Dodaj do ulubionych

A teraz czas na....

15.11.02, 12:41
Moze (po raz kolejny zreszta) czepiam sie calkiem normalnego i pozadanego
zjawiska, ale...
Nie wiem, czy Waszych uszu nie razi maniakalne zaczynanie wiekszosci kwestii
prezentera radiowego od zwrotow "A teraz" i "czas na". To stalo sie tak
czeste, ze az drazniace. Ostyatnio czestotliwosc "aterazów" przekroczyla stan
alarmowy nawet w programie I PR. Nie wiem jak mam to rozumiec:
- lenistwo jezykowe?
- formatowanie nie tylko muzyki ale rowniez jesyka?
- treaktowanie sluchaczy jak idiotow, ktorzy nie zrozumieja nieco bardziej
zaawansowanych konstrukcji?
Jak myslicie?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka