Dodaj do ulubionych

harmony part ...hook

05.07.09, 16:27
Witam


Gitarzysta mówi: "When I went into the recording room, I had no idea
what I was going to do. The engineer just started the tape and I
just began playing. I hit on a harmony part to the main hook.
Our producer suddenly got excited."

Czy może chodzi o to, że technik puścił taśmę, a on zaczął grać do
melodii najbardziej wpadającej w ucho (hook)?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • maverick1381 Re: harmony part ...hook 05.07.09, 19:08
      Dodam jeszcze, że chodzi tu o overdubbing gitary. Czyli gitarzysta
      dogrywał do tego, co już zostało nagrane wcześniej.
    • emka_1 Re: harmony part ...hook 05.07.09, 19:10
      engineer w studiu nagraniowym to po naszemu dźwiękowiec nie technik, hook to
      najbardziej chwytliwa część kawałka.
      wstrzelił się w harmonię do tego najbardziej chwytliwego fragmentu czyli grał o
      jakiś tam interwał wyżej czy niżej w stosunku do tego, co mu puścili z taśmy.
      • maverick1381 Re: harmony part ...hook 05.07.09, 20:25
        emka_1 napisała:

        > engineer w studiu nagraniowym to po naszemu dźwiękowiec nie
        technik, hook to
        > najbardziej chwytliwa część kawałka.

        Ale "technik dźwięku" chyba może być. Chyba w necie takie
        tłumaczenie widziałem.

        To dalsza część tego samego fragmentu.

        "The mix took a while, as he (producent) had his own trademark drum
        sound, which was made by putting the snare drum through a period
        effects unit called a Time Modulator. I remember he carefully turned
        all the setting to zero after he'd finished so our engineer wouldn't
        see what he had done."

        Tak więc miksowanie zajęło sporo czasu, bo producent starał się
        wydobyć bardzo charakterystyczny dźwięk bębnów, a robił to "by
        putting the snare drum through a period effects unit called a Time
        Modulator
        (nie mam pojęcia co on tutaj zrobił, po za tym, że
        snare drum to werbel smile). A potem ostrożnie ustawił wszystkie suwaki
        w pozycji zerowej/wyjściowej (chyba chodzi o konsolę) tak, aby
        dźwiękowiec nie zobaczył, co naprawdę robił.
        • emka_1 Re: harmony part ...hook 05.07.09, 21:45
          smile w necie takie tłumaczenie mogłeś widzieć, nie przeczę, ale raczej w branży
          się nie używa. technik to za małosmile

          Co do reszty - skąd sporo czasu ci się wzięło? While to chwila, miksowane
          potrwało chwilę, producent nie starał się wydobyć bardzo charakterystycznego
          dźwięku, to brzmienie perkusji było jego "znakiem firmowym", to znaczy po
          brzmieniu perkusji słychać, że to on produkował płytę. A to brzmienie uzyskiwał
          przepuszczając (ścieżkę) werbla przez urządzenie od efektów pogłosowych zwane
          Time Modulator (nazwa własna).
          Kiedy skończył, starannie wyzerował wszystkie ustawienia - nie wiadomo,
          przynajmniej z tego tekstu nie wynika czy robił to na konsolecie czy na kompie,
          więc suwaki bym odpuściła, skoro ich w tekście nie masmile

          ---
          ...jak sztućce zatykają usta jej wrogowie...
          • maverick1381 Re: harmony part ...hook 05.07.09, 23:03
            Widzę, że znasz się na muzyce.
            Dzięki za pomoc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka