Dodaj do ulubionych

Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy!

19.02.07, 10:48
Chciałabym poprosić o pomoc w kwestii formalnej: jestem studentką, wykładowca
zadał nam tłumaczenie formularza urzędowego z hiszpańskiego "jak przysięgłe".
Nigdy nie miałam do czynienia z tłumaczeniem przysięgłym i kompletnie nie mam
pojęcia, jak to powinno wyglądać - jak mam opisać te wszystkie rubryczki?
Podobno nawet unijna flaga na górze strony musi być opisana w tłumaczeniu.
Czy mogłabym prosić o wskazówki? Próbowałam szukać w internecie, ale nie ma
najwyraźniej stron o takiej tematyce. Będę wdzięczna za wszelką pomoc.
Obserwuj wątek
    • sharleena Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 11:36
      Dwanaście złotych gwiazd ułożonych koliście na lazurowym tle. ( to oficjalny
      opis, ładny dosyć)
      papa
      lazurowym!!!, kmać!
      • sharleena Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 11:53
        jeszcze tylko jedno:
        dwanaście złotych gwiazd usytuowanych w miejscach godzin na tarczy zegara na
        lazurowym tle. Określono proporcje długości flagi do jej wysokości (3:2),
        promień gwiazdy na 1/18 wysokości i promień korony na 1/3 wysokości, z
        niezmienną liczbą dwunastu gwiazd symbolizujących doskonałość i pełnię, godziny,
        miesiące, znaki zodiaku i apostołów.
        • istotka Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 12:20
          Dziękuję, to było niezwykle pomocne, na drugi raz najpierw odbędę trzydniowy
          post, żeby uświadomić sobie w pełni moją marność i głupotę, zanim się odezwę do
          kogoś tak oświeconego, jak (przynajmniej niektórzy) bywalcy tego Forum.
          • sharleena Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 12:29
            moja odpowiedź jest tak konkretna jak Twoje pytanie.
            nie ma się o co obrażać.
            mała istotka a SPUCHNIęTE EGO
            • istotka Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 12:37
              Moje pytanie jest tak konkretne, jak moja wiedza na temat tego, jak ma WYGLĄDAĆ
              tłumaczenie - o tej fladze podobno wspomniał sam wykładowca, ja myślalam, ze
              sobie z nas żartuje, ale wolałam się upewnić. Jeśli chcesz konkretniej, mogę
              spróbować opisać, jak wygląda ten dziwny formularz, "Solicitud de visado
              Schengen", problemem nie jest w nim język, tylko właśnie układ tego
              wszystkiego, który nie wiem, jak oddać w tłumaczeniu, bo przecież nie narysuje
              sobie identycznych rubryczek.
              Moje ego ma się dobrze, ale zawsze naiwnie liczy na cudzą wyrozumiałość dla
              nieumiejętności wyrażenia myśli, i jak znienacka napotka sarkazm, trochę nie
              wie, za co mu się dostaje.
              • jottka Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 12:44
                wiesz co, ale nikt ci nie powie w 3 zdaniach, jak należy zrobić tłumaczenie
                uwierzytelnione (czy naśladujące takowe) nieznanego dokumentu. nie jest to może
                przesadnie trudna do zdobycia wiedza, ale jednak to chyba jedyny tak ściśle
                skodyfikowany typ przekładu - trochę mnie dziwi, że wykładowca każe zrobić coś
                takiego bez podania informacji wstępnych. na studiach podyplomowych zajęcia z
                tłumaczeń uwierzytelnionych zajmują sporo godzin.

                spróbuj zaopatrzyć się w możliwie nowe wydanie 'kodeksu tłumacza przysięgłego',
                bo to chyba jedyna u nas tego typu pomoc podręczna, na pytania podstawowe
                powinnaś tam znaleźć odpowiedź.
                • istotka Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 12:48
                  Dziękuję, spróbuję poszukac w czytelniach. Nas też to zdziwiło, do tej pory
                  robiliśmy takie formularze tylko dla słownictwa. Może chce się pośmiać z
                  naszych prób?...
                  • jottka Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 13:01
                    dość dziwne byłoby to pragnienie - no ale trzeba było od razu rozdzierać dzióbsmile

              • steinbock Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 14:54
                <problemem nie jest w nim język, tylko właśnie układ tego
                > wszystkiego, który nie wiem, jak oddać w tłumaczeniu, bo przecież nie
                narysuje
                > sobie identycznych rubryczek.

                Dlaczego nie? Ja tak robię. I jeszcze nie miałam reklamacji. Nikt też nie
                pomylił tłumaczenia z oryginałem tongue_out
    • amatorski Re: Nie to forum 19.02.07, 13:03
      Tu cię tylko wyśmieją, rzucą ironicznym tekstem, pokażą gdzie twoje miejsce itd.

      Co do pytania: opisujesz co i gdzie jest na dokumencie w sposób w miarę
      jednoznacznny (np. okrągła pieczęć koloru czerwonego o treści: ...), ale bez
      przesady (nie wpisuj średnicy itd wink.
      • istotka Re: Nie to forum 19.02.07, 13:13
        Dziękuję. Nie będzie to łatwe do opisania, ale przynajmniej spróbuję. Co do
        forum, to życzliwa atmosfera panuje (zazwyczaj) na forum kuchnia, ale obawiam
        się, że tam bym się nie doczekała odpowiedzi na taki tematsmile
      • viking73 Re: Nie to forum 19.02.07, 13:29
        Koloru pieczęci, z tego co wiem, też nie ma obowiązku wpisywać.
        Wystarczy: "okrągła/prostokątna/podłużna pieczęć" plus treść.
        Jeśli jest to polska pieczęć na obcojęzycznym dokumencie, przystawiona
        wcześniej przez inny polski urząd zanim dokument trafił do uwierzytelnienia
        do tłumacza przysięgłego (przy tłumaczeniu na polski), to wystarczy tylko
        zaznaczyć, że taka pieczeć znajduje się na dokumencie i nie trzeba już
        przepisywać jej treści.
    • mazur39 flagi unijnej nie opisujesz, 19.02.07, 18:44
      w tłumaczeniu piszesz: Flaga unijna. Podobnie nie opisujesz godła pańswowego.
      Zaznaczasz tylko: Godło państwowe takiego a takiego państwa.
      ende aus nikolaus wink
    • babuka Re: Zadane tłumaczenie "przysięgłe"-pomocy! 19.02.07, 23:45
      Taaak, wykładowcy lubią nas równać z ziemią. Też dostaliśmy takie zadanie, w
      zasadzie dwa, bo u dwóch różnych wykładowców.
      U jednego okazało się, że trzeba wszystko zrobić identycznie jak w oryginale.
      Jeśli pieczęć w lewym górnym rogu, to w tłumaczeniu też, jeśli tekst podzielony
      na trzy kolumny, to w tłumaczeniu oczywiście też.
      U drugiego było trochę inaczej. Zażyczył sobie wykropkowaniasmile Wszystkie luki,
      jakie nam zostały, musieliśmy wykropkować do końca linijki (coby nikt tam nic
      nie dopisał).
      Pieczęcie kazali opisać, np. "w lewym górnym rogu podłużna pieczęć z logiem
      firmy". I koniecznie należy opisywać rzeczy typu odręczny podpis, np. "w prawym
      dolnym rogu pod pieczęcią nieczytelny podpis".
      Chodzi o to, żebyś - oprócz tłumaczenia, oczywiście - opisała wszystkie znaki
      graficzne znajdujące się na kartce. Tzn. zamiast brać kredki do ręki i rysować
      w rogu kartki orzełka w koronie, piszesz, że w tym właśnie miejscu znajduje się
      taki orzełek. I już. Tyle zapamiętałam z zajęćwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka