tomekbarcz 28.10.08, 21:05 W Poznaniu mowi sie kuzyn, a w Warszawie-brat. A jak mowi sie w innych regionach? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mi.ka.n Re: kuzyn czy brat 29.10.08, 11:41 Ana wschodzie obie te formy są używane.Choć częsciej chyba brat stryjeczny lub cioteczny lub siostra cioteczna lub stryjeczna. Odpowiedz Link
zuq1 Re: kuzyn! 29.10.08, 12:53 No właśnie, kiedym w czytance dla I klasy znalazł pojęcie "brat cioteczny", to zapytałem mamy, kto to właściwie jest. Poinstruowano mnie, że "tak to na wschodzie mówią" (jestem z Wielkopolski). Stąd pytanie: co jest normą w polszczyźnie? Dzieciom nie powinno się przekazywać regionalizmów typowych jedynie dla części kraju. Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: kuzyn! 29.10.08, 15:08 jam też z Wielkopolski, więc dla mnie brat to brat rodzony, a nie kuzyn. Ciekawe czy odezwą sie północ albo południe Polski? Odpowiedz Link
stefan4 Re: kuzyn! 29.10.08, 21:39 zuq1: > Dzieciom nie powinno się przekazywać regionalizmów typowych > jedynie dla części kraju. ... ani języków typowych tylko dla pojedynczych krajów. Uczyć smarkaczy esperanto i ido. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: kuzyn! 30.10.08, 09:07 stefan4 napisał: > zuq1: > > Dzieciom nie powinno się przekazywać regionalizmów typowych > > jedynie dla części kraju. a dlaczego nie? warto promowac regionalizmy, moze z wyjasnieniem. Dlaczego dążyc do ich rugowania? Jesli jednak promowac regioanlizmy, nie nalezy faworyzowac zadnego regionu. > Odpowiedz Link
dar61 Re: a dlaczego... 30.10.08, 11:02 {Tomek'u B.} {Stephana} warto czytać ze zrozumieniem jego humoru... Odpowiedz Link
stefan4 Re: a dlaczego... 30.10.08, 23:12 dar61: > {Stephana} warto czytać ze zrozumieniem jego humoru... Pan psycholog? Czy Zawodowy Wyjaśniacz Dowcipów? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: a dlaczego... 31.10.08, 10:27 dar61 napisał: > {Tomek'u B.} > {Stephana} warto czytać ze zrozumieniem jego humoru... wyjasniam: odnosiłem sie do wypowiedzi Zuqa1, humor Stefana doceniam Odpowiedz Link
stefan4 Re: kuzyn! 30.10.08, 23:10 tomekbarcz: > Jesli jednak promowac regioanlizmy, nie nalezy faworyzowac zadnego > regionu. Nawet własnego? Dlaczego? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: kuzyn! 31.10.08, 10:33 stefan4 napisał: > tomekbarcz: > > Jesli jednak promowac regioanlizmy, nie nalezy faworyzowac zadnego > > regionu. > > Nawet własnego? Dlaczego? Mam na mysli hipotetyczne promowanie regionalizmów w czytankach szkolnych - jesli czytanki sa ogolnopolskie, to slowa z wszyskich regionow powinny tam byc obecne, a nie np. tylko warszawskie, czy tylko śląskie. Ale mysle ze obecnie raczej sie takie slowa nie pojawiaja w czytankach. Natomaist kazdy moze sobie promowac co chce, ja promuję: skibkę (kawałek chleba,kromka) - regionalizm wielkopolski, > > Odpowiedz Link
zuq1 Re: kuzyn! 31.10.08, 11:03 "Natomaist kazdy moze sobie promowac co chce, ja promuję: skibkę kawałek chleba,kromka) - regionalizm wielkopolski" - mi się zawsze bardziej podobała "sznytka"! Odpowiedz Link
stefan4 Re: kuzyn! 01.11.08, 13:06 zuq1: > mi się zawsze bardziej podobała "sznytka"! A po szneki z glancem jeździsz baną czy botem? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
zuq1 próbka 03.11.08, 16:47 Nie, chadzam piechtą bez hof na szage do piekarni a potem curyk nahajze. Odpowiedz Link
stefan4 Re: kuzyn! 01.11.08, 13:05 tomekbarcz: > Mam na mysli hipotetyczne promowanie regionalizmów w czytankach > szkolnych - jesli czytanki sa ogolnopolskie, to slowa z wszyskich > regionow powinny tam byc obecne, a nie np. tylko warszawskie, czy > tylko śląskie. Ale mysle ze obecnie raczej sie takie slowa nie > pojawiaja w czytankach. Lepiej by było, żeby czytanki mogły być regionalne a nie ogólnopolskie. To ujednolicanie na siłę całego kraju jest działaniem szkodliwym. Polacy powinni rozumieć jeden drugiego, ale to nie znaczy, że koniecznie tak samo mówić. Kiedyś nasza kultura była barwna i różnorodna, trochę polska, trochę litewska, trochę rusińska, trochę żydowska, trochę niemiecka. Teraz wokół tylko sami rzymskokatoliccy Polacy, można się z nudów zaziewać na śmierć. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: kuzyn! 01.11.08, 15:23 stefan4 napisał: > tomekbarcz: > > Mam na mysli hipotetyczne promowanie regionalizmów w czytankach > > szkolnych - jesli czytanki sa ogolnopolskie, to slowa z wszyskich > > regionow powinny tam byc obecne, a nie np. tylko warszawskie, czy > > tylko śląskie. Ale mysle ze obecnie raczej sie takie slowa nie > > pojawiaja w czytankach. > > Lepiej by było, żeby czytanki mogły być regionalne a nie ogólnopolskie. To > ujednolicanie na siłę całego kraju jest działaniem szkodliwym. Polacy powinni > rozumieć jeden drugiego, ale to nie znaczy, że koniecznie tak samo mówić. > > Kiedyś nasza kultura była barwna i różnorodna, trochę polska, trochę litewska, > trochę rusińska, trochę żydowska, trochę niemiecka. Teraz wokół tylko sami > rzymskokatoliccy Polacy, można się z nudów zaziewać na śmierć. > > - Stefan > >jestesmy jednym z najbardziej jednolitych narodowo panstw Europy,ale gdzieniegdzie mozna spotkac inne narody i religie. chodzac po centrum Warszawy,widze nie tylko Polakow. ciekawe co bedzie za 20-30 lat. Odpowiedz Link
reti Re: kuzyn! 01.11.08, 21:34 Jestem z Rzeszowa. Polska południowo-wschodnia, ale określenie "brat cioteczny" też jest mi znany z czytanek i opowieści radiowych. U nas tak się nie mówi, babcie i ciocie też tak nie mówiły. Jest kuzyn , brat i jeszcze brat przyrodni. I tyle. Nie odróżniam: siostra stryjeczna, cioteczna itd. Brat to brat, a kuzyn to kuzyn. Kuzyn bratem nie będzie. Nie ma też stryjka, stryjenki, wujenki itd, (może byli 5 pokoleń wstecz), jest tylko wujek i ciotka. Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: kuzyn! 14.11.08, 12:49 czyli Rzeszów mowi tak jak Poznań. Ciekawe pozdrawiam Odpowiedz Link
nurek99 Re: kuzyn czy brat 09.11.08, 11:25 Na północy brat jest bratem i kuzyn jest kuzynem. Pozdrawiam Odpowiedz Link
phlora Re: kuzyn czy brat 09.11.08, 11:59 Moi przodkowie spod Krakowa. Brat i siostra to jedno, brat cioteczny i stryjeczny to drugie. A jak powiązanie rodzinne bardziej skomplikowane, to się wstawia kuzyna. Zdaniem rodziny męża, zabużańskiej, potem się mówi o dalekich kuzynach, wreszcie o powinowatych. Odpowiedz Link
dar61 Amnie jest szkoda jątrewki... 09.11.08, 12:48 {Phlory} słowa: [... potem się mówi o dalekich kuzynach ...]. Krewny a kuzyn to nie to samo... Przez lata na swego stryjka mówiłem 'wujek'. Dziś wiem, żem błądził... Warto mieć większą rodzinę. I znać kto zacz. Odpowiedz Link
phlora Re: Amnie jest szkoda jątrewki... 09.11.08, 14:19 Masz rację, ogólnie mówiło się o kuzynach krewny, czy nie, a żeby uściślić, to że to krewny, albo że powinowaty. Odpowiedz Link
juliahz Re: kuzyn czy brat 15.11.08, 19:59 Ja też z północy (Zachodniopomorskie) i na kuzyna/kuzynkę mówi się też brat cioteczny/siostra cioteczna. Odpowiedz Link
viki2lav kuzynka czy siostra cioteczna 06.02.09, 13:05 naszlo mnie i sobie znalazlam w wyszukiwarce, tylko skad sie ta siostra citeczna wziela i od kiedy funkcjonuje w jezyku, ktos wie? Odpowiedz Link
mefistofelia Re: kuzyn czy brat 09.11.08, 16:53 jestem z warszawy i zawsze kuzyn/kuzynka wydawalo mi sie naturalniejsze od brat/siostra w tym kontekscie. moi rodzice tez sa rodowitymi warszawiakami. jedyna osoba z mojego otoczenia, ktora tak mowi jest, o ironio, moja kuzynka poza tym, ze w moim miescie na kuzyna mowi sie brat slyszalam jak na razie tylko od przyjezdnych, ktorzy oburzaja sie na "te dziwne jezykowe obyczaje stolicy". Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: kuzyn czy brat 14.11.08, 12:47 mefistofelia napisała: > jestem z warszawy i zawsze kuzyn/kuzynka wydawalo mi sie naturalniejsze od > brat/siostra w tym kontekscie. moi rodzice tez sa rodowitymi warszawiakami. > jedyna osoba z mojego otoczenia, ktora tak mowi jest, o ironio, moja kuzynka > > poza tym, ze w moim miescie na kuzyna mowi sie brat slyszalam jak na razie tylk > o > od przyjezdnych, ktorzy oburzaja sie na "te dziwne jezykowe obyczaje stolicy byc moze przyjezdni slyszeli to u innych przyjezdnych Warszawa to tygiel, gdzie sa ludzie wymieszani z roznych stron Polski Odpowiedz Link
jacklosi Re: kuzyn czy brat 06.02.09, 13:26 Warszawiak, ale spod Łodzi: u nas kuzynów nie było, byli bracia i siostry cioteczne. Stryjów i stryjenek nie było, tylko wujek i ciotka. Straszne ubóstwo! Tak mi wstyd! Odpowiedz Link