halogen75
28.04.14, 12:30
czy terapeuci Waszych dzieci robią przerwy w terapii Si co jakiś czas? Jeśli tak jak długo one trwają i jak wpływają na same dzieci?
Szymek po 3 latach terapii Si został na dłuższy czas od niej odsunięty ze względu na brak zupełnej współpracy z jego strony. Doszedł zdaniem pani do momentu znużenia, zmęczenia, braku postępów, chęci podejmowania dalszych kroków. Wiele rzeczy wykonywał machinalnie bez większego wkładu. Zaczynał i kończył terapię histerią. Włączył w stosunku do terapeuty agresję. Zastanawia mnie tylko dalsza droga. Ma obecnie przerwę 2 miesiące. I już można zaobserwować jak poszukuje na nowo dociskania, dziur, tunelów, jak wciska się w każdą najmniejszą szczelinę, jak się o wszystko ociera, pociera, jak nadpobudliwość wzrasta w każdym dniem, bo już sam nie wie co ma ze sobą zrobić. Powracają z prędkością błyskawiczną zachowania i sytuacje sprzed lat kiedy to diagnozowaliśmy go dopiero i zaczynaliśmy wszystko od początku. Wyraża tym samym i pokazuje, że brak tej terapii niestety powraca go na sam start.
Czy w takim przypadku dalibyście faktycznie spokój zupełny na jakiś czas z si, czy może szukały/szukalibyście innej drogi, by si mimo wszystko kontynuować dalej? Inny terapeuta? Inny, nowy program? Inne instruktaże?
Nie chciałabym znów znaleźć się początku.