Dodaj do ulubionych

rodzajniki

14.02.03, 15:24
Dopiero od 5 miesiecy ucze sie francuskiego. Jezyk jest cudny, nawet nie mam
problemow z zapamietywaniem rzeczowniko, ale rodzajnki to odrebna sprawa. Czy
ktos ma jakis sposob na zapamietywanie ewentualnie domyslenie sie jaki
rodzajnik powinien sie znalezc przed danym rzeczownikiem - przeciez to istny
horror.
Obserwuj wątek
    • zielka Re: rodzajniki 14.02.03, 16:28
      wszystkie, co sie koncza na -tion albo -sion to LA (une). Wszystko, co sie
      konczy na -ment, to LE (un). Oczywiscie, mylic sie bedziesz do konca zycia,
      niestetywink
      • kujawianka Re: rodzajniki 06.03.03, 22:12

        ...ale sa tez wyjatki, np. slowo "jument" co prawda konczy sie na - "ment", ale
        jest rodzaju zenskiego co nam daje "LA jument", a nie "le" jument"...cale
        szczescie, ze francuski jest bogaty w synonimy i zawsze mozna powiedziec "la
        pouliche", co oznacza dokladnie to samo.
        La pouliche, la peniche, la corniche, une quiche etc...

        Sa jaja, nie przejmuj sie, jakos samo ci do glowy to wlizie, a jesli nie
        wlizie, to tez sie nie przejmuj...smile)))
        • nanan1 Re: rodzajniki 09.08.03, 02:45
          kujawianka napisała:

          >
          > ...ale sa tez wyjatki, np. slowo "jument" co prawda konczy sie na - "ment",
          ale
          > jest rodzaju zenskiego co nam daje "LA jument", a nie "le" jument

          te, przeca jument to klacz, nie wyobrażam sobie powiedzieć "le klacz" smile)) ale
          fakt, jest parę takich kwiatków... ale jeśli sie nie mylę, o wszystkie inne -
          ment są męskie
    • grrrrw Re: rodzajniki 03.08.03, 01:53
      Ja miałam kilka spsobów. Pierwszy to zapisywanie chłopczyków na niebiesko a
      dziewczynek na czerwono. Drugi - la maison - ta chałupa, la table - ta stoła ,
      a nawet ta cholerna stoła. Trzeci to wyobrażanie sobie przedmiotu ( o ile da
      sie go wyobrazić) i "nadawanie mu duchowo" płci. Jakoś szło, ale jak wziełam
      się za niemiecki, zaczeło się kićkać. Może zatem jeszcze wielokrotne
      powtarzanie, z klaskaniem w dłonie, słowa od razu z rodzajnikiem. Żeby sie
      wbiło w uszy.
      • sullivan1 Re: rodzajniki 05.08.03, 19:22
        mysle, ze trzeba pozbyc sie nawyku uczenia sie "golego" rzeczownika. "table"
        jako taka nie istnieje, jest tylko "une table" albo "la table", albo "cette
        table" albo co chcesz. dzieki temu bedziesz tez mowic poprawniej, bo w zdaniach
        nie bedziesz zapominac rodzajnika. a oczywiscie mylic sie wolno (francuzi sa
        stosunkowo tolerancyjni) i lepiej dac zly rodzajnik niz nie dac go wcale ("je
        vais mettre le table" czyli "nakryje do stoly" jest bardziej zrozumiale niz "je
        vais mettre table" ("nakryje do stol" czy moze "postawie stol" ???).
        • empeka Re: rodzajniki 24.01.04, 19:57
          A jeszcze lepiej, co jest zalecane przez nowoczesną metodę komunikacyjną, jest uczyć się słowa
          w całym kontekście.
          Można np. uczyć się fragmentu historyjki, z której słowo do nas trafiło. Albo układać własne małe
          historyjki, albo sięgać do tzw. dokumentów autentycznych (fragment piosenki, dialogu filmowego,
          prawdziwego - zasłyszanego itp).
          Starajmy się znajdować przyjemność i element zabawy w nauce języka obcego.

          Marta
      • kicior99 Re: rodzajniki 03.10.03, 12:53
        fakt, francuskie rodezajniki sa prostsze niz niemieckie, poza tym
        bardziej "uregulowane"
    • olgabo Re: rodzajniki 20.01.04, 18:41
      Gdy masz jakąś większą ilość słów do nauczenia się, to dobrze jest je sobie
      przpisać, i przy zapisywaniu dzielić na 3 częśći: męski, żeńskie i mnogie.
      Jeszcze łatwie się zapamiętuje, gdy kżda część jest napisana innym kolorem
      (mnie najbardziej przypadło do gustu żeński czerwone, męskie niebeskie, mnogie
      zielone).
    • kicior99 Re: rodzajniki 21.01.04, 13:29
      nie martw sie, to jak odra- kazdy przez to przechodzi. Na pocieszenie powiem
      ci ze kiedyc na 3 roku (wykladowy angielski) mialem kolosa z przedimkow.
      Popelnilem 48 bledow i bylem 1. na 15 osob... smilesmilesmile Tak, to dla nas problem
      nie do przejscia. Polecam ksiazke "francuski rodzajnik i jego ekwiwalenty". Sa
      cwiczenia i sporo wyjasniaja
    • breza Re: rodzajniki 22.01.04, 21:06
      a ja Cie, kicior, podziwiam, wiesz? ze Ci sie tak chce, ze Ty taki pozytywny
      jestes, taki pozytywnie-dynamicznie-usmiechnieto-pogodny...

      tez bym chciala, ale za leniwa chyba jestem, czy co...

      milych chwil w poglebianiu jezykowej wiedzy

      cordialement

      brezka
      • kicior99 Re: rodzajniki 23.01.04, 13:28
        no... tylko ze prawda jest zupelnie nna. Nauke jezykow traktuje jak hobby ktore
        pomaga mi sie odewac od wszystkiego, np. od braku pracy. Gdyby nie ona, pewnie
        bym juz dawno gryzl ziemie sad
      • kicior99 szukajmy pozytywow 24.01.04, 12:48
        tak na marginesie uswiadom sobie ze:
        - sa tylko 2 podczas gdy niemiecki ma 3 ktore sie odmieniaja w tak perfidny
        sposob ze w mianowniku der jest meski a w celowniku - zenski
        - sa zawsze na poczatku kiedy np. w szwedzkim okresjony jest na koncu - en
        pojke - pojken
        - okreslony i nieokreslony istnieja, a np. w wegierskim jest tylko okreslony az
        - fizycznie istnieja (maja formy gramatyczne) gdy np. w jezyku
        finskim dla oddania nieokreslonosci uzywa sie odrebnego przypadku, np. Ostan
        oluen. Ostan olutta - j'achete la bierre. J'achete de la bierre.
        - sa 2 rodzaje a nie - jak w angielskim - jeden z przypadlosciami. To sztuka
        dla sztuki!
        Jeszcze narzekasz??? smile
        pozdrawiam goraco
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka