Dodaj do ulubionych

teoria umysłu

25.03.14, 19:03
Dzień dobry
ponieważ Wasze dzieciaki uczęszczają na mnóstwo terapii dlatego pytam Was jako doświadczonych w boju. Jakie terapie zawierają ćwiczenia z teorii umysłu?
wiem ze większość deficytow mojego syna wynika z braków na tym polu i chciałabym łatać te dziury w jakiś sensowny sposób a nie taką sztampową terapią z układaniem puzzli itd. Ona ma problem z emocjami, ich rozumieniem u innych osób, empatią.
Opowiedzcie czy terapeuci ćwiczą też tę sferę ?
Obserwuj wątek
    • ania-pat1 Re: teoria umysłu 25.03.14, 21:11
      ćwiczą - jest do tego fajna książka - podręcznik + ćwiczenia "Jak uczyć dzieci z autyzmem czytania umysłu" Autor: P. Howlin S. Baron-Cohen J. Hadwin , dobre i jedno i drugie (kompatybilne) ćwiczy się i na figurkach potem z dziećmi na TUSie i też na zajęciach 1 do 1 (z psychologiem i pedagogiem) oraz z rodziną na życiowych sytuacjach - ważne by nie ominąć żadnego z etapów opisanych w książce, nawet jesli nam się wydaje, że nasze dziecko wie coś z całą pewnością.... Przy czym teoria umysłu to nie tylko emocje i empatia - to całokształt myślenia o sobie w kontekście innych i odwrotnie (dobrze tłumaczy to Atwood w "Zespół Aspergera - kompletny przewodnik").
      www.eduksiegarnia.pl/uczyc-dzieci-autyzmem-czytania-umyslu-zeszyt-cwiczen-nauczycieli-rodzicow-p-7237.html (tu dobry opis)
      www.firmy.net/PC6C,jak-uczyc-dzieci-z-autyzmem-czytania-umyslu,F9CZ.html
      Gdyby z uwagi na cenę trzeba było wybrać tylko książkę lub ćwiczenia należy kupić ćwiczenia (mają skrócony wstęp) ale książka (podręcznik) też warty uwagi.
      Dodatkowo sławetne "historyjki społeczne" - ja wymyślałam sama...
      • 30.iwona Re: teoria umysłu 25.03.14, 22:39
        ania-pat1 napisz proszę dla jakiego wieku są te książki i ćwiczenia o teorii umysłu. Mój młody ma 9 lat i zastanawiam się czy nie będzie na to już "za stary".
        • p.o.v Re: teoria umysłu 25.03.14, 23:15
          Wiem wiem ze TU to nie tylko emocje i empatia ale syn ma 3 lata dopiero i takie ma wlasnie objawy deficytow w zakresie TU. Potem pewnie wyjdą iinn sprawy. Podłączam się pod pytanie dla jakiej grupy wiekowej jest ta książka?
          pozdrawiam
          • p.o.v Re: teoria umysłu 25.03.14, 23:18
            Juz wiem chyba. Od 4-13 lat :)
            Wiem ze prodeste w swoich programach wkłada elementy ćwiczeń z TU i zastanawiam się jakie to ćwiczenia w przypadku mniejszych dzieci....
            • fundacjaprodeste Re: teoria umysłu 26.03.14, 09:27
              Witaj, p.o.v

              Teoria umysłu kształtuje się od pierwszych dni życia dziecka, toteż uważamy, że jeśli problemy w relacji z drugim człowiekiem sięgają wczesnych etapów rozwoju TU, to oczywiście staramy się u dzieciaków ten konstrukt poznawczy rozwijać na tym wczesnym poziomie. U maluchów, które jeszcze nie są na tym etapie, by analizować złożone konteksty społeczne ćwiczymy podstawowe umiejętności, takie jak wymianę zachowań i emocji, kształtujemy prawidłowy kontakt wzrokowy i fizyczny, a co za tym idzie - prawidłowe wzorce komunikacyjne. Wiele zabaw, które każdy zna, rozwijają teorię umysłu, weźmy chociażby tzw. zabawy "paluszkowe", zabawy na sygnał, różne zabawy naśladowcze. Wzmiankowana książka jest przede wszystkim dla dzieci starszych, wyżej funkcjonujących, które są w stanie "rozwikływać" sytuacje społeczne na dość złożonym poziomie. Nie jest to propozycja dla maluchów, czy dzieci z większymi trudnościami.
              Dodatkowo warto pamiętać, że TU najlepiej rozwijać w działaniu, w życiu codziennym. Można z dzieckiem przerobić 5 książek z historyjkami, dziecko może rozwiązywać rozmaite wersje testu fałszywych przekonań (np. popularne testy Sally/Ann lub "zwodnicze pudełko"), a TU pozostanie "niefunkcjonalna", działająca jedynie na płaszczyźnie poznawczej, analitycznej - bez przełożenia na codzienną relację z otoczeniem (dziecko będzie w stanie np. zinterpretować sytuację społeczną na zdjęciu, a w podobnej sytuacji dynamicznej zachowa się niewłaściwie). Ćwiczenia dla małych dzieci powinny mieć na celu zwiększenie uwagi dziecka na to co się dzieje wokół, na to co robią i mówią inni. Można to robić na różne sposoby, lecz najważniejsze jest zwiększanie świadomości samego siebie u dziecka, poczynając od rozwijania somatognozji, poprzez wiedzę o własnej emocjonalności, aż po sposób myślenia. Większa wiedza o sobie = automatycznie większa wiedza o drugim człowieku. Cała reszta to rzeczy techniczne typu słownik emotywny, umiejętność odczytywania przejawów emocji itp., sprawy, których się uczy. Mechanizm zaburzeń TU jest identyczny, co w komunikacji (jedno na drugie ma kolosalny wpływ). Dziecko mówiące, które nie posiada prawidłowych wzorców komunikacyjnych będzie posługiwać się mową w sposób niefunkcjonalny: dominować będą echolalie, stereotypie językowe, mowa idiosynkratyczna. Wraz ze wzrostem, nazwijmy to, świadomości komunikacyjnej - mowa zaczyna być bardziej funkcjonalna i nieprawidłowości zanikają.
              Podsumowując: rozwijanie TU u małego dziecka ASD powinno odbywać się jak najdalej od stolika, a zarazem jak najbliżej ludzi i naturalnych sytuacji społecznych:)

              Mamy nadzieję, że to nie będzie poczytane za nachalną reklamę, ale organizujemy szkolenia zarówno z rozwijania teorii umysłu, jak i zabawy z dziećmi małymi. Także jeśli ktoś miałby ochotę coś z nami zorganizować w tym kierunku to namiary na profilu FB - www.facebook.com/prodeste (niestety, borykamy się znowu z problemami ze stroną internetową, jakieś złośliwe boty co i rusz wywalają nam witrynę:( - ale za niedługo powinno być ostatecznie okej).

              pozdrowienia,
              FP
              • ania-pat1 Re: teoria umysłu 26.03.14, 10:05
                Niemniej jednak sam rodzic dużo z tej książki może zrozumieć. W pierwszej fazie i na etapie pierwszym - nic nie robiliśmy "z książką" raczej przenosiliśmy opisane sytuacje na grunt rodzinny (typu jeśli ja coś widzę to nie znaczy że ty także) - zabawy że dziecko jest w jednym pokoju a ja zza ściany proszę by wzięło do ręki np. klocek a potem pytam czy on jest różowy (a wiem, że takiego nie ma) - dziecko oburzone, że nie wiem, że trzyma np. zielony - więc tłumaczę, że muszę zobaczyć - potem zamiana ról. Teatrzyki kukiełkowe itd.
                To nie było "przerabianie książek" - bardziej działanie w oparciu o ... Panie w przedszkolu specjalnie coś-tam jej przekładały i potem tłumaczyły, że szuka w złym miejscu bo nie widziała jak... Wbrew pozorom przyniosło bardzo dobry efekt. Ale - racja - córka była i jest dzieckiem bardzo wysoko funkcjonującym - takim o którym niezorientowani mówili, ze "coś się jej wmawia, a ona po prostu taka mądra, że nie bawią jej zabawy dla małych dzieci" ;-).
                Fakt, ze do tej pory zdarza jej się rozkminiać TU na poziomie intelektu, ale nie zgodzę się z twierdzeniem że jest to niefunkcjonalne - ona jakby z opóźnieniem "obrabia" sytuacje - stoi z boku, myśli i dopiero reaguje. I dodam, że rozwijania TU uczyła nas najpierw terapeutka i ona potem poleciła książkę na "doczytanie" - czyli owszem, uważam że kursy są OK - ale książka akurat też jest niezła - u nas najwięcej na podstawie zadań z książki robiłyśmy między 4 a 5 rokiem życia, ale książka też nie jest przecież do machnięcia "na raz" u nas służyła parę lat, a teraz córka ją sama podczytuje :-) mając zaledwie 7 lat.
                • fundacjaprodeste Re: teoria umysłu 26.03.14, 11:56
                  ania-pat1 napisała:

                  > Niemniej jednak sam rodzic dużo z tej książki może zrozumieć.

                  To prawda, ale jednak nie każdy ma takie zdolności, by "przełożyć" język tej książki na sytuację małego szkraba, który siedzi z klockiem w buzi:)

                  > Fakt, ze do tej pory zdarza jej się rozkminiać TU na poziomie intelektu, ale ni
                  > e zgodzę się z twierdzeniem że jest to niefunkcjonalne - ona jakby z opóźnienie
                  > m "obrabia" sytuacje - stoi z boku, myśli i dopiero reaguje.

                  To najczęstszy sposób "rozkminiania" sytuacji społecznych przez osoby ASD. Nie zawsze niestety zdaje egzamin, ponieważ nie zawsze można stanąć z boku, a i sama sytuacja społeczna jest z definicji dynamiczna i nie zawsze "poczeka". Stąd gafy, niezręczności. Osoby z ASD, które nie operują "płynnie" teorią umysłu, korzystają ze schematów i nie zawsze to jest trafne przyłożenie schematu do sytuacji.
                  Ogólnie rzecz biorąc naszym celem jest właśnie takie prowadzenie oddziaływań, by rozwinął się ten "instynkt społeczny", czyli żeby dziecko aktywnie, w działaniu interpretowało to co się dzieje. Oczywiście jest to bardzo, bardzo trudne, powodzenie zależy od wielu czynników.
                  I oczywiście, fantastycznie jest, kiedy osiągnie się choćby taki poziom umiejętności, co Twoja córka, z czasem sama ma szansę "upłynnić" swoją TU, ważne, żeby obserwować i aktywnie uczestniczyć.

                  FP
                  • p.o.v Re: teoria umysłu 26.03.14, 12:59
                    Instynkt mi zawsze podpowiadal że tę sferę można i należy modelowac w zwykłych sytuacjach społecznych tylko niestety nie do końca wiem jak. Moj syn ma 3 lata (skończył tydzień temu) i nie siedzi klockiem w buzi ;) mowa niedoskonala ale zdecydowanie komunikacyjna. Kontakt wzrokowy nie doskonały. Właśnie. Pokazuje i dzieli się uwagą. Mamo patrz: i raz spojrzy na mnie a dwa razy nie spojrzy. Często sprawdza reakcje a czasami nie. Tak jakby TU wyłączala się mu czasami. Klocek może być telefonem a sznur może być wężem strażackim. Z wyobraźnią w zabawie na pewno stoi wysoko. Ale wiem ze to nie do końca jest tak jak powinno. Bardzo chcę załatac te dziury ale boję się, że jak już będzie diagnoza to dostaniemy te swoje godziny wwr czy w owi i tam niekoniecznie nauczy się tego, czego najbardziej powinien. Bo w normie intelektualnej to on jest. A relacje społeczne takie sobie. Ech. Dzięki FP za obszerny post. Zresztą ma w małym paluchu świetny wątek na ten temat z forum dzieci.org ;))) naprawdę uważam ze za mało mówi się o TU i o tym jakie to ważne....
                    • fundacjaprodeste Re: teoria umysłu 26.03.14, 14:13
                      p.o.v napisała:

                      > naprawdę uważam ze za mało mówi się
                      > o TU i o tym jakie to ważne....

                      Dominują behawioralne formy terapii, które w wypadku TU słabo się sprawdzają. To jest trudna terapia, nie ma procedur, wytycznych.
                      FP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka