciwko sobie! Może i racja , że tym złodziejom nie należy odpuszczać - chyba pójdę w tym tygodniu i złożę papiery o zasiłki - jeno oświećcie mnie co mi przysługuje i o co mam składać - bo pojęcia zielonego nie mam ! Odpowiedz Link
backwoodsman Re: artykuł z polityki 27.02.12, 02:16 Rohatyno, jestem NT, a to jest bardzo uniwersalne w języku poskim słowo, mające zasadnicze znaczenie dla wielu osób w wyrażaniu uczuć, emocji, wszystkiego. Pomaga pokreślać, barwę, wage słów, znaczenie. Nie używam go, w przeciwieństwie do wiekszości populacji, w potocznej mowie. Jedna z dziewczyn podobnie jak ty, zareagowała żywiolowo, więc i ja idąc waszym śladem pozwolilem sobie na to, choć rzadko to czynie w publicznych wypowiedziach Odpowiedz Link
czarna_ida Re: artykuł z polityki 27.02.12, 08:37 Ja mam dość kopania się z koniem, potrzebuję pampersy teraz juz bedą pieluchomajtki, szukalam tak zeby sprobować dla dziecka, w jednej aptece, w drugiej, w trzeciej, nie ma malych paczek, a duza, coż 50 zlotych, i jeszcze spadną do kostek.. I pytanie farmaceuty czy pani bierze ? Na agrafki dziecku zepnę? Pytam się o refundację? Nie, w zadnej nie ma podpisanej umowy. A zeby bylo smieszniej nie dostanę refundacji jesli bedzie wpisany tylko autyzm. Leki ktore podawalismy przy okazji schorzenia, kosztowaly miesięcznie 260 zlotych.. Bo jest refundowany na jedno schorzenie, akurat nie na to.. Gmina tyłek wypieła od poczatku, bo nie ma miejsc w przedszkolu intergracyjnym, w szkole, mam byc cicho, i nie chciec niczego, jestem roszczeniowa.. A przeciez proponowali mi IN w domu, ale ja nie chcialam. Wiec juz drugi rok wozi mąż syna do gminy obok 8 km w jedną stronę, bo burmistrz był '' ludzki'' i nas przyjał.. No a gimna miala focha, bo placi nam dowoz.. A jaki był problem stworzyc jeszcze jedną grupę czy klasę integracyjną.. Pewnie chetnych byloby wiecej, a tak jedna '' moja'' rodzina wiosny nie czyni, bo rodzice juz na dzien dobry są upokarzani.. Poślą do szkol prywatnych, spolecznych.. A gminie podatki płacą. Skoro mam i płacę za wszystko dokładnie, to po co to obowiązkowe ubezpieczenie ? Dla sportu ? Krus nie ruszą bo biedny rolnik, tyle ze rolnik to siła, a rodzice dzieci niepelnosprawnych to garstka.. Ja bym chciala placic swoje podatki w Krus, co mnie obchodzi co bedzie potem, za te 30 lat? Skoro i tak bedzie zle, nie bedzie lepiej. Jak ja i moja rodzina, tego nie dozyjemy.. Bo nas system zajebie..Więc po co to wszystko ? Skoro i tak jestem poza systemem? Odpowiedz Link