Dodaj do ulubionych

hot cockles

06.11.12, 09:54
nie wiem, jak to prawidłowo przetłumaczyc. To taka gra towarzyska, rodzaj salonowca :osoba z zawiązanymi oczami kleczy opierając głowęna kolanach drugiej osoby, która trzyma rękę na jej głowie -dłonia do góry- kleczący ma odgadnąć, kto z obecnych klepnął tę dłoń. Tyle że rzecz dzieje sie w średniowieczu, gdzie jeszcze salonów nie było, najwyżej 'solar' czyli świetlica.
Dzięki z góry za wszelką pomoc!
Obserwuj wątek
    • mukidwie Re: hot cockles 06.11.12, 17:30
      Nie wiem, jak sie nazywa gra, ale dziekuje za tlumaczenie solar jako 'świetlica'. Tak wlasnie nalezy to przekladac, tak definiuje swietlice slownik Doroszewskiego. Stokrotne dzieki! (Nie moglem kiedys znalezc odpowiedniego ekwiwalentu).
    • serumserum Re: hot cockles 06.11.12, 17:33
      Hot cockles to po naszemu dupniak, choc nie zawsze, bo w hot cockles nie zawsze trzeba uderzac w tylek. Choc i moze w dupniaku nazwa nie zawsze obliguje do bicia w te czesc ciala.
      • sentslaue Re: hot cockles 07.11.12, 16:01
        no i dalej nie wiem, może się "ślepą babką" wykrecę...
      • zlota.sowa Re: hot cockles 07.11.12, 16:18
        serumserum napisał:

        > Hot cockles to po naszemu dupniak,

        Po mojemu to raczej dupnik smile
        Chociaż wersja z a też była w użyciu.
        www.sjp.pl/dupnik
        > choc nie zawsze, bo w hot cockles nie zawsze
        > trzeba uderzac w tylek. Choc i moze w dupniaku nazwa nie zawsze obliguje do bicia w te
        > czesc ciala.

        No, nie wiem, to jakby bigos bez kapusty smile
        A na salonach bywały i inne odmiany tej jakże kulturalnej i radosnej zabawy, jednak nie kojarzę, by nazywano je dupnikiem czy salonowcem. Ani w ogóle jakoś, niestety...

        Może i ta ślepa babka jest wyjściem, chociaż na pewno nie ciuciubabka.
        Albo jakoś na okrągło: "grali w nietypową odmianę dupnika, polegającą natym, że..."

        AdamS
    • nobullshit Re: hot cockles 07.11.12, 23:46
      Moim zdaniem, jeśli zabawa nie ma polskiego odpowiednika, a książka jest powieścią, można wymyślić własną nazwę, choćby "klepak". I ewentualnie wpleść w zdanie krótki jej opis. (Chyba że opis / objaśnienie pojawia się w tekście.)
    • rulebritannia Re: hot cockles 20.11.12, 14:00
      Najlepiej oddać to jako "salonowiec", wtedy nie będzie 'dupni(a)kowego' skojarzenia z niekoniecznie szlachetną częścią pleców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka