chamorczik
09.03.09, 19:53
Dzis po raz kolejny dostalem pismo z sadu z zadaniem korekty
niezgodnosci na fakturze w kwocie 1 grosza. Pod rygorem braku
wyplaty itd. Jako VAT-owiec musze traktowac stawki jako sumy brutto
i przy stawkach netto program costam zawsze zaokragli. Nie ma sily
zeby wyszlo tak samo jak u pani ksiegowej na kalkulatorze.
Postanowilem policzyc ile kosztuje prostowanie takiej
oszalamiajacej niezgodnosci i wyszlo mi cos takiego:
Podatnik:
4 zl list polecony
32,20 pol godziny mojej pracy wg stawki urzedowej (wystawienie
faktury korygujacej, napisanie pisma, zaniesienie na poczte)
Razem: 36,20
Skarb Panstwa:
8 zl dwa listy polecone
ok. pol godziny pracy pani ksiegowej w sadzie: ????
praca innych osob, w tym sedziego: ???
Czyli wychodzi ze razem dokladamy do tego grosza cos kolo stowki.
Tylko kto na tym zarabia? Bo przeciez nie Poczta Polska, ona
rowniez traci na listach o.O