madziulec
19.07.09, 20:43
Misiek dzis wyjechal na 1,5 miesiaca.
Za dokaldnie miesiac dolacze do niego.
Nie wiem, mozliwe, ze ja to zle widze, ale wydawalo mi sie, ze 5-latki czuja
cos takiego jak tesknota.
Ale nie moje dziecko z ZA, ktore zupelnie nie czuje tego, ze mnie zabraknie.
Juz dawno doszlam do wniosku, ze jestem traktowana w pewnym sensie
instrumentalnie. Jestem potrzebna, bo ktos musi zrobic kolacje, bo ktos musi
uprac, ktos musi kupic zabawke.
No i ktos musi zawiezc do przedszkola.
jestem zbedna przy zabawach i dzis.. jestem zbedna na wakacjach.
Czasem to dobrze, bo dzieki temu on tak bardzo nie bedzie przezywal rozstania.