karul chyba, chyba 08.04.06, 04:32 chodzi o tzw. stationary bike, czyli rower stacjonarny na ktorym mozesz sobie pedalowac w piwnicy tysiace kilometrow. znam pania, ktora po przejsciu na emeryture kupila sobie taki rower, na mapie zawiesila dokladna mape irlandii ktora zawsze chciala zwiedzic ale nie miala na to pieniedzy. codziennie w swojej piwnicy pedalowala po swojej wyimaginowanej irlandii, zaznaczala przejechany dystans starannie na mapie i tak objechala wyspe w kolo kilka razy. Odpowiedz Link