amatorski 23.01.09, 09:37 Jeżeli sami nie potrafią sobie przetłumaczyć, to jak mogą oferować usługi tłumaczenia niemalże WSZYSTKICH JĘZYKÓW ŚWIATA ?? Śmiech po pachy www.lexis.edu.pl/translationsenglishtopolishwarsaw.htm Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zlota.sowa Re: LEXIS - co to ma być??? 23.01.09, 09:52 amatorski napisał: > Jeżeli sami nie potrafią sobie przetłumaczyć, to jak mogą oferować > usługi tłumaczenia niemalże WSZYSTKICH JĘZYKÓW ŚWIATA ?? > > Śmiech po pachy )) (((( Zapewne jest to "sworn translation" (po którym klient przysięga, że już nigdy więcej...) - drogą eliminacji, bo nie jest to z pewnością "normal translation" AdamS Odpowiedz Link
nobullshit Re: LEXIS - co to ma być??? 23.01.09, 11:45 To jest "fucked up translation". Jak w tym starym dowcipie o dialogu w dworcowej kasie. Klient: Poproszę bilet do Krakowa. Kasjerka: Normalny? Klient? Nie, popier..lony. Odpowiedz Link
tiresias Re: LEXIS - co to ma być??? 23.01.09, 14:05 Mili moi (jak mawia Jolanta K.), Nawet mi się już nie chce zasyłać linków z podobnymi pierdołami. Jest tego i będzie coraz więcej.. Ale jak już robimy wątek to dorzucę moje 2 eurocenty. Poniżej link do tych, co się reklamują w górnej ramce tego forum (zawsze tam do biur tłumaczeń są linki, żeby ci, co zadanie z anglika muszą odrobić mieli łatwiej niż guglać) www.itaio.pl/news-szczegoly-4.html i tak to: We today launch our new website. The previous one has served us for last 2 or 3 years. Thanks to new exciting features we hope to provide you with more interesting content. i jest ‘new’ i ‘exciting’, a ja siedzę ‘avec moi petite erection’ i gryzę pażury z zazdrości jadę w błocko na weekend. gutbaj Odpowiedz Link
oloix Re: LEXIS - co to ma być??? 05.03.09, 10:40 no ale o co chodzi w Twoim poście? Dużo napisałaś a mało wiadomo. Jeśli znalazłaś błąd to go wskaż, ja 6 godzin dziennie gadam i piszę z angolami w pracy i czytam ten tekst co wkleiłaś z ich strony chyba z 15 razy i nie widzę żeby tu coś było nie tak. No chyba że czytasz między wierszami plonk Odpowiedz Link
callum78 Re: LEXIS - co to ma być??? 05.03.09, 12:03 To, że gadasz 6 godzin dziennie z Angolami (z dużej litery raczej) w pracy nie znaczy, że masz pojęcie o poprawnej angielszczyźnie. Twój post raczej świadczy o tym, że takowego pojęcia nie masz. Potrafisz się pewnie porozumieć bez problemu, ale kiedy obcokrajowiec mówi "ja iść do dom o czwarta godzina" to też go rozumiemy, chociaż nie jest to zbyt poprawne, prawda? W tym tekście roi się od błędów gramatycznych, stylistycznych i wszelkich innych. Skoro sam(a) nie jesteś w stanie znaleźć błędu, to proponuję udać się do "specjalistycznej agencji tłumaczeniowej", która zrobi Ci "sworn translation" i wtedy zobaczysz. A może nie. Najprostszy przykład, nawet Ty powinieneś (powinnaś?) być w stanie znaleźć tu 1 błąd gramatyczny, 1 leksykalny i 1 stylistyczny: "translation which containing a big amount of professional terms", Odpowiedz Link
tiresias Re: LEXIS - co to ma być??? 05.03.09, 12:06 We today launch our new website. The previous one has served us for # last 2 or 3 years. Thanks to new exciting features we hope to provide you with more interesting content. 'czytasz i piszesz z angolami', ale czy jesteś pewna, że oni kumają o co ci biega? jak nie widzisz co jest nie tak to możemy zrobić małe szkolenie. zacznijmy od trudnej dla obcokrajowców sprawy przedimka określonego 'the'. W powyższym fragmencie zaznaczyłem sprytnie (specjalnym symbolem kryptycznym(!)), gdzie go brakuje. Proszę uzupełnić brakujące. jeżeli chodzi o składnię języka angielskiego, to pierwsze zdanie cytowanego fragmentu to gruba kalka z polszczyzny. Po angielsku zbudowane powinno być inaczej. czytam ten tekst co wkleiłaś z ich strony chyba z 15 razy i nie widzę > żeby tu coś było nie tak. to idź do doktora od oczu ps. tiresias był płci męskiej, choć miał pewne cechy kobiety. serdecznie całuję Odpowiedz Link
callum78 Re: LEXIS - co to ma być??? 05.03.09, 13:28 > ps. tiresias był płci męskiej, choć miał pewne cechy kobiety. Tyrezjaszu, a może oloix zwraca się do Ciebie z tego okresu, kiedy byłeś kobietą? ) (Chociaż jeśli jego znajomość literatury starożytnej jest równie imponująca jak angielskiego, to raczej wątpię, żeby znał tak intymne fakty z Twojego życia ) Pozdrawiam Odpowiedz Link
oloix Re: LEXIS - co to ma być??? 19.03.09, 09:28 Powiem Wam że jak czytam te Wasze wypociny to mam niezły ubaw. Jesteście takimi typowymi polskimi pseudo intelektualistami co to pozjadali wszystkie rozumy niby (z typ tych co to wczoraj w polskim radiu wynegocjowali "parnerstwo" z radiem RUMuNSKIM(!) - czyli looserów poprostu). Gdzieś tam jeden z Was napisał ze pierwsze zdanie cytowanego tekstu jest gruba kalka z polszczyzny. Chłopie Ty takie bzdury piszesz że warto by Ce odciac od netu zebys nie wprowadzl ludzi w blad. Pewnie nigdy za granica nie byles (I o tym świadczy co piszesz) a tu maskujesz swoje kompleksy. Ten Callum nie lepszy. Mój angielski kolego jest na poziomie płynnym i nie potrzebuję certyfikatów bo jego poziom mówi sam za siebie, co z resztą jest często mówione że jak na obcokrajowca to mój angielski jest wyjątkowo dobry. Kilka razy pomylono mnie z rodowitą angielką a kiedy powiedziałam że jestem polką, to gratulowano takiego angielskiego. Więc proszę Was przestancie pieprzyć i zacznijcie coś w życiu robić - wyjdźcie na spacer, do pubu troche znajomych poznajcie bo krucho z Wami. Zaloze sie ze siedzicie w sweterkach w rąby, macie brody i okulary. I nie zdziwiłabym sie jakbyscie mieli wąsy Ale jak chcecie to ściedźcie tu sobie, prawcie banialuki i nadal się się tu nawzajem adorujcie. Odpowiedz Link
tiresias Re: LEXIS - co to ma być??? 19.03.09, 09:59 co z resztą jest często mówione że jak na obcokrajowca to mój angielski jest wyjątkowo dobry. Kilka razy pomylono mnie z rodowitą angielką a kiedy powiedziałam że jestem polką, to gratulowano takiego angielskiego. --- A znajomości języka polskiego też Pani gratulowano? Ja serdecznie gratuluję tupetu i chamstwa. 'Na poziomie płynnym' to zdaje się jest u Pani coś innego. Z pewnością zajdzie Pani daleko. Załączam serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link
mi_fiori Re: LEXIS - co to ma być??? 19.03.09, 12:49 O, właśnie, dawno nie było wzajemnej adoracji, no co za niedopatrzenie. Pozwolisz, Tiresiasie, że tu i teraz poadoruję Cie zdalnie przez najbliższe dwie minuty (tylko tyle mam do końca przerwy na posiłek regenaracyjny)? Odpowiedz Link
emka_1 Re: LEXIS - co to ma być??? 19.03.09, 13:18 dobre, zwłaszcza te sweterki w rąby - jakże subtelna sugestia porąbania. Odpowiedz Link
amatorski Re: oloix = loser 19.03.09, 16:24 Gratuluję dobrego samopoczucia oloix Mam nadzieję, że jak powiem, że "looser" pisze się przez jedno "o", to nie będziesz za bardzo przeżywać? W końcu koledzy "angole" na pewno nie zauważą różnicy i dalej będą klepać po pleckach, jak zwykle ))) Odpowiedz Link
mania-22 LEXIS - co to ma być??? 17.07.09, 13:18 Myslę, że nie widzi Pan różnicy między agencją tłumaczeń, a biurem tłumaczeń. Agencja moze jak najbardziej oferować tłumaczenia z niemal wszystkich języków świata, pod warunkiem, że dysponuje zaufanymi tłumaczami, którzy wykonaja dla nich zlecenia. wielokrotnie korzystałam z usług agencji Lexis. Wykonują dla mnie tłumaczenia z języka chińskiego, w tym mandaryńskiego i kantoskiego & jestem w pełni usatysfakcjonowana ich usługami. Zawsze terminowo wykonują tłumaczenia, obsługa jest miła i rzetelna, a tłumaczenia są niedrogie i dobrej jakości. Odpowiedz Link