Dodaj do ulubionych

SZARADZIŚCI-SPORTOWCY

20.10.03, 21:08
Na Gigancie w Toruniu Marek Wojciech Lewczuk (znakomity autor) prosił mnie o
ustalenie na naszym forum rekrdu Polski w biegu maratońskim w kategorii
szaradzistów. Oczywiście chodzi o dokonania w oficjalnie zorganizowanym biegu.
Nie tak dawno Marek nabiegał w maratonie krakowskim 3.18.28.
Czy ktoś przebiegł kiedykolwiek z Was lub z Waszych znajomych szybciej.
Będziemy wdzięczni za zgłoszenia. A może ustalimy chociaż nazwiska tych,
którzy wogóle biegaja maratony...
Pozdrawiam Tomek
Obserwuj wątek
    • mag33 Re: SZARADZIŚCI-SPORTOWCY 20.10.03, 21:54
      Małe sprostowanko...Marek ZBIGNIEW Lewczuk, a nie Wojciech...
      • totet Re: SZARADZIŚCI-SPORTOWCY 21.10.03, 14:00
        Zaciekawiła mnie informacja o drugim hobby znanego szaradzisty. Aby móc się odnieść do podanej informacji, udało mi się dowiedzieć ze strony www1.gazeta.pl/sport/0,35569.html, że
        ostatnia aktualizacja 28-09-2003 19:30
        Kenijski biegacz Paul Tergat ustanowił wczoraj w Berlinie nowy rekord świata w maratonie. Przebiegnięcie dystansu 42 km i 195 m zajęło mu 2 godz., 4 min i 55 s.

        Biorąc oczywiście pod uwagę wyniki różnego rodzaju maratonowych niezawodowców (m. in. byłego ministra finansów), biegających maratony podobno w granicach 3h 30 min. uważam, że to bardzo dobry wynik i trudno będzie chyba znaleźć równie szybkiego długodystansowca wśród szaradzistów... Gratuluję sportowego osiągnięcia i życzę kolejnych sukcesów w łamaniu bariery wyniku.
        • jw1969 Re: SZARADZIŚCI-SPORTOWCY 21.10.03, 14:36
          A może Paul Tergat w wolnych od biegania chwilach rozwiązuje krzyżowki?
          A w trakcie biegu układa jakieś zadania (może dlatego tak szybko biegnie, żeby
          zapisać pomysł, któr wpadł mu do głowy?)...
          • megalomaniac Re: SZARADZIŚCI-SPORTOWCY 22.10.03, 17:32
            z tego wynika ze kolega Lewczuk jest najlepszym szaradzistą wsrod
            marataończyków:-)))

            pzdrw

            megalo...
    • megalomaniac Re: SZARADZIŚCI-SPORTOWCY 26.10.03, 13:34
      a moze warto by szaradzisci ujawnili swoje zamilowania sportowe i napisali jaki
      sport i w jakim stopniu uprawiaja?:-)))

      pzdrw

      megalo...

      p.s.
      ja - jak uznać szachy za sport to wlasnie to uprawiam:-)))
      • lucbach Re: SZARADZIŚCI-SPORTOWCY 26.10.03, 13:38
        megalomaniac napisał:

        > a moze warto by szaradzisci ujawnili swoje zamilowania sportowe i napisali
        jaki
        >
        > sport i w jakim stopniu uprawiaja?:-)))
        >
        > pzdrw
        >
        > megalo...

        Ok:) To ja już mówię: piłka nożna, czynnie i dość często:)
        A szachy? Szachy to królewska gra!!
        pozdrawiam,
        lucbach
        • reptar Re: SZARADZIŚCI-SPORTOWCY 26.10.03, 16:39
          Ja kiedyś uprawiałem łyżwiarstwo szybkie, ale moje łyżwy akurat za szybkie
          to nie były   :-(
          • ahaba Lazanie kontra grochówka 26.10.03, 18:55
            Wiedząc, że w Krakowie jest turniej a w Legnicy biegi, i nie wiedząc, że w
            Krakowie będzie lazanie a w Legnicy grochówka - wybrałem to drugie. Przyznam
            się, że był to mój pierwszy start w oficjalnej imprezie. Do tej pory (nie
            robiąc w pory) biegałem sobie rekreacyjnie. Dzisiejszy bieg na dystansie 5
            kilometrów był dla mnie koszmarem. Wiśta wio łatwo powiedzieć, ale co innego
            gadać o bieganiu, a co innego stanąć na starcie i biec. Co tchu, co sił.
            Przeżywać kryzysy i zwątpienia. Duża część trasy wiodła po wale wzdłuż Kaczawy.
            I wiecie co? Pomogło mi szaradziarskie myślenie. Otóż doszedłem do
            stwierdzenia, że biegnąc po wale - ja nie nawalę. Dzięki tej myśli ukończyłem
            bieg.
            Teraz dotarło do mnie, co za WIELKIE osiągnięcie zdobył Lewczuk, pokonując
            dystans osiem razy większy ode mnie. Po prostu - czapki z głów.



            *trzyma mnie tu tylko grawitacja
            • totet Re: Lazanie kontra grochówka 27.10.03, 10:01
              Brawo, brawo, koledzy biegacze.
              Ja podobnie jak Lucbach gram w piłkę nożną. Dość regularnie w halową, bo co tydzień. Na tyle skutecznie, że niektórzy mieli okazję obejrzeć niedawno mój kontuzjowany łuk brwiowy :). Tak to jest, jak się próbuje zagłówkować i wbić do bramki głowę kolegi:)
              Lucbach, gdybyś w końcu zjawił się na jakimś turnieju, to może byśmy w przerwie zagrali? A może na przyszłorocznej biesiadzie w Zakopanem?
              • megalomaniac Re: Lazanie kontra grochówka 29.10.03, 22:17
                totet napisał:


                > Lucbach, gdybyś w końcu zjawił się na jakimś turnieju, to może byśmy w
                przerwie
                > zagrali? A może na przyszłorocznej biesiadzie w Zakopanem?

                biesiadnikow z roku na rok przybywa, wiec moze koledzy jakies gry zespolowe:-)))

                pzdrw

                megalo...
                • cherrywt Re: Lazanie kontra grochówka 30.10.03, 00:23
                  Mag przywieź stół do Zakopanego. Może transport mebla Cię zmęczy i wówczas
                  wygram:))).
                  Pozdrawiam TW
                  • lucbach Re: Lazanie kontra grochówka 30.10.03, 18:23
                    cherrywt napisał:

                    > Mag przywieź stół do Zakopanego. Może transport mebla Cię zmęczy i wówczas
                    > wygram:))).
                    > Pozdrawiam TW

                    Tak a propos stołów, to w ping-ponga też bym chętnie zagrał :)))
                    pozdrawiam,
                    lucbach
                  • mag33 Re: Lazanie kontra grochówka 01.11.03, 09:54
                    cherrywt napisał:

                    > Mag przywieź stół do Zakopanego. Może transport mebla Cię zmęczy i wówczas
                    > wygram:))).
                    > Pozdrawiam TW

                    Trenuj Tomku----trening czyni mistrza:))))))Mam nadzieję , ze będzie okazja
                    skrzyżować rakietki na biesiadzie..stołu jednak nie przydźwigam ze sobą:))))
                    Nawiązując do wątku sportowego---obecnie "uprawiam" intensywnie ping-ponga i
                    pływanie...a także czasem siatkówkę i turystykę...
              • lucbach Re: Lazanie kontra grochówka 30.10.03, 18:22
                Totet - z nieukrywaną przyjemnością zagram w przerwie:) Tak się składa, że
                moje rozgrywko (notabene również halowe:) ) też są co tydzień:)! No a
                megalo... to ja mogę wziąć do swojej drużyny:)
                pozdrawiam serdecznie,
                lucbach
                • megalomaniac kompletujemy juz sklady :-) 30.10.03, 18:42
                  dzieki Lucbach, rowniez z checia zagram - i sugeruje ze swoja osoba moge
                  zaslonic nasza bramke :-)))

                  pzdrw

                  megalo...
                  • lucbach Re: kompletujemy juz sklady :-) 30.10.03, 21:14
                    megalomaniac napisał:

                    > dzieki Lucbach, rowniez z checia zagram - i sugeruje ze swoja osoba moge
                    > zaslonic nasza bramke :-)))
                    >
                    > pzdrw
                    >
                    > megalo...

                    Ok, bramkarza mamy, ja jestem pomocnikiem:) Poszukiwani obrońcy i napastnicy;)
                    Totet, jak tam kompletowanie Twojej drużyny;)?
                    pozdrawiam,
                    lucbach
                    • megalomaniac Re: kompletujemy juz sklady :-) 30.10.03, 21:54
                      lucbach napisał:

                      > Ok, bramkarza mamy, ja jestem pomocnikiem:) Poszukiwani obrońcy i napastnicy;)

                      Lucbach mam dwa pytania:
                      1. czy dopuscimy do naszego team-u płeć piękno:-)
                      2. ile ma liczyc kazdy z grajacych zespolow?

                      pzdrw

                      megalo...
                      • lucbach Re: kompletujemy juz sklady :-) 31.10.03, 00:27
                        megalomaniac napisał:

                        > Lucbach mam dwa pytania:
                        > 1. czy dopuscimy do naszego team-u płeć piękno:-)

                        Rzecz jasna, zapraszamy:) Ja polecam moją piękną, która z niezwykłą wprawą
                        rozwiązuje wszystkie diagramy świata:). Zapytam tylko jeszcze na jakiej gra
                        pozycji i czy już wyleczyła kontuzję;)

                        > 2. ile ma liczyc kazdy z grajacych zespolow?

                        no jak w "halówkę" to 4+bramkarz, jak boisko wymiarowe, to 11, a jak gramy w
                        przerwie jakiegoś szaradziarskiego turnieju to nie wiem:) Trzeba spytać
                        Toteta:)
                        pozdrawiam:)
                        lucbach
                        • totet Re: kompletujemy juz sklady :-) 31.10.03, 09:22
                          Ależ sprawa meczu ruszyła z kopyta.
                          Ciekawe, czemu Lucbach oceniłeś, że powinieneś być w opozycji? A może połączymy sie jakoś akuratnie siły klubowe? Należysz Lucbach do jakiegoś klubu szaradzistów czy jesteś jeszcze niezrzeszony? W jakim rejonie kraju bytujesz - może jest szansa na organizacyjną przynależność?
                          Ja przeważnie gram w ataku, czasem w pomocy. Ale co do pozycji boiskowych - wszystko rzecz umowna.
                          Jw1969, uhuhu, ahaba, reptar - gotowi do meczu? A może ktos jeszcze?

                          A w ping-ponga też chętnie zagram.
                          • luxer Obiecanki cacanki!! 31.10.03, 10:25
                            Totet, ale dajesz sie nabierać, przecież Lucbach jak zawsze buja i nie
                            przyjedzie na żaden mecz. Prędzej zagrasz ze mną w ping ponga, niż z Lucbachem
                            z "halówkę". I teraz, zamiast biegać po hali za piłką i rozbijać głowę,
                            organizuj paletki i ćwicz!!! Uważaj, kiedyś nawet nieźle grałam - ale nie martw
                            się, to było kiedyś:((!!! Pzdr. luxer
                            • lucbach Re: Obiecanki cacanki!! 31.10.03, 11:11
                              luxer napisała:

                              > Totet, ale dajesz sie nabierać, przecież Lucbach jak zawsze buja i nie
                              > przyjedzie na żaden mecz. Prędzej zagrasz ze mną w ping ponga, niż z
                              Lucbachem
                              > z "halówkę". I teraz, zamiast biegać po hali za piłką i rozbijać głowę,
                              > organizuj paletki i ćwicz!!! Uważaj, kiedyś nawet nieźle grałam - ale nie
                              martw
                              >
                              > się, to było kiedyś:((!!! Pzdr. luxer

                              No proszę ale mam opinię na tym forum, przynajmniej w żeńskiej części
                              uczestników dyskusji...:( Z tym 'bajerowaniem' to domyślam się, że chodzi o
                              to, że nie pojawiłem się jeszcze na żadnym turnieju szaradziarskim? Ale
                              przecież nie obiecywałem, prowadziłem tylko różne dywagacje...;) Wszyskie te
                              turnieje są zdala od mojej miejscowości, gdzieś wgłąb Polski...:(
                              pozdrawiam,
                              lucbach
                              • luxer Re: Obiecanki cacanki!! 31.10.03, 11:35
                                O tak, tak, o to własnie chodzi:)). A nawiasem mówiąc, to w Toruniu na Gigancie
                                był ktoś ze Szczecina, czyli nie jesteś tam sam. A jak założycie klub, to
                                podrzucę do kompletu szwagra. Najgorsza jest anonimowość, więc ... znowu
                                napiszę - Łukasz do boju!!!

                                Pozdrawiam
                          • jw1969 Re: kompletujemy juz sklady :-) 31.10.03, 10:42
                            Ja też bym chętnie pokopał, kiedyś bardzo to lubiłem, ale po skończeniu studiów
                            już nie miałem zbyt wielu po temu okazji. Specjalizowałem się w destrukcji.
                            Jestem raczej rozwiązywaczem niż autorem i w podejściu do futbolu też to się w
                            pewien sposób objawia. Ciekawe, czy ci, którzy czują się raczej autorami, wolą
                            konstruowac akcje niż je rozbijać?
                            A w Zakopanem parę hal się znajdzie, choćby Gąsienicowa...
                            A w szkole podstawowej grałem trochę w piłkę reczną. Ale to stare dzieje...
                          • lucbach Re: kompletujemy juz sklady :-) 31.10.03, 11:08
                            totet napisał:

                            > Ależ sprawa meczu ruszyła z kopyta.
                            > Ciekawe, czemu Lucbach oceniłeś, że powinieneś być w opozycji? A może
                            połączymy
                            > sie jakoś akuratnie siły klubowe? Należysz Lucbach do jakiegoś klubu
                            szaradzis
                            > tów czy jesteś jeszcze niezrzeszony? W jakim rejonie kraju bytujesz - może
                            jest
                            > szansa na organizacyjną przynależność?

                            No właśnie, mieszkam w Szczecinie a tu ni śladu jakiegoś klubu, na 99% nic tu
                            nie ma i ciągle nad tym ubolewam:(. Urodziłem się zaś niedaleko Warszawy w
                            miasteczku zwanym Przasnysz. No ale teraz mam tam daleko...
                            Ok, czyli jestem z Totetem i Megalo w teamie:)
                            pozdrawiam,
                            lucbach
                            • jw1969 Re: kompletujemy juz sklady :-) 31.10.03, 11:31
                              W Szczecinie działa klub Sekstans, o ile mi wiadomo.
                              W razie czego masz w Koszalinie "Diagram", no i "Neptuna" w Gdańsku. Znm
                              takich, co do Gdańska na spotkania klubu az z Gliwic dojeżdżali, więc ze
                              Szczecina też można.
                            • totet Re: kompletujemy juz sklady :-) 31.10.03, 11:36
                              lucbach napisał:
                              > No właśnie, mieszkam w Szczecinie a tu ni śladu jakiegoś klubu, na 99% nic tu
                              > nie ma i ciągle nad tym ubolewam:(. Urodziłem się zaś niedaleko Warszawy w
                              > miasteczku zwanym Przasnysz. No ale teraz mam tam daleko...
                              > Ok, czyli jestem z Totetem i Megalo w teamie:)
                              > pozdrawiam,
                              > lucbach

                              Po pierwsze, oczekiwania były wielkie, że Lucbach jednak się zjawi, bo kilka razy wyrażał ochotkę. Od ponad roku znam jednego szczecinianina, który bywa na imprezach kilka razy do roku. Czasem paru szczecinian pojawia się dodatkowo na Biesiadzie. W Szczecinie funkcjonuje (?) Klub Szaradzistów "Sekstans". Znak zapytania oznacza, że nie wiem na ile funkcjonuje, bo ostatnio rzeczywiście jakby mniej o nim słychać. Ale spotkania gdzieś może się odbywają? Jeżeli nie, zapraszam do "Neptuna".
                              Po drugie - z racji posiadania rodziny w Przasnyszu niekiedy tam bywam. W przeciwieństwie do poety Bursy lubię mniejsze miasteczka (bez obrazy) i te trochę większe, i nie ma się czego wstydzić (prawda, uhuhu?). Przasnysz jest na swój sposób urokliwy, podobnie jak gród, w której mieszkają klubasy.
                              • megalomaniac Re: kompletujemy juz sklady :-) 31.10.03, 22:10

                                > lucbach napisał:

                                > > Ok, czyli jestem z Totetem i Megalo w teamie:)

                                swietnie, kto dolaczy do nas?, i kto zagra przeciw nam...?

                                pzdrw

                                megalo...
    • lucbach SEKSTANS 31.10.03, 23:22
      Słuchajcie koledzy z drużyny:) Skąd wiecie o Sekstansie? Ja ani razu nie
      słyszałem tej nazwy! Kiedy było o nim głośniej? Ciekaw jestem czy działa
      nadal...
      pozdrawiam,
      lucbach
      • megalomaniac oj wiemy o SEKSTANS-ie :-) 01.11.03, 08:33
        kolego Lucbach za "Kalendarzem Rozrywki i Rewii Rozrywki " z 2002 podam Ci
        (str.127) klub SEKSTANS - prezes Jarosław Żuliński, tel.(0-91) 455-83-18.
        Tyle wiem i tyle pisze...:-)

        a poza tym mysle ze kluby w Polsce moga Cie z checia przyjac jako czlonka
        zamiejscowego:-)))

        pzdrw

        megalo...
        • lucbach Re: oj wiemy o SEKSTANS-ie :-) 01.11.03, 15:07
          Wielkie dzięki megalo. Tak a propos, kalendarz leży na półce, zaraz po niego
          sięgnę. I już skierowuję swą szaradziarska przygodę ku temu klubowi
          (przynajmniej się postaram).
          pozdrawiam,
          lucbach
          • megalomaniac Re: oj wiemy o SEKSTANS-ie :-) 01.11.03, 17:20
            mam nadzieje ze klub SEKS...TANS :-) dziala, a rzeczywiscie klubowa przygoda
            moze byc mila:-)))

            pzdrw

            megalo...
            • lucbach Re: oj wiemy o SEKSTANS-ie :-) 02.11.03, 12:33
              Niebawem dam znać, co i jak...
              pozdrowienia,
              lucbach
              • megalomaniac Re: oj wiemy o SEKSTANS-ie :-) 02.11.03, 12:55
                ale mam nadzieje Lucbach, ze jak sie wdasz w wir klubowych zajec niezapomnisz o
                tym forum no i o swoim kompletowanym teamie:-)))

                pzdrw

                megalo...
                • totet Re: oj wiemy o SEKSTANS-ie :-) 03.11.03, 09:19
                  Z tego co pamiętam, Sekstans nie aż tak dawno temu (kilka lat wstecz) organizował bodajże Turnie Kompozycji w Świnoujściu (jeśli się mylę, poprawcie). Gdyby jednak klub nie przyjmował nowego narybku lub zawiesił swą działalność to najbliższy klub znajduje się w Koszalinie. Mimo wszystko jednak zapraszam Cię Lucbach do "Neptuna".
                  • megalomaniac Re: oj wiemy o SEKSTANS-ie :-) 03.11.03, 17:58
                    totet napisał:

                    > Z tego co pamiętam, Sekstans nie aż tak dawno temu (kilka lat wstecz)
                    organizow
                    > ał bodajże Turnie Kompozycji w Świnoujściu (jeśli się mylę, poprawcie).

                    oj bylo tak bylo totet, nawet w przerwie (albo po) byla podroz wodolotem:-)))

                    widze rowniez ze kolegę Lucbach-a, chyba pochlonela dzialalnosc klubowa:-)
                    albo podazyl do wodniakow z "Neptuna" :-)))

                    pzdrw

                    megalo...
    • megalomaniac mamy juz chyba zarysy drużyn:-))) 14.11.03, 19:53
      drużyna A: lucbach, megalo...?

      drużyna B: immelman,...?

      druzyna C: ...?

      czas ucieka a ilość miejsc w drużynie ograniczona...:-)))
      prosze o wpisy...!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka