no i proszę

10.06.04, 16:12
Nie na bruk

Środa, 9 czerwca 2004r.

Zakaz eksmisji na bruk przewiduje uchwalona przez Sejm nowelizacja Kodeksu
Cywilnego. Jeśli Senat zaakceptuje ten zapis, od jesieni eksmitowani zamiast
na ulicę będą trafiać do schronisk dla bezdomnych. Tyle, że wciąż brakuje w
nich miejsc.



Nowa regulacja zabrania eksmitowania bez zapewnienia dachu nad głową. Jednak
dachem tym nie musi być mieszkanie. Może to być także schronisko dla
bezdomnych, hostel itp., pod warunkiem, że zapewni każdej eksmitowanej osobie
nie mniej niż 5 m kw. powierzchni mieszkalnej. W instytucjach zajmujących się
pomocą bezdomnym wolnych miejsc nie ma. Czy będą w stanie zrealizować zapisy
ustawy? Dziś trudno rozstrzygnąć.

Może, ale nie dziś

- U nas wolnych miejsc nie ma - mówi Wiesława Cieślik - kierowniczka Ośrodka
dla Bezdomnych nr 1 w Poznaniu - Poza tym przyjmujemy tylko mężczyzn, na
krótki okres, w obecnej sytuacji dla rodzin nie mamy warunków. Wielokrotnie
zwracaliśmy uwagę, że noclegowni i schronisk brakuje. Podobna sytuacja jest w
schronisku Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta - Zupełnie nie mamy
takiej możliwości. Przyjmujemy tylko starszych mężczyzn, czas pobytu z
założenia jest ograniczony, sale są wieloosobowe- opowiada Elżbieta Mądry -
kierowniczka placówki - Po prostu nie mamy bazy lokalowej. Przynajmniej w
Poznaniu. Lepiej wygląda sytuacja w Centrum Pomocy Bliźniemu Monar-Markot. -
Jesteśmy przygotowani na przyjmowanie eksmitowanych - twierdzi dyrektor Marek
Stefaniak - Ale robimy to tylko w ostateczności. Staramy się współpracować z
Ośrodkami Pomocy Rodzinie , tak by do eksmisji nie dochodziło.

Jak zapewnia Stefaniak potrzebujący znajdą w Markocie schronienie, ale...-
Uważamy, że każdy człowiek ma prawo do dachu nad głową. Gdybyśmy przyjmowali
eksmitowanych automatycznie, zostalibyśmy wciągnięci w system eksmisyjny. A
tego nie chcemy.

Są pieniądze, będzie dach?

Tomasz Sadowski - prezes Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka uważa, że jego
organizacja jest przygotowana do zmierzenia się z tym problemem . I nie tylko
ona - Od sierpnia ma ruszyć rządowy fundusz przeznaczony na budowę schronisk
i noclegowni. - mówi Sadowski - Będzie to 50 mln zł. Z tych funduszy będzie
można sfinansować połowę budowy schroniska czy adaptacji. Drugą część może
dołożyć gmina. W Poznaniu toczą się bardzo zaawansowane rozmowy na temat
wspólnej budowy czy to lokali socjalnych o niskim standardzie czy to
tworzenia miejsc w schroniskach. - Organizacje pozarządowe są do spełniania
takich zadań dobrze przygotowane - twierdzi Sadowski - Na ogół lepiej
rozpoznają potrzeby. W wielu krajach Europy wręcz tworzą się stowarzyszenia
dla budowy jednego lokalu socjalnego. Czy w Polsce będzie podobnie? Sadowski
ma nadzieję, że tak. - Do takiej współpracy potrzebna jest i wola
organizacji, i samorządów. W Poznaniu pod tym względem jest bardzo dobrze.
Mam nadzieję, że gdzie indziej też stopniowo będzie się poprawiało.

Monika KACZYŃSKA - Gazeta Poznańska
    • oswn.poznan Re: no i proszę 04.10.04, 03:21
      Mekka bezdomnych Piątek, 1 października 2004r.

      Poznań gotów jest przygarnąć tysięce bezdomnych, którzy w stolicy Wielkopolski
      szukają własnego kąta. Czekają na nich warunki, jakich nie ma w innych miastach.

      Każdego roku na organizację noclegów, wyżywienie, tworzenie miejsc pracy dla
      bezdomnych wydawanych jest kilkanaście milionów złotych. Pieniądze pochodzą od
      rządu, władz miasta i instytucji z całego świata. Część środków wypracowują, ci
      którzy tę pomoc otrzymują.

      Zmiany ustrojowe

      Jedną z najbardziej znanych organizacji z Poznania jest Barka. Miała pomagać
      najuboższym, którzy nie potrafili sobie poradzić w czasie zmian ustrojowych. -
      Gdy 15 lat temu zaczynaliśmy, mieliśmy jeden domek - wspomina Tomasz Sadowski.
      Później organizacja zaczęła się rozrastać. Dziś przedstawiciele Barki
      zapraszani są do wielu krajów, gdzie udowadniają, że bezdomnemu nie można dać
      tylko schronienia, ale przede wszystkim możliwość zarabiania i utrzymania się.
      Podobnie uważają pracownicy Monar-Markotu.

      - W rodzinnej noclegowni przygotowujemy bezdomnych do samodzielnego życia w
      przyszłości - mówi Marek Stefania, szef wielkopolskiego Monaru-Markotu. - potem
      przenoszą się do mieszkań w centrum Poznania. Po roku zaczynają życie na własny
      rachunek.

      Wspólnie wybudują

      Wszystkie organizacje z Poznania tworzą teraz wspólny projekt - osiedle
      mieszkaniowe na Darzyborze.

      - Powstaną tam domki jednorodzinne dla bezdomnych - mówi Jarosław
      Południkiewicz z fundacji Barka-Darzybór. - Wybudują je przyszli mieszkańcy.
      Tak zdobyte doświadczenia mają wykorzystać, zakładając spółdzielnie socjalne
      budowy domów.

      Poznań stawiany jest jako wzór pomocy dla bezdomnych, dlatego, że ich problemy
      rozwiązuje się tu kompleksowo. Poznańskie doś- wiadczenia mają być później
      przeniesione do innych części kraju.

      Pomoc dla poznańskich bezdomnych niosą m.in.: Bank Światowy, fundacja
      organizująca forum ekonomiczne w Davos, przedsiębiorcy z całego świata. Część
      środków na szkołę pochodziła z podatków obywateli Danii i od tamtejszych
      przedsiębiorców.

      - Widać, że poznańskim działaczom zależy na niesieniu pomocy - mówi Grete
      Mikaelsen, żona byłego ambasadora Danii w Polsce (To właśnie dzięki niej udało
      się wybudować szkołę dla bezdomnych). - Dlatego tak wiele instytucji i firm z
      całego świata pomaga bezdomnym właśnie w Poznaniu.

      Barka na Zawadach

      Zapadła decyzja o wyprowadzeniu z poznańskich Zawad szpitala zakaźnego.
      Budynek, który opustoszeje, także mogą zagospodarować bezdomni i osoby bez
      pracy. Jego właścicielem jest miasto, które może go przekazać nieodpłatnie na
      działalność społeczną. Barka, która jest tutaj poważnym kandydatem (ma już
      baraki obok szpitala), mogłaby również prowadzić dom dla osób dotkniętych
      chorobą psychiczną. To jeden z wariantów wykorzystania byłego szpitala, jaki
      zamierza przedstawić Wydział Zdrowia UM w Poznaniu.

      Marcin IDCZAK, D - Gazeta Poznańska

      poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/406672.html

      Dwie ulice od mojego domu zwykle z kolegami przed sklepem spożywczym
      przesiadywał przy piwie lokator sąsiedniej tam prywatnej kamienicy.
      Znudziło mu się zbieranie złomu i szukanie pracy. Najpierw przestał płacić za
      mieszkanie, potem nocował na klatkach schodowych innych kamienic, skąd go
      wyrzucano. Aż w końcu "przeniósł się do Barki", by wreszcie mieć spokój i
      opiekę.
      Ilu lokatorów realnie ocenia swoje możliwości? Ten ocenił, że nie stać go nawet
      na czynsz socjalny i wyprowadził się, by nie blokować mieszkania właścicielowi.
      Nie sądzę by właściciel za jego szybką decyzję "ścigał go" komornikiem.
      Innych lokatorów, samotnych emerytów stać na zapłatę czynszu wolnorynkowego co
      najmniej za kawalerkę, ale blokują ponad 100-160m2 mieszkanie, tylko dlatego,
      że liczą na cud za decyzję administracyjną o przydziale. Cudu nie będzie. A
      długi za zaległości czynszowe trzeba będzie spłacić.
      Ilu lokatorów podejmuje analizę swojej sytuacji?
      Pozdrawiam
      • aniapol Re: no i proszę 05.10.04, 19:25
        jaki jest obecnie status tej nowelizacji kc dajacej mozliwosc eksmisji do
        noclegowni? Troche sie pogubilam: ostatnio chyba noclegownie zdjeli z projektu?
        Pozdrawiam.
    • aniapol juz znalazlam odpowiedz!!! 05.10.04, 19:48
      odpowiedz na to pytanie znalazlam w watku: "a co po wyroku eksmisji" Przez
      chwile myslalam, ze cos sie znow pozmienialo: nie zauwazylam, ze "no i prosze"
      to post z czerwca..
      Pozdrawiam. Ania
    • oswn.poznan Re: no i proszę - w Krakowie 05.11.04, 08:07
      Zapowiedź podwyżki czynszów w Krakowie

      maku 04-11-2004 , ostatnia aktualizacja 04-11-2004 21:39

      Komisja mieszkalnictwa Rady Miasta Krakowa pozytywnie zaopiniowała projekt
      uchwały w sprawie przygotowania miasta na uwolnienie czynszów.

      Projekt zakłada m.in. podwyżkę gminnych czynszów, a także ustalenie na nowo
      systemu dodatków mieszkaniowych: byłyby wyższe niż dotychczas, ale przyznawane
      tylko tym, którzy rzeczywiście ich potrzebują. Polityką mieszkaniowo-czynszową
      zajmie się rada miasta na jednym z najbliższych posiedzeń.

      miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,2377334.html
      • dora5 Re: - w Krakowie 06.11.04, 16:48
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=17353047&a=17380953
        • dora5 Re: - w Krakowie, cdn...lub nie 08.11.04, 12:31
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=17353047&a=17442306
    • dora5 autor: Kraków, Krzysztof Sakowski, Dag 17.11.04, 20:28
      Nawet nie wiedziałam ze Superexpress jest w necie.



      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=topMenu&news_cat_id=-1&layout=0


      Taki czynsz to dla nas śmierć
      Posłowie! Pamiętajcie o biednych ludziach
      Mieszkańcy Krakowa boją się kolejnej podwyżki czynszów. Ma być wprowadzona od
      nowego roku.

      Dla wielu ubogich ludzi to początek życia bez dachu nad głową. Już teraz
      brakuje im pieniędzy na opłacenie mieszkania. Strach myśleć co będzie zimą.

      Mam się podpalić?
      - Mam z okna widok na jadłodajnię Brata Alberta. Od stycznia pewnie także stanę
      w kolejce po darmowe jedzenie - martwi się Bolesław Natanek, od roku
      bezrobotny. - Może gdybym podpalił się pod Sejmem, ktoś by dostrzegł nasz
      dramat? - rzuca zdesperowany.

      Jolanta Jucha (48 l.), która mieszka w tej samej kamienicy co Natanek, najpierw
      parsknęła śmiechem, a dopiero potem zaczęła płakać, gdy zobaczyła pismo od
      właścicieli kamienicy, w której mieszka. Nie czekając na ustawę, poinformowali
      lokatorów, że od nowego roku zapłacą po 20-25 zł za metr kwadratowy.

      20 załamanych rodzin
      W sytuacji bez wyjścia znalazło się 20 rodzin z tej właśnie krakowskiej
      kamienicy przy ul. Kordeckiego.

      - Wszyscy się załamali, dwadzieścia rodzin - rozkłada bezradnie ręce Magdalena
      Jucha (25 l.), córka Jolanty. - W wakacje zabronili nam używać pieców
      kaflowych, wcześniej odcięli gaz - dorzuca smutno. - Za 50 mkw. mamy płacić
      1200 zł. Dodać pozostałe opłaty... Dla starych ludzi taki czynsz to wyrok
      śmierci - mówi twardo.

      Nawet w bogatszej od innych regionów stolicy, gdzie w prywatnych kamienicach
      mieszka około 100 tys. osób z "przydziału", blisko jedna trzecia z nich już
      dziś nie płaci czynszu. W Katowicach zalega z opłatami co czwarty lokator z
      przydziału.

      Klamka zapadła: będą podwyżki czynszów
      Podwyżka czeka nas najprawdopodobniej już od stycznia przyszłego roku.

      Dziś w Sejmie debata w tej sprawie. Podwyżki dotkną tych, którzy przed 10 lipca
      2001 r. płacili czynsz regulowany. Rząd uzasadnia: prawo musi dopuszczać
      podwyżkę czynszów. W przeciwnym razie prywatni właściciele kamienic wywalczą
      wysokie odszkodowania przed Trybunałem Praw Człowieka w Sztrasburgu.

      - Domy muszą być remontowane i podwyżka leży w naszym wspólnym interesie - mówi
      poseł Jerzy Polaczek (PiS), który z ramienia Komisji Infrastruktury przedstawi
      Sejmowi pomysły na podwyżki. - Cena czynszu musi rosnąć, ale w sposób
      umiarkowany, a lokator powinien być chroniony - dodaje poseł.

      Projekty
      Rządowy
      Przewiduje, że od stycznia 2005 r. właściciele będą mogli podwyższać czynsze o
      10 proc. w stosunku do dzisiejszej, maksymalnej stawki. Powiadamiać nas będą o
      tym na miesiąc przed podwyżką.

      Przewiduje też drastyczniejsze rozwiązanie: właściciel może podwyższyć czynsz o
      więcej niż 10 proc. Termin wypowiedzenia wynosi co najmniej 3 miesiące.
      Właściciel musi podwyżkę uzasadnić. Lokator może oddać sprawę do sądu. Do czasu
      rozstrzygnięcia sporu płaci czynsz w dotychczasowej wysokości.

      SDPL
      Chce pozwolić właścicielowi podwyższać czynsz co 6 miesięcy, ale w skali roku
      nie więcej niż 10 proc. powyżej obecnej stawki.

      PiS
      Zgadza się na podwyżki raz na rok, ale tak, by w ciągu 3 lat nie przekroczyły
      20 proc. obecnej stawki.

      Jak się bronić?
      Zażądaj pisemnego wyjaśnienia od właściciela, dlaczego podnosi czynsz i poproś
      o kalkulację podwyżki.

      - Skieruj sprawę do sądu o ustalenie, czy podwyżka jest zasadna.

      Wystąp o dodatek mieszkaniowy, czyli dopłatę do kosztów mieszkania wypłacaną
      przez gminę. Średni miesięczny dochód na członka gospodarstwa domowego nie może
      przekroczyć 110 proc. najniższej emerytury ogłoszonej przez prezesa ZUS.

      Wniosek o dodatek składa się w gminie.

      autor: Kraków, Krzysztof Sakowski, Dag
      • dora5 Re: Posłowie przeciw rodzinie 20.11.04, 14:29
        Przegłosowali podwyżki czynszu


        Premier Marek Belka


        Krzysztof Janik (SLD)


        Donald Tusk (PO)


        Janusz Wojciechowski (PSL)


        Głosami Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Platformy Obywatelskiej i Polskiego
        Stronnictwa Ludowego Sejm uchwalił ustawę uwalniającą podwyżki czynszów.itd...


        autor: Dagmara Kowalska


        www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=31747&scroll_article_id=31747&layout=1&p
        age=text&list_position=1
    • dora5 Re: Kamienica pełna strachu 20.11.04, 14:53
      – Uważam, że jestem w ten sposób szykanowany, ponieważ zwróciłem właścicielce
      uwagę, że nie interesuje się posesją i zażądałem wymiany starych okien w moim
      mieszkaniu – mówi lokator.



      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/420889.html

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/421326.html

      Tak właśnie postąpiła Monika Kośka (...)Sąd prowadził wobec niej postępowanie
      karne, gdyż nie remontuje budynku czym spowodowała zagrożenie życia lokatorów!


      Teraz jest poszukiwana przez prokuraturę.


      Próbowaliśmy skontaktować się z Moniką Kośką. Zadzwoniliśmy na numer jej
      telefonu komórkowego. Odebrała młoda kobieta, która gdy dowiedziała się o co
      chodzi powiedziała,... że nie jest panią Moniką. Kim zatem?

Pełna wersja