halogen75
20.05.13, 18:06
Może ktoś będzie znał odpowiedź na moje pytanie. Młody wraz z wiekiem okazuje się być coraz większym alergikiem. Alergia pokarmowa na mleko krowie i produkty pochodne jest nam znana nie od dziś. Jednak coraz mocniej przebija się alergia wziewna. Coraz częściej lądujemy u laryngologa i alergologa z młodym a to z cieknącym katarem z nosa niczym woda z kranu, a to z wysypkami, czerwonymi, swędzącymi plackami na ciele, odparzonym tyłkiem. Dziś kolejna wizyta ze względu na ostre zapalenie spojówek. Zrobiliśmy młodemu na nowo wszystkie panele alergiczne. Pokarmowe, kontaktowe, wziewne. I co? I nic. Mleko oczywiście jak było wcześniej w wynikach wykazane. Reszta null. Moje pytanie:
Jak mam w związku z tym znaleźć winowajcę, która tak mocno i znacznie go uczula? Rozumiem, że pierwszy krok w takich sytuacjach to zaleczenie tego co się stało ale co dalej? Pół roku temu zaleczyliśmy ostre objawy. Teraz znów je mamy. Błądzimy. Nie wiemy co dalej. Dlaczego wyniki nie pokazują na co jest właściwie uczulony? To nie jest maleńka alergia tylko alergia-byk w tym przypadku. Męczy mnie, że nie wiem czym jest spowodowana. Lekarz właściwie włączył póki co stałe leczenie ale mnie jako matce to nie wystarcza. Czy mogę zrobić w tym temacie coś jeszcze prócz samych paneli? Syn ma 4 lata.