santolina1
14.08.09, 22:17
To jest Forum czyli miejsce spotkań tzw. kamieniczników i lokatorów w celu
lepszego zrozumienia. Może ktoś poradzi ? Proszę.
Mój problem polega na tym, że jestem właścicielem mieszkania w kamienicy, mam
w swoim lokalu dwie staruszki ponad osiemdziesięcioletnie. I już na wstępie
jestem traktowana jako zło konieczne, traktowana jak hycel czatujący na życie
staruszek. A wszystko to dzięki MOPS-owi, który niby opiekuje się staruszkami
a podjudza przeciw właścicielom nieruchomości. Nie pomaga w kontakcie
właściciela ze staruszkami, ani też zbytnio nie pomaga staruszkom.
Jestem nawet zaniepokojona sytuacją, bo mnie, jako właścicielce tego
mieszkania, Pani z MOPS-u powiedziała, że nie ma prawa sprawdzić czy
staruszki żyją godnie czy nie, że nie mam żadnego prawa interesowania się
godnością życia staruszek, a już wchodzenia......
Opiekunka z MOPS-u nawet nie jest zainteresowana dobrą współpracą miedzy
właścicielem a lokatorem, a wręcz przeciwnie , wyczuwam, że sama prowokuje do
takich zachowań.
Czy Pani z MOPS-u ma takie uprawnienia ? Czy po to płace podatki za wynajem
lokalu i dochodowy za lokal staruszek by opłacać MOPS-s, który kładzie kłody
właścicielowi ?
No bo jak się okaże, ze staruszki mieszkają w niegodnych warunkach , to czy
nie mają prawa zabezpieczyć im te godne warunki i spokój zycia ?
Własnie dzieki MOPS-owi staruszki zyją w strachu, bo straszą je właścicielem,
o czym się przekonałam.
Gdzie z tym problemem mogę się udać ? Jak myślicie ?