mam100pytan
12.12.16, 22:09
Dziecko 11 lat. Ciagle jeczy, niezadowolonr, wszystko na nie. Nic mu sie nie chce, wszystko jest glupoe tzn. Obowiazki. Bo dla lrzyjemnisci komputer, tv itp.jest ok. Rano wsrawanie to udreka, nie chce mu sie wsrac, zaraz jeczy, buczy. Isc umyc sie za ciężko. W szkole problemy, nie chce wykonywac polecen. Nie chce pisac.bo to wszystko jest nudne, lekcje nudne i zaczyna rozrabiac, aby.....szybciej czas minal. A ja mam uwagi, telefony ze szkoly i tak w kolko. W domu obiecuje, przeprasza. A rano sie budzi i od nowa jeczy itd. Brak mi juz sil. Pomyslow, dosyc mam rozmow, tlumaczen, znoszenia krzykow.
Jedyna motywacja to nagrody lub komputer.
Nie moge już, toc 11 lat to duzy dzieciak co matce powinien pomoc.
Jestesmy po roznych terapiach ( ja tez i warsztatach) i z emocjami kiepsko.
Czy to sie kiedys zmieni. W trudnych chwilach mam ochotę oddsc buntownika i oporniste do osrodka socjoterapi:(.
Potrzebuje normalnosci.
A lekcje tez na siłę, raz lepiej raz gorzej. Ale jak sie nie nagadam ivprawie sila nie zaprowadze, to ma w nosie. Prac domowych czesto nie zaznaczy, aby w domu ich nie robic. A potem trza nadrabiac i poprawiac. I to wszystko na mojej glowie. Czy ten dzieciak dorosnie?
Nasza diagnoza to czr, a dla mnie to niegrzeczny dzieciak. Poradzcie cos wesprzyjcie bo brak ...chybo juz wszystkiego.:(