Dodaj do ulubionych

EKSMISJA, PILNE PYTANIE!

23.11.05, 16:53
Witam!

Mam nadzieje, że znajdzie się tu ktoś kto jest w stanie mi pomóc. Otóż,
dostałam mieszkanie, w którym mieszka osoba posiadająca prawomocny wyrok o
eksmisje i ma zasadzone mieszkanie socjalne od gminy. Na to mieszkanie czeka
juz 5 lat i doczekac sie nie moze (wiadomo jak jest z mieszkaniami
socjalnymi). Jestem mloda mezatka i nie stac mnie na kupno lub wynajecie tej
osobie lokalu zastepczego. Chcemy z mezem robic w niedlugim czasie w naszym
mieszkaniu remont, ale ta osoba bardzo to utrudnia, przeszkadza jej kazde
glosniejsze stąpniecie nogą, nie mowiac juz o tym, ze o godzinie 18 domaga
sie ciszy, jezeli akurat mamy glosniej telewizor to "wali" drzwiami zeby
zrobic na na zlosc. Wiec o skuwaniu lastryko z podlogi nie mamy co marzyc. Na
zaproszenie przyjaciol na kolacje nie mamy co liczyc bo ta osoba bedzie
robila zlosliwości (walenie drzwiami, kiedys nam zapowiedziala, ze moze sie
budzic codziennie o 6 i walic, bo prawo jej na to pozwala) . Czy mam jakies
szanse na przyspieszenie eksmisji? czy moge w jakis inny sposob "pozbycia"
sie tej osoby z mojego mieszkania? przeciez w takich warunkach nie da sie
zyc! Proszę o jakas rade! POMOCY!
Obserwuj wątek
    • awm10 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 24.11.05, 00:09
      Masz ten sam problem co wielu uczestników tego forum.
      Podajesz za mało istotnych danych, piszesz:
      > dostałam mieszkanie, - czyli dostałaś przydział na lokal komunalny i masz zapewne podpisana umowę najmu - czy tak?
      Co to za lokal: prywatny, gminny,spółdzielczy,...?
      Kto jest właścicielem lokalu?
      Czy "osoba" coś płaci za mieszkanie - i komu?
      Jaki jest Twój status prawny odnośnie lokalu: właściciel, najemca- umowa najmu, przydział?
      Kto wystąpił z pozwem o eksmisję?

      Zapoznaj się z Art 18.4 Ustawy o ochronie praw lokatorów...,(poniżej) ale nie wiem czy on Ciebie dotyczy?

      Art. 18. 1. Osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego są obowiązane do dnia opróżnienia lokalu co miesiąc uiszczać odszkodowanie.
      2. Z zastrzeżeniem ust. 3, odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, odpowiada wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu. Jeżeli odszkodowanie nie pokrywa poniesionych strat, właściciel może żądać od lokatora odszkodowania uzupełniającego.
      3. Osoby uprawnione do lokalu zamiennego albo socjalnego, jeżeli sąd orzekł o wstrzymaniu wykonania opróżnienia lokalu do czasu dostarczenia im takiego lokalu, opłacają odszkodowanie w wysokości czynszu albo innych opłat za używanie lokalu, jakie byłyby obowiązane opłacać, gdyby stosunek prawny nie wygasł.
      4. Jeżeli gmina nie dostarczyła lokalu socjalnego osobie uprawnionej do niego z mocy wyroku, właścicielowi przysługuje roszczenie odszkodowawcze do gminy w wysokości odpowiadającej różnicy między odszkodowaniem określonym w ust. 2 a odszkodowaniem, do płacenia którego jest obowiązany były lokator, jeżeli osoba ta nadal zamieszkuje w lokalu właściciela.

      Podaj więcej szczegółów prawnych i uzbrój się w cierpliwość.
      • hippa Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 24.11.05, 11:44
        Dzieki za pierwsza odpowiedz. Mieszkanie jest moje, wlasnosciowe dostalam je od
        dziadkow jako darowizne (pierwsza bez podatku) czyli jest prawnie moje. Moi
        dziadkowie juz od ponad 20 lat probowali sie pozbyc tej osoby i jedyne co udalo
        sie osiagnac to prawomocny wyrok eksmisji z nadaniem lokalu socjalnego od gminy
        (ta osoba otrzymala ten pokoj z przydzialu w latach 60-tych).
        Z pozwem o eksmisje wystapili dzidkowe jak byli wlascicielami powolujac sie na
        nieplacenie czynszu(sad, po przeprowadzeniu wywiadow srodowiskowych i zeznan
        swiadkow uznal mozliwosc eksmisji rowniez jezeli chodzi o naganne zachowanie
        tej osoby w lokalu, ale tego dziadkowie nie zawarli w pozwie). Sad rozwiazal
        tej osobie stosunek najmu czyli nie ma prawa do tego lokalu.
        W tej chwili osoba ta placi mi "czynsz" w wysokosci 180 zl za pokoj z prawem
        korzystania z kuchni i lazienki bez gazu i "urzadzenia kapielowego". Mieszkanie
        jest duze i warte ok 250 tys zl.
        Wprowadzajac sie tam mielismy nadzieje ze dogadamy sie jakos z ta osoba i
        bedziemy zyc w zgodzie, jednak osoba ta jest niereformowalna (w mieszkaniu tym
        mieszkalo z nia do niedawno malzenstwo emerytow ktorym ta osoba tak samo
        uprzykrzala zycie).
        POMOCY !!!
        • awm10 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 24.11.05, 12:19
          Wystąp z roszczeniem do gminy o odszkodowanie na podstawie Art18.4 Specustawy (o ochronie praw lokatorów).
          To roszczenie to: czynsz rynkowy - czynsz płacony przez lokatora.
          Jak widzisz nie ma sensu podnoszenie czynszu lokstorowi.
          Zrób rozpoznanie jaki jest czynsz rynkowy w Twojej okolicy (w internecie) - 180zł i tyle możesz się domagać miesięcznie od gminy.
          Domagaj się odszkodowania wstecznie od momentu gdy gmina dowiedziała się o lokalu socjalnym. ( Nie jestem pewien, ale roszczenia przedawniają się chyba po 3 latach).
          Dobrze byłoby to sprawdzić.
          Chodzi oczywiście o nacisk na gminę w szybszym dostarczeniu lokalu socjalnego, a nie o pieniądze.
          • hippa Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 24.11.05, 12:36
            Dziekuje za odpowiedz.
            Jak narazie zlozylam jedno pismo do urzedu o przyspieszenie przyznania lokalu
            socjalnego, ale z tego co widzialam listy na ten i przyszly rok juz wisza.
            (jestem wlascicielka tego mieszkania od wrzesnia tego roku). Urzad ma 2
            tygodnie na rozpatrzenie. Nie wiem czy mam zastosowac system na "upierdliwego
            obywatela" i pisac podania co tydzien?
            Czy takie pismo o odszkodowanie moze faktycznie cos przyspieszyc? i ewentualnie
            jak ma ono wygladac? (jestem zupelnie zielona w tych sprawach)
            Czy sa jeszcze jakies mozliwosci (nawet sądowowe) na to zeby ta osoba opuscila
            moj lokal? (czy mozna sie powolac na stan zdrowia psychicznego tej osoby oraz
            na karna przeszłość? od czasu jak sie dowiedzialam o tych aspektach nie czuje
            sie bezpieczna we wlasnym domu)
            Jestem wdzieczna za rady i prosze o pomoc z tym pismem o odszkodowanie, o
            czynsz rynkowy oczywiscie sie dowiem.
            • bogdann40 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 31.12.13, 10:11
              Hmmm , moja koleżanka miała podobny kłopot.
              Też miała lokatora dla którego nie było lokalu soc w gminie, ale od Policji dowiedziała się że do eksmisji takiego ,,owada,, potrzebny jest adres do którego go komornik wykwateruje.
              Więc koleżanka wynajęła ,,owadowi,, ruinę z prądem i zimną wodą na 1 MIESIĄC !!!!!!
              Opłaciła czynsz na ten jeden miesiąc i tam go komornik EKSMITOWAŁ !!!!
              Dowiedz się na Policji , czy u komornika czy jest taka możliwość , bo taki ,,owad,, zniszczy Wam życie !!!!. Jeśli jest , to wynajmij ,,owadowi,, jakiś pokój , zapłać mu czynsz za 1 mieś i komornik go tam wywali. Ale za komornika koleżanka też musiała zapłacić ok 3500 zł.
              Bo ,,owad,, koleżanki to był ,,owad ,, szczególnej ,,troski,, i komornik sobie życzył ochronę policji.
      • wilczek1977 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 10.03.08, 02:10
        witam
        mam problem i pilnie potrzeba mi pomocy jestem najemca lokalu od
        masta napisalem wniosek o wykup jego miasto wyslalo zeczoznawce zeby
        wycenil bylo to miesiac temu teraz widzielm ze w gazecie lokalnej ze
        wystawiono moje mieszkanie na licytacjie czy miasto mialo prawo
        takie cos zrobic ???? blagam o pomoc
        • jml13060 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 10.03.08, 21:01
          Moze urzednicy chca sprawdzic, ile rynek jest gotow zaplacic za
          lokal ?

          A moze miasto chce zoptymalizowac wykorzystanie swojego zasobu
          mieszkan komunalnych i zaoferuje zamiane na inny mniejszy lokal, a
          wiekszy sprzeda na wolnym rynku ?

          Jako wlasciciel ma do tego prawo. A nawet obowiazek "gospodarnosci".

          Nie mozesz po prostu zapytac w urzedzie ?
    • hippa Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 24.11.05, 13:19
      Znalazlam na tym forum jeszcze jeden ciekawy watek w ktorym jest przytaczany
      artykuł Pawła Pucha. Wymienia w nim przesłanki w jakie powinien być zaopatrzony
      lokal zastpeczy ( ta sama lub pobliska miejscowosc, 5 m kw. powierzchni, dostep
      do wody i do ustepu nawet poza budynkiem, oswietlenie naturalne i elektryczne,
      ogrzewanie, niezwilgocone sciany, mozliwosc zainstalowania urzadzen do
      gotowania) Czy to sa wszystkie przesłanki jakie musi posiadac lokal zastepczy?

      Jestem w stanie zorganizowac pokoj na poddaszu, ktory spełnia takie wymogi
      (pokoj ze wspólnym korytarzem do wyjscia na dach i do suszarni, toaleta wraz z
      umywalka tez w korytarzu) czy taki lokal moglby byc uznany za lokal zastepczy?
      w klauzuli wyroku jest napisane, ze jezeli osoba odmowi przyjecia lokalu wtedy
      nie ma prawa przebywac w moim mieszkaniu. Prosze o odpowiedz i rade! Jestem jzu
      zrozpaczona ta osoba nie daje na spokojnie zyc !!!
      • clevland Dwa sposoby ... 24.11.05, 14:02
        Z tego co się orientuję to do pomieszczenia tymczasowego można eksmitować ludzi
        którym nie przysługuje lokal socjalny. Z tego co tu widać sąd wskazał lokal
        socjalny jako właściwy.
        Możesz czekać albo ostro pojechać:
        1. Jeżeli masz orzeczenei o eksmisji to możesz odciąć lokatorowi np. najpierw
        telewizję kablową (wysyłasz info z odpisem notarialnym orzeczenia sądu o
        esmisji, albo tylko wypowiedzenia najmu i prosisz o docięcie telewizji kablowej
        bo nie ma umowy więc nie mają podstaw aby mu dostarczać sygnał), potem prąd i
        gaz (zgłasza się do energetyki i gazowni, przychodzą i zdjemują liczniki). Może
        napisz kto ma licznikn na siebie, kro ma podlicznik.
        2. W podtytule "sposoby na lokatora" znajdziesz odpowiedź:
        www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Nieskuteczne-postepowanie-eksmisyjne-2_0_130_9.html
        • hippa Re: Dwa sposoby ... 24.11.05, 14:41
          Dziekuje za zainteresowanie i odpowiedz, ale niestety, telewizji kablowej owa
          osoba nie ma, licznik do pradu ma swoj zalozony na pokoj, za prad placi. W caly
          mieszkaniu sa jakby dwie instalacje elektryczne, wiec ta opcja odpada. Prawa do
          gazu nie ma (orzeczenie sadu). Sposob z czynszem tez odpada, bo sad nakazla
          placenie odszkodowania wysokosci czynszu do czasu opuszczenia przez ta osobe
          mojego lokalu (czyli jak gmina przyzna lokal socjalny). Jak juz ktos tu napisal
          istenieje mozliwosc z odszkodowaniem od gminy.. Wiec sprawa jest skomplikowana
          i juz naprawde mam doc tej sytacji a nie wyobrazam sobie dalszego zycia z ta
          osoba.
          W ktorejs ustawie (juz nie pamietam ktorej) wyczytalam, ze eksmisji mozna
          dokonac do lokalu wskazanego przez lokatora, przez gmine lub wlasciciela.. no i
          wlasnie jak pisalam wyzej moge zorganizowac taki lokal.. prosze o przeczytanie
          postu powyzej..
          Nie znam sie zupelnie na sprawie dlatego kazda wskazowka osob, ktorzy "w tym"
          siedza bedzie dla mnie bardzo cenna.
          • clevland Re: Dwa sposoby ... 24.11.05, 15:06
            Proponuję przeczytać ustawę:
            www.kamienice.info.pl/ustawa/ochrony-lokatorow/u01-01-5.htm
            A w odniesieniu do prądu to chodzi o to iż nieważne, czy płaci, czy nie płaci;
            dzikiego lokatora można zgodnie z prawem pozbawić prądu (energetyka zdejmuje
            licznik) a takowa niedogodność może go skłonić do przeprowadzki. Nie wiem jak w
            obecnych czasach można żyć bez prądu.
            W odniesieniu do artykułu z KRN chodziło o przykład pani mecenas która wstawiła
            do swojego mieszkania ochroniarzy i dzicy lokatorzy musieli się z niego wynieść.
            • hippa Re: Dwa sposoby ... 24.11.05, 15:26
              Na ochroniarzy niestety nas nie stac :)
              Nie bardzo sie orientuje, ale czy takie pozbawienie pradu byloby zgodne z
              prawem? W koncu sąd zezwolil tej osobie na przebywanie w tym lokalu do czasu
              dostarczenia jej lokalu socjalnego lub zastepczego, ale bez prawa do lokalu w
              ktorym przebywa. (jak nie patrzec ma nakazana eksmisje) To znaczy, ze
              energetyka moze nie wiedziec w jakies sytacji prawnej znajduje sie ta osoba?
              • clevland Re: Dwa sposoby ... 24.11.05, 16:00
                Energetyka nie wie nic do puki jej się o tym nie zawiadomi. Ich to nie
                interesuje. Proponuję zadzwonić do działu obsługi klienta i zapytać o taką
                sytuację- tj. dziki lokator z wypowiedziana umowa najmu, wyrok o eksmisję i
                kwestia odłączenia prądu. Dosjtaje się informację iz proszę złożyć podanie,
                załączyć dokumenty i bez problemu.
                Prąd mogą odłączyć nawet w przypadku wpypowiedzenia umowy najmu, po okresie
                obowiązywania wypowiedzenia, ponieważ formalnie prąd jest dostarczany na
                podstawie umowy najmu. Jednak dopiero sądwy nakaz eksmisji pozwala bez
                konsekwencji wnosić o zdjęcie licznika.
                Sąd może zezwalać na przebywanie ale formalnie jak nie ma umowy to nie istnieją
                przesłanki na dostarczanie prądu.
                Odnosząc się do postepowania właścicieli nieruchomości, wszyscy o tym wiedzą a
                ci którzy mogą odłączają media bo to jest najszybsze rozwiązanie.
                Zresztą proponuję przeczytać jeszcze raz artył który załaczyłem w dwa posty temu
                gdzie jest opisana sprawa z ochroniarzami i tam jest np. podane iż można odciąć
                wodę. Z wodą jest problem iż może się przyczepić sanepid.
                Zresztą można też udać się do adwokata i o to zapytać będzie się miało info z
                pierwszej ręki.
                Osobiście bym spróbował jak by w moim mieszkaniu mieszkał (nie wyobrażam sobie
                takiej sytuacji) taki lokator, poczekać aż wyjdzie zmienić zamki i go nie
                wpuszczać...
                • aniapol Re: Dwa sposoby ... 24.11.05, 17:20
                  to bardzo ciekawe. W moim przypadku energetyka odmówiła odcięcia prądu
                  lokatorowi mieszkającemu po wypowiedzeniu, powołujc się na prawo energetyczne.
                  Energetyka podpisała umowę o dostarczanie energii bezpośrednio z lokatorem (już
                  w okresie wypowiedzenia) i stwierdziła, że ma prawo dostarczać energię
                  lokatorowi, ponieważ on o to zawnioskował, i wskazał to miejsce, i jest tam
                  zemeldowany, a nawet, gdyby nie był, to prawo energetyczne pozwala dostarczać
                  prąd dzikiemu lokatorowi w każde miejsce, które on wskaże. Czyli dostarczają
                  prąd (i zamontowali liczniki) w mojej nieruchomości, wbrew mojej woli,
                  lokatorom, którym już dawno upłynął okres wypowiedzenia. To jest dokładnie
                  odwrotnie, niż pisze clevland, że energię dostarcza się na podstawie umowy
                  najmu. Czy ktoś może podać podstawy prawne, które potwierdzają jedną, bądź
                  drugą wersję?
                  • awm10 Re: Dwa sposoby ... 24.11.05, 18:43
                    U mnie było tak samo. Energetyka podłączyła prąd i zawarła umowę z osobą która
                    nie mieszkała w lokalu od kilku lat .
                    Sądzenie się z nimi to całe lata. Mają kasę i prawników i sporo takich spraw.
                    Ale zapewqne w różnych rejonach energetycznych jest różnie i warto spróbować.
                    • clevland Re: Dwa sposoby ... 24.11.05, 18:54
                      Jestem zdziwiony, bo podstawą do zawarcia umowy o dostarczenie prądu jest umowa
                      najmu. Zresztą można też licznik przepisać na siebie.
                      • aniapol Re: Dwa sposoby ... 25.11.05, 09:59
                        przepisanie licznika na właściciela nic nie daje, bo lokator nie płaci, a
                        powstałe zadłużenie energetyka będzie egzekwować od właściciela. Z kolei po
                        rozwiązaniu umowy i zdjęciu licznika "na właściciela", energetyka bez oporów
                        podpisała umowę z dzikim lokatorem. Dlatego pytam, czy istnieją jakieś przepisy
                        to regulujące, czy energetyka miała prawo podpisać umowę z osobą nie mającą
                        tytułu prawnego do lokalu, czy sprawa jest czysto uznaniowa, i jeśli pani w
                        okienku w energetyce ma fantazję wspierać prosocjalną politykę państwa, to
                        podpisze taką umowę i można jej (z przeproszeniem) skoczyć?
                        • clevland Re: Dwa sposoby ... 25.11.05, 10:26
                          Co do możliwości podłączenia dzikiemu lokatorowi prądu to nie mam pojęcia, ale
                          wydaje mi się że nie mają podstaw. A w związku z przepisaniem licznika na
                          właściciela to zakładam na ten licznik skrzynkę i wyłączam bezpieczniki, tak aby
                          nie było dostaw prądu.
                          • aniapol Re: Dwa sposoby ... 25.11.05, 12:47
                            w takim przypadku lokator występuje do energetyki o zawarcie umowy, energetyka
                            montuje mu osobny licznik w mieszkaniu, i po herbacie. Mogę sobie wykręcać
                            bezpieczniki, ile chcę. Dlatego szukam jakiegoś zaczepienia w prawie, czy
                            energetyce wolno to robić, czy nie. Zdaje się, niestety, że zgoda właściciela
                            lokalu nie jest wymagana. Podkreślam, mój problem dotyczy domu jednorodzinnego,
                            nie ma tam klatki schodowej, nie mogę nawet wejść do ogrodu, bo państwo
                            lokatorstwo tak się rozpanoszyli, że nie tylko dom, ale i ogród uważają za
                            swoją własność. A utwierdzaja ich w tym takie idiotyzmy, jak energetyka
                            podpisująca umowę z dzikim lokatorem ponad głową właściciela!
                            • clevland Re: Dwa sposoby ... 25.11.05, 13:11
                              Proponowałbym zadzwonić incognito do energetyki i zapytać czy pani jako dzikiej
                              lokatorce podłączą prąd w domku jednorodzinnym a jeżeli tak to na jakiej
                              podstawie. Zapytać o prawo energetyczne...
                              • aniapol Re: Dwa sposoby ... 25.11.05, 15:56
                                dobry pomysł! Spróbuję. Dzięki za podpowiedź. Oczywiście napiszę, jak się
                                sprawa rozwinęła. Pozdrawiam wszystkich.
                            • leo51 Biura Obsługi Klienta ZE powinny iść na szkolenie 25.11.05, 18:28
                              Polecam uwadze lekturę Rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 20
                              grudnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków przyłączenia podmiotów do sieci
                              elektroenergetycznych, ruchu i eksploatacji tych sieci. (Dz.U. 2005 Nr 2 poz. 6).

                              Rozporządzenie określa szczegółowo warunki przyłączenia do sieci odbiorców
                              energii elektrycznej.

                              W §5 pkt1 rozporządzenia czytamy:
                              "Podmiot ubiegający się o przyłączenie do sieci, który posiada tytuł prawny do
                              korzystania z obiektu, w którym będą używane urzadzenia, instalacje lub sieci
                              przyłączane do tej sieci, zwany dale "wnioskodawcą" składa wniosek o określenie
                              warunków przyłączenia.

                              W §6 pkt4 rozporządzenia czytamy:
                              "Do wniosku o określenia warunków przyłączenia należy dołączyć:
                              1. Dokument potwierdzający tytuł prawny wnioskodawcy do korzystania z obiektu, w
                              którym będą używane urządzenia ... itd

                              Nie jest moim celem cytowanie aktów prawnych, odsyłam do oryginału.

                              Wygląda na to, że Zakład Energetyczny nie zna prawa.

                              Proponuję napisać wniosek o odłączenie lokatora z powołaniem się na powyższe
                              rozporządzenie.
                              • aniapol Re: Biura Obsługi Klienta ZE powinny iść na szko 25.11.05, 18:41
                                dzięki! Tego właśnie szukałam! Pozdrawiam!
                                • gniazdko ZE powinny iść na szkoły, my szkoły kończymy 25.11.05, 19:52
                                  A gdzie jest granica własności listalacji elektrycznej, rozdzielająca własność
                                  energetyki od własności właściciela domu?
                                  Moim zdaniem w skrzynce na budynku lub przed budynkiem, gdzie są
                                  zabezpieczenia główne przyłącza elektroenergetycznego, trochę inaczej jest,
                                  gdy do małego domu prąd "dochodzi" linią napowietrzną, a nie kablem w ziemi.
                                  Z tego jest taki wniosek, że pion elektryczny w budynku i odejścia od pionu do
                                  zabezpieczeń przedlicznikowych przed licznikiem do mieszkania jest własnością
                                  prywatną właściciela, a nie energetyki.
                                  Jeżeli właściciel otrzymuje w stanie umownym czynsz od lokatora, to w ramach
                                  czynszu lokator opłaca właścicielowi również za to, że lokator korzysta z
                                  kabli elektrycznych właściciela budynku.
                                  Inna jest sytuacja moim zdaniem, gdy lokator utraci tytuł prawny do lokalu
                                  szczególnie, gdy potwierdzi to sąd prawomocnym wyrokiem o zapłatę lub o
                                  eksmisję, a wtedy już nie ma czynszu, jest odszkodowanie. Były lokator nie
                                  mając tytułu prawnego do lokalu, jeżeli nadal zamieszkuje i nie wyprowadza się
                                  z mieszkania, nie pozwala realizować właścicielowi jego planów wobec tego
                                  mieszkania.
                                  I co z tym fantem zrobić?
                                  Warto napisać pismo do energetyki by rozwiązali umowę o dostarczanie prądu
                                  rodzinie X, gdyż utraciła tytuł prawny do lokalu, załączając ksero
                                  prawomocnego wyroku sądowego lepiej o zapłatę, może być też o eksmisję. Warto
                                  też zapytać w tym piśmie czy energetyka wie czyją jest własnością instalacja
                                  elektryczna wewnątrz budynku? Energetyka zapewne odpisze, że może wypowiedzieć
                                  umowę, ale nie chce bo nie ma w tym interesu, a kable wewnątrz budynku nie są
                                  własnością energetyki, ale są własnością właściciela budynku.
                                  Skoro energetyka nie chce wypowiedzieć umowy najmu, można napisać energetyce,
                                  że może zostać pozwana do sądu o narażanie na straty właściciela budynku.
                                  Można powtórnie poprosić energetykę o wypowiedzenie umowy z byłym lokatorem,
                                  informując ją, że jeżeli będzie zwlekać, to narazi właściciela na dodatkowe
                                  straty w postaci demontażu odcinka sieci wewnętrznej elektrycznej pomiędzy
                                  pionem a zabezpieczeniem przedlicznikowym przed licznikiem naszego ukochanego,
                                  a niechcianego mieszkańca. Po miesiącu od wysłania takiego pisma energetyce,
                                  jeżeli nie odpowie lub nie wypowie umowy byłemu najemcy, my odłączamy kabel
                                  odchodzący od pionu elektrycznego do mieszkania byłego lokatora i wycinamy
                                  kabel przed wejciem do mieszkania lub gdy zabezpieczenie przedlicznikowe jest
                                  na klatce schodowej wycinamy kabel przed zabezpieczeniem przedlicznikowym, nie
                                  naruszając plomb energetyki na zabezpieczeniu przedlicznikowym.
                                  I niech energetyka się cieszy z swojego licznika u byłego najemcy, ale bez
                                  energii elektrycznej. Może być trochę szumu wokół takiego działania
                                  właściciela, ale jeżeli właściciel udowodni, że lokator nie jest już
                                  lokatorem, że jest już tylko "dzikim" bez tytułu prawnego, to powinniśmy mieć
                                  sukces, a nasz ulubieniec w takich okolicznościach ucieka od głupiego w jego
                                  rozumieniu właściciela i wyprowadza się i wynajmuje chociaż małą kawalerkę w
                                  pierwszym lepszym biurze pośrednictwa nieruchomości.
                                  Kto to już ćwiczył i z jakim skutkiem?
                                  • clevland Re: ZE powinny iść na szkoły, my szkoły kończymy 25.11.05, 21:19
                                    Uważam iż uda się odłączyć prąd dzikiemu lokatorowi. Na pewno jest to skuteczne
                                    z racji dokuczliwości. Tego jeszcze nie przerabiałem ale prawdopodobnie będe
                                    musiał. Robiłem taki motyw z wodą. Rodzina której nie chciało się płacić
                                    wytrzymała dwa tygonie... a potem poszła naciągać następnych. Bezmyślność
                                    zupełna bo komornik ściąga z niej cały dług...
                • gizylda.5 Re: Dwa sposoby ... 22.04.08, 22:51
                  hmmm energetyke nie interesuje co ma wlasciciel do powiedzenia bo bo energetyka
                  jest wlascicielem pradu ja mialam taki przypadek i wlasciciel ma guzik do
                  powiedzenia
                • pola1960 Re: Dwa sposoby ... 28.01.09, 21:41
                  Ja też myślę o odcięciu wody sąsiadce,która mieszka nademną i mnie
                  zalewa a nikt nie chce mi pomóc.Zarządca budynku proponuje mi podać
                  uciążliwą sąsiadkę do sądu i tam żądać od niej odszkodowania,którego
                  i tak nigdy nie dostanę,bo ona nie ma żadnego dochodu,więc jest
                  bezkarna.Ja mam mieszkanie wykupione a ona lokatorskie,zresztą
                  czynszu też nie płaci a na dodatek moje mieszkanie niszczy poprzez
                  zalewanie.Chcę zaznaczyć,że sąsiadka zalewa mnie od wielu lat i
                  kiedy 3
                  lata temu miała duży dług za niepłacenie za wodę to zarządca budynku
                  zakręcił jej wodę a w korytarzu na parterze zainstalował jej kran z
                  wodą.Po miesiącu sąsiadka dług zapłaciła a zarządca wodę odkręcił i
                  moja gehenna zaczęła się od nowa.Mam możliwość zakręcić jej wodę,bo
                  rury z wodą poprowadzone są przez moje mieszkanie do niej do
                  góry.Mam już dosyć zalewania mojego mieszkania i jej bezkarności.
                  Już dawno zakręciłabym jej wodę,ale obawiam się konsekwencji mojego
                  kroku.Proszę mi napisać co może mi za to grozić i czy ja mam
                  obowiązek udostępniać moją własność-mieszkanie do tego,aby
                  poprowadzone były do niej rury z wodą,zresztą całe pordzewiałe i też
                  zagrażające w każdej chwili rozszczelnieniem i kolejnym zalaniem
                  mojego mieszkania.Chcę nadmienić,że właściciel mieszkania( i
                  jednocześnie zarządca) znajdującego się nademną może rury z wodą
                  poprowadzić korytarzem i w ten sposób ominąć moje mieszkanie.Proszę
                  mi doradzić jak pozbyć się tych rur z mojego własnościowego
                  mieszkania.
                • terkow47 Re: Dwa sposoby ... 12.07.15, 13:02
                  Na litość boską to nieprawda . Mój dziki lokator ma nakaz natymiastowego oróżnienia , wydania i opuszczenia lokamojego jednorodzinnego domu . Bez wyroku o lokum zastępczym , tymczasowym nie mówiąz o socjalnym . Dom jest mój ale dziki płaci rachunki za prąd od 1997 roku kiedy to nieopatrznie sprzedalismy gospodarstwo bez pieniędzy aktem notarialnym . Miał zapłacić w ratach . Chciałam mu odciąc prąd ale umowa jest na niego . Otrzymałam pismo od ENERGI ,ze NIE JESTEM STRONA ( i w domyśle odpieprz się babo od dzikuna ) on jest na prawie !! Jakie kolejne posuniecie musze dokonać by << być strona >> ???
    • hippa Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 24.11.05, 17:04
      Dziekuje za odpowiedzi, bardzo mi pomogly, teraz widze ze mam jeszcze inne
      mozliwosci niz czekanie na łaskę gminy.

      Chciałabym również prosic w miare wymyslenia jakiegos sposobu na dzikiego
      lokatora o dopisywanie do tego watku.

      Pozdrawiam!
      • clevland Te rady nie są oczywiście free... 24.11.05, 17:32
        ... powinnaś podzielić po, a może w trakcie jak to wszystko przebiegło.
        • hippa Re: Te rady nie są oczywiście free... 24.11.05, 20:05
          Oczywiscie bede na biezaco informowac jak wyglada sprawa, narazie postanwilismy
          z mezem poczekac na rozpatrzenie naszego podania o przyspieszenie eksmisji,
          liczymy sie z tym, ze guzik to da, ale od czegos trzeba zaczać.

          A czy ktos sie orientuje w sprawie o lokal zastepczy? czy wszystkie przeslanki
          jakie ma spelniac taki lokal zostaly ujete w artykule "nieskuteczne
          postepowanie.." opisalam w postach wyżej..
          • clevland Re: Te rady nie są oczywiście free... 24.11.05, 21:11
            Jak można przeczytać poniżej do pomieszczeń tymczasowych eksitujemy osoby wobec
            których sąd nie orzekł o tym iż przysługuje im lokal socjalny.
            Jeżeli komuś przysługuje lokal socjalny to tylko do takowego można go eksmitować.

            ROZPORZĄDZENIE
            MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI

            z dnia 26 stycznia 2005 r.

            w sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o opróżnienie lokalu lub
            pomieszczenia albo o wydanie nieruchomości oraz szczegółowych warunków, jakim
            powinno odpowiadać tymczasowe pomieszczenie

            (Dz. U. z dnia 31 stycznia 2005 r.)


            Na podstawie art. 1046 § 11 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks
            postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.1)) zarządza się, co
            następuje:


            § 1. Przed przystąpieniem do wykonania tytułu wykonawczego nakazującego
            opróżnienie lokalu komornik wezwie dłużnika do dobrowolnego wykonania tego
            obowiązku w wyznaczonym stosownie do okoliczności terminie, z zagrożeniem, że w
            razie niewykonania obowiązku zostanie przeprowadzona egzekucja w celu
            opróżnienia lokalu.

            § 2. 1. Jeżeli z tytułu wykonawczego nakazującego opróżnienie lokalu służącego
            zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika nie wynika prawo dłużnika do lokalu
            socjalnego lub zamiennego, przed dokonaniem wezwania, o którym mowa w § 1,
            komornik wysłuchuje dłużnika w celu ustalenia jego sytuacji rodzinnej i
            majątkowej oraz czy dłużnikowi przysługuje tytuł prawny do innego lokalu lub
            pomieszczenia, w którym może on zamieszkać.
            2. Jeżeli dłużnikowi nie przysługuje prawo do innego lokalu lub pomieszczenia, w
            którym może on zamieszkać, ani nie znalazł on tymczasowego pomieszczenia,
            komornik niezwłocznie występuje do gminy, właściwej ze względu na miejsce
            położenia lokalu podlegającego opróżnieniu, o wskazanie tymczasowego pomieszczenia.
            3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wierzyciel wskazał tymczasowe
            pomieszczenie.
            4. W przypadku, o którym mowa w ust. 2 lub 3, w wezwaniu do dobrowolnego
            wykonania obowiązku wynikającego z tytułu wykonawczego, o którym mowa w ust. 1,
            komornik oznaczy tymczasowe pomieszczenie, wskazane przez gminę lub wierzyciela,
            do którego może nastąpić przekwaterowanie.

            § 3. Tymczasowe pomieszczenie powinno:
            1) posiadać dostęp do źródła zaopatrzenia w wodę i do ustępu, chociażby te
            urządzenia znajdowały się poza budynkiem;
            2) posiadać oświetlenie naturalne i elektryczne;
            3) posiadać możliwość ogrzewania;
            4) posiadać niezawilgocone przegrody budowlane;
            5) zapewniać możliwość zainstalowania urządzenia do gotowania posiłków.

            § 4. 1. Przed wykonaniem tytułu wykonawczego nakazującego wydanie nieruchomości
            komornik wysłuchuje dłużnika, po czym doręcza mu wezwanie do wykonania tego
            obowiązku w wyznaczonym stosownie do okoliczności terminie.
            2. Wysłuchanie powinno zmierzać do ustalenia, jakie czynności będą niezbędne do
            wprowadzenia wierzyciela w posiadanie nieruchomości.

            § 5. Wykonując tytuł wykonawczy nakazujący opróżnienie lokalu lub pomieszczenia
            albo wydanie nieruchomości, przed usunięciem ruchomości niebędących przedmiotem
            egzekucji komornik dokonuje ich opisu.

            § 6. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 5 lutego 2005 r.
            • hippa Re: Te rady nie są oczywiście free... 26.11.05, 10:31
              Dzieki za zainteresowanie :)


              W rozporzadzeniu ministra spr z 26 stycznia 2005 jest zaznaczona sytuacja gdy
              osoba nie ma eksmisji z prawem do UBIEGANIA sie o lokal socjalny, tylko jest
              opisana sytuacja gdy osoba ma nakazana eksmisje i nie jest zameldowany nigdzie
              indziej (prawo do lokalu - umowa najmu) wtedy komornik wystepuje o przyznanie
              prawa do UBIEGANIA sie o lokal socjalny lub pomieszczenia tymczasowego.
              Wiec moja sytuacja jest juz jakby PO tym wydarzeniu, to znaczy ta osoba nie ma
              prawa do innego lokalu lub pomieszczenia ( nie jest nigdzie zameldowana, nie ma
              umowy najmu nigdzie), ma nadana eksmisje i nie moge jej wyrzucic na bruk, ale
              jezeli JA JAKO WLASCICIEL znajde jej pomieszczenie tymczasowe, a ta osoba
              odrzuci moja propozycje, to wtedy moge sie zwrocic do komornika o eksmisje "na
              bruk" tak jest w wyroku sadowym.
              Tak samo ona sama moze na wlasna reke szukac sobie mieszkania (lub
              pomieszczenia tymczasowego) lub czekac az gmina przyzna jej mieszkanie.
    • hippa Nasza Bitwa! 30.11.05, 12:32
      Witam!

      Dziś złożylismy podanie o odszkodowanie od gminy. Na poprzednie pismo jeszcze
      zero odzewu, ale maja 2 tygodnie na odpowiedz.. Jestem prawie pewna, ze
      odpowiedz bedzie w stylu "nie mamy lokali, prosze czekac"
      Co do mieszkania zastepczego, zmierzylismy go, obejrzelismy dokladnie z kazdej
      strony i bedziemy wystepowac o eksmisje tej osoby do tego lokalu, ale najpierw
      poczekamy na odpowiedz z gminy.

      Pozdrawiam!
      • clevland Czekamy na informacje. 30.11.05, 13:58
        Czekamy na informacje... W kwesti odszkodowania od gminy to albo będą chcieli
        zawrzeć jakiś kompromis płacąc jakieś np. 200zł albo (jak ktoś dużo chce)
        dojdzie do roprawy przed sądem. W tym ostatnim przypadku biorą biegłego i to on
        ocenia ile można za takie mieszkanie otrzymać.
        Co do pomieszczenia tymczasowego to wszystko zależy co sąd orzekł w kwesti
        eksmisji- przysługuje lokal socjalny czy też nie. Nie wiem czy w przypadku
        orzeczenia sądu o eksmisji do lokalu socjalnego można eksmitować do dowolnie
        wybranego mieszkania. Oczywiście mam nadzieje że tak i ten problem szybko
        zakończycie.
        • hippa Re: Czekamy na informacje. 30.11.05, 14:05
          Z tego co sie dowiadywalam w kwestii odszkodowania, to moja gmina placi (chodzi
          o zalegly czynsz za 25 miesiecy, wyszla z tego spora suma, obliczona na
          podstawie ustawy o ochronie praw lok. mam dowody wplaty tej osoby i mam
          porównanie z czynszem uzyskiwanym z innego miszkania). Jednak mi nei chodzi o
          pieniadze a o przyspieszenie znalezienia tej osobie lokalu socjalnego.
          Jezeli chodzi o kwestie lokalu socjalnego, to w przepisach ani w wyroku nie
          jest napisane ze ja nie moge wyszukac i zaproponowac lokum tej osobie. Jest
          natomiast napisane, ze jezeli osoba ta nie przyjmie tego lokum zaporponowanego
          przezemnie to do akcji wkroczy komornik. Pozatym z mieszkania zastepczego ta
          osoba w dalszym ciagu bedzie miala prawo ubiegac sie o lokal socjalny, ale
          wtedy to juz nie bedzie nasz problem tylko jej (w chwili obecnej ta osoba nie
          robi nic zeby uzyskac dla siebie lokal)
          Mamy nadzieje, ze szybkie i bezsądowe rozstrzygniecie tej sprawy, bo naprawde
          nie chcemy wytaczac ciezkich dział, ale mamytakie w zanadrzu.
          • greta44 Re: Czekamy na informacje. 03.12.05, 09:57
            Przeglądałam ten wątek trochę pobieżnie, wobec tego nie odpowiadam
            (podpowiadam) konkretnej osobie tylko tak w ogóle. Co do tytułu prawnego
            wymienionego w rozporządzeniu, to przypomnieć należy, że takim samym tytułem do
            lokalu jak własność czy najem jest również posiadanie. Były lokator oczekujący
            na lokal socjalny albo tylko na eksmisję jest do chwili opuszczenia lokalu jego
            posiadaczem. Wobec tego wszelkie próby pozbawienia go dopływu energii
            elektrycznej są działaniem bezprawnym. Byłam niedawno w sytuacji odwrotnej.
            Jako "samoistny posiadacz" (postępowanie spadkowe trwa i nic nie wskazuje by
            się prędko skończyło), zmusiłam zakład energetyczny do zawarcie umowy o dostawę
            energii elektrycznej, mimo iż nie byłam ani najemcą, ani właścicielem tylko
            posiadaczem. Problem w tym, że w tamtych przypadkach można wylegitymować się
            dokumentem (umową, wypisem z kw), a posiadacz składa tylko oświadczenie.
            Podobnie było z zameldowaniem, ale to już inna historia. G.
            • hippa Re: Czekamy na informacje. 03.12.05, 10:37
              Uznam, ze chodzi o tak zwany "inny tytuł do lokalu"... prosze wybaczyć, ale dla
              mnie osobiście ta osoba zawsze bedzie przebywac tam bezprawnie i sama jest
              sobie winna, ze tak uważam, bo wedlug mnie utrudnianie komuś korzystania ze
              swojej wlasnosci jest mocno nie fair, zwłaszcza jesli ma sie nakaz eksmisji. Co
              do energii elektrycznej, nie bedziemy korzystac z tak niecnych zachowan, chyba
              ze naprawde bedziemy zmuszeni (przez ta osobe). Jak sama Pani pisze, "Zmusiła"
              zaklad energetyczny do podlaczenia pradu... co ciekawe w regulaminie mojego
              dostawcy pradu jest wyraźnie napisane :

              Jakie są wymagane dokumenty przy zawieraniu umowy sprzedaży energii
              elektrycznej?

              Przy zawieraniu umowy sprzedaży energii elektrycznej wymagane są następujące
              dokumenty:
              - w przypadkuosób fizycznych - dowód osobisty
              ponadto we wszystkich przypadkach wymagane jest potwierdzenie praw do obiektu w
              formie kserokopii: odpisu z ksiąg wieczystych, aktu własnosci, umowy najmu,
              dzierżawy itp.
              Jeżeli chodzi o podłączenie prądu mojemu dzikimu lokatorowi nie zdziwiłbym się
              gdyby osoba ta skorzystała z łapówki, żeby "zmusić", bo nieraz chwalila sie, ze
              korzysta z takich czynow...

              Pozdrawiam -hippolit
              • clevland Posiadacz- czy to forma własności czy tytuł? 03.12.05, 10:46
                Bezprawynym byłoby pozbawiać kogoś prądu w przypadku upłynięcia terminu
                wypowiedzenia umowy najmu. Można to zrobić- na wniosek właściciela zakład
                energetyczny zdejmuje licznik. Formalnie można to zrobić w przypadku uzyskania
                tytułu o eksmisję. Dziki lokator nie ma podstaw do podpiania umowy o dostawę
                mediów z racji braku tutułu prawnego. "Posiadanie" czyjejś własności to raczej
                pomyłka...
              • greta44 Re: Czekamy na informacje. 03.12.05, 21:21
                Mów mi Greta, bez pani. Regulamin zakładu energetycznego nie stanowi prawa.
                Posiadanie jest tytułem przewidzianym w ustawie "energetycznej" (nie mam jej
                pod ręka, więc nie zacytuję) i w Kodeksie cywilnym. Oczywiście posiadanie to
                nie forma własności (to uwaga do Clevlanda z następnego listu), to stan
                faktyczny. Oczywiście zgadzam się z moralną oceną sytuacji, ale takie mamy
                prawo jakich wyborców i w efekcie Sejm, a że głupich jest zawsze więcej to mamy
                to co mamy. G.
                • leo51 Re: Czekamy na informacje. 03.12.05, 22:03
                  greta44 napisała:
                  "Co do tytułu prawnego
                  wymienionego w rozporządzeniu, to przypomnieć należy, że takim samym tytułem do
                  lokalu jak własność czy najem jest również posiadanie.
                  ...
                  Problem w tym, że w tamtych przypadkach można wylegitymować się
                  dokumentem (umową, wypisem z kw), a posiadacz składa tylko oświadczenie."

                  Tu nie doczytałaś, gdzieś słyszałaś, ktoś tam powiedział czyli nic nie wiesz a
                  wypowiadasz się, wprowadzając ludzi w błąd.

                  Co to jest posiadanie, to przeczytaj sobie na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich:
                  www.brpo.gov.pl/index.php?poz=220&id=56
                  Jest to stan faktyczny a nie prawo do lokalu.

                  Pojęcie posiadania nie występuje w prawie energetycznym.

                  Nie można założyć licznika będąc posiadaczem w złej wierze. Gdybyś przeczytała
                  ten wątek, to trochę wyżej napisałem na temat Rozporządzenia Ministra Gospodarki
                  i Pracy z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków przyłączenia
                  podmiotów do sieci elektroenergetycznych, ruchu i eksploatacji tych sieci.
                  (Dz.U. 2005 Nr 2 poz. 6).

                  Rozporządzenie określa szczegółowo warunki przyłączenia do sieci odbiorców
                  energii elektrycznej.

                  W §6 pkt4 rozporządzenia czytamy:
                  "Do wniosku o określenia warunków przyłączenia należy dołączyć:
                  1. Dokument potwierdzający tytuł prawny wnioskodawcy do korzystania z obiektu, w
                  którym będą używane urządzenia i instalacje ... itd"

                  Twoje opowieści należy więc włożyć między bajki.

                  O jakim oświadczeniu piszesz? Posiadacza, że lokal jest jego?
                  Bez pokazania tytułu prawnego.
                  Chyba, że tytułem prawnym jest, jak napisał wyżej clevland, odpowiedni banknot.

                  Ale to ma krótkie nogi. Przekonasz się.
                  • greta44 Re: Czekamy na informacje. 04.12.05, 17:50
                    Ani mi w głowie kłocić się. Faktem jest, że doprowadziłam do zawarcie umowy
                    mimo iż nie legitymowałam się żadnym dokumentem. Zakład najpierw chciał założyc
                    mi "licznik na przedpłaty" cokolwiek to by miało znaczyć, ale później, po
                    zasięgnięciu informacji u własnego radcy prawnego, zawarta została zwykła umowa
                    i założono zwykły licznik. Na Twoje usprawiedliwienie muszę dodać, że zdarzenie
                    miało miejsce przed kilkoma laty,a w formularzu wniosku (albo umowy, nie
                    pamietam) wymienione było posiadanie. Radca prawny na pytanie jak mam udowodnic
                    posiadanie podyktował mi oświadczenie, które podpisałam. W końcu na tej samej
                    podstawie ustalam i pobieram od lokatorów czynsz i rozliczam sie z Urzędem
                    Skarbowym. Zatem posiadanie jest stanem prawnym i zarazem tytułem prawnym skoro
                    opisane jest w Kodeksie cywilnym, literaturze, a na dodatek podlega ochronie
                    prawnej. Przeczytałam wskazaną ustawę i rozporządzenie. Zwróć uwagę na art 9
                    ust. 2 pkt 5 ustawy, który mówi o równoprawnym traktowaniu podmiotów. Może
                    problem jest w rozumieniu przepisu, a nie w czytaniu. Może posiadanie daje
                    prawo do zawarcia umowy z zakładem energetycznym mimo iż lokator utracił prawo
                    do lokalu. Subtelna różnica, nieprawdaż. I to by było na tyle. G.
                    • clevland Re: Czekamy na informacje. 04.12.05, 19:14
                      Wydaje mi się iż w przypadku kiedy druga strona (właściciel nieruchomośi lub
                      lokalu) nie wnosi sprzeciwu, możliwym jest dostarczanie energii. Jednak w
                      przypadku gdyby właściciel złożył wniosek do energetyki o odcięcie, poparty
                      notarialnym odpisem wyroku eksmisyjnego byłoby jednoznacznym iż dziki lokator
                      nie miałby szans na ponowne zawieszenia licznika.
                      Podobnie sprawa się ma z telewizją i gazownią...
                      • greta44 Re: Czekamy na informacje. 05.12.05, 08:19
                        Mam poważne wątpliwości czy lokatora z wyrokiem eksmisyjnym można
                        nazwać "dzikim lokatorem". Pojęcie to w ogóle w prawie nie istnieje. W moim
                        rozumieniu "dziki", to taki co bez tytułu zajął mieszkanie, a to zupełnie co
                        innego. Lokator z wyrokiem eksmisyjnym, mimo wszystko, podlega ochronie
                        prawnej, jego status jest ściśle uregulowany, i to niezależnie od tego czy nam
                        się to podoba czy nie. Mnie się też nie podoba. Co do zakładu energetycznego
                        sprawdzę jak zareagują na wniosek o odłączenie dopływu energii elektrycznej. W
                        każdej sytuacji opowiem. G.
                        • clevland Re: Czekamy na informacje. 05.12.05, 11:01
                          Co do tego "dzikiego lokatora" to może i masz rację. Odnośnie odcięcia prądu - w
                          energetyce powiedzieli mi, iż wystarczy iż przedstawię iż lokatorowi skończył
                          sie okres wypowiedzenia i oni zdejmują licznik, albo przepisują na mnie. Nie ma
                          tytułu prawnego do lokalu, tak wiec nie ma podstaw do dostarczania prądu.
                          Nie pytałem czy takowy "lokator" może liczyć na podpisanie z nim umowy o dostawy
                          prądu bo przedstawione wyżej ich stanowisko wydawało mi się jasne.
                          Czekamy na informacje
                        • 446838397r Re: Czekamy na informacje. 23.01.06, 22:17
                          wzorujac się na Waszym forrum dyskusyjnym jak radziliscie ,napisalem o
                          odłączenie pradu lokatorowi z eksmisją i i uzyskalem odpowiedz wymijajaca .
                          Prawo jest po stronie złodzieji . moze nie placic jakm nam 40 tys. zadluzenia
                          ale za energie zaplaci 5 zl i jest ok ... ale instalacja czyja ? doradzcie bo
                          juz w tym panstwie bez prawia nie da sie zyć itd szkoda gadać!!! PIS
                        • 446838397r Re: Czekamy na informacje. 23.01.06, 22:19
                          greta44 napisała:

                          > Mam poważne wątpliwości czy lokatora z wyrokiem eksmisyjnym można
                          > nazwać "dzikim lokatorem". Pojęcie to w ogóle w prawie nie istnieje. W moim
                          > rozumieniu "dziki", to taki co bez tytułu zajął mieszkanie, a to zupełnie co
                          > innego. Lokator z wyrokiem eksmisyjnym, mimo wszystko, podlega ochronie
                          > prawnej, jego status jest ściśle uregulowany, i to niezależnie od tego czy nam
                          > się to podoba czy nie. Mnie się też nie podoba. Co do zakładu energetycznego
                          > sprawdzę jak zareagują na wniosek o odłączenie dopływu energii elektrycznej. W
                          > każdej sytuacji opowiem. G.
      • hippa Re: Nasza Bitwa! 23.12.05, 10:31
        Witam!

        Dla zainteresowanych - przyszlo pismo z Gminy, ze nie maja teraz lokali, ze
        jest szansa na przyznanie jej lokalu.. 3 LATA!!! no przeciez to skandal!! przez
        3 LATA mamy mieszkac z kims obcym? a co z naszym prawem do intymnosci?
        chcielismy sie w przyszlym roku starac o dziecko.. ale jak wychowac maluszka w
        takich warunkach? Postraszylismy odszkodowaniem, napisali, ze sąd to musi
        rozpatrzyć (inny watek) i ze uchwala gminy "nie pozwala na skuteczne
        podniesienie zarzutu bezprawonosci i opieszałości jej działania" ...
        Zaraz w styczniu zaproponujemy gmine wynajecie od nas jednopokojowego
        mieszkania na poddaszu, ktore spelnia wszystkie wymogi lokalu socjalnego i
        oprzemy to na art. 20 u 2a ustawy o ochronie.. jak sie nie zgodza to do sadu o
        odszkodowanie i o utrudnianie odzyskania naszej wlasnosci..
        • henryk.tubacki Re: Nasza Bitwa! 23.12.05, 10:49
          Magistrat przegrywa w sądzie z właścicielami domów












          Dorota Steinhagen 22-12-2005, ostatnia aktualizacja 22-12-2005 19:37

          Magistrat przegrywa w sądzie, ale trwa przy swoim. Nie chce płacić
          odszkodowań dla kamieniczników, których lokatorom należą się od miasta lokale
          socjalne. Miasto woli procesy, karne odsetki i koszty sądowe. Podobno dla
          wspólnego dobra częstochowian

          Lokatorzy, którzy mają wyroki eksmisyjne z przyznanym lokalem socjalnym,
          powinni otrzymać od miasta mieszkanie. Jeżeli władze go nie znajdą, muszą
          płacić odszkodowania właścicielom domów.

          Jeszcze na początku roku miasto płaciło. Wiosną przestało, bo urzędnik na
          szkoleniu usłyszał - niestosowaną w innych miastach - nową interpretację
          przepisu. Miasto ma wyznaczyć termin, w którym jest w stanie przydzielić lokal
          socjalny. I dopiero gdy tego terminu nie dotrzyma - a jest to np. 2011, 2012
          rok - właściciel może domagać się odszkodowania. W październiku pisaliśmy, że
          kamienicznicy i prezesi spółdzielni mieszkaniowych (im też należą się
          odszkodowania) stracili cierpliwość i poszli do sądu.

          Są już pierwsze wyroki. - Miasto ma nam wypłacić 1200 zł odszkodowania i
          karne odsetki. Gdy wyrok będzie prawomocny, do sądu trafi 14 kolejnych pozwów
          - wylicza Ryszard Szczuka, prezes spółdzielni Nasza Praca, który w imieniu
          spółdzielni pozwał magistrat (jest też przewodniczącym RM).

          Również Lokalne Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości czeka na odszkodowania
          za ok. 70 mieszkań. Pierwszą sprawę z miastem także wygrało. - Wprawdzie
          miejski prawnik przedstawiał uchwałę, jak ustalana jest kolejka do lokali
          socjalnych, ale sąd tego nie uwzględnił - opowiada Helena Puklińska, radca
          prawny Zrzeszenia. Odszkodowanie: 720 zł plus odsetki i koszty procesowe
          (257,60 zł).

          - Mamy prawo się odwołać - twierdzi Halina Szczerba, naczelniczka
          magistrackiego wydziału komunalnego. Zapewnia, że to wszystko z dbałości o
          finanse gminy. - Niech sąd ustali, jaka powinna być wysokość odszkodowania,
          żeby nikt nam nie zarzucił, że źle wydajemy publiczne pieniądze - mówi.

          Halinie Szczerbie pieniędzy na karne odsetki i koszty sądowe nie szkoda. - W
          końcu sąd uzna nasze racje - twierdzi. - Dlaczego mamy płacić odszkodowanie
          właścicielowi mieszkania w spółdzielczym bloku, dlatego że nie sprawdził
          rodziny, której je wynajął?

          Urząd nie chce jednak płacić także wtedy, gdy lokator zamieszkał w budynku na
          podstawie tzw. przydziału. Inne miasta natomiast płacą. Kraków na przykład
          opracował reguły dochodzenia do ugody. I tylko jeśli nie uda się jej zawrzeć,
          sprawa trafia do sądu.

          Komentarz

          W budżecie miasta na przyszły rok przeznaczono 144 tys. zł na koszty
          postępowania sądowego i prokuratorskiego. Nic dziwnego, skoro według miasta
          oszczędność polega na mnożeniu karnych odsetek i kosztów sądowych. Za to
          kamienicznicy nie mają się czym martwić. Mogą spokojnie czekać na decyzje
          sądów, które w tej sprawie są dla nich korzystne. A ustawowa wysokość karnych
          odsetek, które sąd zasądził miastu, to 13,5 proc. w skali roku. Żaden bank nie
          daje takiego oprocentowania.
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3081085.html

          polecam również:
          www.wyroki-decyzje.lokatorzy.info.pl/index-wy-o_pliki/index-w-o_01.htm
          Pozdrawiam Henryk Tubacki
          • hippa Re: Nasza Bitwa! 02.01.06, 13:26
            Dziekujemy za przydatny link. Przed nowym rokiem zlozylismy pismo, w ktorym
            prosimy o wyjasnienie dlaczego gmina przyznala lokal socjalny osobie, ktora
            zarejestrowala sie znacznie pozniej niz osoba, ktora zajmuje nasz lokal. Widać,
            ze sytuacja podobna jak na stronie www.wyroki-decyzje.lokatorzy.info.pl/index-
            wy-o_pliki/index-w-o_01.htm. Czekamy z niecierpliwoscia na odpowiedz od gminy,
            jednak obawiamy się, ze tez czeka nas procesowanie sie z gminą (podejrzewamy,
            ze szybsze przyznanie lokalu socjalnego jest wynikiem lapowki, znajomosci albo
            zrzeczenia sie roszczenia o odszkodowanie). Nie bardzo wiemy jak postapic w
            takiej sytuacji, bo chcielismy jeszcze zaproponowac gminie wynajecie od nas
            innego lokalu na lokal socjalny dla tego "naszego" dzikigo lokatora, jednak czy
            mamy zostawic tak sprawe jezeli okaze się gmina nie bedzie umiala wyjasnic
            dlaczego przyznala komus lokal poza kolejnoscia? Czy wtedy skierowac sprawe do
            sadu?

            I jeszccze pytanie zony, ktora powoli przekonuje sie do zamieszkania w naszym
            mieszkaniu wraz z dzikim lokatorem (obecnie mieszkam tam sam, bo zona ma
            opory). "Nasz" dziki lokator ma postawiona od niedawna pralke w lazience, my
            jako wlasciciele tez zamierzamy takowa pralke postawic w NASZEJ lazience, czy
            mamy prawo żadac od tej osoby, aby usunela lub pozbyla sie pralki z lazienki?
            Czy mamy prawo żadać od tej osoby, aby nie zapraszala swoich znajomych do
            NASZEGO domu? Czy mamy prawo zakazac tej osobie palenia tytoniu? (oboje z zona
            jestemy niepalacy) Pytania moga Państwa dziwic, jednak ta osoba mieszka tam od
            40 lat a my nadal nie czujemy sie tam jak u siebie, osoba ta rozstawia nas po
            kątach i miedzy innymi dlatego zona nie mieszka tymczasowo ze mna.
            • pisz_mi Re: Nasza Bitwa! 24.01.06, 10:19
              Mam wrazenie ze gminy lubia isc do sadu. Fakt, ze przegraja jest calkowicie
              wkalkulowany w te filozofie. Podstawowy interes gminy (a przede wszystkiem
              urzednikow) to jest by nie zostac posadzony o jakies tajemnicze interesy z
              wlascielem. Jezeli mozna sie z wlascielem dogadac i bedzie to gmine kosztowalo
              mniej niz zasadzi sad to gmina wybiera sad bo jest to rozwiazanie "czyste". Po
              prostu brak odwagi i poczucia wlasnosci a tylko urzedolenia.
              • hippa Re: Nasza Bitwa! 24.01.06, 14:08
                Mamy jeszcze jedna teorie na ten temat. Gmina moze ma nadzieje, ze droga sądowa
                wystraszy potencjalnych interesantów.
                My narazie dalej czekamy na odpowiedz z propozycją mieszkania socjalnego.
                • danuta621 Re: Nasza Bitwa! 08.06.06, 18:32
                  Sprawa byla maglowana kilka miesiecy temu, ale ja ten problem mam teraz
                  mam podobna sytuacje:
                  Kupila dom z licytacji, czekalam cierpliwie 7 miesiecy na wyprowadzenie sie bylych wlascicieli, ale oni
                  nie maja zamiaru sie wyprowadzic. Mieszkaja za darmo w moim domu i ogrodzie!. Ja nie mam kluczy,
                  ani wlasciwie prawa wejscia na teren posesji. Moj maz nie chce rozwiazan silowych, liczyl na dobra wole
                  bylych wlascicieli, nie chcial im przeszkadzac - przeliczyl sie.
                  zaczelam dzialac sama. mam dosc zcekania!

                  Udalo mi sie zmusic zaklad energetyczny do rozwiazania umowy o dostawe pradu z bylym
                  wlascicielem, ale za to zostala z nim podpisana umowa na licznik przedwplatowy (ile zaplaci, tyle pradu
                  dostaje), tak wiec to nie rozwiazuje sprawy.
                  w gazwoni udalo sie bez problemow, wodociagi wyznaczyly bylemu wlascicielowi wypowiedzenei z 3
                  misiecznym terminem. Interesuje mnie ten watek odciecia kabli na terenie mojej posesji, przed
                  licznikiem. Moge czy nie?
                  Mam tez pytanie:
                  komornik ktory sprzedal nam dom z zameldowanymi lokatorami, nie kiwnal z wlasnej woli palcem aby
                  pomoc nam wejsc w posidanie domu, nie poinformowal nas co robic dalej, on tez liczyl, ze byli
                  wlasciciele wyprowadza sie sami (tym bardziej, ze pani tam mieszkajaca dostala z naszych pieniedzy 70
                  tys zaleglych alimentow od bylego meza).
                  Kiedy zwrocilam sie do komornika o pomoc, kazal wpacic mi dodatkowe oplate (800zl od
                  pomieszczenia, a w domu jest 10 z garazem), tytulem wprowadzenia nas i wyprowadzenia bylych
                  lokatorow. Kazal nam wskazac lokal tymczasowy (wskazalam hotel robotniczy) i jescze za niego
                  zaplacic, jesli dojdzie do wyprowadzenia.
                  Czy mial prawo zadac od nas pieniedzy tytulem wprowadzenia nas w stan posiadania?
                  mam klauzule wykonalnosci i wydawalo mi sie, ze jest to automatyczne. W koncu komornik wzial
                  calkiem spora sumke ze sprzedazy tego domu ( a wiec od nas)?
                  Moze mi ktos pomoc?
                  Danuta
                  • aska711 Re: Nasza Bitwa! 19.06.06, 10:33
                    ja kupiłam segment mieszkalny z licytacji we wrzesniu. sprawy sadowe trwają, bo
                    dłuznicy odwołują się od wszystkiego od czego mogą. a w pierwszym postanowieniu
                    sąd się pomylił co do wyroku i sprawy znów od poczatku czyli od przybicia.
                    lokatorzy pewnie nie beda się chcieli wyprowadzić i przypuszczam, ze czeka nas
                    ten sam problem, więc sprawa bardzo mnie interesuje danuta621 prosze pisz o
                    swojej wiedzy na ten temat.
                    • hippa Re: Nasza Bitwa! 22.06.06, 19:34
                      Moja wiedza niestety już została wyczerpana. Zrobiłam wszystko co podowiedziano
                      mi tu na forum, przestudiowałam wszelkie uchwały miasta, ustawy itp. Po kilku
                      miesiacach nerwów po prostu już nie mam siły. Dziś się przelało. Jeszcze
                      miesiac temu widzialam swiatelko w tunelu, gmina kupila jakis budynek i
                      jesienia dzikun mial wyleciec tam, jest juz w 1 dziesiatce oczekujacych.
                      Niestety okazalo sie, ze budynek stoi owszem, ale nic sie w nim nie dzieje, nie
                      mam pojecia kiedy ta osoba w koncu przestanie mi zatruwac zycie. Coraz bardziej
                      przekonuje sie, ze ten kraj to błoto i nie licza sie zadne prawo bo "kazda
                      gmina ma swoja wewnetrzna politykę" Co z tego, ze w ustawie o ochronie
                      lokatorów jest art. że gmina moze wynajmować od wlascicieli prywatnych i
                      przekazywac na lokale socjalne.. no wlasnie MOŻE "ale nie musi". Na dzien
                      dzisiejszy zrobiłam wszystko co było w mojej mocy, nie chciałam wchodzić w
                      przepychanki z dzikunem, ale z dnia na dzien robi sie coraz gorzej, osoba ta
                      jest coraz bardziej bezczelna. Chyba chamstwo trzeba zwalczac chamstwem. W
                      zwiazku z tym latem zaczynam generalny remont mojego mieszkania, wymieniam
                      rury, kable w scianach, burze scianke działowa w kuchni, w koncu pozbede sie
                      paskudnego lastryka w lazienki. Nie bede sie spieszyc z koncem remontu, w koncu
                      pracuje i wolne mam tylko weekendy a odpoczac tez trzeba. Jak dzikunowi cos nie
                      bedzie pasowac to niech sie wynosi, bo co innego, poda mnie do sądu? niech
                      spróbuje :)
                      • clevland Re: Nasza Bitwa! 23.06.06, 11:44
                        Ja bym usunął wszystkie kable- w końcu po wyroku eksmisyjnym można odłączyć media.
                        Jak by przyszedł dałbym mu odpowiedź że czekam aż się wyniesie...
                        • aniapol rzeczywiście można odłączyć media? 23.06.06, 13:28
                          czy faktycznie po wyroku eksmisyjnym można odłączyć media? Jest na to jakaś
                          podstawa prawna, jak by się ktoś pytał?
                          • clevland Re: rzeczywiście można odłączyć media? 23.06.06, 14:13
                            Z tego co się orientuję to już po wypowiedzeniu umowy najmu i upłynięciu okresu
                            wypowiedzenia, można wnosić do zakładu enegetycznego i gazowniczego o zdjęcie
                            liczników. Dzwoniłem do tych zakładów w moim mieście i powiedzieli mi iż jeżeli
                            najemca utracił tytuł prawny do lokalu, to można mu odciąć media na, które
                            podpisał "umowę o świadcznie usług..." na podstawie umowy najmu.
                            Znajomy odciął w ten sposób wszystkie media jedynej lokatorce w małej kamienicy.
                            Formanie można to zrobić dopiero po sprawie o eksmicję.

                            Proponuję zadzwonić to właściwych urzędów w swoim mieście z takim zapytaniem.
                            • hippa Re: rzeczywiście można odłączyć media? 26.06.06, 00:00
                              Właściwie w moim miescie to chyba tylko teoria. Prawo sobie a zycie sobie,
                              niestety takie są realia. Nie wydaje mi sie zeby energetyka czy tpsa chciala
                              odcinak kogokolwiek, kto placi - w koncu dla nich to kasa i co ich obchodzi czy
                              ktos ma umowe najmu czy nie. Bede placic rachunki to sie dowiem. Dzikun mi
                              zaczyna utrudniac zycie - najnormalniej w swiecie ŚMIERDZI i na dodatek nie
                              sprzata po sobie. Wiec czas tez troche podokuczac :)


                              • hippa Re: rzeczywiście można odłączyć media? 26.06.06, 00:19
                                Własnie sprawdziałam jeśli chodzi o telefon i tpse - wystarczy to, ze jest
                                zameldowanie na pobyt staly - eksmisja eksmisja, ale zameldowanie ciagle ma,
                                wiec telefonu nie odetne, choc gada namietnie przez tel. pol nocy i nie daje
                                spac.
                                • clevland Re: rzeczywiście można odłączyć media? 26.06.06, 11:23
                                  Ja bym do tp.sa napisał że skoro w moim budynku jest pociągnięta ich sieć to
                                  albo dostosują się do wymogów, albo niech zabierają swoje kable. Albo wyliczysz
                                  im ile mają płacić...
                                  • hippa Re: rzeczywiście można odłączyć media? 26.06.06, 13:19
                                    Pisalam w tej spraawie do BOKu. Odpisano mi, że oni podpisują umowę z osobą, a
                                    nie z lokalem i dopoki ta osoba jest tam zameldowana, to moze korzystac z ich
                                    uslug.
                                    Wczoraj myslalam jeszcze o sprawie z energetyką. Niektorym wyda sie to
                                    smieszne, ale u mnie w mieszkaniu (mieszkam w jednym lokalu z dzikunem) sa
                                    pociagniete dwie instalacje, w sumie sa 3 liczniki, jeden moj, jeden dzikuna i
                                    jeden glowny. właczniki swiatla sa podzielone, jeden pstryczek moj, drugi
                                    dzikuna. I wlasciwie co mi da to, ze odetne tej osobie prad? bedzie bezczelnie
                                    korzystac z mojego. Koło sie zamyka i tak w rezultacie ja bede stratna. Jedyne
                                    co chyba moge zrobic to napisac "donos" :D jako uprzejma sasiadka, ze osoba ta
                                    nie placi abonametnu RTV za telewizor. I to by chyba ruszylo dzikuna, bo
                                    ksiazek to to nie uswiadczylo chyba nigdy, wiec zemrze z nudów :)
                                    • aniapol Re: rzeczywiście można odłączyć media? 03.07.06, 12:36
                                      niestety moje doświadczenia z medimi są takie, że ich dostawcy wykazują się
                                      ogromną "wrażliwością społeczną", i odmawiają ich odcięcia lokatorom po upływie
                                      terminu wypowiedzenia najmu. Zasłaniają się tym, że lokatorzy mają z nimi
                                      podpisane umowy, że są zameldowani i faktycznie użytkują lokal (mimo, że
                                      bezumownie!) i dostarczają media do posesji, mimo sprzeciwu właściciela.
                                      Zastanawiam się, czy nie mogłabym nakazać im demontażu rur, przyłączy,
                                      przewodów, liczników, itp. W końcu są to instalacje na terenie mojej posesji, a
                                      ja się nie zgadzam, żeby przez nią były prowadzone. Czy ktoś ma w takiej
                                      sprawie jakieś doświadczenia/pomysły?
                                      • clevland Re: rzeczywiście można odłączyć media? 03.07.06, 12:55
                                        Wykazujesz np. że gaz za głównym licznikiem (naprawa instalacji należy do
                                        ciebie) się ulatnia, przyjeżdza gazownia i odcina gaz. Ty wzywasz fachowca i
                                        demontujesz instalację.
                                        Podobnie z prądem- tu musiałabyś porozmawiać z elektrykiem tzn. jakie zagrożenie
                                        sprawia że możesz odciąć prąd.
                                        To twoja instalacjia więc możesz robić co ci się podoba. Chyba że lokator nie
                                        ma jeszcze prawomocnego wyroku o eksmisję.
    • apar75 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 12.10.06, 23:04
      Witajcie,
      przeczytałam dokładnie wszystkie posty i ogarneła mnie bezradność.
      Od miesiaca mam na oku dom, dom jest super, cena również, ale...są tam
      lokatorzy z prawomocnym wyrokiem exmisji i prawem do lokalu socjalnego.
      Wydawało mi się, że to mały problem i szybko się wyprowadzą, nawet byłam u
      burmistrza gminy z pytaniem, kiedy będzie jakiś lokal. Budynek jest w przyszłym
      roku mają go remontować, kolejki niema na zapotrzebowanie ich gminy wystarczy,
      tak mi powiedział. Przeczytałam mnóstwo literek i miałam wątpliwości...Ale po
      przeczytaniu Waszych postów straciłam nadzieje, że wogóle kiedyś tam
      zamieszkam. Problem jeszcze jest o tyle że to kawałek od mojego obecnego
      miejsca zamieszkania i niejestem w stanie pilnować wszystkiego.Już sama
      niewiem ...
    • apar75 Dalsze losy 12.10.06, 23:06
      Opiszcie jak skończyły sie wasze sprawy !!!
      Hippa jak tam twój lokator?
    • hiptv Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 23.11.06, 20:10
      Witam !
      Czytam Państwa wypowiedzi i jestem przrażony. Niedługo odbedzie się licytacja
      mieszkania, którym jestem zainteresowany. W mieszkaniu mieszkają najemcy którzy
      podpisali umowe bezterminową z dotychczasowym właścicielem. Rozmawiałem z nimi,
      para młodych ludzi, powiedzieli, że nie wyprowadzają się bedą rozmawiać z nowym
      właścicielem. Jeżeli uda mi się kupić to mieszkanie czy jest jakaś możliwość
      pozbycia się tych najemców, czy stara umowa nadal obowiązuje, czy jeśli
      przestaną płacić czynsz i media to od momentu przysądzenia własności ja ponosze
      wszystkie koszty,czy moge na podstawie przybicia sądu próbować odciąć im media
      skoro jestem nowym właścicielem, czy moge wymienić zamki i ich rzeczy wystawić
      na klatke skoro ze mna nie maja zadnej umowy, nie wiem czy są zameldowani,
      prawdopodobnie nie.
      Jestem młodym człowiekiem i kupno mieszkania to dla mnie poważna inwestycja i
      nie chce się władować w sytuacje bez wyjścia, czy możecie mi państwo pomoc i
      odpowiedzieć na te pytania, bo sam nie wiem co robić, czy brać udział w tej
      licytacji. Najemcy na chwile obecną nie chcą rozmawiać, mają nadzieje, że nowy
      właściciel bedzie kontynuował wynajem.
      Dzieki za każdą pomoc
      • clevland Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 23.11.06, 20:29
        prawo-nieruchomosci.krn.pl/Nieskuteczne-postepowanie-eksmisyjne-3_2_7_130_13.html
        zabawy z takimi "dzikimi lokatorami" jest i to sporo.
        Jak ktoś nie ma pojęcie to lepiej niech się nie pcha.
        • hiptv Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 23.11.06, 23:46
          Czytałem już ten artykuł wcześniej, sporo na ten temat czytam ale jednak ludzie
          kupują mieszkania na licytacji i sa to jeszcze trudniejsze sprawy. W moim
          przypadku sa to najemcy, nie własciciele. Czytałem twoje wypowiedzi wcześniejsze
          i wiem że masz pojęcie o tym temacie, czy możesz mi odpowiedzieć przynajmniej na
          część wątpliwości?
          • clevland Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 24.11.06, 17:27
            Ja znam trzy drogi:
            1. Postąpić jak pani mecenas w artykule który podwieszałem.
            Mogą zadzwonić na policję że narusza się ich mir domowy- teraz kwestia wykazania
            przed policją (która nie wie jak taki konflikt rozwiązać) czy mogą w tym
            mieszkaniu przebywać.
            Albo się do nich wprowadzić ;)

            2.Przedstawić w energetyce i gazowni akt notarialny nabycia mieszkania i nakazać
            zdjęcie licznika gazu i prądu który był na poprzedniego właściciela. Powiedzieć
            iż za jakiś czas przyjdzie się z nimi podpisać umowę na media ponieważ nie chce
            się płacić abonamentu i będzie się robić remont.

            3. Sprawa o eksmisję do sądu potem do gminy o dostarczenie albo lokalu
            tymczasowego (jeżeli nie spełniają przesłanek do socjalnego). Takowych gmina nie
            ma. Można podać gminę o odszkodowanie za niedostarczanie lokalu.

            4. Jeżeli mają pieniądze to podać o bezumowne korzystanie z lokalu w wysokości
            takiej jak można uzyskać za najem lokalu.

            Tyle mi przychodzi do głowy. Pewnie ktoś coś jeszcze dopowie.

            Jeżeli te dwa pierwsze punkty nie zadziałają to na efekty następnych (3,4)
            trzeba poczekać parę miesięcy lub lat.




            • hiptv Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 27.11.06, 13:12
              Dzięki za pomoc. Jest jeszcze możliwość dogadania, w końcu to są najemcy i mogą
              wynajac gdzie indziej a moge im zaproponować zwrot np. wkładu remontowego i
              wytłumaczyc ze niepotrzebna jest wojna i strata pieniedzy, nastepnie po
              przysadzeniu własności, jężeli oczywiście się nie wyniosą, wkroczyć z ekipą w
              obecności komornika i rozpocząć dłuuugggą impreze, jednocześnie starajac sie o
              odciecie prądu, gazu i wody. Ludzi, którzy beda imprezować, mozna tanio
              wynajać, a z tego co wiem mam prawo tam wejść i być i tak samo jak oni mogę ich
              posądzac o zakłócanie miru domowego. Myśle, że ogień można zwalczyć ogniem i w
              granicach polskiego prawa. I sadzę, że większość dzikich lokatorów powinna się
              z tym liczyć i iść na układ z właścicielem, zamiast stawiać na swoim. Jeżeli
              masz jakieś uwagi, lub dodatkowe pomyśły, będę wdzięczny.

              Mam jeszcze pytanie, nie wiem, ponieważ są różne opinie, czy jezeli lokator ma
              meldunek, czy to ma jakies duże znaczenie czy nie, np jezeli chce mu odciąć
              wodę.
              Poza tym, mieszkanie jezeli ma wpisy na hipotece, to czy z licytacji jest
              kupowane czyste, nie zostane zaskoczony np. dodatkowym zobowiązaniem spłaty
              urzedu skarbowego, lub inaczej, czytałem, że spółdzielnia nieraz się czepia
              nowego właściciela o spłate zadłużenia czynszowego.

              Nie wiem również, czy do odciecia prądu wystarczy przysadzenie nabycia
              własności, bo skąd ja będe miał akt notarialny, ale z tym remontem pomysł dobry.

              Dzieki za kazdą pomoc
              Pozdrawiam
              • hiptv Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 27.11.06, 15:41
                Zapomniałem jeszcze o jednej ważnej sprawie - Komornik powiedział, iż w
                przypadku najemców, sprawa wyglada tak. Jest wyrok eksmisyjny to wtedy
                wynajmuje im mieszkanie i eksmituje, opłacając trzy miesiace najmu. Mam pytanie
                czy ja musze czekac na wyrok, czy po prostu spakowac ich i przewiezc ich rzeczy
                do wynajetego mieszkania.
                • ewawkropki Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 25.04.18, 18:19
                  można dogadać sie z firmą na zamianę mieszkania w Warszawie. grb-nieruchomosci.pl/ takie rzeczy robi. Można się zamienić dając mieszkanie z lokatorem niechcianym i wziąć sobie bez lokatora. To jest dobry pomysł, a póżniej oni sobie prawnie rozwiazują i eksmituja lokatora ale Ty już sie nie martwisz tym
      • hippa Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 17.12.06, 19:14
        "Mój" lokator jak siedzial tak siedzi. A mi poza czekaniem nie zostało nic.
        • magdalena_gk Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 21.01.07, 11:59
          może byś kogoś zameldowała tymczasowo, kogoś niezwykle uciążliwego i
          denerwującego, no i podpisała z nim umowę najmu. Może ten ktoś by się wprowadził
          i lokatora "wykurzył" swym denerwującym trybem życia, a od strony prawnej
          byłabyś czysta. Ja mam podobna sytuację, jeszcze tego sposobu nie wykorzystałam,
          na razie próbuję odłączać prąd itd.
          • clevland Minister chce eksmiotwać.... 24.01.07, 11:56
            Lepsza pomoc niż eksmisja

            Do niedawna socjalista (Unia Pracy), od niedawna obrońca uciśnionych
            (Samoobrona) minister budownictwa Andrzej Aumiller poinformował z niejakim
            oburzeniem, że w Polsce 13 tysięcy osób powinno być eksmitowanych z powodu
            niepłacenia czynszu, a 19 tys. następnych już czeka na wyroki. Szkoda, że nie
            był łaskaw obwieścić, ile licytacji powinno się odbyć z powodu niespłaconych
            kredytów przez członków Samoobrony.

            Oczywiście monitorowanie stanu zadłużenia lokatorów nie jest niczym złym. Byle
            nie oznaczało, że za chwilę ruszy eksmisyjny walec, który bezdusznie rozjedzie i
            tych, którzy na to zasłużyli, i tych, którym raczej należy pomóc.

            Ponad 2 miliardy długów - to rzeczywiście kwota ogromna. Warto się jednak
            zastanowić, czy zamiast ponosić dodatkowe koszty eksmisji, przekwaterowywania do
            lokali zastępczych, nie warto pomóc niektórym osobom zadłużonym. Tak, by mogły
            wrócić do finansowej równowagi i w przyszłości płacić czynsz. W konsekwencji nie
            staną się klientami pomocy społecznej. Liczymy, że minister Aumiller i na ten
            temat będzie miał coś do powiedzenia.
            autor: Tomasz Lachowicz

            www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1309&news_id=136478&scroll_article_id=136478&layout=1&page=text&list_position=1
            • jml13060 Re: Minister chce eksmiotwać.... 24.01.07, 15:35
              Minister (sam) wybuduje 3 miliony mieszkan i bedzie po problemie ok. 30 tysiecy
              eksmisji (zaledwie 1%).

              Przy tym rozmachu i fantazji ministra w koalicji z PiS, LPR i Samoobrona to
              bedzie pikuś.
        • markata1 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 30.03.07, 21:47
          Hippa, powiedz czy udało Ci się gada pozbyć jeśli tak to jakim sposobem. Prosze
          odpowiedz. pozdrawiam
          • strusie2000 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 31.12.07, 15:14
            Ja mam troche inny proble. Moi rodzice mieszkają z synową, która
            znęcała się nad nimi fizycznie i psychicznie. Ojciec założył jej
            sprawę o eksmisję z mieszkania. Wygrał ta sprawę ale eksmisja
            została wstrzymana do momentu przydzielenia synowej mieszkania.
            Mieszkanie, w ktrórym mieszkaja moi rodzice jest ich własnościa,
            mają na to akt notarialny.
            Około 15 listopada 2007r gmina przydzieliła mojej bratowej
            mieszkanie socjalne, ona się na nie zgodziła przyjmując przydział,
            ale się do dnia dzisiejszego ani nie wymeldowała ani wyprowadziła.
            Ojciec mój wzywał policję, ale ona jest bezradna (ponieważ bratowa
            się nie wymeldowała), był też u Burmistrza on twierdzi, że trzeba
            dać jej czas na odświeżenie mieszkania socjalnego. Minął juz ponad
            miesiąc od dnia przydziału ale moja bratowa nie ma zamiaru się
            wyprowadzić. Nadal znęca sie nad rodzicami, kórzy maja prawie 80 lat
            i nie wiedzą co robić.
            Jeśli chodzi o brata to siedzi on w areszcie i czeka na sprawę za
            znęcanie się nad rodzicami. Jeżeli wyjdzie z aresztu i wróci do domu
            moich rodziców to nie wiem co sie może stać. nikomu nie życzę takiej
            sytuacji. Prosze o szybką pomoc.
            • clevland Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 31.12.07, 17:07
              Jeżeli wyrok o eksmisję jest prawomocny; czyli jeżeli któraś ze stron się nie
              odwoła lub/i upłynie termin 14dni można iść do komornika.
              Komornik mając prawomocny wyrok i wskazany lokal socjalny dokonuje eksmisji.
              Tyle że to kosztuje- bodaj średnią krajową za eksmisję z jednej izby (jednego
              pokoju).Czyli może wyjść około 2,5tys.zł jeżeli ta osoba zajmowała jeden pokój.
              Jeżeli dwa to około 5tys. zł.
              Aby się dowiedzieć proponuję pójść do kancelarii komorniczej lub do niej
              zadzwonić (właściwej dla miejsca zamieszkania - decyduje o tym rewir) i się
              dokładnie zapytać co i jak, i za ile.
              • strusie2000 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 31.12.07, 17:27
                Bardzo dziękuję,za wyjaśnienie sytuacji.
                Nadmieniam, że sprawa sądąwa o eksmisję zakończyła się w marcu 2006
                r, czyli na pewno upłyneło 14 dni. Tylko jeszcze jedna sprawa. Kto
                ma zapłacić koszty eksmisji, moi rodzice, czy bratowa?
                Szczęsliwego Nowego Roku!
                • clevland Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 31.12.07, 20:12
                  Płaci ten kto wnosi o eksmisję. A czy można wnosić o zwrot od niego nie wiem.
                  Czy to wygląda tak jak w przypadku postępowania sądowego czyli osoba nie zamożna
                  może wnosić o zwolnienie z kosztów- też nie wiem.
                  Gdyby sam się wyniósł nie trzeba by było ich ponosić. Można zapytać o to
                  komornika i skonfrontować tą informację z prawnikiem.

                  Jak będziecie wiedzieć tego czego nie wiem, to proszę założyć nowy temat i
                  takową informację zamieścić.
                  • jml13060 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 31.12.07, 21:27
                    Gmina nie moze w nieskonczonosc trzymac lokalu socjalnego pustego.
                    Dlatego radze natychmiast uzyskac w sadzie klauzule wykonalnosci
                    (podpierajac sie pismem z gminy o przydziale lokalu) i skierowac
                    wniosek do komornika o wykonanie eksmisji. Oplata komornicza wynosi
                    40% wskaznika placy (obecnie wynosi ok. 2700 PLN) od jednej izby. Za
                    2 pokoje z kuchnia bedzie ok. 3200 PLN.

                  • xstrzeciak Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 02.04.08, 15:19
                    priv
    • awm10 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 05.02.07, 10:58

      mojefinanse.interia.pl/news?inf=866798
      Eksmisja do kontenera
      05.02.2007 07:11

      Dokąd przeprowadzić osoby, które nie płacą czynszu i mają sądowy nakaz eksmisji, jeśli brakuje mieszkań socjalnych? Pomysł na rozwiązanie tego problemu ma gmina Goleniów, informuje "Kurier Szczeciński". W tegorocznym budżecie zarezerwowała 500 tys. zł na budowę kontenerowych mieszkań socjalnych.

      Obowiązujące prawo nie zezwala na eksmisję "na bruk", lecz jedynie do zastępczych lokali socjalnych. Gmina takich lokali nie ma, ma za to grupę osób posiadających prawomocne wyroki eksmisyjne. Z konieczności pozostają one w dotychczasowych lokalach, a czynsz płaci administracjom gmina.

      Gminni urzędnicy zainteresowali się koncepcją budowy tanich mieszkań z wykorzystaniem kontenerów mieszkalnych, podobnych do tych, jakie od lat są używane na budowach, czy jako domki kempingowe. Rada Miejska zaakceptowała ten pomysł i w ubiegłym tygodniu przeznaczyła pół miliona złotych na budowę pierwszych mieszkań tego typu.
      Spełnią one podstawowe wymagania stawiane mieszkaniom socjalnym. Będzie tam zapewnione co najmniej 5 mkw. powierzchni na osobę, ogrzewanie, woda i prąd. Nie ma oczywiście mowy o żadnych luksusach. Gmina za pół miliona złotych wybuduje prawdopodobnie 13 lokali różnej wielkości. Docelowo zakłada się budowę dwudziestu mieszkań w kontenerach.
      • xstrzeciak Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 05.02.07, 12:31
        Tę koncepcję już dawno uskuteczniają gminy, które miały problem z powodzią, a
        właściwie "problem kontenerów", które otrzymały jako pomoc popowodziową.
    • jml13060 EKSMISJA 21.04.08, 11:14
      Jak zdobyc mieszkanie ? Proste. Zająć pustostan i czekać na
      bezsilność gminnych urzędników.

      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,5137133.html
      • aurora_pl Re: EKSMISJA 02.01.09, 16:41
        Witam!
        Mam jeszcze inny, ale podobny do poprzednich problem.
        Otóż rodzinny dom mojej mamy(mały, wiejski domek) został zapisany naszej ciotce. Ta, jako zamężna, wynajęła dom lokatorom na 5 lat. Mąż ciotki- alkoholik- zgodził się, aby zameldować owych lokatorów na stałe(mają 3 dzieci). Od tego czsu lokatorzy nie płacą czynszu, odcięto im już prąd- bo nie płacili, nie płacą rachunków za wodę, nie wpuszczają właścicielki do domu, unikają kontaktów z nią.
        Umowy najmu nie przedłużali i 3 lata przesiadują już tam bez żadnej umowy, ponieważ poprzednia wygasła właśnie 3 lata temu.
        Mało tego, zmiszczyli ogrodzenie domu, wycięli polowę sadu, nie naprawili żadnej szkody na posesji.
        Ciocia(włascicielka) jest osobą starszą i nie potrafi sobie poradzić z lokatorami, a ja również nie wiem, co zrobic, żeby pozbyć się tych ludzi.
        Bardzo proszę o pomoc!
        • pisz_mi Re: EKSMISJA 02.01.09, 21:47
          Sprawa w sumie prosta, ale czaso- i pieniadzo- chlonna.
          Trzeba wziac adwokata, ktory popatrzy w papiery i doprowadzi do uzyskania wyroku
          eksmisyjnego dla tych lokatorow. (najpierw wypowie im umowe wezwie do
          opuszczenia lokalu, wniesie sprawe do sadu a nastepnie ja wygra)

          Potrwa to pewnie poltora roku i bedzie kosztowac okolo 2000 zlotych. Poniewaz sa
          tam male dzieci jest szansa ze zostanie przydzielony im lokal socjalny co jest o
          tyle korzystne ze bedzie mozna starac sie pozniej od gminy o odszkodowanie za
          obecnosc tych ludzi w domku, ale tylko od momentu uprawomocnienia sie wyroku.

          Moim zdaniem czas to pieniadz wiec chyba nie ma na co czekac.

          Sprawa zniszczen to osobna sprawa i adwokat powienien odpowiedziec czy warto ja
          podnosic bo jak oni mieszkaja bez pradu to jak od nich cos wyegzekwowac? Do tego
          trzeba wniesc oplate sadowa itd itd
          • aurora_pl Re: EKSMISJA 03.01.09, 12:19
            Dziękuję bardzo za rady, postaram się z nich skorzystać. Zdaję sobie jednak sprawe z tego, że nie będzie łatwo. Ci ludzie nie przyjmują do wiadomości żadnych argumentów: ani prozbą ani grozbą.
            Nie ma tez na co czekac, sami z własnej woli nigdy się nie wyprowadzą, a o szkodach faktycznie trzeba zapomniec- z pustego nawet Salomon nie naleje... z czego mieliby zapłacić?
            Takie jest własnie nasze prawo, że bedziemy musieli teraz walczyć o coś, co jest nasze no i jeszcze w dodatku zostało w dużym stopniu zniszczone. Trudno, nic nie można na to poradzić.
            Jeszcze raz dziękuje za pomoc!
            pozdrawiam wszystkich uzytkowników tego forum i życze powodzenia!!!
        • jml13060 Re: EKSMISJA 05.01.09, 14:49
          Zapłacisz znacznie więcej. Chociażby za komornika, który bierze ok.
          1500 zlotych od jednej izby (nie znam obecnych wskazników, ale jest
          to chyba 60% średniej pensji w gospodarce narodowej). Skoro to
          domek, wiec mnozysz przez liczbe pokojow + kuchnia. Dodaj do tego
          koszt adwokata, opłaty sądowe od kazdego pozwu i czynności (np. 5%
          od żądanej kwoty odszkodowania) itd. itp.

          Pozew o odszkodowanie należy złożyć jak jajprędzej, żeby roszczenie
          nie uległo przedawnieniu (chyba ograniczenie roszczenia czynszowego
          wynosi 3 lata ?).
          • dorota99991 Re: Czy cos sie zmienilo na lepsze? 07.01.09, 21:14
            Czy komus z Was udalo sie pozytywnie zalatwic sprawe eksmisji?
            Pytam, bo jade na tym samym wozku.
            Pozdrawiam.
            Dorota
            • jml13060 Zmienilo na lepsze 29.01.09, 15:49

              Została mi jeszcze tylko jedna osoba bez prawa do lokalu socjalnego.
              Nadal walczę z gminą o wskazanie jej pomieszczenia tymczasowego.
              Gmina twierdzi, ze nie ma takiego obowiązku. No to ... pozwałem
              gminę, komornika (skarb państwa) i dzikunkę o odszkodowanie (zaległe
              i narastające, obecnie ok. 150 000), solidarnie z tytułu
              niewykonania eksmisji i niewydania mi w terminie mojego lokalu
              wolnego od osób i ich rzeczy, co był orzekł onegdaj sąd
              Rzeczypospolitej Polskiej.

              Niestety sad, do którego się zwróciłem z pozwem nie raczył był się
              dotąd zająć moim pozwem :( Minęło juz 9 miesięcy od daty złożenia
              pozwu. Brak reakcji mnie zastanawia.

              Ale 3 osoby są już OUT :) , więc jakiś postęp jest.
              • clevland Re: Zmienilo na lepsze 29.01.09, 22:41
                Złóż do Strasburga pozew o przewlekłe postępowanie...
                • jml13060 Re: Zmienilo na lepsze 30.01.09, 11:17
                  Złożyłem już dawno. Czekałem na lawinę po MHCz, a tu cisza !? Jakies
                  projekty rządowe ulg termomodernizacyjnych, które mnie zupełnie nie
                  interesują. Więc czekam na jakieś reakcje i pisma ze Strasbourga.
                  Mam nadzieję, ze rządowy projekt nie zadowoli sędziów Trybunału i
                  rozmrożą "lodówkę" z kolejnymi pozwami.
      • ewawkropki Re: EKSMISJA 25.04.18, 18:16
        może spróbować zamienić mieszkanie na inne? grb-nieruchomosci.pl/ takie rzeczy praktykują, ze można sprzedać im to a oni dadzą inne mieszkanie bez lokatora
    • jml13060 EKSMISJA i komornik 25.02.09, 12:06
      Ciekawy artykul w Rzepie 25.II.2009 :

      www.rp.pl/artykul/83266,267989_Jak_sprawnie_przeprowadzic_eksmisje.html

      na temat roli komornika w eksmisji.
      • mal-ga7 Re: EKSMISJA i komornik 04.08.09, 12:02
        Pomóżcie mi napisać wniosek do sądu o eksmisję po trzyletnim wymówieniu. Z góry
        dziękuję
        • jml13060 Re: EKSMISJA i komornik 04.08.09, 13:05
          Pisalem swoj wniosek pod rzadami pierwotnie uchwalonej ustawy, ktora
          potem przeszla pare modyfikacji.

          Ja napisalem wprost o co mi chodzi. Mialem bardziej skomplikowna
          sytuacje, bo lokatorzy wisieli mi znacznie ponad 3 mies. z czynszem.
          Sedzia wprost zapytal, ktory powod wypowiedzenia sobie wybieram ?
          Wybralem 3-latke, no bo nie chcialem sie wdawac w rachunki i daty
          wplat czynszu i narazac na ew. kontr-roszczenie ze strony
          przeciwnikow procesowych - lokatorow, ktore zmniejszyloby kwote
          zaleglosci czynszowych i zniweczylo pozew.

          Np.: "Niniejszym wypowiadam .... (nazwiska wszystkich lokatorow)
          umowe najmu lokalu mieszkalnego polozonego w ....... przy ul. ......
          nr ...... Podstawa prawna wypowiedzenia sa art.art. ... "ustawy o
          ochronie praw lokatorow i zmianie Kodeksu cywilnego" (Dz.U. ...).
          Przyczyna wypowiedzenia jest potrzeba i chec osobistego zamieszkania
          w w/wym. lokalu przez .... (wlasciciel, ew. czlonek rodziny). Po
          uplywie terminu wypowiedzenia lokal powinien byc wydany osobie
          wskazanej w niniejszym wypowierzeniu wolny od osob i ich rzeczy."

          Najlepiej pojdz po pomoc do adwokata, bo ten z pewnoscia nie popelni
          takich bledow, ktore ja bylem zrobilem w mojej sprawie, a ktore
          znacznie spowolnily odzyskanie domu. To troche kosztuje, ale
          bedziesz mial(-a) wygode rowniez w trakcie rozpraw, przy doreczaniu
          pism sadowych, itd. Tylko musisz (!) byc pewna uczciwosci najetego
          adwokata, ze ten nie zagra na dwie strony.
          • odys100 Re: EKSMISJA i komornik 04.05.14, 15:00
            Witam, chciałem zapytać czy ktoś pozytywnie na tym forum przeprowadził eksmisję osoby=najemcy ze swojego mieszkania. Jestem właścielem domu jednorodzinnego w dużym mieście w Polsce. 3ci miesiąc zamieszkują moją nieruchomość najemcy nie płacąc czynszu, umowa została wypowiedziana i poinformowałem najemców o konieczności płacenia mi odszkodowania (o 75procent wyższego od dotychczasowego czynszu) tytułem bezumownego zajmowania lokalu. Wszystkie media są na nich- liczniki w mieszkaniu za wyjątkiem wodnego. Na dniach składam pozew o eksmisję, ale ciarki mi przechodzą jak czytam te posty. Zaznaczam, że nie mam najmu okazjonalnego. Najemcy to małżeństwo + 2 dzieci w wieku szkolnym. Umowa została spisana w zeszłym roku. Proszę o porady! Państwo twierdzą, że pieniędzy nie mają, nie wyprowadzą się bo nie mają gdzie.
    • odys100 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 03.05.14, 23:06
      Witam, chciałem zapytać czy ktoś pozytywnie na tym forum przeprowadził eksmisję osoby=najemcy ze swojego mieszkania. Jestem właścielem domu jednorodzinnego w dużym mieście w Polsce. 3ci miesiąc zamieszkują moją nieruchomość najemcy nie płacąc czynszu, umowa została wypowiedziana i poinformowałem najemców o konieczności płacenia mi odszkodowania (o 75procent wyższego od dotychczasowego czynszu) tytułem bezumownego zajmowania lokalu. Wszystkie media są na nich- liczniki w mieszkaniu za wyjątkiem wodnego. Na dniach składam pozew o eksmisję, ale ciarki mi przechodzą jak czytam te posty. Zaznaczam, że nie mam najmu okazjonalnego. Najemcy to małżeństwo + 2 dzieci w wieku szkolnym. Umowa została spisana w zeszłym roku. Proszę o porady! Państwo twierdzą, że pieniędzy nie mają, nie wyprowadzą się bo nie mają gdzie.
    • odys100 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 04.05.14, 14:58
      Witam, chciałem zapytać czy ktoś pozytywnie na tym forum przeprowadził eksmisję osoby=najemcy ze swojego mieszkania. Jestem właścielem domu jednorodzinnego w dużym mieście w Polsce. 3ci miesiąc zamieszkują moją nieruchomość najemcy nie płacąc czynszu, umowa została wypowiedziana i poinformowałem najemców o konieczności płacenia mi odszkodowania (o 75procent wyższego od dotychczasowego czynszu) tytułem bezumownego zajmowania lokalu. Wszystkie media są na nich- liczniki w mieszkaniu za wyjątkiem wodnego. Na dniach składam pozew o eksmisję, ale ciarki mi przechodzą jak czytam te posty. Zaznaczam, że nie mam najmu okazjonalnego. Najemcy to małżeństwo + 2 dzieci w wieku szkolnym. Umowa została spisana w zeszłym roku. Proszę o porady! Państwo twierdzą, że pieniędzy nie mają, nie wyprowadzą się bo nie mają gdzie.
    • odys100 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 09.05.14, 15:19
      Witam, chciałem zapytać czy ktoś pozytywnie na tym forum przeprowadził eksmisję osoby=najemcy ze swojego mieszkania. Jestem właścielem domu jednorodzinnego w dużym mieście w Polsce. 3ci miesiąc zamieszkują moją nieruchomość najemcy nie płacąc czynszu, umowa została wypowiedziana i poinformowałem najemców o konieczności płacenia mi odszkodowania (o 75procent wyższego od dotychczasowego czynszu) tytułem bezumownego zajmowania lokalu. Wszystkie media są na nich- liczniki w mieszkaniu za wyjątkiem wodnego. Na dniach składam pozew o eksmisję, ale ciarki mi przechodzą jak czytam te posty. Zaznaczam, że nie mam najmu okazjonalnego. Najemcy to małżeństwo + 2 dzieci w wieku szkolnym. Umowa została spisana w zeszłym roku. Proszę o porady! Państwo twierdzą, że pieniędzy nie mają, nie wyprowadzą się bo nie mają gdzie.
      • aguss67 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 02.07.14, 17:51
        A w jakim to jest mieście? Jeśli we Wrocławiu, to może bym pomógł...
        • odys100 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 14.07.14, 23:31
          Rzecz dzieje się w Krakowie
        • wm1973 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 04.02.15, 23:58
          aguss67 ,jesteś tam gdzieś ?jeśli tak to proszę odezwij się .
          • wm1973 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 04.02.15, 23:59
            Hej ludzie jak skończyły się wasze sprawy ? jakaś cisza :(
            • maria1110 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 11.09.17, 21:10
              Własnie ,daliście rade ?
    • ewawkropki Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 25.04.18, 18:14
      może warto sprzedać to mieszkanie z lokatorem, albo zamienić mieszkanie z lokatorem na inne? W grb-nieruchomosci.pl/ takie rzeczy robią. Zamiany są popularne, no chyba, ze zależy Ci na mieszkaniu akurat konkretnie tym to może warto podpytać jak to zrobić. Okiem fachowców wszystko wyglada inaczej. A byłaś u prawnika ? co powiedział?
    • ewawkropki Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 04.07.18, 18:26
      Czekać 5 lat na wyeksmitowanie lokatora, który ma przydzielone mieszkanie socjalne? To zdecydowanie za długo! Przysługuje Ci nawet odszkodowanie od gminy jeśli złożysz skargę. Tutaj jest artykuł o tym, że lokator ma więcej praw niż właściciel grb-nieruchomosci.pl/najemca-ma-wiecej-praw-niz-wlasciciel/
      Zadzwoń i dopytaj tam jak uzyskać odszkodowanie
    • palinka85 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 19.07.18, 19:03
      Proszę koniecznie zapoznać się z artykułem na blogu Rentumi -> rentumi.pl/eksmisja-czyli-jak-pozbyc-sie-uciazliwego-lokatora/. Mam nadzieję, że pomogłam.
      • palinka85 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 01.08.18, 11:38
        Proszę koniecznie zapoznać się z artykułem na blogu Rentumi -> rentumi.pl/eksmisja-czyli-jak-pozbyc-sie-uciazliwego-lokatora/

        Mam nadzieję, że pomogłam.
    • palinka85 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 31.08.18, 16:54
      Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże -> rentumi.pl/eksmisja-czyli-jak-pozbyc-sie-uciazliwego-lokatora/ . Przy okazji polecam aplikację do zdalnego wynajmu Rentumi: rentumi.pl/aplikacja-rentumi-zdalny-wynajem-mieszkan/ oraz film: www.youtube.com/watch?v=PqRq2UbIxOc&t=24s
    • monikakrzes1983 Re: EKSMISJA, PILNE PYTANIE! 11.07.24, 19:29
      Jeżeli ktoś ma problem z nieruchomością bardzo polecam firmę trudnylokator.pl pomogli mi w miesiąc odzyskać moje mieszkanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka