the-great-inuk 19.10.14, 09:31 Mówi płynie po niemiecku, bez akcentu i bez manuskryptu... Ot, co... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
al.1 Re: Siostra Obamy... 12.11.14, 12:00 Zdziwilo mnie na wideo, ze powiedziala, ze na widowni sa jej rodzice z Menningen, czy jakos tak podobnie. A to mialo by oznaczac, ze sa to jednoczesnie i B. Obamy rodzice. Drugi link wyjasnil, ze jest to siostra przyrodnia. Nic wiec dziwnego, ze mieszkajac w Niemczech posluguje sie wprawnie tym jezykiem. -- Bierz sprawy w swoje ręce... i w nogi Take matters into your hands and leg... it Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Siostra Obamy... 15.11.14, 11:27 al.1 napisał: . Nic wiec dziwnego, ze mieszkajac w Niemczech posluguje sie wprawnie tym jezykiem. > ================== Studiowała w Niemczech, żyje w swojej ojczyźnie, w Afryce... A w Afryce żyje dużo wybitnie uzdolnionych jednostek. Wielka szkoda, że kontynent jako całość, ma z tego tylko bardzo znikome korzyści... Ot, co... Odpowiedz Link
fitness66 "Ot, co..." 15.11.14, 15:31 the-great-inuk napisała: > al.1 napisał: > . Nic wiec dziwnego, ze mieszkajac w Niemczech posluguje sie wprawnie tym jezyk > iem. > > > ================== > Studiowała w Niemczech, żyje w swojej ojczyźnie, w Afryce... > A w Afryce żyje dużo wybitnie uzdolnionych jednostek. > > Wielka szkoda, że kontynent jako całość, ma z tego tylko bardzo znikome korzyśc > i... > > Ot, co... Odnośnie tego nieśmiertelnego w twoich postach "Ot, co..." na końcu - po pierwsze, co to ma znaczyć? Bo czasami wydaje się bardzo nie na miejscu, wręcz bezsensowne (a wyrażenie to ma swój dość precyzyjny sens). Po drugie, dlaczego tam jest przecinek między "ot" i "co" i dlaczego na końcu są trzy kropki? Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: "Ot, co..." 15.11.14, 17:06 fitness66 napisał: dlaczego tam jest przecinek między "ot" i "co" ================================ Poradzono mi na niniejszym forum, że dokładnie w tym miejscu powinien być przecinek... (Dawniej pisałem bez przecinka) Ale jak widzę, uczeni w piśmie mają różne poglądy... Ot, co... Odpowiedz Link
fitness66 Re: "Ot, co..." 15.11.14, 23:31 the-great-inuk napisała: > fitness66 napisał: > dlaczego tam jest przecinek między "ot" i "co" > ================================ > > Poradzono mi na niniejszym forum, że dokładnie w tym miejscu powinien być przec > inek... (Dawniej pisałem bez przecinka) A te trzy kropki? > Ale jak widzę, uczeni w piśmie mają różne poglądy... A co to wyrażenie ma oznaczać w twoich postach? > Ot, co... Odpowiedz Link
arana Re: "Ot, co..." 16.11.14, 06:42 fitness66 napisał: > A te trzy kropki? Ogarniają nierzeczywistość. fitness66 napisał: > A co to wyrażenie ma oznaczać w twoich postach? Ależ tak jest, jak Ci się zdaje. Wszak wybór należy do Ciebie. Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: "Ot, co..." 16.11.14, 07:27 Arano! Serdeczne dzięki za wsparcie w ciężkiej sytuacji życiowej... Ot, co... Postscriptum Orientuje się może kto, dlaczego Deutsche Telekom używa farbę magenta? Przecie są ładniejsze farby... Odpowiedz Link
fitness66 Re: "Ot, co..." 16.11.14, 22:17 the-great-inuk napisała: > Arano! > > Serdeczne dzięki za wsparcie w ciężkiej sytuacji życiowej... > > Ot, co... > > Postscriptum > > Orientuje się może kto, dlaczego Deutsche Telekom używa farbę magenta? > Przecie są ładniejsze farby... Czy tylko mnie irytuje pretensjonalność?... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: "Ot, co..." 17.11.14, 07:40 fitness66 napisał: . > > Czy tylko mnie irytuje pretensjonalność?... ============================ Polskie pielęgniarki używają słowo >>pretensjonalność<< niewłaściwie ... A ostatnio nawet lekarze... Ot, co... Odpowiedz Link
efedra Re: "Ot, co..." 17.11.14, 13:07 the-great-inuk napisała: > fitness66 napisał: . Polskie pielęgniarki używają słowo >>pretensjonalność<< ... używają słowa Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: "Ot, co..." 17.11.14, 15:21 efedra napisała: > ... używają słowa ========================== Bardzo ciekawe, ale nie na temat! Ot, co... Odpowiedz Link
fitness66 Re: "Ot, co..." 17.11.14, 22:10 the-great-inuk napisała: > Polskie pielęgniarki uż > ywają słowo >>pretensjonalność<< > niewłaściwie ... > A ostatnio nawet lekarze... > Ot, co... > Ale ja nie miałem na myśli tego, co pielęgniarki i lekarze z twojego linku... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: "Ot, co..." 17.11.14, 12:57 fitness66 napisał: > > Czy tylko mnie irytuje pretensjonalność?... ==================================== Nie jesteś sam... Na świecie roi się od smutasów! Ot, co... Postscriptum Jakie konkretne znaczenie ma ss66 ? Pytam się z ciekawości... Odpowiedz Link
stefan4 Re: "Ot, co..." 18.11.14, 00:56 fitness66: > Czy tylko mnie irytuje pretensjonalność?... Mnie też. Ale nie jestem pewien, czy to jest właściwa diagnoza. Jeśli ktoś uparcie dyskutuje sam ze sobą, to najlepiej jest milczeć, żeby mu nie przeszkodzić. - Stefan Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: "Ot, co..." 18.11.14, 06:14 stefan4 napisał: Jeśli ktoś uparcie dyskutuje sam ze sobą, to najlepiej jest milczeć, żeby mu nie przeszkodzić. > > - Stefan ===========================> Serdeczne dzięki za nie przeszkadzanie... I za wyrozumiałość... (Na niniejszym Forumie jestem bardzo powściągliwy. Dedykuję ostro, że odwiedzasz także inne forumy). Przykładowe monologi literackie to: Wielka Improwizacja Konrada w III części Dziadów A. Mickiewicza, monolog Kordiana na szczycie Mont Blanc z dramatu J. Słowackiego, monolog Hamleta z dramatu W. Szekspira, Testament Mój Juliusza Słowackiego. Polska Wiki jest niestety bardzo skromna... Jeśli kto ma potrzebę zgłębienia tematu, to polecam angielską Wiki. Albo ruską, mimo napiętych stosunków z Ruskami... Niemiecka Wiki, ze względów historycznych nie wchodzi w rachubę... Ot, co... Odpowiedz Link
fitness66 Re: "Ot, co..." 18.11.14, 15:04 stefan4 napisał: > fitness66: > > Czy tylko mnie irytuje pretensjonalność?... > > Mnie też. Ale nie jestem pewien, czy to jest właściwa diagnoza. Jeśli ktoś up > arcie dyskutuje sam ze sobą, to najlepiej jest milczeć, żeby mu nie przeszkodzi > ć. > > - Stefan > Nie nazywałbym dopisywania "ot, co..." do każdej wypowiedzi dyskutowaniem z samym sobą. Dyskusja, nawet z samym sobą, chyba nie na tym polega... Odpowiedz Link
the-great-inuk Żadnych zgniłych kompromisów! 19.11.14, 09:02 Niniejszy wpis jest odpowiedzią na wpis fitnessa, 66-tego... A nie monologiem... Od monologów są inne fora... Bardziej dostosowane do/dla docelowego audytorium... fitness66 napisał: > > Nie nazywałbym dopisywania "ot, co..." do każdej wypowiedzi dyskutowaniem z samym sobą. Dyskusja, nawet z samym sobą, chyba nie na tym polega... =========================== Wytłumacz nam proszę, dlaczego Tobie tak na tym zależy, abym ja poprawnie ze sobą dyskutował! Jakaś mania prześladowcza, misja uporządkowania świata? Wszystkie wypowiedzi na forach muszą odpowiadać ustalonym standardom! ??? Żadnych zgniłych kompromisów! Ot, co... Postscriptum W każdym razie serdecznie dziękuję za Twój czas zainwestowany w analizowanie moich wpisów... W dzisiejszych czasach wszystko jest wszystkim obojętne... Bardzo smutne, uważam... Wszystko, wszystkim "zwisa".. A tu wreszcie chwalebny wyjątek godny naśladowania... Tak trzymaj! Odpowiedz Link
fitness66 Łóps! 19.11.14, 18:58 the-great-inuk napisała: > Niniejszy wpis jest odpowiedzią na wpis fitnessa, 66-tego... Łóps! Okazałem się chyba trochę nieuprzejmy... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Łóps! 20.11.14, 13:18 fitness66 napisał: > the-great-inuk napisała: > > > Niniejszy wpis jest odpowiedzią na wpis fitnessa, 66-tego... > > Łóps! Okazałem się chyba trochę nieuprzejmy... ===================================== Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło... Postscriptum Gdybyś o tym jeszcze w/przy)* najbliższej spowiedzi tak wspomniał mimochodem, byłbym całkowicie usatysfakcjonowany... )* Niewłaściwe skreślić... Odpowiedz Link
fitness66 Re: Łóps! 20.11.14, 15:52 the-great-inuk napisała: > Gdybyś o tym jeszcze w/przy)* najbliższej spowiedzi tak wspomniał mimochodem, > byłbym całkowicie usatysfakcjonowany... Z jednej strony "the-great-inuk napisała", a z drugiej piszesz "byłbym ... usatysfakcjonowany". Jesteś kobieta, mężczyzna, transdżender, czy może w czasie zmiany płci?... > )* Niewłaściwe skreślić... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Łóps! 20.11.14, 18:02 fitness66 napisał: > > Z jednej strony "the-great-inuk napisała", a z drugiej piszesz "byłbym ... usat > ysfakcjonowany". Jesteś kobieta, mężczyzna, transdżender, czy może w czasie zmiany płci?... ======================= Jeszcze się nie zdecydowałam całkowicie... Ale to nie należy do filozofii języka... Ot, co... Odpowiedz Link
fitness66 Re: Łóps! 20.11.14, 20:08 the-great-inuk napisała: > fitness66 napisał: > > > > Z jednej strony "the-great-inuk napisała", a z drugiej piszesz "byłbym .. > . usat > > ysfakcjonowany". Jesteś kobieta, mężczyzna, transdżender, czy może w czas > ie zmiany płci?... > ======================= > > Jeszcze się nie zdecydowałam całkowicie... > Ale to nie należy do filozofii języka... Dzisiaj jest międzynarodowy dzień pamięci osób transpłciowych zresztą, wiec trafiasz w dziesiątkę ze swoim niezdecydowaniem płciowym A płeć ma duże znaczenie dla niektórych języków i jak najbardziej należy do filozofii języka. Wiele języków nie oddaje płci w swojej gramatyce, ale polski akurat tak. Wypadałoby się wiec prędzej czy później zdecydować na jakąś formę gramatyczna. Czujesz się bardziej kobieta czy mężczyzną? > > Ot, co... > Odpowiedz Link
kalllka Re: Łóps! 20.11.14, 21:06 wiesz co fitness, czepialsko jestes. mnie tez system wciaz podpowiada (przy cytowaniu) ze cytuje kobieta, ale skoro interlokutor sam wybiera swoja plec ( wybierajac forme) tak jak to robil inuk , skoro i ty, piszesz o sobie per on, to przeciez nie przyjmenie by ci bylo gdyby kto zlosliwie sypnal ci per evita tak po prawdzie to przyszles kolego, sie czepiles bez powodu kolego, bo chyba guza szukasz kolego -ot i wszystko Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Łóps! 20.11.14, 21:23 fitness66 napisał: Wiele języków nie oddaje płci w swojej gramatyce, ale polski akurat tak. ==================================== Właśnie! Język służy do przekazywania wiadomości. I język polski ma bardzo rozbudowaną gramatykę i tym samym może małym nakładem przekazywać dużo informacji. Ale w ostatnim czasie obserwuję świadomą redukcję możliwości polskiego języka. Mówi się: Pani premier A wystarczyłoby: premierowa... I każdy by wiedział w czym rzecz. Podobnie: Panienka Prokuratorówna. Każdy by wiedział, że chodzi o niezamężną, (raczej młodą) niewiastę wypełniającą funkcję oskarżyciela publicznego. Wytłumaczono mi tu kiedyś na niniejszym forum, że nie da rady, bo to Niemce mają "Fräulein" i to by było germanizowanie polskiej mowy... A zresztą i Niemce w ramach globalizacji także zrezygnowali z "Fräulein" Nie rozumiem dlaczego... Ot, co... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Łóps! 20.11.14, 21:47 the-great-inuk napisała: > Wytłumaczono mi tu kiedyś na niniejszym forum, że nie da rady, bo to Niemce mają "Fräulein" i to by było germanizowanie polskiej mowy... > > A zresztą i Niemce w ramach globalizacji także zrezygnowali z "Fräulein" > > Nie rozumiem dlaczego... >================================ Wot! A tu i dowód ! Postscriptum Koniecznie zachęcam do ponownego oglądnięcia załączonego filmiku, z młodziuteńką panienką prokuratorówną... Bardzo często pojawia się w moich snach... I rano budzę się sfrustrowany, że to tylko sen... Odpowiedz Link
al.1 Re: Siostra Obamy... 15.11.14, 19:48 the-great-inuk napisała: > Studiowała w Niemczech, żyje w swojej ojczyźnie, w Afryce... Skoro studiowała, to i mieszkała w Niemczech (jak wynika z Wiki): "Aufgrund ihrer Faszination für deutsche Autoren wie Heinrich Böll und Wolfgang Borchert, deren Werke sie auf Englisch las, begann sie 1980 mit Hilfe eines Stipendiums des DAAD ein Studium der Germanistik und Soziologie in Deutschland. Ihr Studium führte sie nach Saarbrücken, Heidelberg und Berlin, wo sie an der Deutschen Film- und Fernsehakademie eingeschrieben war. 1996 wurde sie in Bayreuth promoviert." Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Siostra Obamy... 16.11.14, 07:38 al.1 napisał: wurde sie in Bayreuth promoviert." Nu, mówię przecie, że dzielna dziewczyna. Trochę mnie to zapeszyło, bo ja nie promowałem... A z niemieckich klasyków to ani Bölla, ani Karola Maya nie czytałem... Ot, co... Postscriptum Zaczynam Karola Marxa czytać... Wszystko wskazuje na to, że przyszłość należy do niego... Odpowiedz Link
kalllka Re: Siostra Obamy... 17.11.14, 14:53 Nie mam bladego pojęcia czy K.Marx w swoim "kapitale" wspomniał coś o kapitale ludzkim ( może w sensie nadbudowy/podbudowy socjalistycznej idei) W każdym razie, daleko jego human resources do obecnego poziomu. Kilka klas ( robotniczych) wystarczy laj(k)erowi by z piekła zrobić niebo albo "wygenerować" złe imię. Odpowiedz Link
kalllka Re: Siostra Obamy... 17.11.14, 14:54 Nie mam bladego pojęcia czy K.Marx w swoim "kapitale" wspomniał coś o kapitale ludzkim ( może w sensie nadbudowy/podbudowy socjalistycznej idei) W każdym razie, daleko jego human resources do obecnego poziomu. Kilka klas ( robotniczych) wystarczy laj(k)erowi by z piekła zrobić niebo albo "wygenerować" ( wyhejtowac) komuś " złe imię" . Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Siostra Obamy... 17.11.14, 15:18 kalllka napisała: > Nie mam bladego pojęcia czy K.Marx w swoim "kapitale" wspomniał Jednym obrazkiem można wyrazić więcej, aniżeli 1000 słów... Ot, co... Odpowiedz Link
kalllka Re: Siostra Obamy... 17.11.14, 15:43 Pewnie tak, można wyrazić się dosadnie. Tyle, za pomocą obrazka (dowcipu) nie wyrazisz- (udowodnisz) powagi ( sytuacji) Słowo pisane jest bezosobowe ( i nie ma tylu emocji) W każdym razie- ot co- z czy bez przecinka, określa, ze "coś" jest na rzeczy. Odpowiedz Link