awm10
26.05.10, 17:31
gdansk.naszemiasto.pl/artykul/364364,wladze-gdanska-zapowiadaja-eksmisje-mieszkancow-lokali,id,t.html
Władze Gdańska zapowiadają eksmisje mieszkańców lokali komunalnych nie
płacących czynszów
Najemcy mają wielkie długi. Niektórzy z wyrokami eksmisyjnymi czekają już
kilka lat.
Pani Patrycja żyje z 3-letnią córką w 15-metrowym mieszkaniu na ul.
Szerokiej w Gdańsku. Lokal na kilkadziesiąt tysięcy złotych zadłużyła
poprzednia najemczyni - matka pani Patrycji. Dług narastał przez lata i
jest tak duży, że kobieta nie może sobie z nim poradzić. Eksmisję rodziny
bez prawa do lokalu socjalnego sąd orzekł już w 2005 r. - Mieszkanie mam
opuścić, gdy dostanę lokal zastępczy, a taka propozycja jeszcze nie padła,
więc czekam - wyjaśnia kobieta.
W Gdańsku jest 1300 rodzin w podobnej sytuacji. Czyli takich, które mają
prawomocne wyroki eksmisyjne, a mimo to ciągle mieszkają w lokalach
komunalnych. Miasto przyznaje, że problem jest ogromny, bo dla
eksmitowanych nie ma miejsc.
- Zgodnie z obowiązującą prawem nikogo na bruk wyrzucić nie możemy. Nawet
w przypadku braku prawa do lokalu socjalnego, musimy wskazać tzw.
pomieszczenie tymczasowe. I jednych i drugich nam brakuje - tłumaczy
Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska.
Efekty? Ok. 15 tys. najemców, czyli blisko połowa wszystkich, w ogóle nie
płaci za czynsz. Są tacy - 6 tys. osób, którzy uregulowanie rachunków od
wielu lat mają za nic. Długi mieszkańców wobec miasta już urosły do
gigantycznych rozmiarów - wynoszą aż 124, 5 mln zł. - W przypadku osób
zadłużonych powyżej roku nie działają już ani upomnienia, ani
wypowiedzenie umowy czy pozwy do sądu - przyznaje Lisicki.
Batem na najemców migających się od zapłaty miała być budowa miasteczka
kontenerowego w Gdańsku. Do baraków trafiali by ci, do których nie
docierają żadne prośby. - Była taka pokusa, ale się wycofaliśmy. Pojawiły
się kłopoty z lokalizacją kontenerów. Nikt nie chciał mieć takiego
sąsiedztwa - wyjaśnia Lisicki. - Poza tym zgromadzenie w jednym miejscu
tylu ludzi z problemami, to jak odpalenie bomby. Dlatego eksmitowanych
będziemy rozpraszać po całym mieście.
By pozyskać dodatkowe lokale socjalne działa system wymiany mieszkań. -
Jeśli ktoś trwale nie płaci , ale ma mieszkanie w dobrym stanie, może
znaleźć kogoś kto się z nimi zamieni i spłaci te 40-50 tys. zł. Z tego
tytułu odzyskaliśmy już 10 mln zł z pieniędzy wc wcześniej nieściągalnych -
wskazuje Lisicki.
W planach jest też budowa nowych budynków socjalnych i remontowanie
hotelowców, Właśnie trwa modernizacja hotelu Portus przy ul. Wyzwolenia na
ten cel.
Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych szacuje, że gdyby wszyscy płacili
za swoje lokum, budżet zwiększyłby się rocznie o ok. 5 mln zł.
100 - co najmniej tyle eksmisji zapowiada na ten rok Maciej Lisicki. Na
razie było ich tylko pięć. W ubiegłym roku dwa razy więcej, a w 2008 r.
eksmitowano 13 rodzin. Obecnie miasto ma do wykonania 1300 wyroków
eksmisyjnych.
124,5 - na tyle milionów złotych zadłużeni są najemcy gdańskich lokali
komunalnych. 88,5 mln zł to należność główna, a 36 mln zł - odsetki.
Rekordzista musi oddać miastu 246 tys. zł. Na koncie ma 5 wyroków o
zapłatę.
Problem z zadłużonymi lokatorami mają praktycznie wszystkie miasta
- Blisko 6 milionów złotych sięgnął dług lokatorów mieszkań komunalnych w
Tczewie. Władze miasta szukają rozwiązania problemu, a jedną z kar dla
tych, którzy notorycznie nie płacą za lokale, ma być wysiedlenie poza
Tczew. - Co roku dług rośnie o 800-900 tys. zł - mówi Mirosław Pobłocki,
wiceprezydent Tczewa. - Mirosław Ostrowski, dyrektor Zakładu Gospodarki
Komunalnym Zasobem Mieszkaniowym, otrzymał polecenie przygotowania
autorskiego programu wyjścia z tej kryzysowej sytuacji.
- W Miastku dług lokatorów mieszkań komunalnych wynosi obecnie 600 tysięcy
zł. Niektóry mają do spłacenia zobowiązania z końca lat 80 XX wieku!
Jerzy Dolny, dyrektor Zarządu Mienia Komunalnego podkreśla, że dłużnicy
wykazują wolę uregulowania swoich zobowiązań. Dopłacają m.in. do czynszu
po 50 zł miesięcznie. - Dzięki temu ich dług będzie malał. Potrwa to wiele
lat, w przypadku kilkutysięcznych zadłużeń, ale w końcu stanie się faktem.
Nie będę takich osób wyrzucał "na bruk" - zapewnia dyrektor.
- W Słupsku na koniec 2009 roku lokatorzy mieszkań
komunalnych mieli 9 milionów złotych długu. Jest już 320 prawomocnych
wyroków eksmisyjnych.
Sposobem na niezdyscyplinowanych lokatorów ma być tanie budownictwo
socjalne. Początkowo były to osiedla kontenerowców, które miały
zdyscyplinować lokatorów. Jedno takie osiedle powstało już w Gaci pod
Słupskiem, gdzie stanęło sześć blaszaków. Zrezygnowano jednak na razie ze
stawiania kontenerów, żeby nie tworzyć getta i uniknąć konfliktów.
- W Pucku problem z eksmisjami z mieszkań komunalnych udało się częściowo
rozładować kilka lat temu, gdy powstał pierwszy dom socjalny. Szybko się
jednak okazało, że potrzeby są znacznie większe, a władze Pucka muszą się
teraz w dodatku pilnie zająć losem lokatorów mieszkań w prywatnych
kamienicach, których zakwaterowano tam w latach powojennych na mocy
państwowych dekretów. Właściciele kamienic sukcesywnie podnoszą stawki
czynszu, do których coraz więcej dorzucać musi miasto.