11.12.08, 11:28
W "Rozrywce" nr 25,strona 26 ukazał się rebus Wiola :dodawanie [Doda
w Anie].Zainspirowany tym dziełem siadłem i ułożyłem:
uda w Anie,Wda w Anie,Spa w Anie,Skra w Anie,Wkra w Anie,usta w
Anie,gnie w Anie,osie w Anie, pole w Anie...I jeszcze kilkadziesiąt
innych.W kilkanaście minut.
I to tyle.
Choć jeszcze wniosek.
Skoro klasyk i mistrz rebusu ułożył taki jeden rebus ,a ja nędzny
robaczek, od ręki, ułożyłem kilkadziesiąt równorzędnych, to chyba
jestem szaradziarskim geniuszem.
Porażony [pora żony} tym wnioskiem siedzę i dumam.I jakbym nie dumał
zawsze wychodzi to samo:Geniusz ze mnie, i tyle!
Obserwuj wątek
    • zakaz_konkurencji Re: geniusz 11.12.08, 13:31
      To pochopność we wniosko w Aniu. Nawet dziecko wie,że rebusy długo
      leżą w redakcyjnych lodówkach,zatem to może być jakiś rebus Wiola
      początkującego w 1950,przeleżanego. W takim wypadku wcale nie jesteś
      geniusz. Pewnie myślisz,że łatwo odbijesz moje dezawuo w Anie, bo w
      1950 niktby Dody do rebusu nie umieścił,ale to geniusz autora
      potęguje.W futurystycznym Anie-22 posadził takie dziwo,że nikt nie
      wymyślił,tylko nieliczni wymyślili,że to dziwo [i wygrali nagrodę],a
      po półwieczu, dzięki wzejściu talentu Dody rebusowi przybyło drugie
      rozwiązanie,co tylko prawdziwi wieszcze osiągają,i na te twoje
      jednorozwiązaniowe nierównorzędne są.
    • jw1969 Re: geniusz 11.12.08, 20:34
      Skra w Anie - już sobie wyobrażam rysunek!
      A w Skrze - Tuski.
      Coś ostatnio nasi politycy nie mają szczęścia do samolotów...
      Albo takie: przykry/przykra w Anie - to wyzwanie dla rysownika!
    • wisa46 Re: geniusz 11.12.08, 21:42
      ile kur w Ile
    • wisa46 Re: geniusz 12.12.08, 17:55
      ... kur wiele i cis ...

      to może taki pomysł:

      a+b+c=d
      majdan

      formuła, nazwana przeze mnie ... skojarzeniową,
      początkowe litery: D.w.A.n.M*

      *oczywiście, w centrum Kijowa
    • jw1969 Re: geniusz 12.12.08, 23:55
      My tu sobie żartujemy, ale problem jakości rebusów istnieje. Nie
      wiem, być może takie proste zadania mają zachęcić tych, którzy nie
      bardzo rebusy rozwiązywać potrafią. W każdym razie rzadko trafia się
      coś bardziej ambitnego, z ciekawymi członami. Za to zdarzają sie
      powtórzenia, mimo że redakcja dysponuje indeksami rebusów - czyżby
      to celowe przypominanie sprawdzonych pomysłów? A może brak nowych?
      • lubella12 Re: geniusz 13.12.08, 09:54
        Zasłyszane a dot."Rozrywki" i nie tylko.
        Ponoć:
        wśród oceniających nie ma rebusisty z wiedzą i sercem,
        na druk czeka się długo,
        honoraria są małe,
        rysunki małe i marne [poobno były ongiś efektowne rebusy na całą
        stronę],
        czołowi rebusiści [Zdzich,Sliwiński,
        Gunia,Mazurkiewicz,Staneta,itd.] zniechęceni ulegli hibernacji.
        W konsekwencji brak ożywczej i ponoszącej poziom rywalizacji.

        I jeszcze jedno.Trudno uwierzyć ale podobno i "Rozrywka"
        i "Technopol"uważają,że rebusów nikt nie rozwiązuje .Czyli
        drukowanie ramot wyraźnie zmniejszy[sic] sprzedaż.
        A czy nie jest odwrotnie:duże ,ładne rysunki rebusów ożywią numer
        [vide monotonia technopolowego "Diagramu"]?

        Słyszałem też propozycję [nieważne czyją]aby redakcje powtarzały
        dawne najlepsze rebusy tłumacząc i podkreślająć ich wyjątkowość i
        maestrię autorów.

        Tak patrzę na to,co napisałem.I mądre to i zgrabne.Aż szkoda, że
        większość przemyśleń nie moja.

        • reptar Re: geniusz 13.12.08, 11:40
          Problem rebusów to przede wszystkim nieprzystawalność oczekiwań
          (bardzo dużych) do możliwości (bardzo małych). Weźmy pierwsze lepsze
          słowo z napisanych powyżej, np. "uważają" - ile słów kończy się na
          "-uważ" albo zaczyna na "żają-"? Po prostu SIĘ NIE DA!, choćby nie
          wiem, jak wielki był talent i kunszt rebusisty. I w ten sam sposób
          można odrzucić zdecydowaną większość polskich słów. Z tego, co
          zostaje, można zbudować kikuty polskich zdań lub powielać te kilka
          pełnych i sensownych, które już dawno ktoś ułożył.

          Był taki wątek:
          Zanik rebusu...?
          Ponieważ jest już zarchiwizowany, pozwolę tu sobie na przypomnienie
          fragmentu własnej wypowiedzi:

          "Jest kilka wyjść z impasu, a bardzo dobrym byłoby przywrócenie do
          łask licencji. Tylko większości wydaje się, że większą sztuką jest
          ułożyć kolejny rebus o lesie (i bez dbałości o poprawną polszczyznę!)
          niż stworzyć coś nowego, miłego, atrakcyjnego. Naprawdę z dużym
          sentymentem wspominam te rebusy z dziecięcych czasopism, w których
          licencja goniła licencję, ale i rysunek był ciekawy, i rozwiązanie
          z sensem".
          • lubella12 Re: geniusz 13.12.08, 14:48
            Słowa niemal święte.Tylko dwie wątpliwości.
            Czy te możliwości są doprawdy aż tak małe? Rozmawiałem w swoim czasie
            ze znawcą rebusów [stąd moja wcześniejsza wzmianka o zahibernowanych
            rebusistach].Mają oni podobno w szufladach setki rebusów.Jakiej
            wartości to oddzielny temat.Kto? Zapamiętałem dwa z wielu
            wymienionych przez mego rozmówcę nazwisk.Alfred [o ile pamiętam
            imię] Krupiński i Józef Stanieta [on samych rebusów nieprzyzwoitych
            ma mieć setki].
            I druga sprawa.Dziwią mnie [zwłaszcza w Tych Szacownych Reptarzych
            Ustach]słowa "nie da się".Dotychczas wydawało mi się,że
            szaradziarstwo polega na szukaniu tego co DA SIE zrobić z literami i
            słowami.
            A że można zrobić z rebusowym tworzywem zaskakująco wiele udowaniali
            nieodżałowany Esse i choćby Zdzich.
            A temat licencji i choćby odmian rebusu np.metagramowy] to zupełnie -
            jak mawiał stary Kipling - inna historia.

            I jeszcze jedno.Nawet jeżeli nie mam ni krzty racji, to i tak jestem
            gotów ułożyć od ręki lepsze rebusy niż ten, który dał asumpt do
            powstania tego wątku.
            • megalomaniac Re: geniusz 13.12.08, 22:10
              Tę sytuację, o której pisze "kefir" ukształtowała redakcja, to ona
              dopuszcza rebus albo nie!, każdy rebusista ma w zanadrzu setki
              rebusów, ba! ile z nich jest właśnie odrzuconych przez redkację,

              kiedyś nawet mój tata zrobił, mini konkurs rebusów, w przerwie
              turnieju głównego, i wyraźnie zaakcentował, że są to właśnie prace
              przez redakcję odrzucone;-), pewnie mógłby z tego wydac niezły
              almanach!

              czy redakcja dopuści "wulgaryzm" w rebusie, albo jego pieprzność, to
              szczerze Ci powiem wątpię!;-)

              będzie się trzymać ustalonej lini, czyli, rebus nie będący w
              indeksie Man-a, na czasie i łatwy, tudzież anagram, "ma pika na
              sumie pod literą";-)

              co z resztą nie wiadomo, chyba, wymarcie;-(


          • bury_0 Re: geniusz 14.12.08, 16:37
            Szanowny Reptarze.
            Słowa "uważają", jak i wielu innych słów, również nie możesz użyć w
            swoich - bądź co bądź - oryginalnych i ciekawych zadaniach. Tu sam
            sobie narzucasz ograniczenia. Zadania, do których nie można
            wszystkiego wepchać, a tym samym mające mniejsze, czy też małe
            możliwości ułożenia, sa zadaniami bardziej unikatowymi, wymagającymi
            większego kunsztu szaradziarskiego i wydaje mi się, że w związku z
            tym - bardziej wartościowymi. Co oczywiście nie jest równoznaczne z
            tym, że się lepiej sprzedają - niestety.

            Co do samych rebusów, wcale nie uważam, że tworzywo jest wyczerpane.
            Na pewno coraz trudniej ułożyć dobry i niepowtarzalny rebus, ale
            przecież nasz polski język jest tak przebogaty...

            Co do licencji rebusowych, to nie wiem kiedy i przez kogo została
            cofnięta na nie licencja (miałem długą przerwę). Myślę, że
            powinniśmy wzbogacać różnorodność form szaradziarskich. Skoro ktoś
            wymyślił rebus metagramowy (OK!), to również powinien funkcjonować
            rebus licencjonowany !

            Wierzę, jak pisze lubella12, że znani rebusiści mają w teczkach
            wiele ciekawych i nie publikowanych rebusów. Dlaczego nie pokazują
            sie na łamach? Nie mam pojęcia. A ten rebus, od którego zaczęliśmy?
            Nie chce mi się wierzyć, że to jest rebus Wiola. To właśnie Wiol
            słynął z rebusów na cała stronę z pięknymi i potoczystymi tekstami
            rozwiązania! A ten ?

            Wiol - proszę - powiedz, że to nie Twój rebus.
            • reptar Re: geniusz 14.12.08, 20:33
              bury_0 napisał:

              > Słowa "uważają", jak i wielu innych słów, również nie możesz użyć


              ...w wielu zadaniach, owszem, choć konieczne tu jest doprecyzowanie.
              Najczęściej nie mogę go użyć jako elementu konstrukcyjnego, natomiast
              hasło-rozwiązanie z tym słowem nie jest niczym niecodziennym. W tej
              roli wyraz "uważają" - przy odrobinie inwencji - można wkomponować
              nawet w sudoku. A poza tym nikt tego w "wielu zadaniach" nie wymaga,
              poczas gdy w rebusie - przeciwnie. W rebusie piękne i krągłe zdania
              są bardzo pożądane. I akurat w rebusie nie mają szans na zaistnienie.

              W rebusie jest odwrotnie, właściwie wszystko na opak. Osobowa forma
              czasownika ma teoretycznie większą stosowalność, jako że może być
              również elementem konstrukcyjnym (członem); niestety w praktyce
              oznacza to niewiele ponad nadatrakcyjność członu "je". W rebusie
              oczekuje się, że rozwiązanie ma postać "zwykłego wypowiedzenia",
              zwykłego, ale - i tu nawet homonimy są liberalniejsze! - zamkniętego.
              A weź dowolne zwykłe zamknięte wypowiedzenie i... zrobisz z takim
              rozwiązaniem wszystko oprócz rebusu. Dla rebusistów pozostają zdania
              sklecone ze szczątków słownictwa, pozbawione charakterystycznych
              cząstek słowotwórczych i charakterystycznych końcówek fleksyjnych.
              Nie twierdzę, że w tak ograniczonej przestrzeni nie da się wykonać
              żadnego ruchu. Sam potrafiłbym wskazać ileś tam rebusów prawdziwych
              cacuszek. Ale generalnie klasyczny rebus w takim kształcie zupełnie
              mnie nie porywa, bo jego rozwiązanie to najczęściej rozczarowanie.

              Ale nie przejmujcie się moim zdaniem za bardzo i twórzcie rebusy,
              które mnie się może i nie będą podobać, ale przecież niejednemu tak.
              Każdy ma swoją Kartaginę   ;-)

              Ja natomiast dostrzegam wiele pozytywów i szans w innych formach
              rysunkowych, takich jak neorebus, eliminatka, rebus anagramowy czy
              wspomniany już rebus z licencjami.
            • junior36 Re: geniusz 14.12.08, 20:41
              Kolego M [tzn."Bury"].Dlaczego nie pokazują na łamach?
              Chciałem napisać,że wiem dlaczego.Wiem ale nie powiem.Ale tak nie
              napiszę.Bo "wiem a nie powiem" to ani ładne ani poważne.
              Więc napiszę tak: może ktoś wie dlaczego ? Bo ja wcale,ale to wcale,
              nie mam pojęcia. Choć ciut światła rzuca kolega czy koleżanka
              makaroniarz [lubella].

              Znów wraca sprawa wyksploatowania tworzywa rebusowgo.A było mówione
              do znudzenia.I to obszernie.Ale skoro wraca to raz jeszcze .Krótko
              [może wystarczy].Tak.Słowa "rebusodajne" są wyeksploatowane.Niełatwo
              ułożyć nową treść zaczynając od słów typu hulajpole [po Polu
              wietrzenie hulajpole ć...],Hotentoci [echo Hotentoci polon Ezaw i
              Edzie...,itp.Niełatwo ułożyć coś nowego na jesień [je sień] i Nowy
              Rok.Tworzywo wyeksploatowane!!!!
              Ale bzurą, nieprawdą,i .......[to miejsce na wstawienie dowolnych
              mocnych słów] jest mówienie,że nie można ułożyć [pomijając setki
              jeśli nie tysiące niezłych a niepublikowanych prac]nowych a dobrych
              rebusów.Jeżeli ktoś ruszy np."Zdzicha" [a są na to sposoby} to on
              przyniesie pół tony tego towaru a na miejscu ułoży kolejne.
              Sam próbowałem no i szybko coś tam wyszło.Choć gdzie mi do mistrzów
              typu Wiol.Ten sprzed wielu lat oczywiście.
              • jw1969 Re: geniusz 16.12.08, 10:05
                Tworzywo nie jest jeszcze wyeksploatowane - naprawdę, wielu członów
                jeszcze w rebusach nie było. A przecież pojawiają się ciągle nowe
                słowa. I ten rebus Wiola, pomijając jego jakość, właśnie
                wykorzystuje nowe tworzywo - czyli pseudonim Doda.

                Inna kwestia jest właśnie możliwość publikacji czegoś nowego.
                Oczywiscie daleko mi do mistrzów rebusowejformy, ale zdarza mi sie
                od czasu do czasu ułożyc coś, co sam uważam za interesujące i nie
                całkiem szablonowe. Kolegom - szaradzistom czasem też się podoba.
                Redakcji - z reguły nie. Pewnie te próby nie są doskonałe, ale mam
                wrażenie, że z nowym rebusem przebić sie o wiele trudniej niz z
                zadaniem innego typu.

                Jeden przykład "odrzutu" - rebus jednosytuacyjny:

                Typa Plotyn i komunie po wieszaku rat
                Rozwiązanie: T., P., T. N. N. P.? A.!

                (zamiast Plotyna może być też plon)
                • wisa46 Re: geniusz 16.12.08, 15:12
                  akurat? nierób
                  • wisa46 Re: geniusz 19.12.08, 16:25
                    akurat w dzisiejszym 'co jest grane' jest super foto
                    zespołu AKURAT, tylko dorysować nieroba, a może zdjęcie?
                    ... rób akuratnie ...
                • bury_0 Re: geniusz 16.12.08, 17:02
                  Trudno się nie zgodzić z faktem, że niektóre człony rebusowe
                  rzeczywiście są już mocno wyeksploatowane, podobnie jak wiele słów w
                  krzyżówkach. tyle że te drugie nie rzucaja się tak w oczy.
                  Niewątpliwym jest również to, że wielu potencjalnych członów nie uda
                  się wykorzystać w rebusach, jak i to, że wiele ciekawych członów
                  jest jeszcze do wykorzystania. Na pewno o wiele ciekawszych
                  niż "Doda".
                  Rebus jw1969 również mi się podoba i jestem przekonany, że podobałby
                  się również Redakcji "Szaradzisty". "Szaradzista" jednak niestety
                  już nie istnieje i wg mnie prawdopodobnie dlatego, ponieważ nie
                  publikował zadań dla mas. Rebus jw1969 jest dosyć trudny i
                  przeciętny (a i najbardziej liczny) rozwiązywacz nie ma pojęcia o co
                  chodzi. W tamtych czasach możliwe było funkcjonowanie pisma z samymi
                  ambitnymi i trudnymi zadaniami. Obecnie Redakcje pewnie muszą
                  dobierać zadania trafiające do jak największej liczby odbiorców, co -
                  jak myślę - nie przeszkadza, aby przemycić kilka perełek dla
                  koneserów.

                  Podzielam zdanie Reptara, co do potrzeby wzbogacenia materii
                  rebusowej. W ostatnich latach powstało mnóstwo nowych typów zadań
                  diagramowych. Dlaczego uznawana jest krzyżówka, w której jakiś
                  zlepek liter wyrazu zamienia się na inny, a nowo powstały wyraz
                  wpisuje się do diagramu, a nie uznaje się rebusu, którego hasło
                  mogłoby powstać przez podobną operację? Wielu zwolenników czystości
                  rebusów pewnie zaprotestuje. Dlatego klasyczny rebus niech zostanie
                  unikatem, a kompromisem może być inna nazwa nowego rysunkowego
                  zadania, zawierajaca np. przymiotnik "rebusowy/a/e". Rysunek rebusu
                  ożywia pismo. Jak przeglądam kilkadziesiąt stron pisma i widzę same
                  diagramy, to normalnie zasypiam ;-). Tak na marginesie, czy próbował
                  ktoś kiedyś zainteresować takim zadaniem którąś z Redakcji? Tak czy
                  nie - wszystko w rękach decydentów! Na pewno wiedzą o tym, że ryzyko
                  w biznesie może się niekiedy bardzo opłacić.
                  • cherrywt Re: geniusz 16.12.08, 17:23
                    Apeluję do tych, którzy decydują o ilości i jakości rebusów w szaradziarskiej
                    prasie. Ożywcie naszą dyskusję. Porozmawiajcie z nami tu, na tym forum.
                    Odpowiedzcie na nurtujące nas problemy. I to nie tylko te dotyczące rebusów, ale
                    i innych zadań. Tyle ciekawych wątków na tym forum się przewija, rozwijajcie je
                    z nami. Zapraszamy:)
                    • wisa46 Re: geniusz 16.12.08, 20:02
                      a ja tam sobie, znalazłem zajęcie

                      układam palindromy ku własnej uciesze ...

                      > osę ławą, kpa łapką Wałęso <
                      > w Rabce natka jak taniec barw <
                      > i ba! wróbelki w ćwikle; bór wabi <

                      macie prawo to odrzucić ...
    • wisa46 Re: geniusz 22.12.08, 21:11
      Mam przed sobą Rozrywkę nr 1(634) z 9.01.1983r
      16 stron,
      25 zadań
      w tym, 2-Bisko, 2-Kreol(Konrad),1- M.Z(jolka), 1- N(owosz)ewski
      czyli, 25-6= 19 przypada na prace autorów z prowincji,
      a nawet mniej, bo są jeszcze 3 zadania Wiola, i jedno ???
      sygnowane ps. Kiss, sądzę, że kogoś z Redakcji.

      15 szczęśliwców! W śród nich Zbyszek Lewczuk z Knurowa! Mój sąsiad.
      W życzeniach noworocznych ..." kolportaż zamawia od dawna 300tys. egz."
      Na 25 zadań ... 4 REBUSY i eliminatka Wiola.
      A wśród rebusów perełka Essego:
      ... minęła godzina,strój,pop,Ra,wiano,wyrok,Istra,pion,emu ...
      Co jeszcze? ...
      W stopce redakcyjnej ... REDAGUJE KOLEGIUM ...
      Wydawca: Młodz.Agenc. Wyd.
      Takie to były czasy.
      A Miecio Kolbusz pocieszał
      - niedługo wznowimy Rewię.

      Minęło 25 lat ...
      A Wy się zastanawiacie dlaczego nie drukują rebusów?
      A z czym to się je?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka