Dzielę się, bo dopiero na to wpadłam - a to może oczywistość.
Na domowym kompie mam Tradosa i Wordfasta, kupione za ciężką kasę, ich pomoc
ogranicza się zwykle do dzielenia na segmenty, bo tłumaczę teksty
niestandardowe. A, i Trados mi się ostatnio zbiesił i nie chce działać, chce
przeinstalowania Windowsa i innych takich.
Podziału na segmenty brakowało mi bardzo na laptopie i innych komputerach, z
których korzystam często. Znalazłam Omegę, która jest Open Source, ma PO
LUDZKU napisaną instrukcję wbudowaną w program i się w niej zakochałam od
pierwszego wejrzenia!
Myślę, że stanowi doskonałą bazę dla tych, którzy zastanawiają sie dopiero nad
CAT i nie chcą bulić za coś, z czego niekoniecznie będą korzystać, jak i dla
lam komputerowych, które mimo kursów komercyjnych programów się boją