mama.za
19.08.15, 02:17
Witajcie,Mam ogromna prośbę o pomoc-rozważam rezygnację z TUS u 11latka z ZA.
Syn wysokofunkcjonujacy, pi 2 latach TUS nie chce chodzić na te zajécia, czuje sie tam źle, wraca zawsze z bólem głowy.Dziś przesłuchałam sie i na zajęciach sa dzieci z zachowaniami trudnymi, krzyczą, wymuszają powtarzając potrzebę przez 10-15minut.Dla mnie będącej za drzwiami, było to nie do zniesienia, syn wyszedł z bólem głowy.Takie sytuacje sie powtarzają.Dodatkowo nie widze konkretnych korzyści, jakie wyniósłby z TUS.Z drugiej strony zajecia z NFZ, jak zrezygnuje, to wypadam z grupy a oczekiwanie na wejscie do grupy to mińimum kilka miesięcy.Czy w ogóle takie prZymuszanie dziecka przynosi efekty?aDoradzcie prosze, bo nie wiem, czy warto kontynuować te zajecia