halogen75 22.10.12, 11:25 Nie, nie, nie będzie Kochani o alkoholu:P;) Co Wasze dzieciaki chętnie piją do posiłków i w ciągu dnia? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elach76 Re: Picie 22.10.12, 11:38 a ja juz myslalam,ze jakies dziecko ma z tym problem!!!;))) Ja daje glownie herbatki parzone wrzatkiem (malina,dzika roza,lipa) z dodatkiem ksylitolu.Raz na jakis czas soczek gruszkowy Gerbera-ponoc obojetny na candide Odpowiedz Link
halogen75 Re: Picie 22.10.12, 14:47 elach76 napisała: > a ja juz myslalam,ze jakies dziecko ma z tym problem!!!;))) Ja jak spojrzałam tytuł jaki nadałam też miałam takie skojarzenie w momencie;) Odpowiedz Link
zablakanaowieczka Re: Picie 22.10.12, 11:54 Głównie wodę. Raz dziennie przysługuje jeden kartonik soku, zawsze to jest Leon zółty, pomarańczowy lub zielony. W przedszkolu kompot albo herbatę. Odpowiedz Link
szironna Re: Picie 22.10.12, 12:52 zwykle - kompot z aronii (własnoręcznie zrobiony), woda min., kawa inka, sok własnoręcznie zrobiony (nie przepada, a sok nie może być mętny) rzadko - soki gotowe (b.lubi kubusia go - najb. banan/marchew), smakowe wody. Odpowiedz Link
tijgertje Re: Picie 22.10.12, 15:25 szironna napisała: > zwykle - kompot z aronii (własnoręcznie zrobiony) Szironna, uwazaj z ta aronia. Pita regularnie moze bardzo obnizac cisnienie. Ojcu przyjaciolki kiedys herbata tak posmakowala, ze pil po kilka kubkow dziennie, z zalecenia lekarza na niewielkie nadcisnienie. Wyladowal na pogotowiu z kolataniem serca i zawrotami glowy, okazalo sie, ze cisnienie mial duuuzo za niskie. Odpowiedz Link
szironna Re: Picie 22.10.12, 17:02 tijgertje bardzo Ci dziękuję za zwrócenie uwagi - nie wiedziałam, że aronia ma takie właściwości, a syn ją b. lubi. Odpowiedz Link
rohatyna Re: Picie 22.10.12, 13:18 My mieliśmy z tym poważny problem, bo Młody " Zalewał się płynami", w związku z czym ciągle sikał. Przez noc potrafił wypić dwa litry wody. To było chyba jakieś nerwicowe, bo do dziś jak się zdenerwuje - to od razu bierze wodę i " żłopie" - nie można tego nazwać piciem -:) Odpowiedz Link
halogen75 Re: Picie 22.10.12, 14:49 rohatyna napisała: > My mieliśmy z tym poważny problem, bo Młody " Zalewał się płynami" Mój też pije hektolitry. Odpowiedz Link
halogen75 Re: Picie 22.10.12, 15:00 Mnie nurtuje zielona herbata. Czerwoną młodemu podaję. Lubi, podobnie jak herbaty miętowe czy owocowe. Ale dokleja mi się często do mojej herbaty zielonej i nie wiem czy może ją pić. Nie pytam o łyk zielonej herbaty, pytam o raz, 2 razy w tygodniu. W opisie nie widzę nic co mogłoby wskazywać na natychmiastowy mus "odstawienia";) Ale napotykam wpisy w necie, że nie wolno jej podawać małym dzieciom ze względu na zawartość kofeiny. Rzeczywiście ją zawiera? Nie widzę jej w składzie. I co znaczy małym dzieciom? Odpowiedz Link
tijgertje Re: Picie 22.10.12, 15:18 Alez dziewczyny skojarzenia maja:) Moj uwielbia herbate rooibos, jest bardzo zdrowa i moze byc podawana w zasadzie od urodzenia. Lubi tez owocewe z suszu, mocno zaparzone (a nie zabarwiona woda), lipe, rumianek, miete. Zielona i wszelikie ziolowe mieszanki z lukrecja mu nie podchodza (hehe, podobne mamy smaki), ale u nas zielona pozwalaja pic dzieciom powyzej 2 lat, podobnie jak biala. Jedynie czarna w ogole dla dzieci odradzaja, wiec mysle, ze nawet filizanka dziennie nie zaszkodzi, ale jak ze wszystkim, musisz poobserwowac, jak dziecko reaguje, bo mimo, ze nie zawiera kofeiny, to po zielonej, jak i po roznych ziolach dziecko moze byc pobudzone albo nadmiernie spokojne. Odpowiedz Link
szironna Re: Picie 22.10.12, 17:03 zielona pobudza, zatem duże ilości mogą być niewskazane. ale w małych myślę że spokojnie możesz dozować :) Odpowiedz Link
nefret_ete Re: Picie 22.10.12, 19:44 mój 2,5 latek pije 2,5l napojów(herbatka słodzona ksylitolem, ale głównie sok z grepfruta- 25% soku reszta woda) Waży ok 13kg. Lekarz mówi, że pije zdecydowanie za dużo, może mieć problem z nerkami. Poza tym nie potrzebuje tyle pić i wynika to z jego nawyków. Może przechodzić w obsesyjne picie w niektórych sytuacjach jak np zdenerwowania, jak opisuje Rohatyna. Mamy zmniejszać ilość picia. Odpowiedz Link
halogen75 Re: Picie 24.10.12, 12:26 > Waży ok 13kg. Lekarz mówi, że pije zdecydowanie za dużo, może mieć problem z ne > rkami. Nie myślałam o tym nigdy w ten sposób. Myślałam, że ogólnie nie ma jakieś górnej granicy maksymalnej na napajanie. Mój też wypija około 3 litrów ale nigdy nie zdziwiło to żadnego lekarza i nikt nie zasugerował nieprawidłowości z tym związanych. Odpowiedz Link
nefret_ete Re: Picie 24.10.12, 17:08 "nigdy nie > zdziwiło to żadnego lekarza i nikt nie zasugerował nieprawidłowości z tym zwią > zanych. " oczywiście miałam to samo- lekarze mówili, że pije bo potrzebuje itp. Aż trafiłam na takiego, który mnie oświecił Odpowiedz Link
andevi Re: Picie 23.10.12, 00:18 Moje dzieci "nałogowo upijają się" jogurtami:) Starszak lubi mleko, ale tylko zimne, przegotowanego nie weźmie do ust (podobnie i ja lubię smak surowego mleka, gotowanego się brzydzę), chocomel - to coś jak gęste kakao na zimno, wszelkie napoje na bazie maślanki. Soki z syropów rozrabiane tubylczą kranówką;) A że mamy żródlaną wodę prosto z kranu, to i kranówkę. Ogólnie lubią zimne napoje. Do obiadu mleko. Zimne z lodówki. Odpowiedz Link
monisia900 Re: Picie 23.10.12, 10:05 syn-praktycznie moglby w ogole nie pic. jak mu nie przypomne i wrecz nie zmusze do picia, to sie nie napije. jak juz pije to najchetniej... coca cole. corcia-duzo pije, praktycznie wszystko co jej podam. Odpowiedz Link
halogen75 Re: Picie 24.10.12, 12:26 andevi napisała: > Moje dzieci "nałogowo upijają się" jogurtami:) Szczęściara;) Odpowiedz Link
yula Re: Picie 23.10.12, 11:13 Mój sporo pije, najchętniej wszelakie soki, ale też chętnie wodę. Wszystkie gorące napoje odpadają. Do kompotu nabawił sie wstrętu w przedszkolu gdzie go zmuszali do picia z farfoclami :/ Do teraz nie pije nic w czym coś pływa :/ Długo nawet kisielki musiał mieć czyste, bez kawałków owoców. Coca-cola i napoje gazowane rządzą :) Zastanawiam sie na ile to jest smak owocu zakazanego? Bo na Colę pozwalam raz na jakiś czas, inne napoje gazowane rzadko zadowalają mnie swoim składem więc też są rzadko. Chętnie piją do posiłków ale tu daję (staram sie ) tylko wodę, bo młoda jest niejadkiem i szklanka soku oznacza niezjedzenie obiadu. Odpowiedz Link