Czy to objawy "normalności" ?

15.10.12, 13:29
Pisalam w innym poście ale nie doczekałam się odp. więc może tu ...

Chcę napisać o postępach synka bo jednocześnie wszędzie doszukuję sie typowych zachowań świadczących, że jednak synek nie ma ZA i przechodzę w skrajności w skrajność, raz widzę same zaburzenia a innym razem sądzę, że jednak jest ok.

1. kilka razy dal mi coś do ręki na polecenie daj - ale nie powtórzylo się więcej
2. kilka razy pokazał gdzie jest kaka w książce, i 2 x pokazał gdzie pies ma nosek - czy to byly przypadki, jak mogę to ocenić?
3. zaczął próby z sorterem klocków i czasem trafia
4. Reaguje jak go wołamy po imieniu i na zakazy - ale też nie jestem pewna czy na sam głos czy imię
5. Bardzo lubi zabawę w "ganianego" na czworakach z nami, smieje sie w głos
6. Nie mamy poczucia, że się izoluje, raczej wszedzie biega za nami
7. Uśmiecha się sam i śmieje się jak się do niego śmiejemy
8. Ostatnio chce wchodzić na kolana i wyciąga rączki

Czy to że dziecko się nie izoluje, reaguje na glos/imię, wyciąga rączki, uwielbia gonić za nami na czworakach, odp. uśmiechem na uśmiech, utrzymuje kontakt wzrokowy, wręcz chce przebywać stale z kimś to wyklucza autyzm? Jak to było i jest obecnie z Waszymi dziećmi?

Do jakiego wieku jest granica zdobycia umiejętności wskazywania palcem i naśladowania 1,5 roku, 2 lata?
    • yula Re: Czy to objawy "normalności" ? 15.10.12, 15:31
      Ale o co ci chodzi? Szukasz u dziecka problemów czy ma diagnozę i szukasz by jej zaprzeczyć? Bo poszczególne pojedyncze punkty o niczym nie świadczą, ocenia sie ogólny rozwój dziecka i ramy są dosyć szerokie. Mój ma diagnozę ZA, i sie z diagnozą zgadzam. Jak był mały ,do 2,5 mówił jedynie "DAJ", pokazywał w książeczkach to co umiał, chodził i wszystko pokazywał paluszkiem "eee?" domagał sie by nazywać, rozumiał polecenia, wykonywanie to inna bajka, czy reagował na imię nie pamiętam już. ZAwsze był/jest przytulaśny, ganialiśmy na czworakach bardzo długo (zalecenie lekarza) i lubił to. Pierwsze co zaczął robić to układać kubeczki i składać piramidki. Jak dostał pudełko z otworami na klocki, to dłuższy czas wolał otworzyć pokrywkę i wrzucić klocki :)
      JAk chcesz podtwierdzić lub wykluczyć autyzm to musisz wybrać sie do dobrego specjalisty.
    • tijgertje Re: Czy to objawy "normalności" ? 15.10.12, 15:54
      dziwne troche te pytania. Podejrzewasz jakies zaburzenia, czy ktos je u dziecka stwierdzil i usilujesz znalezc dowody, ze nic mu nie jest?
      To co opisalas o niczym nie swiadczy. Dlatego diagnoze stawiac powinien zespol specjalistow po doglebnym procesie oberwacyjnym. To nie jest tak, ze dziecko cos robi albo nie robi i na tej podstawie mozna potwierdzic czy wykluczyc zaburzenia ze spektrum. Wiele dzieci z autyzmem robi to samo, co dzieci bez niego, tylko inaczej, w innym czasie, w innym kontekscie. U wiekszosci dzieci zaburzenia staja sie wiodoczne dopiero w grupie rowiesniczej. Jesli dziecko jest male i jest trzymane przez rodzicow pod kloszem, ma kontakt ze znanymi osobami, bywa tylko w znanych miejscach, to mzoe miec ciezka postac autyzmu i zaden specjalista tego nie zauwazy, bo dziecko z autyzmem rowniez sie uczy i rozwija i najszybciej wyglada i zachowuje sie "normalnie" w znanym otoczeniu, gdzie czuje sie bezpiecznie.

      Czy to że dziecko się nie izoluje, reaguje na glos/imię, wyciąga rączki, uwielb
      > ia gonić za nami na czworakach, odp. uśmiechem na uśmiech, utrzymuje kontakt wz
      > rokowy, wręcz chce przebywać stale z kimś to wyklucza autyzm? Jak to było i jes
      > t obecnie z Waszymi dziećmi?

      izolacja to nie brak jakiegokolwiek kontakt ze swiatem. Ja sie izoluje, tylko i wylacznie w okreslonych, zbyt stresujacych sytuacjach.
      • veroniqq Re: Czy to objawy "normalności" ? 15.10.12, 18:08
        Dziewczyny, ale dlaczego zaraz dziwne, po co ten nalot na mnie? Pisałam tu juz niejednokrotnie, nawet parę postów niżej że jesteśmy zapisani dopiero na diagnozę a teraz pytam bo chyba jak każda matka szaleję z niepokoju czy wkrótce moje obawy się potwierdzą czy nie. Czy same nie pytałyście nigdy na forum w takim kontekście?
        Proszę Was tylko o odpowiedzi na moje pytania, jak to było z Waszymi dziećmi, jak się zachowywały wcześniej, a drugie pytanie dot. norm rozwojowych, przecież są takie i moje pytanie też nie jest "dziwne", tylko normalne. Niczego sie nie doszukuję na siłę, tylko piszę o występujących zachowaniach, a ponieważ termin 1-ej diagnozy tuż tuż, bo 30.10 to coraz bardziej czuję napięcie.
        • yula Re: Czy to objawy "normalności" ? 15.10.12, 18:53
          Nie unoś sie, "dziwne" były w znaczeniu "nie wiadomo do czego są potrzebne". Ja i pewnie tygrysek nie czytałyśmy tego wątku w którym pisałaś że idziecie na diagnozę, a z tego postu to nie wynika. Ja na pewno odpisałam ci, tygrysek o ile pamiętam też. Masz rację, wiele matek pyta czy coś nie tak, ja akurat trafiłam na to forum już z diagnozą, ale lepiej odpowiada sie na pytanie kiedy wiadomo po co je zadano. A i tak pytanie o diagnozę zwykle kończy sie - "idź do dobrego specjalisty", bo przez internet diagnozy nikt uczciwy nie postawi.
        • tijgertje Re: Czy to objawy "normalności" ? 15.10.12, 20:33
          veroniqq, nie oburzaj sie, bo nawet nie wiem , o co ci chodzi. Tak sformulowalas pytanie, ze naprawde nie wiadomo, czego oczekujesz, ja staram sie jedynie pomoc, jesli jednak uznalas moja wypowiedz za atak, to przepraszam. Rozumiem, ze jestes podminowana, ale nadmiar emocji naprawde niczego ci nie ulatwi. Juz nizej pisze jak bylo u nas, nic wiecej.
      • mikkoevi Re: Czy to objawy "normalności" ? 15.10.12, 18:17
        zgadzam się z Wami w 100%, mój syn ma tak samo, w domu jest fajnie, prawie normalnie, z dorosłymi fajnie, z dzieciakami w jego wieku klapa do kwadratu. I tak naprawdę o to wszystko się rozbija. Veroniqq to nie jest łatwa sprawa i Cię rozumiem, też jak mój synek był mały to każdy przejaw normalnego zachowania odbierałam jako cudowne wyleczenie.
    • marika012 Re: Czy to objawy "normalności" ? 15.10.12, 20:01
      > 1. kilka razy dal mi coś do ręki na polecenie daj - ale nie powtórzylo się wię
      > cej

      Mój wykonywał polecenia bez problemów.

      > 2. kilka razy pokazał gdzie jest kaka w książce, i 2 x pokazał gdzie pies ma no
      > sek - czy to byly przypadki, jak mogę to ocenić?

      Pokazywał obrazki i mówił jak robią zwierzątka jak miał mniej niz rok.


      > 3. zaczął próby z sorterem klocków i czasem trafia

      Sam z siebie raczej sorterami się nie interesował, ale jak ja wyjęłam zabawkę i go zachęcałam to bawił się poprawnie, bez problemów dopasowywał kształty.

      > 4. Reaguje jak go wołamy po imieniu i na zakazy - ale też nie jestem pewna czy
      > na sam głos czy imię

      Nie zauważyłam żeby na imię nie reagował.

      > 5. Bardzo lubi zabawę w "ganianego" na czworakach z nami, śmieje sie w głos

      Śmiał się bardzo często. Na czworakach mało biegał, on od razu stanął na dwóch nogach, niestety nie raczkował.

      > 6. Nie mamy poczucia, że się izoluje, raczej wszedzie biega za nami

      Otóż to, wszędzie za mamą i tatą. Uwielbiał przytulaski i pieszczoszki ;)

      > 7. Uśmiecha się sam i śmieje się jak się do niego śmiejemy
      > 8. Ostatnio chce wchodzić na kolana i wyciąga rączki

      Jak najbardziej.


      Aktualnie 10 lat i diagnoza ZA i ADHD.
    • tijgertje Re: Czy to objawy "normalności" ? 15.10.12, 20:52
      raz widzę same zaburzenia a innym razem sądzę, że jednak jest ok.

      u nas to samo, dziecko jest workiem sprzecznosci.

      1. kilka razy dal mi coś do ręki na polecenie daj - ale nie powtórzylo się wię
      > cej
      Moj polecenia wykonywal zawsze bardzo chetnie, o ile nie byly zbyt zlozone (pytanie o 3 rzeczy na raz) i rozumial o co chodzi. Nic sie nie zmienilo, poza tym, ze przy mnie i mezu nieraz sie buntuje i pyskuje, z innymi nadal bardzo chetnie pracuje i wykonuje wszystkie polecenia.
      2. kilka razy pokazał gdzie jest kaka w książce, i 2 x pokazał gdzie pies ma no
      > sek - czy to byly przypadki, jak mogę to ocenić?
      Moj mlody nie pokazywal. Robil cos raz czy 2, udowadniajac, ze cos potrafi, potem patrzyl jak na idiotow, ze takich bzdur czekuja;) nic sie nie zmienilo poza tym, ze teraz jesli zadanie jest zbyt oczywiste, to zaczyna watpic w idiotyzm polecajacego i swoja inteligencje:/
      3. zaczął próby z sorterem klocków i czasem trafia
      mlody dostal "garnuszekj na klocuszek" gdzies w okolicach roku. Jak ze wszystkim, wystarczylo mu raz pokazac, wiedzial co gdzie wrzucic. Do czasu... az odkryl, ze wyjmujac klocki przed duzy otwor slyszy muzyczke. Wiecej z sortera nie skorzystal, klocki go nie interesowaly, badal jedynie jak wydobyc dzwiek z zabawki;)
      5. Bardzo lubi zabawę w "ganianego" na czworakach z nami, smieje sie w głos
      U nas to samo, choc nie tylko na czworakach. Chyba wiekszosc dzieci to lubi (niezaleznie od zaburzen).
      6. Nie mamy poczucia, że się izoluje, raczej wszedzie biega za nami
      jedno nie ma nic wspolnego z drugim. Moj mlody lubi miec towarzystwo, ale poszedlby z kazdym. Takie dziecko Cygana bylo przez pierwszych 7 lat. izolowal sie zawsze, w specyficznych sytuacjach, to nie dziecko, z ktorym w ogole nie ma kontaktu.
      > 7. Uśmiecha się sam i śmieje się jak się do niego śmiejemy
      Moj syn jest jednym z najpogodniejszych i rozesmianych dzieci, jakie znam.
      > 8. Ostatnio chce wchodzić na kolana i wyciąga rączki
      hehe, moj skubany mial raptem kilka dni, jak wyczail, ze mamusia ( i nie tylko) mozna manipulowac i zmuszac ja do robienia tego, co sobie dziecko zyczy;) Przylepa zawsze byla straszna, z rak/kolan mogl nie schodzic i doskonale wiedzial jak sie o to upomniec.

      Czy to że dziecko się nie izoluje, reaguje na glos/imię, wyciąga rączki, uwielb
      > ia gonić za nami na czworakach, odp. uśmiechem na uśmiech, utrzymuje kontakt wz
      > rokowy, wręcz chce przebywać stale z kimś to wyklucza autyzm?
      nie. Nie wyklucza, ale i nie potwierdza. nie da sie postawic diagnozy na podstawie pojedynczych umiejetnosci.

      Do jakiego wieku jest granica zdobycia umiejętności wskazywania palcem i naślad
      > owania 1,5 roku, 2 lata?
      a jest taka granica? Jesli dziecka sie nie uczy, ze w ten sposob moze cos dostac/zakomunikowac, to dluuugo moze tego nie umiec. Jedno dziecko pokazuje paluchem zanim skonczy pol roku,, inne wcale. Z nasladowaniem jeszcze gorzej. dzieci z zanurzeniami ze spektrum czasem nigdy nie naucza sie nasladowac, inne , (jak moj mlody) juz w pierwszych tygodniach zycia potrafia robic za "lustro". Malo na zawal nie zeszlam, jak uslyszalam placz niemowlaka sasiadow. Plakal moj mlody, dokladnie kopiujac poznanego dzien wczesniej kolege i sprawdzajac reakcje moja i meza;) Twierdzi, ze pochodzi z Planety Kasprow i z czasem coraz wiecej mam watpliwosci, czy on faktycznie nie trafil do nas z kosmosu, rozumny dorosly w skorze niemowlecia.

      Czy odpowiedz na twoje pytania cokolwiek ci dala? Moj mlody ma klasyczny autyzm, ADHD, dyspraksje, wysoka inteligencje i podejrzenie dysleksji. Ale jest super chlopakiem:)
    • halogen75 Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 10:58
      > 1. kilka razy dal mi coś do ręki na polecenie daj - ale nie powtórzylo się wię
      > cej

      Mój na polecenie "daj" dawał wszystko i do dziś daje.

      > 2. kilka razy pokazał gdzie jest kaka w książce, i 2 x pokazał gdzie pies ma no
      > sek - czy to byly przypadki, jak mogę to ocenić?

      Mój też potrafił wskazać części ciała ale robił to niechętnie.

      > 3. zaczął próby z sorterem klocków i czasem trafia

      Trafiał i trafia bezbłędnie.

      > 4. Reaguje jak go wołamy po imieniu i na zakazy - ale też nie jestem pewna czy
      > na sam głos czy imię

      Też tego nie wiedziałam na 100%.

      > 5. Bardzo lubi zabawę w "ganianego" na czworakach z nami, smieje sie w głos

      Mój też.

      > 6. Nie mamy poczucia, że się izoluje, raczej wszedzie biega za nami

      Mój też choć bywało z tym różnie.

      > 7. Uśmiecha się sam i śmieje się jak się do niego śmiejemy

      Mój też.

      > 8. Ostatnio chce wchodzić na kolana i wyciąga rączki

      Mój też.

      > Czy to że dziecko się nie izoluje, reaguje na glos/imię, wyciąga rączki, uwielb
      > ia gonić za nami na czworakach, odp. uśmiechem na uśmiech, utrzymuje kontakt wz
      > rokowy, wręcz chce przebywać stale z kimś to wyklucza autyzm? Jak to było i jes
      > t obecnie z Waszymi dziećmi?

      NIE WYKLUCZA AUTYZMU. ABSOLUTNIE NIE WYKLUCZA I NIE STANOWI KRYTERIUM DO OBALENIA TEORII, ŻE JEST WSZYSTKO W PORZĄDKU I NIC SIĘ NIE DZIEJE.

      > Do jakiego wieku jest granica zdobycia umiejętności wskazywania palcem i naślad
      > owania 1,5 roku, 2 lata?

      Nie sądzę, by ktoś określił granicę wiekową w czynności wskazywania palcem. To się rodzi naturalnie w dziecku i jest pewną automatyczną opcją ujawnienia swoich potrzeb. Ta czynność nie wymaga uczenia, naprowadzania w normalnym rozwoju. Po prostu się pojawia. Naśladownictwo wbrew pozorom też pojawia się w normalnym rozwoju dość wcześnie w szerokim zakresie. Nie musi dotyczyć tylko czynności fizycznych.

      Gdybyśmy mieli się kierować tylko tym zakresem, który podałaś w paru pytaniach, mój wypadłby jako 1,5 roczniak wręcz wzorowo, a dziś jako 3-latek celująco. Robił i robi praktycznie to co wypisałaś, a mimo to ma diagnozę autyzm. I ja się z tą diagnozą zgadzam.
      • veroniqq Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 11:16
        Dziekuje serdecznie za wszytskie odp. Coś mi zaczyna świtać, ale powolutku... po prostu nie posiadam jeszcze wiedzy czy jest autyzm i tak jak każdy mam jakieś ogólne wrazenie. Tak, Wasze odp. coś mi dały, jest to bardziej skomplikowane niż sądziłam, już wiem ze ważne są reakcje w grupie, i to że dziecko coś potrafi nie wyklucza autyzmu. Po prostu chwytam się nadziei że jeśli się kontaktuje to jest ok. Możecie mi jeszcze coś więcej napisać czym jest autyzm na co dzień, nie chodzi mi o definicje ale jak się może przejawiać np. uśmiecha się i skupia wzrok na twarzach, ale mim to występuje takie zachowanie jak... itd. Albo mówi poprawnie, ale występują ....
        • rozalia7 Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 11:27
          ....takie jak powtarzalność w zabawie,układanie w szeregu ,mój młodszy jak ostatnio jest zrozpaczony to płacze łka i liczy 11,12,13 ,14, jak coś chce sam się wdrapuje ,ani starszy młodszy podobnie nigdy o nic nie poprosili ( strszy teraz jako 4-latek nauczył się ) albo steruje ręką ,brak samodzielności ubieranie mycie rozbieranie u nas pokazuje części ciała tylko na nas na sobie nie .Oj dużo tego .....
          Jak porównamy z rówieśnikiem 3 latkiem to widać gołym okiem, a nie mówiąc o tym co było rok temu ( można się załamać klasyczny głęboki autyzm ,bez kontaktu wzrokowego )
          U nas efekty po tera[pi czaszkowej wyraźne .
          • veroniqq Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 14:46
            A co to jest terapia czaszkowa? Możesz napisać coś więcej?
        • halogen75 Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 13:31
          p
          > o prostu nie posiadam jeszcze wiedzy czy jest autyzm i tak jak każdy mam jakieś
          > ogólne wrazenie.

          Czasem okazuje się, że nawet "starzy wyjadacze chleba" nie mają 100% wiedzy na temat autyzmu. Objawy autyzmu bywają ta samo powtarzalne jak indywidualne i niekoniecznie zawsze muszą się ze sobą pokrywać u wszystkich. Jeśli jednak coś nurtuje Cię na tyle, że nie daje spokoju, jeśli pojawia się setka pytań i poszukiwań odpowiedzi na te pytania, bo coś do końca nie gra, coś wzbudza wątpliwości, to trzeba szukać drogi wyjaśnienia tego.

          Tak, Wasze odp. coś mi dały, jest to bardziej skomplikowane n
          > iż sądziłam, już wiem ze ważne są reakcje w grupie, i to że dziecko coś potrafi
          > nie wyklucza autyzmu.

          To prawda. Dzień dniowi nierówny w przypadku autyzmu jak to się mówi. Mój czasem ma dni czy nawet szereg dni pod rząd, gdzie nikt nie dopatrzyłby się żadnych odstępstw od tej normalności, o której piszesz, nawet my sami. Na diagnozie akurat zachowywał się tak, że łatwo można było odczytać autyzm ale bywały spotkania (komisje, konsultacje) gdzie młody wypadł tak dobrze, że padały pytania czy aby na pewno coś jest nie tak w jego rozwoju.

          Po prostu chwytam się nadziei że jeśli się kontaktuje to
          > jest ok.

          Rozumiem, bo też przeszłam taki etap.

          > Możecie mi jeszcze coś więcej napisać czym jest autyzm na co dzień

          Musisz wiedzieć, że każdy wpis będzie się różnił. Autyzm naprawdę bywa różny i indywidualny w stosunku do każdej jednostki. Owszem, są spisane w całość pewne wytyczne, które należy brać pod uwagę ale i one do końca nie wyjaśniają sprawy i nie dają 100% odpowiedzi. To nie jest tak, że każde dziecko z autyzmem nie przytula się, unika ludzi, krzyczy z każdego powodu, nie patrzy w oczy, nie naśladuje. Bywają tak ogromne odstępstwa, że można się grubo w interpretacji ogólnej pomylić. Ja zauważałam wcześniej, że coś jest nie tak ale lekarze sugerując się właśnie tymi spisanymi kanonami odwodzili mnie od wszelkich działań sądząc, że wszystko jest ok, bo młody nie pokrywał się z nimi. Gdyby nie znaczny regres, który uderzył z ogromną siłą w danym momencie, w którym wszystko było widoczne jak na dłoni, pewnie do dziś słyszałabym, że jest super. A należy pamiętać, że nie każde dziecko z autyzmem dotyka regres. To naprawdę jest temat rzeka i nie sądzę, by napisanie Ci każdej historii z osobna dało odpowiedź pasującą do Was. Nie ma co sugerować się naszą codziennością. Wierz mi, potrafi być różna czasem nawet o 180 stopni. Całe to forum to każda historia opisana z osobna. Ciężko w autyzmie opisać jeden dzień jako codzienność, bo każdy bywa inny. Gdybym opisała Ci dzisiejszy dzień Szymona wyszłoby, że jest wszystko idealnie. Gdybym opisała pewien dzień świąteczny przypisano by mu nie tylko autyzm ale szereg innych schorzeń.
    • czarna_ida Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 13:50
      Nie jestem ani specem, ani ekspertem w tej kwestii.
      Jesli masz kogoś w rodzinie kto jest ze spektrum, to Twoje dziecko tez moze mieć..
      jesli Twoje dziecko nie spelnia norm rozwojowych dla danego okresu czasu, bywa ze bedzie niepokojące. Nie ma jednego schematu, mozesz postawić w rzadku nasze dzieci 2-3-4 i kazde bedzie inne, ale beda mialy spekrum :-(
      Niestety. U nas dziwne bylo to ze syn, lubil ruch, wirowanie, np. n-ty raz otwieranie drzwi, szafek, co niejednemu by sie znudzilo.. Brak nasladownictwa, echolalie.. No i te cholerne ukladanie w rządki aut. I moglabym pisać dalej i wiecej.
      Zadne z nas Ci nie powie przez net czy Twoje dziecko ma autyzm czy ZA, czy coś innego.
      A im dziecko starsze, bym wychodzą inne ''kwiatki'' :-( Bądż nie, zalezy od zaburzenia, niestety.
      • veroniqq Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 14:53
        Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi, wiele wniosły w moim wyobrażeniu na ten temat, będę to wszytsko musiała przemyśleć ... choć to trudne, kilka dni dziecko nie odbiega od rówieśników a jednego dnia autyzm, cięzko mi to zrozumieć, czy to może znaczyć, że dziecko może kiedyś w przyszłośći dajmy na to standardowo funkcjonować a pewnego dnia coś się nasila i występuje? Nigdy nie przypuszczałam ze tak to może wyglądać, że dziecko może lubić się przytulać, naśladować, pokazywać, być w miarę samodzielnym a i tak mieć autyzm ...
        • halogen75 Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 15:21
          choć to trudne, kilka dni dzie
          > cko nie odbiega od rówieśników a jednego dnia autyzm, cięzko mi to zrozumieć

          Bo źle to rozumiesz i źle interpretujesz. To nie jest tak, że jednego dnia ma się autyzm, a drugiego nie. Autyzm się ma lub nie. Jeśli się ma to codziennie, tyle, że są etapy lepszego lub gorszego funkcjonowania, tak jak napisałam, są dni lepsze i gorsze, czasem wręcz doskonałe, a czasem "masakryczne". Skala odbioru jakie są i jak je nazwiemy zależy od samego stanu dziecka, jego możliwości, jego zaburzeń, postępów, zachowania. Na to trzeba czasu i wnikliwej obserwacji, by móc coś ocenić względnie. Ida też napisała coś bardzo ważnego. Czasem wraz z wiekiem wychodzą "kwiatki", a czasem się "chowają" z różnych przyczyn: wiekowych, rozwojowych, terapeutycznych, zaburzeniowych. Nie ma jednej reguły. Nie stosuj metody "diagnozowania" dziecka na podstawie innych. Zostaw to specjalistom. Tym bardziej, że niedługo macie spotkanie w tym kierunku.

          Nigdy nie przypuszcza
          > łam ze tak to może wyglądać, że dziecko może lubić się przytulać, naśladować, p
          > okazywać, być w miarę samodzielnym a i tak mieć autyzm ...

          Może, bo autyzm ma różne oblicza, różne stopnie nasilenia i różne odmiany.
        • czarna_ida Re: Czy to objawy "normalności" ? 16.10.12, 21:12
          Jedna kwestia, ta roznorodnosc w zachowaniu np. na gorsze jest w wtedy kiedy dziecko jest zmeczone albo mialo nadmiar bodżcow, ja tak potrafie swoje dziecko nakrecic. Moj syn tez jest przytulny, calusny,a takze denerwujacy, wkurzajacy, meczacy, wymagajacy uwagi, 24/48. Niestety, jesli wiem ze jest cicho i spokojnie to na bank coś jest popsute, pomazane okna i sciany, meble.
          Czasami są skoki rozwojowe, ale bywa tez tak ze dziecko wkracza w dojrzewanie i wtedy zaczynaja sie klopoty. To ze dzieci bywaja genialne, ok, ale zarazem maja mega problemy spoleczne, pewnych kwestii sie nie przeskoczy.
    • baskokvet Re: Czy to objawy "normalności" ? 17.10.12, 08:05
      Odpowiadając ścisłe na Twoje pytania-tak moja córka mając 2 lata robiła to wszystko, o co pytasz. Mówiła ok 40 słów. Ma diagnozę autyzm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja