Dodaj do ulubionych

autyzm nie autyzm mojego dziecka

18.08.09, 17:12
Moj synek ma 3,5 roku od jakis 2 lat byl z nim problem w zlobku
straszna agresja do dzieci i doroslych wlasciwie bylo mu obojetne
kogo leje...szukalma pomocy trafilam na psychiatro psychologow do
porani wreszcie na badanie czy nie ma autyzmu pojechalam
stwierdzono autyzm wczesnodzieciecy na diagnozie atypowy sama nie
wiedzialam co wreszcie jest...no i zaczelo sie patrzenie na mojego
syna jak na autystyczne dziecko...zadreczanie sie co
dalej...wysylanie diagnoz lekarzom otrzymywanie opini raz takiej raz
takiej...zaczelam wakacje (jestem studentka ) i powiedzialam dosyc
zrobilam wakacje takze mojemu dziecku...nic nie cwiczylam nic nie
robilam zadnych zalecen poprostu bylam z nim korzystalam z urokow
wolnego i co moj synek robi wreszcie na nocnik nie bylo zednej nauki
sam dorosl siadl zrobil robi caly czas nigdy mial nie mowic w formie
ja bo dzieci autystyczne nie uzywaja tej formy a moj syn pieknie
mowi odmienia w osobach...to co lekarze zrobili mi w glowach jedni
ze autyzm drudzy ze nie bo na podstawie takiej diagnozyn nie mozna
stwiuerdzic autyzmu...wiem co czuja matki ktore szukaja pomocy a co
chwile cos innego slysza...musislam sie wygadac od wrzesnia moze
pazdziernika znow wracamy na terapie, ale polecam wszytskim mama
czasem trzeba odpuscic odpoczac i my jako matki i dziecko...bo
zwariujemy w tym swiecie pogoni za tym zeby leczyc badz szukac
przyczyny pewnych zachowan w dziecku pozdrawiam was serdecznie
Obserwuj wątek
    • Gość: giz Re: autyzm nie autyzm mojego dziecka IP: *.mielec253.tnp.pl 19.08.09, 07:07
      Jedyne co mi się nasuwa w tym momencie to fakt że każdy przypadek jest inny. Też
      mój syn był podejrzewany o autyzm, również w kółko były terapie i terapie i
      uszami mi to już wychodziło. Któregoś dnia zauważyłam że akurat w naszym
      przypadku to nic nie daje. Zrezygnowałam odpuściłam. Przewertowałam dosyć dużo
      literatury na ten temat i wzięłam się sama za to wszystko. Zmiana jest ogromna a
      moje dziecko mówi pięknie zdaniami, zaczyna zauważać rzeczy które przedtem były
      dla niego nie ważne. Również mięliśy problem z załatwianiem fizjologicznych
      potrzeb. Szybko się nauczył, wystarczył spokój, spokój i jeszcze raz spokój. W
      momencie kiedy troszkę żeśmy się wyluzowali w tej tematyce, syn zaczął robić
      mega postępy.
      Agresja u nas zanikła całkowicie, bunty zanikły, dużo mówi śpiewa...
      A pomyśleć że tyle nocy przepłakałam bo moje dziecko ma podejrzenie autyzmu.
      Nauczyliśmy się z tym żyć, zaczęliśmy wszystko przeżywać razem z dzieckiem, czuł
      się rozumiany, szczęśliwy.
      Teraz jedynie mogę powiedzieć że jedynie własnym zajęciom i własnej pracy
      zawdzięczamy powrót do normalności.
      Jestem na tyle uparta że nawet nie chciałam klasyfikować mojego syna do żadnego
      zaburzenia, wierzyłam że uda się w końcu, że coś się ruszy.
      Nika życzę powodzenia bo wiem ile to nie raz kosztuje czasu, poświęcenia i wyrzeczeń
      • izzy69 Re: autyzm nie autyzm mojego dziecka 19.08.09, 23:33
        Tez próbowałam tak jak Wy, ale niestety w naszym przypadku nie było efektu. Moja
        córka nie ma podejrzenia autyzmu ale niestety ma już (!!!) 4 lata i nie mówi.
        Zazdroszczę Wam BARDZO BARDZO BARDZO !!!!!!!!!!
        • Gość: neo Re: izzy69 IP: *.arr.gov.pl 08.09.09, 11:38
          Moj synek zaczal powtarzac wyrazy, zdania dopiero niedawno..Jak
          skonczyl 5 lat i dwa m-ce. Od prawie dwoch lat jest pod opieka
          logopedy. byly pojedyncze wyrazy, to wszystko, teraz nawet probuje
          ukladac zdania.
          Moze warto wybrac sie do laryngologa, logopedy ?
    • Gość: mamacóeczki Re: autyzm nie autyzm mojego dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.09, 15:29
      jestem mamą 1,5 rocznej dziewczynki i bardzo martwię się o
      jej zdrowie, rozwój.
      Przez całą ciążę już bardzo się martwiłam o zdrowie maleństwa,
      drżałam czy wszystko będzie w porządku, a jednak nie było w 32 tyg
      dostałam przedwczesnych skurczy, odtąd brałam lek fenoterol a także
      dostałam steryd na rozwój płucek u córeczki, ciąże udało mi się
      donosić do 36 tyg, mała urodziła się poprzez CC, wskazanie =brak
      postępu porodu, dostała 8 pkt Apgar.
      Od tej chwili byłam najszczęśliwszą mamą na świecie(również nie
      doświadczoną, bo to moje pierwsze dziecko)
      Córcia jednak nie rozwijała się prawidłowo-nie dzwigała główki,
      odchylała się do tyłu, zaciskała piąstki-po wizycie u neurologa
      diagnoza-wzmożone napięcie mięśniowe i asymetria, więc zaczęliśmy
      rehabilitację metodą Vojty. Był to bardzo cięzki czas dla mnie-
      ciągle płakałam, bałam się że to porażenie mózgowe...tak minęło
      kilka miesięcy, mała zaczęła samodzielnie siadać gdy miała 8 mies,
      raczkować jak miała 8,5 mies, wstawać gdy miała 10 mies,
      samodzielnie chodzić w wieku 15,5 miesiąca.
      Dzis ma prawie 18 mies i chód jej nadal jest niepewny- chodzi
      szeroko rozstawiając nózki.
      Bardzo martwię się że córka ma autyzm
      dlatego piszę do Pani.
      Niepokoję się ponieważ
      -córka boi się obcych, jest przywiązana bardzo do mnie, nie chce
      mnie nigdzie puścić na krok, chodzi ze mną nawet do WC
      -widząc obcych wtula się we mnie z całej siły i płacze
      - nie lubi dawać buziaczków
      - od czasu gdy była niemowlęciem nie lubi wózka, na spacerze nie
      usiedzi nawet chwili, ciągle chce być noszona na rękach
      - mało mówi: mama tata papa baba dada lala oko jajo ogó(ogórek) mu
      (mucha) no(nodi) daj tam, kap(deszczyk) opa(gdy chce na ręce) amien
      (kamień), bam, ała, kuku, czapka, okno, auto, misiu
      naśladuje zwierzątka : mu, hau, miau, be, kum, koko, kwa, chrum,
      pipi, kic,kic
      - czasami gdy ją wołam nie reaguje i to bardzo mnie martwi(nie
      zdarza się to często, ale jednak)
      - niestety w miejscu gdzie mieszkamy nie ma małych dzieci, ale gdy
      zdarza się okazja i córka jest z małymi dziećmi to uśmiecha się
      obserwuje ale do zabawy się nie włącza, woli przyjść do mnie
      - jest dzieckiem lękliwym i płaczliwym
      - nie usiądzie na nocnik ani na chwilkę, ale jak chodzi bez pieluchy i siusia to
      pokazuje psipsi i jak pytam ja gdzie trzeba robić pisiu to pokazuje na nocnik
      ale za żadne skarbvy na nim nie usiądzie
      - lubi zbierać kamyki na drodze to jedna z jej ulubionych zabaw
      - jest niejadkiem, najchętniej jadłaby tylko jogurciki
      - kontakt wzrokowy- nie lubi patrzeć w oczy, spojrzy tylko na
      chwilkę i odrazu odwraca wzrok
      - czasami macha rączkami gdy ją coś cieszy lub denewruje

      Powyżej przedstawiłam rzeczy które mnie niepokoją, i przychodzą mi
      do głowy niepokojące myśli, czytam w internecie strony o autyzmie i
      niektóre objawy pasują właśnie do przedstawionych przezemnie
      dotyczących mojej córci Mąż nie chce nawet słuchać moich obaw, mówi
      że wymyślam i to ja potrzebuję pomocy psychologa a nie dziecko, ale
      tak bardzo martwię się o córkę, nie chciałabym niczego przeoczyć, bo
      wiem że im wcześniej rozpocznie się terapię, tym lepsze efekty.

      Ponadto dodam że córka lubi gdy czytam jej książeczki, wszystko
      rozumie, wskazuje, wykonuje moje polecenia.
      Odnośnie zabawy-sama nie potrafi się zająć ani pięć minut.
      Za dwa dni wybieram sie z corcią do psychologa
      • izzy69 Re: autyzm nie autyzm mojego dziecka 20.08.09, 22:34
        Gość portalu: mamacóeczki napisał(a):
        > - mało mówi: mama tata papa baba dada lala oko jajo ogó(ogórek) mu
        > (mucha) no(nodi) daj tam, kap(deszczyk) opa(gdy chce na ręce) amien
        > (kamień), bam, ała, kuku, czapka, okno, auto, misiu
        > naśladuje zwierzątka : mu, hau, miau, be, kum, koko, kwa, chrum,
        > pipi, kic,kic

        No rzeczywiście "bardzo" mało. Moja tyle nie mówiła w wieku 3 lat.
        Zgadzam się z Twoim mężem.
        • nika_6 Re: autyzm nie autyzm mojego dziecka 21.08.09, 16:28
          Sluchaj objawy moze i pausuja do jakiegos rodzaju autyzmu, ale
          spokjnie bo wpadniesz w szukanie szukanie i jeszcze raz suzkanie co
          jest...dobrze ze poszlas do psychologa skoro cos tam ci nie
          odpowiada nie zaszkodzisz a mozesz pomoc...ale nie zwariuj w tym
          wszytskim kazde dziecko to indywidualnosc. Polecam ci jesli
          mieszkasz w duzym miescie zglosic sie do poradni psychologiczno
          pedagogicznej i zglosic sie do grupy wspomagania wczesnego rozwoju u
          mnie cwaicze z dzieckiem metoda weroniki sherborne super nawet jak
          dziecku nic nie jest warto skorzystac z zajec my juz rok chodzimy we
          wrzesniu wracamy...po wakacjach znow :) pozdrawiam was
      • verdana Re: autyzm nie autyzm mojego dziecka 21.08.09, 18:17
        Absolutnie wszystko co wymienilaś, jest normalne dla dzieci w tym
        wieku. Twoja córka mowi bardzo dużo, wszystkie umiejetnosci
        zdobywała o czasie, do dzieci sie nie zbliza, bo dzieci w tym wieku
        zazwyczaj nie potrzebuja kontaktow z rowiesnikami, a niektore dzieci
        sie ich boja(to też jest OK), niechęć do wózka jest przejawem
        ciekawosci zycia, dzieci w tym wieku bardzo, bardzo często nie
        reaguja gdy sa wołane (czesto np, nie znają jeszcze swego imienia,
        bo mowi się na nie "kruszynko", "kotku", "dzidziu" - i liczy, ze
        dziecko zareaguje), wiekszość dzieci w tym wieku nie zalatwia się na
        nocnik, a juz to, ze wie, kiedy chce siusiu jest dowodem zybkiego
        rozwoju, bycie niejadkiem to powszechny problem, zbieranie kamykow
        jest jak najbardziej wporzadku, robia to także zdrowe starsze dzieci.
        Machanie rekami przed oczami jako zabawa jest objawem autyzmu.
        Machanie rekami jak coś dziecko ucieszy - jest jedynie objawem
        radosci i rozladowania emocji. Cóż, machały moje dzieci, dzieci
        znajomych, a co najgorsze, ja też jescze czaem macham jak nikt nie
        widzi , a zdarzza sie cos niezwykle ekscytującego i przyjemnego.
        Naprawde, nie dostrzegam tu zadnej cechy chorego dziecka. Chyba, ze
        coś jeszcze Cię niepokoi, bo to co wymienilas świadczy jedynie, ze
        dziecko trochę wyprzedza w niektórych dziedzinach rozwoju
        rówieśnikow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka