Dodaj do ulubionych

O co tu ........ chodzi??:(:(:(

25.08.05, 13:38
witam
dnia 25.07 zawarlem umowe o dzielo z wydawnictwem ........., oddalem
tlumaczenie 8.08. tak jak bylo to okreslone w umowie. napisano tam rowniez,
ze wyplata honorarium nastapi jednorazowo, nie pozniej niz 10 dni od daty
otrzymania kompletu tlumaczen(czyli 8.08 plus 10 dni).
wczoraj dostalem od tego wydawnictwa nastepna umowe o dzielo 'zawarta 25.07',
z juz wpisana suma wynagrodzenia( w 1 umowie byla tylko stawka za arkusz),
oraz rachunek z 'dnia 16.08', mowiaca iz 'wymieniona kwote otrzymalem dnia
26.08'. w umowie natomiast(tej nowej) napisano, ze 'wynagrodzenie bedzie
platne 14 dni po przedlozeniu przez zleceniobiorce rachunku'... mam im wyslac
podpisany rachunek, ze kwote otrzymalem, nie majac jej na koncie, liczac, iz
mi rzeczywiscie zaplaca?

za duzo liczb, niech mi ktos to wyjasni, i powie co ja mam z tym zrobic...
sad
prosze...
Obserwuj wątek
    • jottka Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 14:03
      współpracujesz już od dawna z tą firmą czy po raz pierwszy?

      w drugim wypadku niczego nie podpisujesz i nie oddajesz, póki nie zobaczysz
      pieniędzy na koncie, nie ma przeproś, ty masz ważną umowę i reszta cie nie rusza

      natomiast czasem bywa, że wydawnictwa, zwłaszcza państwowe, z nieznanych mi
      przyczyn cudują, tzn. robią tak jak ty to opisałeś ('bo księgowość musi mieć już
      gotową sumę do wypłaty') albo w ogóle spisują umowę z faktyczną kwotą za
      przekład po fakcie ('no bo myśmy tak zawsze robili') - no siły nie ma, ale na to
      musisz bardzo dobrze znać ludzi i wiedzieć, że głupot dopuszczają się z sobie
      wiadomych powodów, ale płacą uczciwie, inaczej nie podpisuj niczego, bo potem
      sie nie doprosisz o pieniądze


      • lkish21 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 14:26
        dzieki wielkie, w takim razie czekam do jutra...
        jest to wydawnictwo koscielne, wiec mysle, ze nie beda oszukiwacsmile
        • jottka Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 14:55
          nie czekaj, tylko sam dzwoń/ idź do wydawnictwa i domagaj sie dokładnych
          wyjasnień - co to za numer ze zmianą umowy, dlaczego ktoś chce cie zmusić do
          podpisania nowego dokumentu i gdzie są pieniądze - cichutkie czekanie tylko
          rozzuchwala opryszka

          natomiast apropo zaufania do wydawnictw kościelnych - o aferze stella maris
          słyszałeś?smile
    • ek1111 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 15:00
      Chodzi o pomieszanie przyzwyczajeń z przepisami. Wg Kodeksu Cywilnego to Ty,
      jako wykonujący dzieło powinieneś wystawić rachunek. W praktyce tłumacz często
      nie wie, jak taki dokument sporządzić lub nie chce mu się w to bawić. Dlatego
      utarł się zwyczaj, że robią to księgowe. Natomiast umowa o dzieło, w której
      jest podana cena za arkusz ma służyć Twojej ochronie, żebyś mógł tłumaczyć bez
      obawy, że Ci nie zapłacą. Całkowity twój zarobek nie jest jeszcze znany.
      Dopiero po przetłumaczeniu wiadomo, jaką kwotę ma Ci wypłacić zleceniodawca.
      Przepisy KC wymagają, żeby w umowie o dzieło ta kwota była podana. Zatem
      sporządza się nowa umowę, i podmienia. Niestety, prawo w naszym pięknym kraju
      wymusza najdziwaczniejsze wygibasy ...
      • ek1111 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 15:04
        PS. Oczywiście rachunek podpisujesz z chwilą otrzymania pieniędzy, najlepiej z
        datą ich wpływu na konto. I wtedy jeden egzemplarz odsyłasz, drugi zostaje dla
        Ciebie.
        • lkish21 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 15:33
          czyli rozumiem ze wzglednie jest ok? dziwnie, ale nie podejrzanie?
          a co robie z ta druga umowa? jest ona na jednym arkuszu, razem z rachunkiem.
          mam czekac do jutra(data otrzymania pieniedzy umieszczona na rachunku), i
          dopiero w przypadku, gdy ich tam nie bedzie wyjasniac w tym wydawnictwie?
          • ek1111 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 17:14
            Spoko, o ile rozumiem: na jednym arkuszu masz drugą umowę i rachunek, tak? To
            jest ok. Pierwsza umowa do kosza. Czekaj na pieniądze i nie denerwuj się.
            Przelew czasem idzie 2 -3 dni. Wygląda na to, że nie masz powodu do obaw. Ale
            jeśli się denerwujesz to zadzwoń grzecznie do wydawnictwa i poproś o
            wyjaśnienie, bo każda firma ma swoje utarte tryby i może z tymi umowami jest
            inaczej, niż ja myślę. W każdym razie wszystko wygląda ok.
            • lkish21 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 17:55
              ok dzieki, czekam do poniedzialku w takim razie.
            • lkish21 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 17:57
              p.s. tak, druga umowa i rachunek sa na jednej kartce... zmartwil mnie rowniez
              brak pieczatki...czy to cos zmienia?
              • ek1111 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 25.08.05, 22:01
                Niech Cie nie martwi pieczątka. Więcej optymizmu, zobaczysz, wszystko będzie
                dobrze. Cierpliwości.
                • lkish21 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 29.08.05, 13:47
                  grrrrrrrr, poniedzialek, a przelewu oczywiscie nie masad

                  zadzwonilem do ksiegowosci, 'oj bo wie pan, nie wiem dlaczego te przelewy nie
                  wyszly, ale od nas musza wyjsc do konca miesiaca...'

                  to zawsze tak jest?... echhhhhhh a na czarno tak sie fajnie tlumaczylosmile
                  honorarium z gory i jeszcze przynajmniej na rachunku nie pokazywali, ile oddaje
                  panstwu...(po co w ogole umieszczaja ta kwote na rachunku, przeciez to
                  pieniadze ktorych nie mam, to jak pokazac komus piersi i spytac ' whatcha
                  lookin' at??!!??'....
                  smile
                  • librero Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 29.08.05, 15:18
                    no coz, do konca miesiaca mozesz poczekac, w koncu to niedlugo... Faktycznie sa
                    firmy, ktore wciaz jada na debecie i losowo wybieraja podwykonawcow, ktorym maja
                    zaplacic. Na prsyzlosc bedziesz wiedzial, zeby nie brac od nich zleceń.

                    Jak nie dostaniesz kasy do srody, stan sie bardziej perswazyjny. Czy to moze
                    wydawnictwo, ktorego nazwa zaczyna sie literą 'S'?
                    • lkish21 Re: O co tu ........ chodzi??:(:(:( 29.08.05, 15:43
                      nazwa 3-czlonowa, ostatni wyraz zaczyna sie na S
    • lkish21 OK,juz jest wszystko w porzadku... 31.08.05, 19:42
      ...ale tak sie zastanawiam... czy przy pracy na umowe zawsze sa takie
      opoznienia?
      • ek1111 Re: OK,juz jest wszystko w porzadku... 31.08.05, 21:01
        O, o opóźnieniach można mówić po miesiącu. Kilka dni to norma. Ciesze się, że
        jest ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka