Dodaj do ulubionych

Fenomen scrabble

10.12.08, 14:41
Scrabble to w pewnym sensie młodszy brat szaradziarstwa. Chociaż grę
wymyślono w latach 30 XX wieku, w Polsce stała się popularna
właściwie w ciągu ostatnich 20 lat. Pierwsze oficjalne Mistrzostwa
Polski odbyły się w 1993 roku, a Polska Federacja Scrabble powstała
11 lat temu.
To, co mnie w tym kontekście zadziwia, to nie tylko niezwykła
popularność gry - na stronie
www.scrabble.info.pl/zawodnicy.php można znaleźć ponad 760
nazwisk osób uczestniczących w różnego rodzaju turniejach (niektórzy
zapewne tylko w internetowych), a zapewne spis ten nie musi być
kompletny. Przede wszystkim jestem pełen uznania dla prężności
organizacyjnej scrabblistów. Kluby (w ilości zbliżonej do klubów
szaradzistów, ale przypuszczalnie z większą lizcbą członków), kółka
miłośników scrabble w szkołach. Liczne turnieje (o różnej randze) -
o cyklu Grand Prix wspomniano już w naszej dyskusji dotyczacej PN.
Obok punktacji GP również ranking, jedno i drugie oparte na
interesujących, dopracowanych zasadach. Oficjany słownik wyrazów
dopuszczalnych w grze. Czy to przez to, że są tak liczni, generalnie
raczej młodzi, skomputeryzowani, czy może dzięki możliwości
czerpania z wzorców zagranicznych - nie wiem, ale mam wrażenie, że
scrabbliści sa jakby ciut lepiej od nas zorganizowani. A może
szaradziarstwo trudniej ująć w pewne ramy?

Obserwuj wątek
    • cherrywt Re: Fenomen scrabble 10.12.08, 15:34
      Scrabbliści są rzeczywiście lepiej zorganizowani od szaradzistów. Federacja
      działa prężnie, kalendarz imprez jest również bardzo rozbudowany, ale po starcie
      w kilkunastu turniejach, nie zamieniłbym za nic w świecie towarzystwa
      szaradzistów na to scrabblowe. Nasze imprezy są o wiele barwniejsze,bardziej
      różnorodne, a pierwiastek towarzyski u nas też jest w cenie. Świat scrabblowy
      jest bardziej poukładany. Dajmy na to ich ranking. Ze względu na bezpośrednie
      pojedynki można było wzorować się na szachistach, u nas jest to utrudnione, a
      wręcz niemożliwe. Bardzo mocna jest ofensywa tej gry wśród młodych ludzi. Na
      turnieje przyjeżdżają całe rodziny, grają już kilkuletnie dzieci i to z
      sukcesami. Gra jest propagowana w środowiskach szkolnych. Łatwiejsze jest jednak
      propagowanie scrabbli wśród dzieci i młodzieży, a to dlatego, że reguły gry są
      prostsze. W szaradziarstwie, żeby zaistnieć, trzeba jednak się przebić przez
      bardzo różnorodny wachlarz zadań. Tworzywo w tych dwóch światach niby
      bliźniacze, ale jakże inne. Co mnie najbardziej denerwowało na turniejach
      scrabblowych? Ano to, że większość grających kładzie słowa, których znaczeń nie
      zna. Dla mnie to traci wówczas sens.
      Wśród scrabblistów mamy kilku znanych w przeszłości szaradzistów. Dwaj spośród
      scrabblowych mistrzów Polski - Staszek Rydzik i Jarek Borowski osiągnęli w
      przeszłości też pewne sukcesy szaradziarskie. Bardzo dobrym scrabblistą jest też
      Leszek Nowak, którego niestety już na szlakach szaradziarsko-scrabblowych nie
      spotykam, a to on zaraził mnie tymi pasjami.
      • wujekjarek1 Re: Fenomen scrabble 10.12.08, 20:26
        pierwiastek towarzyski to moze nie na turnieju, ale zapraszam na
        wczasy scrabblowe czy to zimowe czy letnie, oprocz grania,
        towarzysko tez sie mozna poudzielac ;))

        sam kilka razy bylem na zimowych i chociaz nie jezdze na nartach
        super sie tam spedza czas nie tylko na graniu w scrabble... tylko
        swiezej krwi brak :( wciaz w tym samym towarzystwie czlek sie obraca

        z tego co wiem Leszek Nowak przerzucil sie ze scrabbli na literaki i
        jest chyba tam guru slownikowym ( tak slyszalem ale ile w tym prawdy
        to nie wiem)

        pozdrawiam
        jb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka