Dodaj do ulubionych

A o Białostoku dla nas nikt nie opowie?

19.03.08, 13:25
"Ja dla nich odwrotna klamka pokazała, ja mam swoja wiara, ja sia nie
potrzebuja wołać" - opowiadała znajoma gospodyni o wizycie Świadków Jehowy.
Mieszkam we Warszawie, gdzie ciągle napływają imigranci. I najłatwiej poznaję
na słuch tych z górnej prawej ćwiartki mapy (z niezmienną przyjemnością
zresztą, bo to jest gwara najmilsza dla ucha). Nikogo innego ich mowa tak nie
zdradza jak ich.
Pół hasła we Wikipedii na ten temat jest moje, ale może by tak ktoś z samych
zainteresowanych dla nas co napisał?
Obserwuj wątek
    • freemason opowie "dla nas" 23.03.08, 07:46
      To jest chyba też regionalizm białostocko-wileński? Pzdr.
      • maggpie Re: opowie "dla nas" 28.03.08, 03:40

        to nie regionalizm, choć w zasadzie jeden pies, a kalka z ruskiego. Zostało im
        po zaborach.
        • freemason Re: opowie "dla nas" 30.03.08, 00:43
          maggpie napisała:

          >
          > to nie regionalizm, choć w zasadzie jeden pies, a kalka z
          ruskiego. Zostało im
          > po zaborach.

          Jeśli już to na zasadzie hiperpoprawności, bo w rosyjskim właśnie
          rzadko używa się konstrukcji przyimkowych (np. nie powiedzą film
          zrobiony "przez" kogoś, tylko "kim" itp.) - mnie się to białostocko-
          wileńskie "daj dla mamy kwiatek" jakoś bardzo podobasmile

          Pozdr.
          • wielkie.nieba Re: opowie "dla nas" 20.08.08, 18:09
            Te "daj dla mamy" to naleciałość białoruska (tak się tam mówi, o ile w ogóle jeszcze ktoś mówi na Białorusi po białorusku).
            • markochmeleski.1 Re: opowie "dla nas" 18.01.09, 15:41
              czy ktoś z Was ma pojęcie o historii tego regionu? Ludzie jacy przesiedleńcy ze
              wschodu.
        • a_weasley Re: opowie "dla nas" 06.04.08, 20:21
          maggpie napisała:

          > to nie regionalizm, choć w zasadzie jeden pies,
          > a kalka z ruskiego. Zostało im po zaborach.

          Jedno z dwojga, albo ja nie znam rosyjskiego, albo Ty nie znasz rosyjskiego. W
          języku rosyjskim przypadek odpowiadający na pytanie "komu?czemu?" jak
          najbardziej istnieje, datielnyj się nazywa. I ma szersze zastosowanie niż po
          polsku, bo list się pisze "komu", a nie "do kogo".
          • maggpie Re: opowie "dla nas" 15.04.08, 20:46
            rosyjski znam bardzo słabo.
            Jak w takim razie wytłumaczysz obecność tej konstrukcji na Podlasiu i Mazurach?
            Bo, że to nie regionalizm w ścisłym tego słowa znaczeniu, chyba się zgodzisz?

            (a o tym, że to kalka z ros., to mówili u mnie na studiach na jakiejś gramie;
            bodaj historycznej)
            • a_weasley Re: opowie "dla nas" 19.04.08, 12:30
              maggpie napisała:

              > rosyjski znam bardzo słabo.
              > Jak w takim razie wytłumaczysz obecność tej
              > konstrukcji na Podlasiu

              Nie mam pojęcia, nie znam się na tym. Wiem, że tam się tak mówi i że po rosyjsku
              się tak nie mówi.

              > i Mazurach?

              Na Mazurach wśród ludności mazurskiej czy przesiedleńców ze Wschodu? Ja się z
              tym na Mazurach nie spotkałem (na Suwalszczyźnie i owszem, ale tam funkcjonuje
              gwara podlaska).

              > Bo, że to nie regionalizm w ścisłym tego słowa
              > znaczeniu, chyba się zgodzisz?

              Oczywiście, że się nie zgodzę. A co to jest, jak nie regionalizm?
            • genesiszducha podlasie. 01.08.08, 18:23
              Jestem z Podlasia. Powiem tak, mieszkancy Bialegostoku z reguly nie posluguja sie "gwara" jednakze w odleglych o kilkanascie -kilkadziesiat kilometrow wsiach a i owszem. Ty poszla, 40= sorok i inne slowa to pozostalosc pozaborowa i efekt sasiedztwa z Białorusią.
        • prostowicz Re: opowie "dla nas" 08.04.08, 21:17
          maggpie napisała:

          >
          > to nie regionalizm, choć w zasadzie jeden pies, a kalka z
          ruskiego. Zostało im
          > po zaborach.

          to nie pozostałość po Rosji, tylko taką polszczyzną mówią starzy
          Rusini na białorusko-ukraińskim Podlaszu

          www.harazd.net/~nadbuhom/mapy_1.htm
          www.harazd.net/~nadbuhom/mapy_2.htm
          • prostowicz Re: opowie "dla nas" 08.04.08, 21:21
            coś nie działają linki, oto inne adresy:

            img504.imageshack.us/my.php?image=osadnictwoyb6.jpg
            img522.imageshack.us/my.php?image=mapagwarpodljh6.jpg
            • czarny-chic Re: opowie "dla nas" 03.08.08, 07:42
              guzik prawda ;
              na pewno z takimi nalecialosciami rozmawiaja starsi ludzie. Mlodzi
              mowia pieknie po polsku. Im blizej wschodniej granicy tym bardziej
              zaciagaja.
              • lorek30 Re: opowie "dla nas" 02.05.09, 23:30
                Hejka,mam do Was pytanie słowo "Kłapoki"to z jakiej gwary?wiecie
                może?Pozdrawiam.
                p.s za tydzien jade w strony lubelskie i jest różnica w mówieniu,tak
                mówi sie wolniejsmile
              • prostowicz Re: opowie "dla nas" 19.10.09, 10:29
                czarny-chic napisała:

                > guzik prawda ;
                > na pewno z takimi nalecialosciami rozmawiaja starsi ludzie. Mlodzi
                > mowia pieknie po polsku. Im blizej wschodniej granicy tym bardziej
                > zaciagaja.

                to nie są ruskie naleciałości, ale nie wyzbyte pozostałosci ruskie w
                mowie tych starszych ludzi, których pierwszą mową był jakiś ruski
                (białoruski albo ukraiński) dialekt. Młodzi oczywiście już nauczyli
                sie od dzieciństwa poprawnej polszczyzny, wschodnie cechy są więc
                nieliczne u tego pokolenia, wychodzą w ich mowie potocznej, ale
                wschodnie zaciąganie daje się zauważyć zawsze.
          • ampolion Re: opowie "dla nas" 30.12.09, 20:12
            Nie sądzę by to były pozostałości zaborowe. Rusycyzmy są raczej
            specjalnością ludzi, którzy chodzili do szkół z wykładowym językiem
            rosyjskim i później posługiwać się nim musieli w pracy. Środowiska
            wiejskie takich wymogów raczej nie spełniały i mówiły "swoim "
            językiem bez względów na naciski odgórne..
            • ewa9717 Re: opowie "dla nas" 28.07.10, 20:10
              A jednak to jakieś naleciałosci wschodnie. Starsi ludzie w moim
              pipidówku (przybysze zza Buga) właśnie takich konstrukcji z "dla"
              uzywają.
    • f.lamer wesoło 29.07.10, 10:55
      - słyszałeś? dla zenka traktor wczoraj ukradli!
      - to dobrze. będzie tera dwa miał.


      - a co robi policja w białymstoku?
      - sljedzi ljudzi. <wymawiane twardo i zaciągiem>
    • witekjs Gwara białostocka 30.07.10, 16:51
      Ziemia Białostocka i Suwalszczyzna są niezwykle ciekawym regionem Polski. To
      jakby zachowana część polskich Kresów.
      Mieszkają tam, oprócz Polaków Białorusini, Ukraińcy, Litwini i Tatarzy.
      Zwiedzanie tych miejsc, świątyń i spotykanie mieszkających tam ludzi jest
      niezwykle ciekawe.

      Pozdrawiam. Witek

      www.zgapa.pl/zgapedia/Gwara_bia%C5%82ostocka.html
      www.dautenis.art.pl/gwara/
      pl.wikipedia.org/wiki/Dialekt_p%C3%B3%C5%82nocnokresowy
      pl.wikipedia.org/wiki/Dialekt_po%C5%82udniowokresowy
      old.bialorus.pl/index.php?pokaz=polacy_bialorusini&&Rozdzial=polityka_mn
      • jarkoni Re: Gwara białostocka 30.07.10, 17:58
        Dzięki Witek,
        Zacząłem czytać, już mam, że "bełtać- mieszać" to samo w świętokrzyskim i w
        Łodzi też.
        Czytam do końca,
        dzieki za super link
        • jarkoni Re: Gwara białostocka 30.07.10, 18:08
          A co tam, powiem po kolei co mi znajome(on line):
          ciapki...nie, doszedłem do D i większość jest znana i łódzkim i świętokrzyskim..
          Poszukam perełki..
    • witekjs O Białymstoku i Białostoczyźnie więcej 31.07.10, 11:50
      forum.gazeta.pl/forum/w,192,59481632,67252423,Bialystok_czyli_podlaski_Wersal_Szlak_Tatarski.html
    • mediator.org szkodować 09.08.10, 17:20
      ...białostockie jak najbardziej, mam tam rodzinę.
      A znaczy tyle co żałować kogoś.
      Moja Staruszka ciotka często kogoś szkodowała wink)
      Bardzo mnie ten zwrot wzrusza do dziś, gdy gdzieś go zasłyszę.
      W ogóle super się słucha tamtejszych starszych ludzi.
      Może mam sentyment, ale to piękny rejon Polski.
      A i ludzie wyjątkowi smile

    • mediator.org chechłacz 10.08.10, 20:47
      O tym opowiadał mi tata - kiedyś na wsi w tamtych rejonach (pewnie nie tylko w
      tamtych!) dawało się niemowlętom do ssania szmatkę z makie, aby grzecznie spały.
      • ewa9717 Re: chechłacz 10.08.10, 20:56
        To była tzw. soska, czyli lniana szmatka nasączana wodą z cukrem lub
        odwarem z maku, taka prababka smoczka; chyba ogólnie kiedyś na wsi
        stosowa, w kilku ksiązkach się z nią spotkałam, chyba jeszcze nawet
        w "Konopielce".
        • wei.wu.wei Re: chechłacz 10.08.10, 23:28
          A tak!!! Nigdy nie wiedziałem co to znaczy smile

          Dlaczego w Wielkopolsce ludzie pocieszają się słowami: „Nie płacz, nie płacz,
          kupię ci chechłacz”? Czy „chechłacz” to rodzaj lizaka?

          Z chechłaczem jest problem. W różnych regionach oznaczał co innego, np. na
          Śląsku kijankę – przyrząd do prania bielizny. W słowniku gwary warszawskiej XIX
          w. chechłacz to tępy nóż. Stąd „chechłać” oznaczało „kroić tępym nożem”. Trudno
          pomyśleć, by za pomocą tych przyrządów ktoś kogoś pocieszał. Spotkałam się też z
          wyjaśnieniem, najbardziej prawdopodobnym, że kiedyś był to płócienny woreczek z
          cukrem w środku. Kiedy dziecko płakało, dawało mu się go do ssania, jak dziś
          smoczek. Trudno ustalić zasięg przytoczonej rymowanki, znanej mi m.in. z
          Mazowsza i północnej Małopolski, a nie z Wielkopolski. Tak naprawdę ludzie,
          którzy dziś ją powtarzają, nie wiedzą, co to jest chechłacz. To taka czcza,
          pusta obietnica.

          www.rp.pl/artykul/82677,402426_Puszory__baboki__i_chechlacze.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka