Dodaj do ulubionych

Je suis mal-baisée et je l'assume

12.03.11, 19:01
Zakładam niniejszym wątek przeznaczony dla niedopchniętych lachonów na emigracji, którym wydaje się, że pozjadały wszystkie rozumy, a ich ulubione zajęcie to wróżenie z fusów. Tutaj, moje drogie, wolno wam trollować do woli - venez nombreuses!
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 15.03.11, 09:33
      Oooo... A czy niedopchnięty lachon z emigracji powrócony też może tu do woli trollować??? Nawet jeśli nie koniecznie uważa, że pozjadał wszystkie rozumy? No i czy możesz nauczyć mnie wróżenia z fusów, zawsze chciałam umieć wróżyć!
      • janou Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 15.03.11, 18:27
        <niedopchniętych lachonów> kézako???
        • marguy Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 16.03.11, 00:48
          eh, Janou smile
          taka duza, a musze cie uswiadamiac.

          niechopchniete lachony = mal-baisé

          W ten to niezwykle elegancki sposob nasz "przemily" forumowy kolega zareagowal na uzasadniony faktami komentarz jednej z foromowiczek.

          Lamentable!!!

          Pomimo tego przydatne, bo w koncu wiadomo z kim mamy do czynienia.
          • janou Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 16.03.11, 22:34
            marguy napisała:

            > eh, Janou smile
            > taka duza, a musze cie uswiadamiac
            -----------------
            https://emoty.blox.pl/resource/th_girl_haha.gif
            merci marguy
      • jean.jacques Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 15.03.11, 21:41
        Nie mogę nauczyć wróżenia z fusów, ale są tu osobniki biegłe w tej sztuce, może pospieszą Ci z pomocą.
        • fedorczyk4 Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 16.03.11, 09:06
          jean.jacques napisał:

          > Nie mogę nauczyć wróżenia z fusów, ale są tu osobniki biegłe w tej sztuce, może
          > pospieszą Ci z pomocą.
          >
          Eee, a ja liczyłam że skoro jesteś taki mądry to sam mnie nauczysz, po co mam się zwracać o to do "niedopchniętych lachonów" . W końcu jakaś odmiana jako "lachonowi" przydałaby mi się, może dzięki Tobie mogłabym być mniej głupia. A tu taki zawód. Znowu zawiódł "prawdziwy", "twardy" mężczyzna.
          • felinecaline Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 16.03.11, 13:16
            Moje drogie wspol"niedopchniete"!
            Nie dopisywalam sie do tego watku od chwili jego powstania doskonale wiedzac, ze jest mi on osobiscie nader uprzejmie przeznaczony.
            Nie dopisywalam sie dlatego, ze w najzacietszych dysputach nie zwyklam schodzic ponizej pewnego poziomu zaprezentowanego tutaj od samego tytulu.
            Jesli juz jednak zdecydowalyscie sie odpowiedziec to po pierwsze - bardzo Wam dziekuje.
            Po drugie: znacie powiedzenie "il n'y a pas de femmes frigides, il y a des femmes mal baisées".
            A dlaczego takie istnieja? Otoz dlatego, ze istnieje cala rzesza zadufanych w sobie mizogynow nie bedacych w rzeczywistosci niczym innym jak zgorzknialymi "mauvaises - baiser'ami" "twardymi" wylacznie we wlasnej imaginacji.
            Jesli zas chodzi o wrozenie to osobiscie preferuje ten oto sposob:
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2644461,2,3,046.html
            a kawe sobie wypije naprawde "prawdziwa" z ekspressu, fusy to akurat nie moj ulubiony material.Znacznie bardziej mi odpowiada "intymna dyskusja z Robertem", nie mam nic przeciwko Larousse'owi w roznych ich wersjach i wydaniach .
            • jean.jacques Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 16.03.11, 18:54
              Dopchnięte czy nie, liżcie sobie dalej nawzajem to i owo, klika precieuses savantes.
              Obiektywnie na sprawę spojrzała forumowiczka Asiazlasu - cofnij się do wątku, w którym mnie zaatakowałaś i sobie przeczytaj. A to że cię koleżanki-moutony biorą w obronę, to cię w niczym nie usprawiedliwia.
              Buziaki wink
              • fedorczyk4 Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 17.03.11, 08:49
                Wow, coraz bardziej mi się podobasmile Niedopchniętym lachonem, moutonem, lizaczem tego i owego jestemsmile)))) Ile to sie człowiek może dowiedzieć o sobie na stare lata. I to wszystko dzięki jednemu facetowi. Należy Ci się J.J. wielka moja wdzięczność i gratulacje za przenikliwość, inteligencję i trafność analizy!
                A tak w szczególe to nawet nie wiem na co zareagowałeś tym wątkiem, forum czytam wybiórczo, odzywam sie nieczęsto, ale zachwyciłeś mnie obiektywnie, kulturą, słownictwem i umiejętnościami w zakresie ciętej riposty.
                • felinecaline Re: Je suis mal-baisée et je l'assume 17.03.11, 10:47

                  Fedo droga! Ten watek jest reakcja na to, co osmielilam sie powiedziec w watku:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,10129,123032507,123032507,syntax_error.html
                  Coz, w przeciwienstwie do wspomnianej tutaj jako przyklad bezstronnosci i trzezwosci opinii asi uwazam, ze owszem, mozna sie doskonalic podejmujac sie zadan przewyzszajacych nasze mozliwosci, ale tylko wtedy, jesli wykonuje sie je "sobie a muzom" i "eseje" odklada czasowo do szuflady, by skorygowac je ewentualnie po osiagnieciu kolejnego stopnia wtajemniczenia a nie wykonuje sie w celach oczywiscie merkantylnych na czyjekolwiek zamowienie i do upowszechnienia. W dodatku podejmujac sie takich zadan wypada pracowac samodzielnie a nie wolac wnieboglosy "wojcie ratujcie" na forum.

              • asiazlasu fin 17.03.11, 10:54
                o ile moge sobie pozwolic bo dysputa mnie nie dotyczy, wiec prosze z gory o wybaczenie : mysle ze kazde z was posunelo sie za daleko i ze jest czas retirer les billes du jeu. I utrzymac przyzwoita atmosfere forum. Co o tym myslicie ?
                • 184l Re: fin 20.03.11, 00:30
                  je suis pour
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka