Dodaj do ulubionych

Umierające Forum

18.04.23, 18:09
Niestety, tak jak powiedziałam wiele lat temu - wasze forum umiera. A to dlatego, że odżegnaliście się od emocjonalnych dyskusji, od kłótni, ekspresyjnej wymiany zdań. Skoncentrowaliście się na informacjach i suchych faktach. W związku z tym nikt tu prawie nie zagląda, bo taką wiedzę każdy może znaleźć sobie gdzieś indziej. Kiedyś to forum żyło, pulsowało. Ludzie tu wchodzili, żyli tym forum. Konsolidowali się przeciwko mnie, buntowali. Czyli działali. Wkurzali się, poświęcali temu forum czas. Wkurzanie się na mnie odciągało myśli od własnych niemałych problemów. Moje zaczepne posty prowokowały do dyskusji. Po dziesięciu latach zalogowałam się tu ponownie. I nie widzę tu życia. Czyżby nie rodziły się już autystyczne dzieci?
Obserwuj wątek
    • katriel Re: Umierające Forum 19.04.23, 01:36
      Wiele forów tematycznych umiera, nie tylko to jedno (gdzie jest Wychowanie w wierze i jego odrodzona wersja, Coincidentio oppositorum? gdzie Rodzicielstwo bliskości, Karmienie piersią powyżej roku i forum chustowe? gdzie Lobby Biuściastych i jego odnogi?) i nie tylko na gazecie. Taka jest naturalna kolej rzeczy. Dla nowego pokolenia 30-letnich matek autystycznych przedszkolaków sama forma forum jest muzealnym reliktem, podobnych sobie szukają gdzie indziej (na fejsbukowych grupach może?).
      Z drugiej strony, tematyka autyzmu mocno się zmainstreamowała, o porady i terapie ludzie pytają na zwykłej emamie (bo tam jeszcze się ostał względnie duży ruch) i dostają odpowiedzi - bo co druga forumka albo sama jest w spektrum, albo jej dzieci czy partner, albo będąc nauczycielką ma w klasie dzieciaki z ASD , albo jej dziecko się z takimi koleguje, albo kuzynka czy sąsiadka takie wychowuje (i trzeba ją obgadać na forum, że źle to robi) itp, itd. Dostają też, oczywiście, porcję ignoranckiego hejtu, tak że oddzielne forum tematyczne, jesli miałoby mieć w tej sytuacji sens, to chyba jedynie jako safe space, gdzie można liczyć na emocjonalne wsparcie i odpoczynek od ataków (czyli jakby zupełnie wbrew twoim postulatom).
      I chyba się mylisz albo przeceniasz swoją rolę. Większości ludzi wkurzanie się na randomowy nick z forum niespecjalnie pomaga w radzeniu sobie z własnymi problemami, wręcz przeciwnie. To że ty jesteś uzależniona od adrenaliny i dzień bez kłótni uważasz za stracony to nie znaczy, że wszyscy tak mają.
      • rohatyna.uk Re: Umierające Forum 20.04.23, 02:12
        Nie jestem uzależniona od adrenaliny i okropnie nie lubię się kłócić. : ). Lubię żywą dyskusję, wymianę myśli. Lubię żywych ludzi i lubię pasję. Nie lubię fałszu i obłudy oraz zakłamywania rzeczywistości. Lubiłabym też mieć całkiem zwykłe dzieci - no ale los nie dał. Nie lubię autyzmu. No ... . okropnie nie lubię.... : )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka