Dodaj do ulubionych

Tomatis- pytanie

23.07.15, 17:02
Jak szybko zauważyłyście efekty terapii? Co się poprawiło i na jak długo? Pytam, ponieważ jestem terapeutą i jeszcze nie spotkałam dziecka, któremu terapia Tomatisa pomogła (a z dziećmi pracuję już kilkanaście lat). Dzisiaj rozmawiałam z koleżanką - terapeutką Tomatisa i na moje uwagi stwierdziła, że "nie mam co oczekiwać od autystów wielkiej poprawy po Tomatisie, ponieważ mają oni tyle zaburzeń, że efekty nie są tak spektakularne). Niestety, efektów nie widzę nie tylko u dzieci z ASD.

Obserwuj wątek
    • pinak-oteka Re: Tomatis- pytanie 23.07.15, 21:21
      Potwierdzam,
      Syn miał przeprowadzony wielokrotnie trening.
      W Kajetanach po zdiagnozowaniu centralnych zaburzeń słuchu, miał przeprowadzone testy na rozumienie mowy przed i po treningu. Poprawa znikoma i lekarz powiedział, że nie ma sensu kontynuować Tomatisa.
    • ese1 Re: Tomatis- pytanie 24.07.15, 14:01
      moje dziecko wprawdzie nie z ASD, tylko z grupy dysfatykow, a efekty byly widoczne po 3ciej terapii. Glownie jezeli chodzi o uwage i skupienie
      Przed terapia myslalam, ze on sie nigdy nie nauczy czytac. Tzn mial problemy z tym, aby czytajac sledil jednoczesnie tekst, ciagle gdzies mu te oczy w sufit uciekaly
      Po terapii bez problemu sledzi tekst, czyta. Oczywiscie terapia wplynela bardzo pozytywnie na koncentracje i uwage, reszta problemow to juz tylko dalsza ciezka praca.
    • marika012 Re: Tomatis- pytanie 25.07.15, 08:42
      Żadnych efektów. Syn miał 5 cykli Tomatisa, każdy 10 dni po 2 godz. (czyli w sumie 100 godzin).
    • autentycznieautystycznie Re: Tomatis- pytanie 25.07.15, 11:41
      u mojego dziecka po pelnych 3 cyklach nic zupelnie. zakonczone gdy miala 4,5 roku. dziecko z f 84.0 i adhd w pakiecie
      • orbital_motion Re: Tomatis- pytanie 26.07.15, 14:36
        A ja właśnie zaczęłam się zastanawiać nad Tomatisem - córka od jakiegoś czasu powtarza słowa, lubi to robić, ale ostatnio powtarza mniej dokładnie, jakby niezbyt dobrze słyszała. Nie wiem, jaka może być przyczyna:/
        • pinak-oteka Re: Tomatis- pytanie 26.07.15, 14:47
          W Światowym Centrum Słuchu w Kajetanach lekarz powiedział ze nie powinno się przeprowadzać Tomatisa u dzieci poniżej 5 roku życia.
          A w ośrodkach komercyjnych - wiadomo u każdego przeprowadzają.
          Do nauki mowy lepsze są płytki Słucham i uczę się mówić Wianeckiej.
          • orbital_motion Re: Tomatis- pytanie 26.07.15, 14:53
            No cóż, co kraj to obyczaj:/ Też wydaje mi się, że dziecko powinno być starsze. Już nie pamiętam, z którym warszawskim ośrodkiem na ten temat mailowałam (ale na pewno którymś z certyifkowanych), ale pisali mi, że robili Tomatisa nawet kilkunastomiesięcznym dzieciom.
    • marychna31 Re: Tomatis- pytanie 26.07.15, 15:51
      moja przyjaciółka, pediatra, zna prywatnie właścicielkę gabinetu z Tomatisem, i ta, jak się kiedyś napiła z nią wina, to jej powiedziała, że sama myśli, że to ściema i swojemu synowi z ASD nigdy by go nie zrobiła.
      • gemmavera Re: Tomatis- pytanie 26.07.15, 20:08
        A ja uważam, że jeśli się Tomatisa traktuje jako remedium na wszelkie dolegliwości oraz metodę leczenia autyzmu, to faktycznie to jest ściema. To trochę jak z metodą krakowską - na niektóre dzieci z pewnymi diagnozami działa świetnie, ale nie jest metodą "leczenia" autyzmu.

        Znam dzieci z niedosłuchem centralnym, u których po terapii Tomatisa poprawa funkcjonowania jest duża. Znam dzieci z autyzmem, u których po Tomatisie nie zmieniło się nic, może oprócz dużego pobudzenia w pierwszych tygodniach w trakcie i po terapii.
        Ważne jest imo, po co tego Tomatisa chcemy dziecku zafundować.
        • grzalka Re: Tomatis- pytanie 26.07.15, 20:50
          Ściema, na dodatek droga. Ale znam ludzi, którym pomogła gorczyca w skarpetkach. Wiara to podstawa.
          • firella2 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 00:51
            > Ściema, na dodatek droga.
            Tak samo jak np. EEG Biofeedback, integracja sensoryczna czy, już najdroższa, delfinoterapia :D
            Wyciąganie kasy od ludzi i tyle.

            Ale znam ludzi, którym pomogła gorczyca w skarpetkac
            > h. Wiara to podstawa.
            Na tej zasadzie to może i trochę pomaga to wszystko...
        • pinak-oteka Re: Tomatis- pytanie 26.07.15, 23:33
          gemmavera

          Mój syn ma zdiagnozowane centralne zaburzenia słuchu oprócz ASD.
          I Tomatis nic nie wniósł.
        • marika012 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 09:21
          Mój syn miał Tomatisa nie na autyzm ale na poprawienie koncentracji, uwagi słuchowej. Nikt o zdrowych zmysłach nie oczekuje, że Tomatis wyleczy z autyzmu.
          Natomiast metoda krakowska rozwija struktury mózgowe, które u autystyków nie funkcjonują prawidłowo. Zachowanie pacjenta może się na tyle poprawić, że nikt już diagnozy autyzmu po terapii nie postawi.
      • firella2 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 00:58
        marychna31 napisała:
        i
        > ta, jak się kiedyś napiła z nią wina, to jej powiedziała, że sama myśli, że to
        > ściema i swojemu synowi z ASD nigdy by go nie zrobiła.

        A obcym dzieciom robi i sporą kasę od ich rodziców bierze. Ech...
        • marychna31 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 10:01
          > A obcym dzieciom robi i sporą kasę od ich rodziców bierze. Ech...

          I właśnie dlatego Wam o tym piszę, choć to powiedziane było w sytuacji prywatnej i w chwili słabości. Moja przyjaciółka powiedziała mi o tym, kiedy pełna nadziei opowiadałam jej, ze mam już uzbierane te trzy tysiące i tak się ciesze na tego Tomatisa...
      • iwpal Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 13:40
        >>moja przyjaciółka, pediatra, zna prywatnie właścicielkę gabinetu z Tomatisem, i
        > ta, jak się kiedyś napiła z nią wina, to jej powiedziała, że sama myśli, że to
        > ściema i swojemu synowi z ASD nigdy by go nie zrobiła.<<

        ciekawe rzeczy sie słyszy przy winie, bo akurat ta właścicielka (chyba myślimy o tej samej z naszego miasta ?) sprowadziła Tomatisa dla swojego syna i on był jej pierwszym klientem.
        • marychna31 Re: Tomatis- pytanie 28.07.15, 20:25
          > o tej samej z naszego miasta ?) sprowadziła Tomatisa dla swojego syna i on był
          > jej pierwszym klientem.

          Tak ci powiedziała?
          • iwpal Re: Tomatis- pytanie 29.07.15, 14:18
            marychna31 napisała:

            > > o tej samej z naszego miasta ?) sprowadziła Tomatisa dla swojego syna i on był jej pierwszym klientem.
            > Tak ci powiedziała?<<

            takie informacje mam od naszej wspólnej znajomej psychiatry - bez wina :-)
            • firella2 Re: Tomatis- pytanie 29.07.15, 16:47
              iwpal napisała:
              > takie informacje mam od naszej wspólnej znajomej psychiatry - bez wina :-)

              In vino veritas :)
    • grzalka Ciekawy link 26.07.15, 21:43

      jim.org/czytnik/raportnac
      Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
    • mchruscinska1 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 10:59
      Dzien dobry,
      Dziwią mnie odpowiedzi, ktore całego tomatisa wrzucają do jednego worka to trochę tak jak będąc u jednego szewca co źle przykleił obcas mówić, że szewcy to naciągacze :)
      Warto wiedzieć dlaczego chcemy zastosować taką terapię, zgłębić na czym polega taka rehabilitacja. Jesli ktoś twierdzi,że nie działa ,to dlaczego jest popularna j
      na całym świecie. Od ponad 50 lat nieprzerwanie, w wielu ośrodkach w Belgii, Toronto, Kanadzie prowadzone są badania, które potwierdzają skuteczność dobrze prowadzonej terapii. Terapeuta musi być świadomy dlaczego ustawia precesję, balans, ustawienia kostne i powietrzne na danym poziomie ( indywidualnie dostosowanym do pacjenta !!! ) Mitem jest,że pomaga na wszystko, ale znam bardzo dużo dzieci, którym pomaga w bardzo dużym stopniu, po dobrze zastosowanej terapii wycofują się nadwrażliwości słuchowe, dzieci po niej stają się bardziej świadome, poprawiają się ruchowo, lepiej kontaktują się ze światem zewnętrznym, każde dziecko jest inne, każde potrzebuje indywidualnej stymulacji i indywidualnego programu a przede wszystkim dokładnego wywiadu z opiekunami dziecka i przeprowadzeniu badania uwagi i lateralizacji słuchowej. Rehabilitacja ta polega min na uruchomieniu mięśni ucha środkowego, które przetarzają informację. Można to porównać do złamanej ręki, kość jest już po pewnym czasie zrośnięta, ale siłą mięśniowa i zakres ruchu ograniczony, jeśli osoba zgłosi się na rehabilitację do zakres ruchu stopniowo będzie się zwiększał a ręką będzie sprawniejsza i przygotowana do wykonywania różnych czynności za pomocą mięśni to samo z naszym przetwarzaniem informacji za pomocą drogi słuchowej
      Jesli masz nadal wątpliwość lub jeśli coś mogę wyjaśnić to podaje swój numer telefonu 605-084-208 w tą terapię zaangażowana jestem od wielu lat i jako logopeda widzę zmiany nie tylko w zakresie mojej działki, również jestem przekonana,że tylko połączenie wielu terapii w przypadku dzieci z autyzmem daje najlepsze efekty, terapia musi być systematyczna i zawsze porównujemy swoje dziecko z tym jak funkcjonowało 3, 6 miesięcy wcześniej, każda terapia to proces
      Pozdrawiam ciepło
      • marychna31 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 13:22
        Szanowna Pani,

        to czy terapia Tomatisa ma zastosowanie u konkretnego dziecka nie ocenia przecież rodzic tylko, powiedzmy specjaliści, w danym gabinecie. A w takich prywatnych gabinetach, jeszcze nie spotkałam się aby u dziecka stwierdzono brak wskazań do terapii u nich. I o tym jest ten wątek.
        • ese1 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 14:23
          jak swiat swiatem, nie ma tak, zeby dogodzis wszystkim.
          Terapia dziala bezposrednio na poprawe koordynacji sluchowo-wzrokowej. Wiec jezeli szukamy w niej lekarstwa na autyzm, na pewno go tam nie znajdziemy.
          Rowniez jak jedna z osob tu napisala, jest to terapia ktora nalezy przeprowadzic zgodnie z zaleceniami instytutu Tomatis - trzeba koniecznie sprawdzic, czy osrodek zajmujacy sie ta terapia ma niezbedny certifikat i specjalistow przeszkolonych wg standardow obowiazujacych do tej metody.
          Moj syn mial na poczatku przeprowadzony test, na ktorego podstawie dopasowano terapie do wynikow testu. Test wykazal ewidentne odchylenie od normy jezeli chodzi o koordynacje wzrokowo-sluchowa. Test by przeprowadzany pozniej jeszcze wielokrotnie i wykazywal poprawe w stosunku do stano poczatkowego/ czy poprzedniego.
          Zmiany u mojego dziecka byly zauwazalne nie tylko przez nas, rodzicow, jak rowniez przez szkole i to po niecalym tygodniu zajec.
          Jezeli wiec autorka postu zajmuje sie ta terapia i przyznaje, ze nie widzi efektow, to radzilabym jej, aby zastanowila sie nad poprawnoscia wykonywanej terapii, a co do braku wynikow - porozmawiala ze specjalistami ktorzy ta metoda sie zajmuja.
          • marika012 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 16:43
            Mój syn tez miał testy przed, w trakcie i po. I co z tego! Poprawa była na papierze. Realanie nie odczuliśmy najmniejszych efektów.
            Natomiast po SI zmiany były duże i natychmiastowe już po kilku zajęciach (płaciliśmy za te zajęcia przez 3 lata) . Biofeedback'u syn miał 30 godzin i też uważam że nie był to czas stracony (za darmo w PPP).
            • ese1 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 17:14
              Mój syn tez miał testy przed, w trakcie i po. I co z tego! Poprawa była na papi
              > erze. Realanie nie odczuliśmy najmniejszych efektów.

              A jakich efektow sie spodziewalas, a ktore nie nastapily?

              Natomiast po SI zmiany były duże i natychmiastowe już po kilku zajęciach (płaci
              > liśmy za te zajęcia przez 3 lata

              No ale terapia Si a Tomatis to dwa rozne tematy. Tomatis nie wyeliminuje problemow zwiazanych z Si dlatego pewnie tez nie widzialas efektow po Tomatisie
              • marika012 Re: Tomatis- pytanie 28.07.15, 20:28
                Pisałam już, Tomatis miał poprawić uwagę słuchową. Nic takiego nie nastąpiło. Co ma do Tomatisa SI ????
                Czy naprawdę sądzisz, że ciągałam dziecko na Tomatisa, myśląc że pomoże na zaburzenia integracji sensorycznej???
                SI dało efekty w zakresie poprawy równowagi, koordynacji. Na takie problemy miało pomóc i pomogło.
          • black-cat Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 18:37
            Nie prowadzę terapii Tomatisa. Współpracuję z poradniami, które mają Tomatisa w ofercie i pracuję z dziećmi, które tę terapię przeszły. Co więcej sama zrobiłam sobie diagnozę u 3 różnych specjalistów i wyszły mi 3 różne wykresy. Ot zagadka...
      • madziulec Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 18:05
        Uwielbiam te teksty o dostosowaniu terapii pod KONKRETNEGO pacjenta.
        To ściema, którą nam się pacjentom bądź rodzicom pacjentów wali po to żebyśmy łyknęli.
        Otóz prawda jest fajniejsza: programów muzycznych Tomatisa jest bodajże 5. I oczywiście o tym nie powie żaden szanujący swoją praktykę "tomatisowiec", bo nie będzie obcinał gałęzi, na której siedzi. Te 5 programów dostoswane jet pod konkretne problemu, jakies tam (tu powiem szczerze nie pamiętam, bo nie słuchałam dokłądnie - moja wina, trzeba było nagrywac ;).
        Układ dalej jest taki, że pacjenta dopasowuje się pod 5 programów i to wszystko.
        Terapeuta NIE MA możliwości edycji nagranego już programu, nie ma możliwości edycji dźwieku, dodania lub odjęcia ściezki dźwiękowej itp.
        Więc wciskanie pitu-pitu o powietrzu, precesji (pl.wikipedia.org/wiki/Precesja) i tp. to po prostu chamstwo i tyle.
        • ese1 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 18:39
          Owszem nie da sie opracowac sciezki indywidualnej. Ale programow jest 5, tzn na podstawie badan opracowano 5 roznych sciezek ktore pokrywaja konfiguracje 'niedoborow' zdiagnozowanych do tej pory. Tak samo jak masz ograniczona liczbe antybiotykow i zaden lekarz nie sklei ci kolejnego tylko dla twoich potrzeb, ale jesli dobierze niewlasciwy, to on ci G pomoze.
          Poza tym badania te nie stoja w miejscu i mozliwym jest, ze za jakis czas programow bedzie 10, badz moze bedzie ich mniej, a terapia bedzie wygladac inaczej.

          Zadko sie tez zdarzaja proste zaburzenia u dzieci - ze wystarczy tylko wyeliminowac jeden problem i efekty widac.
        • psycholozka6 Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 22:16
          5 gotowych programów dotyczy urządzenia Solitsten. W terapii metodą Tomatisa programy opracowuje się indywidualnie dobierając ścieżkę dźwiękową i parametry dla przetwarzania powietrznego i kostnego. Przygotowuje się też indywidualne nagrania np. głosu mamy.
          Nie wypada własnej ignorancji dla wiedzy tłumaczyć chamstwem innych.
          Pozdrawiam.
          • madziulec Re: Tomatis- pytanie 28.07.15, 20:55
            Dziwne, że akurat t e informację mam z Kajetan. W Kajetanach nie pracują na urządzeniach Solisten.
      • black-cat Re: Tomatis- pytanie 27.07.15, 18:56
        Znam teorię, współpracuję z terapeutami Tomatisa (również za granicą), wiem też, że metoda jest stosowana na całym świecie. Niestety nie ma żadnych badań, które potwierdzałyby skuteczność metody. Ja nie widzę u swoich pacjentów poprawy (nie oczekuję, że terapia wyleczy kogokolwiek z autyzmu). Rodzice fundują Tomatisa dzieciom na różne problemy, płacą za to ciężkie pieniądze i oczekują poprawy. Zazwyczaj robię testy dzieciom przed i po odbytej terapii. I tylko w jednym przypadku test wykazał poprawę pamięci słuchowej słownej. Podobną poprawę rodzice mogliby osiągnąć codziennymi ćwiczeniami (zabawami) z dzieckiem. Pamięć słuchowa symultaniczna i uwaga słuchowa nie uległy żadnej poprawie. Nie prowadzę Tomatisa a wypowiedzi z tego wątku utwierdzają mnie tylko w przekonaniu, że jest to zwykłe wyciąganie pieniędzy od rodziców, którzy zapłaciliby majątek by pomóc własnemu dziecku.
        • marika012 Re: Tomatis- pytanie 28.07.15, 20:33
          Otóż to. Rodzic jest w stanie wyjąć z konta ostatnie pieniądze i pojechać z dzieckiem na koniec świata. Ja się czuję oszukana. Jeździłam z synem 50 razy po 150 km żeby miał tą cholerną terapię. Wydałam na to 5 tyś + 2 tyś na dojazdy. I wielkie g...
    • a.kolodziejczyk81 Re: Tomatis- pytanie 28.07.15, 23:01
      Witam
      Co prawda mój syn nie miał typowej metody Tomatisa ze względu na to, że nie chciał zakładać słuchawek, ale zalecono nam wlaczanie melodii kiedy śpi - efekt jest zaskakująco dobry po diść krótkim czasie stosowania. Synek zrobił się dużo weselszy zaczął chętnie chodzić do przedszkola i ogólnie nastąpiła taka poprawa, że osoby które go dłużej nie widziały stwierdzały że to zupełnie inne dziecko.
      • malg.chrzan Re: Tomatis- pytanie 18.11.15, 09:19
        Jestem mamą-psychologiem i moja córka 13,5 letnia ma zesp. asp. Kiedy miała 5 lat trafiłyśmy na terapię met. Tomatisa i to była pierwsza rzecz, która przyniosła jakiś rezultat. Zniosła bardzo dużą nadwrażliwość słuchową, która uniemożliwiała jej jakiekolwiek działania w grupie przedszkolnej. Potem miała jeszcze kilka powtórzeń, za każdym razem wszyscy - nie tylko ja widzieli postępy w zakresie komunikacji. W zeszłym roku kupiłam sprzęt do swojego gabinetu i pracuję tą metodą również z innymi moimi pacjentami. U niektórych widzę ogromne zmiany, a u niektórych nikłe. Są takie dzieci, które po treningu ujawniają szereg innych zaburzeń, które wcześniej były maskowane przez nadwrażliwość słuchową. Sama nie zalecam tej metody wszystkim, którzy się u mnie zjawią. Jestem też terapeutą SI i metody Procus i Block i kilku innych. Do pacjentów podchodzę całościowo. Niestety w przypadku dzieci autystycznych postępy są najmniej spektakularne. U dzieci ze zwykłymi zaburzeniami uwagi udaje się uzyskać ogromną poprawę w ciągu 2 - 3 etapów (45-60 h) natomiast dzieci autystyczne zmieniają się tylko troszeczkę - niestety moja córka należy do tej drugiej grupy :( niemniej jednak, po ostatniej serii treningów po raz pierwszy pojawił się u niej prawdziwy dialog i spontaniczne wypowiedzi, z czego jestem bardzo zadowolona. W przyszłym tygodniu trzecia seria, ciekawa jestem, czy i tym razem będzie jakaś zmiana.
        • ania_kkk Re: Tomatis- pytanie 05.01.16, 23:03
          Witam,
          Chcialam zapytac czy nie znacie osrodka w krakowie z metoda tomatisa?
      • eagle1234 Re: Tomatis- pytanie 12.01.16, 00:51
        Po pierwszym etapie. Mial 4. Kolejnego nie robię bo nie widzę sensu. Tomatis byl pierwsza i jedyna w tamtym czasie terapia. W tamtym czasie czyli zaczął jak trwała diagnoza a ta trwała ok. tygodnia. Wiem ze dużo osób nie widzi nic. Sama jestem niewiernym Tomaszem ale ... synek przestał biegac w kolko jak opętany i podał mi rękę i przestał zatykać uszy. Nie ma innego wyjścia to musial zrobić Tomatis. Albo stal sie cud w ciagu miesiąca dwóch. Tez możliwe.
    • aadrianaa8 Re: Tomatis- pytanie 18.02.16, 21:19
      Mój syn jest po 3 sesjach Tomatisem, 13dni po 2h każdy, pierwsze dwie sesje w wakacje, trzecia w ferie. Co zauważyłam to po II i III mówił głośniej, jakby odważniej. Poprawia się też sprawa z nadwrażliwością słuchową. U nas w domu często gra radio, kiedy zaczynał grać Queen "We will rock you" Młody dostawał szału uciekał do siebie, zamykał się. bardzo płakał. Teraz tylko zasłoni uszy. W p-kolu nie było mowy aby wszedł na salę kiedy było przedstawienie, ostatnio wszedł, nie był zadowolony ale i nie płakał i nie panikował. Wysiedział tylko 15 min ale wg mnie to już postęp. Ostatnio nawet powiedział do mnie (to też jest nowość!!!!!!!), że pójdziemy do teatru :o . Do tej pory opuszczał wszystkie teatrzyki, wyjścia do teatru czy filharmonii.
      Ogólnie dużo rzadziej zatyka uszy i lepiej mówi, mogę go już uczyć wierszyków do przedszkola. Panie prowadzące WWR w PPP po wakacjach były nim zachwycone.
      Co do wciskania w prywatnych gabinetach. My robiliśmy Tomatisa u naszej terapeutki SI. Ja już wcześniej chciałam to robić jednak nasza terapeutka nie była temu przychylna. Przed wakacjami ponowiłam pytanie, wtedy usłyszałam, że możemy spróbować. Kasę też wzięła dopiero w połowie, jak było wiadome, że Młody słucha i nie broni się przed tym.
      Młody dobrze to znosi ale chorały jednak mu trochę średnio pasują. Jak są gdzieś w środku to ok ale jak są na końcu to zdarzyło mu się wymiękać i nie chciał już słuchać. To było na 5 min przed końcem tych 2h.
      Uważam, że każde dziecko jest inne, to co działa na Krzysia i Marysię nie musi działać na Zosię i na odwrót.
      • misty-1 Re: Tomatis- pytanie 19.02.16, 17:37
        Tak się składa, że ta pseudo-terapia Tomatisem jest tak rozciągnięta w czasie że normalny rozwój dziecka często traktowany jest jako postęp spowodowany Tomatisem. Między kolejnymi etapami są istotne przerwy czasowe i ani się człowiek nie obejrzy, mija rok. Potem sobie przypomina, że rok temu dziecko robiło to i tamto, a nie robiło tego i tamtego, a teraz robi/nie robi. I tak racjonalizując sobie bezsensowny wydatek kilku tysięcy złotych, rodzice sami sobie wmawiają, że postęp nastąpił po Tomatisie, nie biorąc pod uwagę zwykłego rozwoju dziecka przez ten rok. A rok to szmat czasu w rozwoju....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka