Dodaj do ulubionych

Paryz po polsku

05.09.03, 13:31
Dzien dobry
Dostalem takie cos, w ramach humorystycznego spamu.
Kliknijcie na polskie tlumaczenie.

www.paris-tours-guides.com/

Nic nowego, oczywiscie, posmiac sie mozna, ale tak naprawde chodzi mi o cos
innego.
Co powoduje kierownictwem takich firm, ze zgadzaja sie na uzycie
kompromitujacych auto-translatorow zamiast normalnie zdecydowac sie na te
kilka tlumaczen ? Przeciez przy obrotach sredniej wielkosci firm, roznice w
kosztach sa smieszne, a taaakie kwiatki tylko zrazajaewentualnych klientow.

Bajde£ej, czy zna ktos chociaz relatywnie dobry program tlumaczeniowy ? Taki,
przy ktorym byloby mniej roboty przy poprawianiu automatu niz przy
tlumaczeniu samemu od zera ? Pytam sie, bo ja sie z czyms takim jescze nie
spotkalem i nadzieja powoli gasnie.

Klaniam nisko

B.
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Paryz po polsku 05.09.03, 14:01
      Prawie jak strona ze zdrowa zywnoscia, ktora juz wystapila na forum
      translatorskim. Z autotlumaczy uzywam Babelfish do przekladow zgrubnych / do
      orientacji, w czym rzecz/ z jezykow bardziej obcych na mniej obce, ale produkt
      przekladni to nadal zgaduj zgadula, ruletka slownikowa, cyrk na wrotkach i
      mozna zerwac boki ze smiechu.
      Serdecznosci,
      Millefiori
    • azm Re: Paryz po polsku 07.09.03, 18:51
      "Jesteśmy w ten przebieg od tłumaczący nasz tkanina urządzenia wzywające do
      telefonu, przy pomocy tłumaczenie oprogramowanie pod kątem ten pierwszy
      projekt. Tych przetłumaczony tkanina urządzenia wzywające do telefonu mają być
      przeprowadzić korektę rezygnować dwa tygodnie. W międzyczasie , my dziękuję za
      twój cierpliwość rezygnować tych pierwszy-projekt przekłady. Zapamiętać jeśli
      masz wszelki pytania albo wątpi, możesz radzić się ten Język angielski-język
      rozcinanie od nasz tkanina umiejscowienie, rozporządzalny przy:..."

      To być wery wery bjutiful
      • tiresias Re: Paryz po polsku 08.09.03, 15:51

        Drogi Balonie i inni,
        Na całe szczęście (jak myślę)dobry tłumacz jeszcze długo pozostanie
        niezastąpiony. Wykorzystanie przeze mnie takiej protezy powoduje, że zanim
        zacznę tłumaczyć, przebijam się przez gąszcz bzdur. Podobnie jak
        przy 'korektach' tekstów już przetłumaczonych, gdzi eco drugie zdanie trzeba
        przerabiać.
        A jak trudno wytłumaczyć później 'autorowi', że skaszanił!
        Jeden stwierdził kiedyś: "Ale pan tylko zmienił kolejnośc niektóych słów!"
        odmawiając skromnej zapłaty za doprowadzenie jego krwawiącej składni do
        akceptowalnej postaci!
        Nikt letko nie ma!
        pozdrawiam
        ---
        wytrawny tłumacz lekceważył zasady interpunkcji. kumple nazywali go 'dżojs'
        albo 'ślepy idiota'.
        • baloo1 Re: Paryz po polsku 09.09.03, 01:08
          Wszelki Duch, Tiresiasie , Ty zyjesz !

          Milo , ze sie odezwales. Co do adremu, to nawet chyba nie ma o czym dyskutowac,
          albowiem poniewaz zgadzamy sie ze soba (moje koncowe pytanie bylo raczej
          retoryczne). Dla zartu probowalem raz czy drugi przepuscic jakis tekscik przez
          takie cus , kiedy po raz pierwszy zetknalem sie z tego typu programami. Po
          pierwszych probach oglosilem jednostronne moratorium na te bron masowego
          razenia ;o)
          O ile pierwsze razy smieszyly, to teraz, w miare jak przybywa
          stron "tlumaczonych" w ten sposob, musze przyznac, ze ogarnia mnie coraz
          wieksza irytacja.
          Co do drugiego adremu, to "Pan tylko zmienił kolejnosc niektórych słów!" jest
          niezlym tekstem, zwlaszcza, jesli jest adresowany do osoby , ktora zajmowala
          sie korekta. ;o)
          Proponuje rozszerzyc spektrum zastosowan :
          1. Pan mi zapisal tylko kilka tabletek.
          2. Pan tam podokrecal tylko kilka srubek
          3. itede itepe ...
          (przy okazji, przypomnialo mi sie, ze Asimov przez wiele lat , miedzy innymi
          przy "Fundacji" , byl oplacany od ilosci slow. Liczonych po korekcie i
          cieciach, ofkoz )

          Trzecia sprawa, nie na temat : mysle, ze bede wyrazicielem woli wiadomokogo,
          sugerujac abys wracal wiadomogdzie raz-raz. Ka_rmelkowe budynie, ka_sztanowe
          melasy i inne ka_ndyzowane slodkosci co prawda nadal istnieja, ale zostaly w
          znacznej mierze ska_nalizowane i plyna sobie w zasadzie jednym , wiadomojakim,
          korytkiem. Chyba, ze chodzi o cos innego, wtedy prosilbym o priva. Serio serio.

          Baloo

          --

          Millefiori : witam unizenie po wakacjach, klaniajac sie nisko w pas, niczym
          Broniewski Rewolucji i scielac sie tradycyjnym dywanikiem u stop.
    • piautre1 Re: Paryz po polsku 11.09.03, 10:54
      cher baloo
      miło Cie słyszec (widziec)

      raz w oranie
      przy straganie
      sie spotkały
      cztery dranie
      pijąc wode
      na sniadanie
      bo akurat była

      w kranie

      ps.jak sie czują szakale?

      pi
      autre
      • baloo1 Re: Paryz po polsku 11.09.03, 11:09
        Czesc Piautrze,
        Szakale mi sie rozwydrzyly, ze az czasami baranieje.
        ;o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka