Dodaj do ulubionych

Rola asystenta

02.04.16, 15:31
Witam! Piszę pierwszy raz, jestem matką 10letniej dziewczynki z aspergerem. Córka chodzi do klasy ogólnodostępnej, teraz dostaliśmy asystenta (musiałam napisać pismo w tej sprawie do dyrekcji gdyż twierdzili że nie wiedzą że nastąpiły zmiany i ze ten asystent się należy). I niby wszystko ok ale córka ma nie wiedzieć że ten asystent to dla niej, bo będzie to wykorzystywać. Pretensje do mnie że powiedziałam w ogóle o asystencie córce bo już zdążyła zrobić aferę ze go nie ma na pierwszej lekcji. Asystentka ma siedzieć z tyłu i tylko jak córka zacznie się nakręcać to ma ją wyprowadzać z klasy. Pani dyrektor zapytała mnie co ja wiem na temat aspergera i czy odbyłam szkolenie bo jak nie mam szkolenia to się nie znam. Wszystko jest moja winą bo powinnam zawczasu zapobiegać atakom krzyku w szkole. A powodu krzyku są takie- skończył się klej, za dużo masła na kanapce itp. I takie całkiem bez związku - dlaczego nie nosi się sukien balowych do szkoły- krzyk i płacz z tego powodu. Z asystentką mam się kontaktować tylko przez wychowawcę. Tak na marginesie to nie mam do wychowawcy numeru telefonu nawet bo sobie nie życzy. Właściwie nie miałam okazji z asystentką nawet porozmawiać. Nie wiem jak to jest w innych szkołach, co robią tacy asystenci. Jestem zdołowana postawą wobec mnie tym bardziej że z dyrektorka rozmawiałam pierwszy raz i pierwszy raz domagałam się czegoś dla mojej córki. Mam wrażenie że maja mi za złe że musieli tego asystenta zatrudnić.
Obserwuj wątek
    • jagoda280486 Re: Rola asystenta 02.04.16, 16:07
      Szkoła dostaje na twoją córkę 6000 miesiąc i za te pieniądze powinna ci zapewnić zajęcia dla dziecka idź do dyrekcji i poproś o teczkę i kwalifikacje asystentki masz prawo do tego mój jak jeszcze chodził do masowki miał asystenta na cały czas pobytu w szkole osoba miała pedagogikę specjalna i była po to żeby pomagać młodemu to niedopuszczalne ze dziecko ci wystawiają na korytarz ja bym zgłosiła sprawę do kuratorium najważniejsze co masz zapisane w orzeczeniu bo z tego szkoła musi się wywiązać jedynym twoim obowiązkiem jest umożliwienie dziecku regularnego uczęszczania do szkoły szkoła nie może ci zrzucać swoich obowiązków jest na to ustawa za to co u ciebie się wyrabia to jawna dyskryminacja i za coś takiego dyrektorka może polecieć z roboty szkoda słów
    • jagoda280486 Re: Rola asystenta 02.04.16, 16:30
      Ps w szkole pewnie ci tak utrudniają życie żebyś się zgodziła na indywidualne i wtedy by mieli problem z głowy nie daj się walcz o to co się należy a jak jest u ciebie z wycieczkami świetlica może córka korzystać
      • brzoza99 Re: Rola asystenta 02.04.16, 17:09
        Korzysta ze świetlicy bo jest dojeżdżająca, ma zajęcia rewalidacyjne od pierwszej klasy. Na początku miała nie jechać na wycieczkę w pierwszej klasie ale nie zgodziłam się na to i okazało się że jednak mogą kogoś dodatkowego do opieki znaleźć. Później okazało się że na wycieczkach nic takiego się nie dzieje i nie robili problemów. Asystentka skończyła pedagogikę i jest w trakcie kursu na asystenta. Byłam na spotkaniu jak ją przyjmowali do pracy bo tego też zażądałam. Na spotkaniu była jeszcze dyrektor, wychowawca i pedagog. I właśnie na tym spotkaniu były wobec mnie zarzuty, dyrektorka nawet stwierdziła że nie mam bać się szkoleń bo nie będą mnie tam odpytywać jak sobie radze z dzieckiem. Już się martwią co to będzie w czwartej klasie bo to inteligentne dziecko ale to zachowanie na lekcji.. Trzeba będzie przeszkolić więcej nauczycieli. Jestem o tyle w dobrej sytuacji ze w tej szkole pracuje moja mama i to ona właściwie robiła za asystenta w kryzysowych sytuacjach. Jak coś się działo była odsyłana do babci do klasy, żeby tam ją uspokoiła. Na przerwie stale chodzi do pokoju nauczycielskiego i szuka babci jak ma jakiś problem. Gdyby nie to to nie wiem jak by to funkcjonowało. Wychowawczyni mojej córki rozmawia z moją mamą tak tylko służbowo bo to taki już typ człowieka na dystans. Stąd od mamy dużo wiem co się dzieje w szkole, bo tak bym nic nie wiedziała. Ale to też źle że babcia jest lepiej jakby jej nie było- to też usłyszałam na spotkaniu. O nauczaniu indywidualnym nadmieniali w pierwszej klasie ale potem ucichło.
    • jagoda280486 Re: Rola asystenta 02.04.16, 17:33
      To znaczy asystentka ma pedagogikę specjalna to dobrze niestety w 4 klasie juz asystenta mieć nie będzie zawsze możesz ją zostawić w 3 na wniosek do dyrekcji nie fajnie ja mieszkam na wsi i u nas takie traktowanie dzieci deficytowych jest na porządku dziennym na swietlicy tez powinien być nauczyciel wspomagający bo jest taki przepis i mała grupa bodajże 4 dzieci ciekawe czego się córka nauczy jak bedzie odsyłają do babci szkoda gadać
    • aga_sama Re: Rola asystenta 02.04.16, 21:20
      Wiesz, weź na pismie wystąp o ewaluację IPET i wpisanie tam zadań tej pani. Uzasadnij, że musisz to mieć na piśmie, żeby po pierwsze wiedzieć, jak tłumaczyć sytuację córce, a po drugie dla psychiatry. Szkoła nie dostaje na Twoja córkę subwencji, dostaje ją organ prowadzący i dyrekcja ma focha, że musiała pójść po pieniądze.
      W kolejnych latach taka osoba nadal będzie musiała być zatrudniona w klasie córki.
      Na szkoleniach behawioralnych uczą, że taka osoba wspierająca powinna przekierowywać uwagę, motywować dziecko i obserwować, aby wiedzieć, co wywołuje zachowania trudne i tak modelować sytuację, aby one nie występowały. Ostatecznie celem pracy asystenta jest jego wycofanie, czyli samodzielność dziecka.
      Pani zatrudniona w klasie mojego syna siedzi obok nauczycielki. Jak widzi, że młody odpływa, motywuje go do pracy, jak sie nakręca, to przekierowuje uwagę, sprawdza czy zapisał zadanie, pomaga innym dzieciom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka