maja111
05.12.05, 11:31
Idziemy dzisiaj na zebranie rodziców. Wiemy że musimy przygotować się na
frontalny atak, chociaż to Michaś jest bity, szturchany i wyzywany. Ale
wszystkie dzieci są normalne, a tylko on "taki" i ma "Takie" zachowania.
Tylko że nikt nie potrafi konkretnie powiedzieć jakie...Pani dyrektor ma
przyjść pomóc nam w rozmowie z innymi rodzicami. Od wczoraj mam supeł w
żołądku,dawno się tak nie bałam...