Dodaj do ulubionych

Rodziny z psami.

04.08.25, 07:11
Ostatnio coraz bardziej popularne jest posiadanie psów zamiast dzieci w rodzinach , czy waszym zdaniem gdyby zabroniono posiadania zwierząt w domu to dzietność w Polsce by wzrosła i ludzie zamiast zwierząt zaczęliby znowu mieć dzieci? Czy w związku z tą popularnością rodzin z psami wyszukiwarki hotelowe powinny się zmienić i powinna zostać dodana opcja: ilość zwierząt zamiast ilość dzieci?
Obserwuj wątek
    • tiffany_obolala Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:20
      Ilości zwierząt czy dzieci nie da się w języku polskim określić...
      A, o ile się nie mylę, w miejscach, w których zwierzęta są akceptowane, opłata jest pobierana za każdą sztukę smile
      • ichi51e Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:24
        Owszem 😁
      • ophelia78 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:57
        Da sie. Nazywa sie to LICZBA dzieci/zwierząt wink
      • mamkotanagoracymdachu Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 15:53
        tiffany_obolala napisała:

        > Ilości zwierząt czy dzieci nie da się w języku polskim określić...
        > A, o ile się nie mylę, w miejscach, w których zwierzęta są akceptowane, opłata
        > jest pobierana za każdą sztukę smile

        Da się jak najbardziej. Ja na przykład mam około 55 kilogramów dzieci i 18 kilogramów zwierząt.
        • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 17:27
          Jesli zabierasz dzieci na wakacje zagraniczne to uważaj, żeby ci nie schudły, bo jak z powrotem przywieziesz mniej kilogramów obywateli, to ci naliczą opłatę.
          • mamkotanagoracymdachu Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 17:46
            daniela34 napisała:

            > Jesli zabierasz dzieci na wakacje zagraniczne to uważaj, żeby ci nie schudły, b
            > o jak z powrotem przywieziesz mniej kilogramów obywateli, to ci naliczą opłatę.
            >

            Na szczęście dzieci jeszcze nieletnie, to nie będzie drogo, bo wiadomo, kilogram obywatela z wyższym wykształceniem płatny podwójnie!
    • gryzelda71 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:29
      Debilka.
      • balladyna Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:47
        Nie zgodzę się absolutnie. Jeśli już trzymamy się dawnej skali upośledzen umysłowych, to jest to raczej idiotyzm. Żeby być debilem trzeba było mieć iloraz inteligencji między 50 a 70, więc sama widzisz, że to nie jest debilka.
        • gryzelda71 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:50
          Masz rację. Była niesprawiedliwa.
    • wicehrabia_julian Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:29
      zanetka.x napisała:

      > Ostatnio coraz bardziej popularne jest posiadanie psów zamiast dzieci w rodzina
      > ch

      dwójka osób z psem czy innym zwierzęciem to nie jest rodzina
      • zanetka.x Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:34
        Obecnie już raczej można kwalifikować to jako rodzaj rodziny.
      • angazetka Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:51
        Jest. Gdyż do rodziny nie potrzeba dziecka.
        • hrasier_2 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:44
          angazetka napisała:

          > Jest. Gdyż do rodziny nie potrzeba dziecka.
          >
          Ale koniecznie do rodziny pies. Za dużo tego jest. Ludzie idą na lewiznę. Dziecko jednak wymaga większych środków finansowych niż pies.
          • gryzelda71 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:45
            To se ogarnij dzieciaka, a nawet kilka. Migasz się?
          • angazetka Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:35
            Dlaczego jesteś tępy?
      • gryzelda71 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:51
        Mąż i żona to nie rodzina?
        • babcia47 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 19:16
          To małżeństwo. A tak nawiasem.. kiedyś w czasie konsultacji z wychowawczynią młodszego syna ta nagle postanowiła pokazać mi " bardzo zabawne" wypracowanie mojego dziecka w którym miał opisać rodzinę. No i napisał: _moja rodzina składa się z mamy, taty mnie, mojego brata, psa Soni i kota Kuby" . Coś z moim poczuciem humoru nie bardzo bo nie wiedziałam co w tym śmiesznego, napisał prawdę. Dziś w jego rodzinie oprócz piątki dwulapskich są dwa koty i pies
    • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:47
      O tak, szczególnie teraz, w wieku 49 lat urodziłabym sobie dziecko zamiast wziąć psa.
      • gryzelda71 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:51
        To twoj ???
        • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:53
          No. Gończa polska.
          • mysiulek08 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:55
            gratulacje !
            • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:57
              Fajna jest, ale lubi wcześnie wstawać. O piątej jesteśmy na nogach. A dziś się bawiła z pudlicą królewską. Fajnie było, wymieniłam z właścicielką numery, będziemy się umawiać na playdates z naszymi psieckami big_grin
              • mysiulek08 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:11
                dostosuje sie, daj jej czas 😉
                nasze kociambry teraz przed 9ta łbów na darmo nie podnosza 😹
                • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:14
                  Już się dostosowała, wcześniej była trzecia...
                  • mysiulek08 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:16
                    sama widzisz, za chwile bedzie 8 potem 10ta 🙃 czego Ci zycze 😘
                    • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:21
                      Mój pies świętej pamięci dostosowywał się zmiennie. Kiedy w domu byl mój ojciec, pies byl gotowy do spaceru o 5.00 (ziewał rozdzierająco, zataczał się, ale wstawał i szedł żądać spaceru). Kiedy ojciec wyjeżdżał na delegację, pies spokojnie przesypiał do 8.00. A kiedy nastąpiła kumulacja i ojciec wyjechał a przyjechała moja kuzynka, lubiąca poranne pobudki, pies juz drugiego dnia zorientował się, że jest nowy niewolnik w domu i siedział nad nią rano: "I tak wstaniesz za chwilę. Chodź na spacer!"
          • gryzelda71 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 07:57
            Piękna.
      • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:04
        Jestem! Cudo ❤️❤️❤️
        • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:09
          Teraz śpi, bo w końcu nie ma nic do roboty.
      • homohominilupus Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:19
        A jednak wrzuciłaś zdjęcie. Ale jest cudna. Jak sie błyszczy 🥰
      • ga-ti Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:46
        Piękna!
        Ja mam kundelka, ale z domieszką gończego. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam w necie zdjęcia psów podobnych do mojego 😆
        • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:27
          Ta jest ze schroniska. Pewnie rodziła w jakiejś pseudohodowli, a że boi się strzałów, to się jej pozbyto.
          • afro.ninja Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 07:39
            Gończych polskich jest tak mało. To z polskiego czy niemieckiego schroniska?!

            A ogólnie gratki.
            • alpepe Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 09:19
              Polskiego. W polskich schroniskach ostatnio widziałam z pięć. Bardzo ładnych. Najpierw się czaiłam na chłopaka, jest piękny, wyszkolony, ale bałam się, że będzie za bardzo synuniek mamuni i będzie reagował zazdrością na męża.
              • celandine Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:11
                Ja wzięłam chłopaka myśliwskiego i mąż został wywalony z łóżka,. jesteśmy nierozłączni
                • alpepe Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:43
                  No sama widzisz.
      • pursuedbyabear Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:53
        Cudna!
      • natalyaxx Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:16
        Ojej, jaki totalny słodziak!!
      • alexis1121 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:00
        Gratulacje! Polski akcent w Berlinie ❤️ Może zajęcia z tropienia by się jej spodobały.
      • gunila7 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:51
        Bardzo piękna, na leżąco jak olbrzymi jamnik smile
        Z porannym wstawaniem to niestety ja się przestawiłam do psów. Jak 2 lata temu byli szczeniakami to budzili się około 5, ja wstawałam i teraz budzę się najpóźniej o 6:30, chociaż psy pospałyby dłużej. Ale mi się spodobało, że rano mam dom tylko dla siebie i tak już zostało.
        • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:24
          No właśnie mąż wstaje o 7.20 i to tylko dlatego, że musi, więc tumult w sypialni jest niepożądany, a ogonek bije wszystko dookoła. Ja jestem ranną wstawaczką, ale wolałabym zapewnić spokój mężowi.
      • majenkirr Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 15:01
        Śliczna😊
      • celandine Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:13
        O matulu, cudowna, kocham gończe,.ile ma lat?
        • alpepe Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:43
          Ona, dama, milczy w temacie. Paszport mówi, że pięć, ale to szacunek, zęby i zachowanie wskazują na maks dwa.
    • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:05
      Nie powinna zostać dodana opcja "ilość dzieci" (psów, kotów ani patyczaków) bo to błąd.
    • demono2004 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:33
      Dzietność nie wzrośnie bo jeśli ktoś dzieci mieć nie chce, miec ich nie bedzie. Zresztą od jakiegos czasu widzimy nagonke na dzieci/na rodziny z dziećmi. Media kreuja dzieci, jako największe zło tego świata i sporo osób temu przyklaskuje.
      • lomek22 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:55
        Uzasadniają tym przed samymi sobą swoją sytuację wymuszoną lub wybór. Normalna reakcja obronna mózgu.
      • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:03
        demono2004 napisała:

        > Dzietność nie wzrośnie bo jeśli ktoś dzieci mieć nie chce, miec ich nie bedzie.
        > Zresztą od jakiegos czasu widzimy nagonke na dzieci/na rodziny z dziećmi. Medi
        > a kreuja dzieci, jako największe zło tego świata i sporo osób temu przyklaskuje

        bo to sie dobrze czyta, to pisża a ludzie komentują. Jakby te artykuly nie wzbudzały takiej emocji to by ich nie publikowani.

        Coś ala artykuły o szczepionkach na covidy, wcześniej na same covidy, o aborcji, o wymuseniach finansowych, o zdradach w małżeństwach i kłótniach z teściami - takie tematy sa poczytne.
        Mało kto poczyta i będzie zażarcie dyskutował pod artykułem o odkryciu wody na marsa, czy wynalezieniu nowej zbieraczki do ogórków szklarniowych,
        • briar_rose Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 11:23
          Bez przesady. Powód jest prozaiczny, po prostu wielu na dziecko nie stać. Kiedyś wystarczyło dzieci wyhodować, teraz ludzie wiedzą, że należy je wychować. To wymaga zasobów mentalnych, czasowych oraz finansowych. A to już nie takie łatwe. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spłodzić X dzieci siedząc na minimalnej, ale jaki jest w tym sens wtedy? Do tego żyjemy w beznadziejnych czasach jeśli chodzi o dostępność mieszkań.
    • ga-ti Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 08:39
      Uważam, że to by było bardzo źle gdyby ludzie, którzy nie czują pragnienia 'posiadania' dziecka mieli je ZAMIAST psa.
      Gorzej jak w Chinach.
      • hrasier_2 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:00
        ga-ti napisała:

        > Uważam, że to by było bardzo źle gdyby ludzie, którzy nie czują pragnienia 'pos
        > iadania' dziecka mieli je ZAMIAST psa.
        > Gorzej jak w Chinach.
        Dużo się tam zmienia, ale festiwal w Yulin dalej się odbywa jak czytam.
    • natalyaxx Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:15
      Kocham psy, jestem totalną psiarą plus jestem bezdzietna, ale obecnie nie mam psa ani dziecka wink zakaz posiadania zwierząt nie zmieniłby nic, bo zwyczajnie za nic w swiecie nie chcę mieć dzieci i nikt mnie nie zmusi do ich posiadania ani niczym nie zachęci. Zawsze mnie bawią rozkminy, co zrobić by kobieta chciała mieć dziecko, czym zachęcić, możesz dać mi 10 000 plus, a i tak się nie zdecyduję, jak ktos naprawdę nie chce, to nie chce i koniec.
      • wyprawa32768 Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 07:50
        zachęci, zachęci, zrobi to bankructwo systemu emerytalnego. Na razie się na to nie zanosi, więc żyj sobie pasożytniczo i bezproduktywnie dalej, aż do tego czasu. Dopiero jak starość okaże się niepewna to dzieci zaczną się rodzić na potęgę.
        • iwles Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 08:16

          Rozumiem, ze ty, ku chwale ojczyzny i systemu emerytalnego, masz już z dziesiątkę dzieci?
          • wyprawa32768 Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 15:59
            a ty pieseczka wozisz w wózeczku dla dzieci żeby oszukać naturalną potrzebę posiadania dziecka ?
            • yadaxad Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 16:40
              Prócz dzieci, które chcą pakować kotki i szczenięta do wózeczków dla lalek. nikt nie wozi ich -jako- dzieci. Tylko by się z nimi dostać gdzieś, bo dziś jest więcej miejsc. parków do których można zwierzaki zabrać, a z ich dojściem byłby problem.
            • ichi51e Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:00
              Wózek to bardzo wygodna opcja - zwierzak mimo że może i nie ciężki nieporęczny do noszenia obawiam się. Zwłaszcza jak wie że idzie do weta wtedy +20kg dostaje
            • iwles Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:11
              wyprawa32768 napisał:

              > a ty pieseczka wozisz w wózeczku dla dzieci żeby oszukać naturalną potrzebę pos
              > iadania dziecka ?



              A nie przyszło ci do głowy, że czasami trzeba psa przetransportować, a jest za ciezki, by go nieść na rękach?
              Ostatnio musialzm nieść swojego psa od weterynarza, po zabiegu z narkozą.
              Na szczęście waży 7 kg, to dałam radę nieść na rękach, ale gdyby ważył 15 i więcej, to jak najbardziej wózek byłby dobrym pomysłem.
            • alpepe Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:45
              Ale z ciebie ostra kredka. Moja cavalierka była bardzo bardzo chora, więc woziliśmy ją w wózeczku, bo chciała być z nami, ale serce i nogi juz nie te. Ona była zadowolona, my byliśmy zadowoleni.
        • pursuedbyabear Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 11:43
          Uwielbiam to przekonanie pisiorów, że bezdzietni to pasożyty.
          Ciekawa jestem, kim zatem jest przypadek, z którym aktualnie mam do czynienia - kobieta z dwojgiem nastolatków, która nie pracuje, bo twierdzi, że nie może znaleźć pracy spełniającej jej oczekiwania, a czynszu też nie płaci. Ta to dopiero produktywna. I jej dzieciątka z pewnością wniosą dużo w rozwój społeczeństwa i bezpieczeństwo systemu emerytalnego. Też będą żyły na cudzy koszt, widząc, że można robić to latami.
    • margit49 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:27
      zanetka.x napisała:

      > Ostatnio coraz bardziej popularne jest posiadanie psów zamiast dzieci w rodzina
      > ch

      Jańcia, a jakie jest twoje zdanie? a może pochwal się swoją "ilością" dzieci albo zwierzaków
    • stephanie.plum Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:28
      odpowiedź na twoje pierwsze pytanie brzmi: nie, bo Polacy kochają robić to, co "zabronione".
    • ichi51e Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:39
      Byłam na wakacjach w hotelu zwierzetoprzyjaznym. Praktycznie wszyscy mieli i psy i dzieci. Do tego zaskakująco często deklarowali też posiadanie kotow tylko ze na wakacje ich nie biorą.

      Moim chęć posiadania zwierzaka jest po prostu częścią charakteru - nie ma prawidłowości nasycę się zwierzakiem dziecka nie będę chcieć.
      • yadaxad Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 09:43
        Zanetka się może dalej martwić, bo przy wzrastającej rodzinnej roli psów umniejszającej dzieciom, dzieci się zacznie wyprowadzać tylko na smyczy, a niektóre w kagańcu.
    • ophelia78 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:13
      (Nie)chęc do posiadania dzieci ma zerowy związek z (nie)chęcią do posiadania psa czy innego zwierzęcia
      • ichi51e Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:20
        Ja np do czasu aż zdecydowaliśmy że jednak dzieci ani zwierząt ani dzieci nie chciałam ani niespecjalnie lubilam. Psierba przyjęłam razem z TZ bez entuzjazmu.
    • beataj1 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:45
      Jako kobieta i matka jestem za tym by dzieci miały tylko te osoby które CHCĄ mieć DZIECI.
      Nie zamiast pieska czy kotka.
      Nie za karę bo im podatki zwiększą, zadzą bykowe czy inne łubudubu.
      Nie w obawie bo jak nie będą mieć to szklanki nie będzie.
      Nie na zapas: bo może kiedyś pożałujesz.
      Nie ze strachu bo jak teraz nie będziesz mieć to kiedyś być może nie będziesz mogła mieć.
      Nie profilaktycznie bo chłop odejdzie do takiej jaka chce
      Nie patriotycznie bo kraj ma rosnąć w siłę.
      Nie ekonomicznie bo emerytury i upadek systemu
      I jeszcze inne wydumane powody.

      Rodzicielstwo bywa trudne, niewygodne , nieporęczne i czasem obrzydliwe. Dzieci są bezbronne i naprawdę niczego nie muszą nam załatwiać.

      Nie chcesz mieć dzieci, nie wiesz czy chcesz, wahasz się: nie miej ich. Miej fajne bezdzietne życie.

      Natura nie znosi próżni: przyjdą tacy co dzieci urodzą albo zmieni się system. I świat się nie skończy.
      • ga-ti Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:58
        Bardzo mądrze napisana.

        O ile wszyscy byliby szczęśliwsi, gdyby przestrzegać powyższego.
      • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:22
        👍👍👍
    • ge-ox Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:49
      ale głupie pytanie...
    • marianna1960 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:49
      Widzę to wszędzie pary z jednym psieckiem, dwoma psieckami nawet wózki specjalne dla psieci, siedzą w restauracji trzymają psiecko na kolanach karmią je całują, świat schodzi na psy co za dziwne czasy
      • bazia_morska Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:07
        A mogliby trzymać na łańcuchu i kopać kiedy będą na coś wściekli.
      • iwles Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:11
        Te "psiecki" już są na świecie. Lepsze dla nich życie w schronisku? Czy lepiej, zeby biegały zdziczałe samopas po ulicach? To chcesz powiedzieć?
      • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:12
        marianna1960 napisała:

        > Widzę to wszędzie pary z jednym psieckiem, dwoma psieckami nawet wózki specjaln
        > e dla psieci, siedzą w restauracji trzymają psiecko na kolanach karmią je całuj
        > ą, świat schodzi na psy co za dziwne czas

        Siupcio
      • alexis1121 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:14
        No nie? Robienie z psów ludzi uważam za żenujące. Poza tym restauracja to nie miejsce dla zwierząt.
        • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:34
          alexis1121 napisała:

          > No nie? Robienie z psów ludzi uważam za żenujące. Poza tym restauracja to nie m
          > iejsce dla zwierząt.

          A gdzie takie psio - ludzie, chętnie zobaczę.

          Do restauracji chodza ludzie a psy moga im towarzyszyc w miejscach, gdzie jest pozwolenie na wstep psów.
          Nie bądz starą jędza i się już wszystkiego nie czepiaj, uśmiechnij się smile

          A w ogóle kto to chodzi do restauracji przy dzisiejszych cenach, chyba tylko ci bogaci.
        • angazetka Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:37
          O, księżniczka ma zly humor.
    • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 10:58
      zanetka.x napisała:

      > Ostatnio coraz bardziej popularne jest posiadanie psów zamiast dzieci w rodzina
      > ch ,


      Nie znam ludzi, ktorzy chcieliby bardzo mieć sami dzieci, ale jednak ulegli modzie i zamiast dzieci mają zwierzęta.
      Gdzie takowi są?
    • hortensja80 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:25
      Trochę off topic - będąc wczoraj w jednej z krakowskich lodziarni, zauważyłam w ofercie dwa smaki lodów dla psa. I tak się zastanawiam, bo dedykowanych lodów np dla dzieci (niech będzie z obniżoną zawartością cukru), tam nie oferują. W sumie nie wiem co o tym myśleć, ale mam mieszane uczucia, chyba że czegoś nie rozumiem. Żeby nie było - psy lubię, ale lubię też zdrowy rozsądek...
      • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:31
        Przyznam, że nie rozumiem- wydawało mi się dotąd, że dzieci jedzą generalnie te same lody co dorośli, z tym że może bez smaków alkoholowych a za to bardziej dla dzieci są przeznaczone te o odjazdowych kolorach (te wszystkie niebieskie, wsciekle zielone, wściekle różowe).
        Są potrzebne jakieś specjalne lody dla dzieci?
        • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:36
          A i jeśli mówisz o lodziarni good lood to jeśli wierzyć ich stronie internetowej - mają lody bez cukru, więc w ramach troski o dziecięce zdrowie mozna je nabyć. Mają tez lody wegańskie i maja bezglutenowe wafelki. Oraz, jak podają; większość lodów jest bezglutenowa.
          Mało tego, oferują możliwość przygotowania lodów specjalnie dla alergików.
          • m_incubo Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 18:11
            No raczej, że większość lodów jest bezglutenowa, właściwie chyba 100% lodów takich jest, bo skąd niby gluten w lodzie (nie piszę o wafelku)?
            • iwles Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 18:27

              www.dietabezglutenowa.pl/blog/49-skad-sie-bierze-gluten-w-lodach
            • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 18:29
              Nie no. Jak rozumiem "bezglutenowa" oznacza też (bo tak być powinno), że w procesie przygotowania nie mają one styczności z tymi gluten zawierającymi (czyli np.oreo, ciasteczkowe czy tam "jagodzianka z kruszonką.")
              • ichi51e Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 18:38
                Przy czym “bezglutenowy” w gastro przeważnie niestety nic podobnego nie oznacza bo nie mają miejsca i nie mogą zagwarantować że coś się nie wmieszało.
                • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 18:45
                  Ale np.rzeczona lodziarnia pisze tak:
                  "Masz silną alergię? Daj nam znać. Nałożymy Ci lody z nowo otwartej partii, która nie była przechowywana z innymi smakami w witrynie."

                  I absolutnie nie chodzi mi o reklamę rej firmy. Ja w ogole lodów za bardzo nie lubię (ha! Wiem! Jakim cudem) I jeśli jem to z raz na sezon I to nie od nich, bo mi sie nie chce jechać.
                  Natomiast jeśli chodzi o nich (a takie mam podejrzenie, bo mocno reklamowali swoje lody dla psów) to bez sensu robić zarzut "dla piesków to mają zdrowe lody a dzieci maja jeść syf." Nie mają, nie muszą. Mozna wybrać bez cukru, bez laktozy, bez glutenu. Bez smaku też pewnie można wink
      • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:32
        hortensja80 napisał(a):

        > Trochę off topic - będąc wczoraj w jednej z krakowskich lodziarni, zauważyłam w
        > ofercie dwa smaki lodów dla psa. I tak się zastanawiam, bo dedykowanych lodów
        > np dla dzieci (niech będzie z obniżoną zawartością cukru), tam nie oferują. W s
        > umie nie wiem co o tym myśleć, ale mam mieszane uczucia, chyba że czegoś nie ro
        > zumiem. Żeby nie było - psy lubię, ale lubię też zdrowy rozsądek...

        Dzieci jezą to samo co dorośli, wiec dla mnie to zrozumiałe. równie dobrzr mogłyby być frytki o obniżonej wartości tłuszczu dla dzieci. Albo w marketach czekolady dla dorosłych i czekolady o obniżonej wartości cukru dla dzieci.
        Albo napoje, soki rożne, te dla dzieci bezcukrowe - ale wiem, ze jest odwrotnie, dorosły sobie kupi wodę, dzieci wody nie chcą one chca te suoer słodkie Kubusie.
      • yadaxad Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:36
        To raczej rozsądek, nie dzielić się z psem lodem, który jest zupełnie nie dla niego. A dzieci na pewno by chciały mniej smaczne lody dla nich, chyba że proponujesz im zamiast cukru jakąś słodką chemię.
        • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:40
          yadaxad napisał(a):

          > To raczej rozsądek, nie dzielić się z psem lodem, który jest zupełnie nie dla
          > niego. A dzieci na pewno by chciały mniej smaczne lody dla nich, chyba że propo
          > nujesz im zamiast cukru jakąś słodką chemię.


          Czepiacie się lodów. Zobaczcie składy tych wszystkich żelowych cukierków dla dzieci, orążadek w proszku czy słodkich napojów. One sa waśnie tworzone dla dzieci, ale składy mają bardzo średnie.
          To już zdrowsza by była herbata z sokiem, albo woda z cytryną i odrobiną cukru, czy zwykład woda. Ale takich wynalazków dzieci nie chca pić, a przynajmniej większośc.
          • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:51
            Nie chcą, bo nienauczone. Moja matka ubolewała, że córki piły wodę i herbaty ziołowe niesłodzone, bo jak to dziecku nie posłodzić.
            • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:04
              alpepe napisała:

              > Nie chcą, bo nienauczone. Moja matka ubolewała, że córki piły wodę i herbaty zi
              > ołowe niesłodzone, bo jak to dziecku nie posłodzić.


              Sama widzisz. A skoro sa chętne dzieci by jeśc takie słodkie, kolorowe wynalazki i sa chętni rodzice, aby im to kupować, samą chemię to jest zapotrzebowanie i jest więc sprzedaż.


          • yadaxad Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:51
            Alergia na to, że jest coś dla psa, lepszego niż kopniak i kolczatka, to na pewno to ubiera coś panu stworzenia i zdecydowanie jego dzieciom, jest właśnie nierozsądna.
      • angazetka Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:38
        Yyy. To są lody dostosowane do tego, co lubi i może jeść pies. Pies nie jest człowiekiem. Dziecko jest, więc dla dziecka są snaki lodów dla ludzi.
        • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:43
          angazetka napisała:

          > Yyy. To są lody dostosowane do tego, co lubi i może jeść pies. Pies nie jest cz
          > łowiekiem. Dziecko jest, więc dla dziecka są snaki lodów dla ludzi.
          >
          Taa. Te wszystkie lody niebieskie czy posypane jakimiś kolorowymi gównianymi groszkami, czy żelkami, albo polewami o różnych barwach tęczy, stworzone przez młodego chemika. Ale to dla dzieci, bo to uwielbiają. Ja to sie dziwię todzicom, ze kupują te dedykowane dla dzieci słodycze. No ale producent wie co lubią dzieci, i to dla dzieci prosukuje te wszystkie posypki i polewy.
          Rodzic zje paradoksalnie zdrowiej, loda waniliowego czy kawowego. Albo mango.
          • angazetka Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:50
            Dedykowane... dreszcz mnie przeszedł.
            Nie wiem, córka ba razie je zwykle lody, bez posypek i polew.
            Co nie zmienia faktu, że dziecko jest człowiekiem. Pies nie jest i ma inny żołądek.
            • subskrybcja Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:06
              angazetka napisała:

              > Dedykowane... dreszcz mnie przeszedł.
              > Nie wiem, córka ba razie je zwykle lody, bez posypek i polew.
              > Co nie zmienia faktu, że dziecko jest człowiekiem. Pies nie jest i ma inny żołą
              > dek.
              >
              I dlatego musza być dla niego lody o innym składzie czy co tam kto uważa.

              A dzieci - wszystko dla ludzi, ale onw czasem jedza już straszną chemię i to nie raz na jakiś czas, ale ytrzy razy dziennie. A potem choroby, otyłośc czy zepsute zęby.

              Cukier nie jest taki zły sam w sobie co te wszystkie dodatki wątpliwego pochodzenia.
          • iwles Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:13

            Ktoś dzieciom te posypki itp kupuje.
            Przeciez nie ma obowiązku, że jak lody dla dziecka, to sprzedają tylko z dodatkami.
          • ichi51e Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:35
            Ja zawsze biorę te kolorowe (kaktusowe guma balonowa smerfowe) nigdy nie są rewelacyjne ale nie mogę się powstrzymać. Dziecko moje za to nuda - śmietanka truskawka czekolada. Protestuje te lody nie są wyłącznie dla dzieci są dorośli co ten syf lubia
      • ichi51e Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:47
        Może to są lody mieskowe? Albo o smaku karmy?
        • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 11:51
          O, lody mięskowe fajnie brzmi big_grin
          • hortensja80 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:30
            Są to lody owocowe. Dodam, że wiele osób wolałoby swoim dzieciom również zaproponować zdrowego, niedosładzanego loda, odpowiedniego dla diety małych dzieci, stąd moja lekka konsternacja. Ale jak widać, dzieci jeść syf mogą...
            • ichi51e Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:31
              Ale mogą im kupić te dla psa jak chcą. Są tacy ludzie - wielokrotnie widziałam - matka z ojcem biorą lody dziecko dostaje… wafelek.
            • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 12:54
              hortensja80 napisał(a):

              > Są to lody owocowe. Dodam, że wiele osób wolałoby swoim dzieciom również zaprop
              > onować zdrowego, niedosładzanego loda, odpowiedniego dla diety małych dzieci, s
              > tąd moja lekka konsternacja. Ale jak widać, dzieci jeść syf mogą...


              Alez mogą zaproponować. Jesli chodzi ci o Good Lood (oni oferują w Krakowie lody dla psow) to dzis w dostawie do domu masz np.lody truskawkowe bez cukru. Są też lody wegańskie i bez glutenu do wyboru. Mozna zatem zaproponować dziecku (ba! dorosłemu też można) zdrowego niedosładzanego loda odpowiedniego dla diety małych i dużych dzieci.
    • bulzemba Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 14:22
      Serio uważasz, że w interesie ewentualnego dziecka jest to by jego rodzicami byli którzy woleli by mieć psa? Ludzie, którzy wolą wołać "do nogi" niż uczyć dziecko jeść łyżeczką?
      • homohominilupus Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 15:03
        Przeciez to ruski troll jest, rozkręca shitstorm a wy z nim dyskutujecie
        • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 15:57
          Hej, ale dzięki zanętce zobaczyłyśmy zdjęcie soczki alpepe. Ma dziewczyna jakieś zasługi.
          • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 15:57
            *suczki
          • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 15:58
            O, daniela, daniela, co to się zadziała za oboczność?
            • daniela34 Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 16:03
              🤣

              Drogi telefonie, chodziło mi o suczkę, będącą własnością forumki Alpepe.

              • alpepe Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 16:06
                Powiedz autokorekcie, że ją zastąpisz chatem GPT, jak będzie nadal taka niesubordynowana.
            • homohominilupus Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 17:24
              alpepe napisała:

              > O, daniela, daniela, co to się zadziała za oboczność?
              >

              😅
    • nellamari Re: Rodziny z psami. 04.08.25, 19:12
      Masa kobiet nie nadaje się na matki, masa mężczyzn nie nadaje się na ojców. Really, zmuszać czy jakkolwiek zachęcać świadomych i dorosłych ludzi, którzy sami czują, że to nie to wydaje się się mocno kontrproduktywne.
    • sitniczek Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 07:33
      Zdanie pierwsze: chyba żartujesz?
      Zdanie drugie: upadłaś na głowę ostatnio?
      Nudzisz się i głupoty wymyślasz czy co?
    • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:15
      Mnie też dręczy ten temat, bo ilość psów w miastach jest już po prostu nieznośna. No i z dzieciakiem nie mozna wyjść do parku tak po prostu na rower, bo biegające wokół luzem owczarki niemieckie i inne psy łowne sugerują , że nie jest do dobry pomysł. A z psiarzami, wiadomo, nie wygrasz. Ja jako matka się czuję już coraz bardziej wykluczona ze spoleczeństwa, z powodu postępujących ograniczeń na rzecz tych drugich…
      • pursuedbyabear Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:17
        Gdzie te ograniczenia postępujące?
        Btw, chyba łowcze, nie łowne.
        • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:22
          pursuedbyabear napisała:

          > Gdzie te ograniczenia postępujące?
          > Btw, chyba łowcze, nie łowne.
          >

          łowcze?..niech będą i łowcze, nie znam się i nie pragnę się znać. Ograniczenia - tak jak przytoczyłam, parki. Obecnie są to miejsca dla wybiegania się psów, a dzieciak powinien iść przy nodze, a nie biegać, żeby takowego „nie sprowokować”. Utrudnia nam to życie i budzi uczucie niesprawiedliwości.
          • pursuedbyabear Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:31
            Ale w tych parkach są jakieś regulaminy nakazujące dzieciom marsz przy nodze rodzica? Możesz pokazać?
            • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 18:30
              pursuedbyabear napisała:

              > Ale w tych parkach są jakieś regulaminy nakazujące dzieciom marsz przy nodze ro
              > dzica? Możesz pokazać?
              >

              Nie ma, ale co zrobisz, jak psy latają wokół, a policja ma w nosie? I co gorsza- jest regulamin na to, że pies powinien być na smyczy. Idź się kłóć do takiego pana z psem wielkości cielaka xd // stresujące i nieprzyjemne stały się masze wizyty w parkach…
      • iwles Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:27

        Jeden telefon do Straży Miejskiej
        • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:30
          iwles napisała:

          >
          > Jeden telefon do Straży Miejskiej
          >
          >

          jeden telefon i tak codziennie za każdym razem, co minuta, jak widzę kogoś z psem biegającym luzem.
          Człowiekowi odechciewa się z domu wychodzić.
          • iwles Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:32

            A zadzwoniłaś chociaż RAZ?
            • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:38
              iwles napisała:

              >
              > A zadzwoniłaś chociaż RAZ?
              >
              >
              >

              OK, to rozwijając/ mieszkam w Hiszpanii, najniższa dzietność w UE i najwyższy wskaźnik posiadaczy psów (52% gospodarstw domowych)).
              tak, dzwoniłam na policję, chadzając po parku i widząc psy biegające luzem, przyjezdzali, jak byli wolni, ale najczęściej „nie zdążali”, bo zanim się pojawiali, delikwenci znikali z pola widzenia.
              Pisałam do ratusza dzielnicowego (na dzielnicy też psy notorycznie latają luzem po terenach zielonych) w tej sprawie, prosząc o interwencje i częstsze patrole na dzielnicy, ale jak się domyślasz- nikogo nie interesuje ten problem.

              *przepisy pozwalają psom biegać luzem do 10 rano i od 7 wieczorem, a w ciągu dnia- obowiązkowo smycz. Nikt tego nie przestrzega, ani nie egzekwuje. Luzem widuję nawet pitbulle.
              • iwles Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 18:26
                szafkanocna napisała:


                > tak, dzwoniłam na policję, chadzając po parku i widząc psy biegające luzem, prz
                > yjezdzali, jak byli wolni, ale najczęściej „nie zdążali”, bo zanim się pojawial
                > i, delikwenci znikali z pola widzenia.


                A wyżej sugerowalaś, że te psy bez smyczy biegają non stop, bo musiałabyś dzwonić co minutę.

                • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 20:18
                  iwles napisała:

                  > szafkanocna napisała:
                  >
                  >
                  > > tak, dzwoniłam na policję, chadzając po parku i widząc psy biegające luze
                  > m, prz
                  > > yjezdzali, jak byli wolni, ale najczęściej „nie zdążali”, bo zanim się po
                  > jawial
                  > > i, delikwenci znikali z pola widzenia.
                  >
                  >
                  > A wyżej sugerowalaś, że te psy bez smyczy biegają non stop, bo musiałabyś dzwon
                  > ić co minutę.
                  >


                  Bo biegają. Jeden pójdzie, zaraz przyjdzie następny- to bardziej niż pewne. W parkach biegają stadami. Zazwyczaj ostatnio nie chcę psuć klimatu rodzinnego wydzwanianiem na policję, więc staramy się ignorować, ale i to nie jest komfortowe. Też czuję się głupio, mam wrażenie, że to jest taki niepisany standard i że tylko ja mam z tym problem.
                  • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 20:24
                    tu mój ulubiony przykład- pies idzie po chleb… bardzo fajnie.
                    • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 20:27
                      tu mój drugi ulubiony przyklad- przemiły bokser chciał do nas dołączyć na plac zabaw. niestety włascicielka w końcu skumala, że sobie od niej poszedł i go łaskawie zawołała. zadzwoniłam na pały, nikt nie przyjechał
            • alpepe Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:54
              Jak, z Rosji?
              • szafkanocna Re: Rodziny z psami. 05.08.25, 17:55
                oj weź, spadaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka