koraga
02.08.08, 00:13
Witajcie,
mój synek ma 6lat i podejrzenie ZA.
Ostatnio trapi mnie jego niechęć do robienia kupki. Potrafi nie korzystać z
toalety ponad tydzień, co ostatnio skończyło się mega zaparciem i płaczem
podczas robienia kupki - bo boli. Musieliśmy użyć czopków (nie było łatwo).
Normalnie jak chce mu się kupkę to cały się spina, aby tylko przestało się
chcieć, brudzi bieliznę, zaprzecza jakoby mu się chciało.
Pójdzie jak już na prawdę musi. No a wtedy kupa jest duża i boli
Kupkę robi tylko w domu - za żadne skarby w przedszkolu czy u kogoś.
Żadne tłumaczenia nie skutkują, motywacja nagrodą też nie - nie wiem jak do
niego dotrzeć.
Na pytanie dlaczego nie idzie do ubikacji jak mu się chcę odpowiada - "bo nie
chce". Nie dopuszcza do swojej świadomości, że to naturalna kolej rzeczy i
traktuje jak zło konieczne.
Problem ten rzutuje na całe jego zachowanie - jest osowiały, nic mu się nie
chce, nie ma energii, nie chce nic robić, leży, nie chce jeść - bo czuje
dyskomfort związany z brzuchem.
Jak mogę do niego dotrzeć? Co mogę zrobić, aby mu pomóc? Czy ktoś z Was miał
podobny problem? Czy takie zachowanie jak opisałam pasuje do ZA?