falka32
19.08.08, 11:48
Czy dałybyście do obejrzenia albo przeczytania 15-latkowi z ZA "Pachnidło",
jako metaforyczną opowieść o jednym z "naszych", z morałem?
Czy to za ciężki kaliber i może zostać odczytane kompletnie inaczej, niż mi
się (z moim w miarę przeciętnym mózgiem) wydaje i w związku z tym może mu
zaświtać w głowie jakiś absurdalny pomysł na życie? Nie chodzi o to, że nie
ufam w rozsądek swojego dziecka, ale jakoś nie jestem pewna siły rażenia
takich filmów w okresie burzy hormonów i ścieżek, po których potem błądzą myśli.
Jakie są wasze opinie na ten temat?