aiwom2
13.03.14, 13:18
Poniższą wypowiedź pisarki niezadowolonej ze sprzedaży swojej książki Krzysztof Varga pięknie okreslił jako "niemal manifest artystyczny"

Ja się zastanawiam, skąd u wykształconych (i nie tylko) ludzi bierze się taka wulgarność. Wg mnie to jest ohydne.
"6800 złotych. Tyle za 16 miesięcy mojej ciężkiej pracy. Wiem, że wkurwiające jest wylewanie frustracji na FB, ale mam ochotę strzelić sobie w łeb. PIERDOLĘ TO, pierdolę pisanie, pierdolę wszystko. GÓWNO< GÓWNO< GÓWNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!".
www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140302/co-wolno-wojewodzie-nie-pisarzowi
wyborcza.pl/duzyformat/1,136810,15604221,Ja_pisze_tylko_dla_hajsu__czyli_Malanowska_obrazona.html