nika_6
18.08.09, 17:12
Moj synek ma 3,5 roku od jakis 2 lat byl z nim problem w zlobku
straszna agresja do dzieci i doroslych wlasciwie bylo mu obojetne
kogo leje...szukalma pomocy trafilam na psychiatro psychologow do
porani wreszcie na badanie czy nie ma autyzmu pojechalam
stwierdzono autyzm wczesnodzieciecy na diagnozie atypowy sama nie
wiedzialam co wreszcie jest...no i zaczelo sie patrzenie na mojego
syna jak na autystyczne dziecko...zadreczanie sie co
dalej...wysylanie diagnoz lekarzom otrzymywanie opini raz takiej raz
takiej...zaczelam wakacje (jestem studentka ) i powiedzialam dosyc
zrobilam wakacje takze mojemu dziecku...nic nie cwiczylam nic nie
robilam zadnych zalecen poprostu bylam z nim korzystalam z urokow
wolnego i co moj synek robi wreszcie na nocnik nie bylo zednej nauki
sam dorosl siadl zrobil robi caly czas nigdy mial nie mowic w formie
ja bo dzieci autystyczne nie uzywaja tej formy a moj syn pieknie
mowi odmienia w osobach...to co lekarze zrobili mi w glowach jedni
ze autyzm drudzy ze nie bo na podstawie takiej diagnozyn nie mozna
stwiuerdzic autyzmu...wiem co czuja matki ktore szukaja pomocy a co
chwile cos innego slysza...musislam sie wygadac od wrzesnia moze
pazdziernika znow wracamy na terapie, ale polecam wszytskim mama
czasem trzeba odpuscic odpoczac i my jako matki i dziecko...bo
zwariujemy w tym swiecie pogoni za tym zeby leczyc badz szukac
przyczyny pewnych zachowan w dziecku pozdrawiam was serdecznie