Dodaj do ulubionych

dziwne zdanie

21.09.09, 16:21
Witam, mam problem ze zrozumieniem pierwszej części zdania, czy jest ono
poprawne? Bo wydaje mi się, że powinno być suivent a nie suit... W tekście
chodzi o zadania domowe w liceum, ktos może wiem co to jest ten "cycle"?
Podaję zdanie: "Le nombre et l’importance des devoirs suit généralement un
cycle et il appartient aux étudiant/e/s d’apprendre à les gérer". Z góry
dziękuję za pomoc, Kamil
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: dziwne zdanie 21.09.09, 17:11
      qamil81 napisał:

      > Witam, mam problem ze zrozumieniem pierwszej części zdania, czy
      jest ono
      > poprawne? Bo wydaje mi się, że powinno być suivent a nie suit... W
      tekście
      > chodzi o zadania domowe w liceum, ktos może wiem co to jest
      ten "cycle"?
      > Podaję zdanie: "Le nombre et l’importance des devoirs suit
      généralement u
      > n
      > cycle et il appartient aux étudiant/e/s d’apprendre à les gérer".
      Z
      > góry
      > dziękuję za pomoc, Kamil


      "Suit" odnosi się do "nombre", więc jest jak najbardziej poprawne.

      A "CYCLE" to po prostu cykl.

      Może Cię tu mylić słowo "importance", użyte tutaj nie w znaczeniu
      ważności, a raczej wagi czy ilości.

      Czy teraz już wszystko zrozumiałe ? smile))
      • zielka Re: dziwne zdanie 21.09.09, 18:38
        O, jak milo widziec Gat45 na nowo smile

        Chociaz prawde mowiac intuicyjnie tez widze blad w tym zdaniu, i tez
        napisalabym "suivent", jesli w ogole przyszloby mi do glowy pisac
        takie dziwne zdania. Do przetlumaczenia jako "Ilosc i wielkosc prac
        domowych jest zwykle cykliczna (w sensie: zmienna, ale
        przewidywalnie zmienna, regularna), i do uczniow nalezy nauczenie
        sie radzenia sobie z nimi".

        Po polsku mi pasuje tutaj slowo "jest" a nie "sa", niemniej po
        francusku zupelnie nie... ale jak mowie, to tylko kwestia intuicji.
        • gat45 Re: dziwne zdanie 21.09.09, 20:04
          zielka napisała:

          > O, jak milo widziec Gat45 na nowo smile

          smile))) Witaj ! Ja tu często zaglądam, ale piszę rzadko, bo jestem
          nieśmiała.


          >
          > Chociaz prawde mowiac intuicyjnie tez widze blad w tym zdaniu, i
          tez
          > napisalabym "suivent", jesli w ogole przyszloby mi do glowy pisac
          > takie dziwne zdania. Do przetlumaczenia jako "Ilosc i wielkosc
          prac
          > domowych jest zwykle cykliczna (w sensie: zmienna, ale
          > przewidywalnie zmienna, regularna), i do uczniow nalezy nauczenie
          > sie radzenia sobie z nimi".
          >
          > Po polsku mi pasuje tutaj slowo "jest" a nie "sa", niemniej po
          > francusku zupelnie nie... ale jak mowie, to tylko kwestia
          intuicji.


          A terqz muszę się pokajać : masz całkowitą rację, bo autor tej
          głębokiej maksymy powinien był czasownik dostosować nie do "nombre"
          (jak to po zbyt szybkim rzucie oka napisałam), ale do "Le nombre et
          l'importance", czyli SUIVENT, jak najbardziej.

          Wciąż czekam na chwilę czasu, żeby sobie dokładnie poczytać wątek
          o "intraduisibles". smile))))
          • qamil81 Re: dziwne zdanie 22.09.09, 12:28
            Dziękuję Wam za pomoc!
        • fedorczyk4 Re: dziwne zdanie 23.09.09, 23:01
          Dzień dobry, Wasza wymiana gramatycznych pogladów, napełniła moją
          duszę domorosłego tłumacza miodemsmile
          Witam i mieszam się w forum jeśli można.
          • marguyu Re: dziwne zdanie 23.09.09, 23:07
            ô! Fedorczykowo!
            witaj, witaj smile
          • gat45 Re: dziwne zdanie 24.09.09, 18:50
            fedorczyk4 napisała:

            > Dzień dobry, Wasza wymiana gramatycznych pogladów, napełniła moją
            > duszę domorosłego tłumacza miodemsmile
            > Witam i mieszam się w forum jeśli można.
            >

            Przecież my się znamy, tylko nie pomnę już z którego małego forum ?
            Tego kota w sygnaturce zapomnieć nie sposób smile))
            • fedorczyk4 Re: dziwne zdanie 24.09.09, 21:33
              smile))))
          • ka.mu A to jeszcze powykręcam ;-) 26.09.09, 21:24
            Mamy:
            "Le nombre et l’importance des devoirs suit généralement un
            cycle et il appartient aux étudiant/e/s d’apprendre à les gérer".
            2 zdania współrzędne, drugie więc won, jako nieistotne dla tematu.
            Teraz mamy:
            "Le nombre et l’importance des devoirs suit généralement un
            cycle". Co jest podmiotem? Ano, jest on zbiorowy: Le nombre et l’importance = quelque chose.
            I nikt w mowie potocznej, nawet poprawnej, nie użyje liczby mnogiej, bo po jaką cholerę?
            Co innego, gdyby pisał na egzaminie. Wtedy to suivent wink

            Przeciwko temu co napisałam przemawia forma zapisu tego obwieszczenia. Zapewne wisi w gablotce jakiejś szkoły i ważna bardzo pani sekretarka zrobiła błąd...
            • gat45 Re: A to jeszcze powykręcam ;-) 28.09.09, 20:33
              ka.mu napisała:
              (...).
              > Teraz mamy:
              > "Le nombre et l’importance des devoirs suit généralement un
              > cycle". Co jest podmiotem? Ano, jest on zbiorowy: Le nombre et
              l’importan
              > ce = quelque chose.
              > I nikt w mowie potocznej, nawet poprawnej, nie użyje liczby
              mnogiej, bo po jaką
              > cholerę?


              Przepraszam bardzo. Ja używam na codzień. Jak i osoby, w kręgu
              których się obracam. Naprawdę, nikomu nie przyszłoby do głowy
              zredukować dwóch oddzielnych podmiotów do "quelque chose" i dodać do
              nich orecenie w liczbie pojedynczej.

              • ka.mu Re: A to jeszcze powykręcam ;-) 28.09.09, 22:22
                Nie zamierzam Ci uchybiać. Wiadomo, że nikt tak dobrze nie zna języka jak profy i filolodzy. Lepiej niż miejscowi, nawet dość cultivés.
                Mam nadzieję, że Ci nie sprawiam przykrości?
                Moją znajomą rozpoznają po absolutnej i niedościgłej perfekcji języka.
                • gat45 Re: A to jeszcze powykręcam ;-) 28.09.09, 22:57
                  ka.mu napisała:

                  > Nie zamierzam Ci uchybiać. Wiadomo, że nikt tak dobrze nie zna
                  języka jak profy
                  > i filolodzy. Lepiej niż miejscowi, nawet dość cultivés.
                  > Mam nadzieję, że Ci nie sprawiam przykrości?
                  > Moją znajomą rozpoznają po absolutnej i niedościgłej perfekcji
                  języka.
                  >

                  Nie jestem filologiem smile)) "Profem" byłam, ale w dziedzinie nauk
                  pryrodniczych i tym się nadal zajmuję. Otaczają mnie zaś tubylcy,
                  prawie nie mam kontaktów z Polakami we Francji. Mam za to coś, co
                  mozna by nazwać dbałością językową, we wszytkich narzeczach, które
                  znam. Do puryzmu i perfekcji mi daleko, powiedzmy, że lubię
                  schludność. I poprawną terminologię smile))))
                  • felinecaline Re: A to jeszcze powykręcam ;-) 29.09.09, 08:42
                    Nie mam sie za zaden autorytet, wyrocznie czy purystke, jezykiem francuskim
                    rzeczywiscie posluguje sie poprawniej niz wielu rodowitych Francuzow co to ich
                    "ancêtres étaient les Gaulois"i ktorzy wytarli siedzenia o szkolne lawy roznego
                    stopnia.
                    Odruchowo w tym zdaniu uzylabym liczby....
                    liczby....liczby mnogiej.
                    Ale absolutnie nie twierdze, ze mialabym racje.
                    • fedorczyk4 Re: A to jeszcze powykręcam ;-) 29.09.09, 09:44
                      Ja też bym użyła odruchowo, ale wezwałam na pomoc le Mężą który
                      filologiem nie jest, ale lubi używać swojego macierzystego,
                      poprawnie i potwierdził w całej rozciągłości mnogie iloścismile
                      • embeel Re: A to jeszcze powykręcam ;-) 29.09.09, 11:38

                        fedorczyk4 napisała:

                        > Ja też bym użyła odruchowo, ale wezwałam na pomoc le Mężą który
                        > filologiem nie jest, ale lubi używać swojego macierzystego,
                        > poprawnie i potwierdził w całej rozciągłości mnogie iloścismile

                        ja z kolei skonsultowalam z zabia tesciowa, ktora dba o poprawnosc -
                        jej takze mnogosc bardziej odpowiada wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka