Dodaj do ulubionych

Sprawa dla reportera

19.07.12, 23:51
Oglądaliście może dzisiejszą Sprawę dla reportera?
Było o dzieciach autystycznych, m.in. o chłopcu z ZA oraz o kwestii subwencji na nasze dzieci, którymi gminy rozporządzają wedle swojego uznania, zamiast w interesie naszych dzieci.
Póżniej było o ciężko zaburzonym, prawie dorosłym mężczyźnie z autyzmem, zamkniętym w szpitalu psychiatrycznym, praktycznie od 2 lat przypinanym pasami (agresywny). Rozmowy z rodzicami i ludźmi z Synapsis.
Niestety włączyłem TV w trakcie programu i nie wiem co mnie ominęło. Gdyby ktoś z Was miał link do całego programu to niech wklei.
Obserwuj wątek
    • monisia900 Re: Sprawa dla reportera 20.07.12, 07:38
      mnie bardzo wzruszyl ten chlopczyk z ZA i sama sie poplakalam razem z nim:(. w ogole caly program byl dla mnie wzruszajacy, aczkolwiek pokazali tylko czubek gory problemow.

      co do tego doroslego chlopca w szpitalu-to na koncu pokazali jeszcze jeden reportaz o nim. mianowicie jak zostal w szpitalu pobity butelka. podobno przez innego pensjonariusza jakoby w rewanzu. jedna z osob zaproszonych do studia byl chyba dyr czy ordynator ze szpitala w lublinie-tego gdzie ten chlopiec lezy. on twierdzil, ze chlopca pobili butelka...plastikowa. tyle ze on mial rany na twarzy, limo na oku jak od kamienia. mial tez pokaleczone rece-mylse ze to akurat od pasow.

      wypowiedzial sie tez jeden z mecenasow-ekspert w innej sprawie-ze psow nawet nie wolno trzymac na lancuchach... a tu trzymaja chlopca przywiazanego non stop do lozka od ponad 2 lat! to przeciez zdrowy czlowiek by oszalal! tak tez powiedziala pani z synapsis.

      moim zdaniem ten program powinien zawierac wiecej watkow-chocby taki o dostepie do terapii czy lekarzy, o kosztach jakie ponosza rodzice w zwiazku ze specjalnymi potrzebami zywieniowymi dzieci.
      • marektatojakuba Re: Sprawa dla reportera 20.07.12, 08:57
        Ogólnie to nie przepadam za panią Jaworowicz, bo jej programy są często w sposób rażący tendencyjne. Uwielbia manipulować emocjami, regularnie przerywa gościom, szczególnie jak wypowiedź nie odpowiada tezie programu. Część zapraszanych przez nią gości to pseudoautorytety, które niby na wszystkim się znają i na każdy temat wypowiadają, jak np. jeden profesor-chirurg, albo aktor Daniel Olbrychski.

        Ten dyrektor szpitala psychiatrycznego, lekarz zresztą, był ogólnie dość przekonywujący, aczkolwiek w opowieść o butelce, poodbnie jak Tobie, także nie chce mi się wierzyć. Natomiast wspomniany mecenas, to Janusz Wojciechowski, prawnik i sędzia, ale przede wszystkim polityk, obecny europoseł, kiedyś poseł, a także Prezes NIK. Zatem kolejny pseudoautorytet od wszystkiego, tym chętniej zapraszany przez panią Jaworowicz. Tekst z którym pojechał (o tym, że nawet psów nie wolno wiązać pasami), był skrajnie populistyczny, jak przystało na polityka. Może i psów się nie krępuje pasami, ale ludzi jak najbardziej wolno gdy zagrażają sobie i otoczeniu.

        Ten autystyczny mężczyzna (bo miał chyba ze 20 lat) być może nie zachowywał się w ten sposób, gdyby personel szpitala wiedział jak z nim postępować (sic!). Przede wszystkim nie znalazłby się w szpitalu psychiatrycznym gdyby subwencja oświatowa nie szła na remont okien i toalet, tylko miałby dzięki nim właściwe wsparcie już od wczesnego dzieciństwa. Ja tak odebrałem ten fragment programu.

        Dzięki Bogu, że do programu pani Jaworowicz zaprosiła też rodziców autystycznych dzieci oraz ludzi z Synapsis, którzy nadali temu programowi trochę więcej wartości, bo inaczej byłby to kolejny "skopany" przez nią reportaż, w którego treść uwierzyłaby gawiedź nie mająca pojęcia o temacie (na poziomie czytelników "Faktu"), a na pewno nie ruszyłoby to ludzi, od których cokolwiek w tej sprawie zależy.
        • ciemnookadziewczyna Re: Sprawa dla reportera 20.07.12, 14:56
          www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/19072012-2120/7864130
          • monisia900 Re: Sprawa dla reportera 20.07.12, 17:42
            co do lekarza, to u mnie zaminusowal jeszcze za to, ze unikal patrzenia w kamere:). a ja na punkcie kontaktu wzrokowego (chocby przez kamere) mam fiola:). w tym konkretnym przypadku powiedzialabym ze klamal i dlatego bal sie ludziom w oczy spojrzec.
            a jaworowiczowa to masz calkowita racje-wkurzajace jest to jak przerywa w polowie slowa (nawet nie zdania) i zakrzykuje mowiacego. no ale taka widocznie jej natura i taka natura tego programu.
    • nefret_ete Re: Sprawa dla reportera 20.07.12, 20:39
      Smutne (jak zawsze). ale postawa Taty 11 letniego chłopca- naprawdę należy mu się szacunek
      Oczywiście bez łez się nie obeszło
      Jakie ja mam szczęście że moje dzieci były zdiagnozowane tak szybko i robią duże postępy. Szkoda że innym dzieciakom tego szczęścia zabrakło.
    • kenijka Re: Sprawa dla reportera 21.07.12, 23:39
      widziałam, dla mnie był smutny i cieżki, może dlatego ze nasz młody ma kompleksową terapie i póki co nie sprawia większych problemów ani on ani środowisko
      ale program skopany, pretensja rzucona w swiat
      bez konkretów, tekst o psie poniżej pasa, populista, zabrał tylko czas na antenie
      fakt ze temat jest obszerny ale lepiej chyba powiedzieć jedna konkretna rzecz tak rzeby była zrozumiała dla osób niezaznajomionych z tematem a nie tak, o dorosłym biednym chłopaku, o chłopcu ze szkoły, o małej dziewczynce, nie wynika dla mnie z tego nic konkretnego
      ale moze dobrze że w ogóle tamat zaczepiony, może ktoś inny zrobi lepszy program...
      • bogusiamaria Re: Sprawa dla reportera 22.07.12, 13:19
        Puentą programu były ,jak sądzę, pieniądze,które idą za osobami z autyzmem i nie tyle niemożność lecz niezdolność systemu do właściwego ich wykorzystania( t.j. dla ich dobra).
        Sytuacja taka jest moim zdaniem powtarzalna w większości instytucji i stowarzyszeń działających na rzecz osób niepełnosprawnych i właściwie ten program pod tym względem spełnił swoje zadanie.
        Zbyt wiele rąk wyciąga się po te pieniądze,a najistotniejszym jest fakt,ze nie idą one za konkretnym dzieckiem i to zostało zauważone.
        Tu potrzebne są regulacje prawne,które powinny wskazać jaka n.p. procentowo kwota z dotacji może zostać wykorzystana na działalność statutową organizacji ,a ile musi trafić na konkretne dziecko niepełnosprawne-inaczej będzie jak zwykle.
        Szkoda,ze na ten temat było tak mało i odniosłam wrażenie ,ze tylko marginalnie.
        Tu potrzebna byłaby inicjatywa poselska i rodzicielska,a pan poseł( bezpiecznie )nie wypowiedział się w tym temacie.
        Zrozumiałą rzeczą jest to,że konkretne szkoły,stowarzyszenia i fundacje nie będą tym zainteresowane,gdyż takie uregulowania poniekąd zwiążą im ręce.

        W TV najlepiej sprzedają się emocje i sytuacje ekstremalne i będą one wykorzystywane w ten sposób, lecz ukazując problem trzeba moim zdaniem zachować równowagę , dążyć do poprawy ,żądać od decydentów (posłów)nowych kierunków ,a tego zabrakło.
        Dlaczego?-Czy oprócz nas nikomu na tym nie będzie zależało?

        To są te konkrety...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka