kurdelebele Re: les élections présidentielles 22.04.07, 16:19 Cauet w pierszej turze, sans aucun doute. Odpowiedz Link
melmire Re: les élections présidentielles 22.04.07, 18:56 Az strach sie bac. W kazdym raznie na pewno nie wygra "nasz" kandydat(mojego glosujacego chlopa i moj, mimo ze nie glosuje). Bardzo zaluje ze kampania nie byla bardziej merytoryczna, ze tak malo mowilo sie o programach. Odpowiedz Link
zielka Re: les élections présidentielles 22.04.07, 20:57 A kim jest "wasz" kandydat? Tez jestescie za Gerardem Schivardi? (uff, fajnie, ze tylko 11% dla Jeana-Marie, czy nie?) Odpowiedz Link
melmire Re: les élections présidentielles 23.04.07, 14:09 Nie tak fajnie, jesli pomyslisz gdzie podziali sie jego wyborcy i na kogo glosowali. I zwlaszcza - dlaczego. My po przeczytaniu programow "glosowalismy" za Bové ^^ Odpowiedz Link
zielka Re: les élections présidentielles 23.04.07, 15:30 No tak, jego wyborcy zasilili le Petit Nicolas. Niemniej wstyd przed swiatem jest o te kilka procent mniejszy Bové, no tak, ja natomiast w "elan de feminisme" lubilam bardzo Marie-George Buffet. Musze sprawdzic, ile Bové dostal w Bordeaux, bo jedyny kolega, ktorego tam mam tez glosowal na w. w. Odpowiedz Link
melmire Re: les élections présidentielles 23.04.07, 15:45 Wstyd moze mniejszy; ale strach pozostaje, bo skoro elektorat Le Pena "odnajduje sie" w programie Sarkozego.... Odpowiedz Link
janou Re: les élections présidentielles 23.04.07, 17:39 melmire napisała: > Wstyd moze mniejszy; ale strach pozostaje, bo skoro elektorat Le Pena "odnajduj > e > sie" w programie Sarkozego.... ------------------------ a jak elektorat "Lutte ouvrière" ,"Ligue Révolutionnaire" albo "Parti Communiste" dolacza sie do Ségolène Royal to Wam nie przeszkadza??? Odpowiedz Link
melmire Re: les élections présidentielles 23.04.07, 19:26 Przeszkadza, i to jak. Od wczoraj sie zastanawiamy gdzie podziala sie francuska lewica, bo Segolene poza nazwa wiele z lewica nie ma. Tzn.wiem gdzie podziala sie czesc, poszla glosowac na Bayrou Ciesze sie ze nie moge glosowac, bo odpada mi dylemat czy glosowac na nia przeciw Sarozemu (od ktorego jest niewiele lepsza) czy voter blanc. Niestety, jak by nie liczyc, wyglada na to ze Sarko wygra, bo wezmie caly elektorat de villier, lepena i przynajmniej polowe bayrou. Potem pozostanie tylko pakowac walizki. Odpowiedz Link
zielka Walizki - do Melmire 23.04.07, 19:36 piszesz: "Potem pozostanie tylko pakowac walizki." no dobra, ale dokad niby nalezaloby pojechac? oczywiscie mozemy powiedziec Szwecja, ale jakos bez entuzjazmu. wielu innych opcji nie widze, wiec z ciekawosci pytam, gdzie myslisz, ze w sensie politycznym jest lepiej? Odpowiedz Link
melmire Re: Walizki - do Melmire 23.04.07, 20:15 Ja chetnie do Szwecji, moge do Nowej Zelandii ^^ Moze do Hiszpanii? Nie wiem gdzie jest lepiej, obawiam sie ze tutaj bedzie gorzej, a ja nie lubie patrzec jak ktos rozwala to co mi sie podoba. Odpowiedz Link
zielka Re: les élections présidentielles 23.04.07, 19:31 Tzn. ze wypada uwazac reprezentantow partii LO, LCR i PC (dodalabym PdT), jak i ich wyborcow za cos podobnego do FNu? Melmire mowi, ze to, ze wyborcy FN sie odnajduja u Sarkozego, znaczy, ze Sarkozy faktycznie reprezentuje cos bardziej radykalnego, niz moglo nam sie na poczatku wydawac. Czy Janou myslisz, ze jesli Arlette popiera Royal, znaczy to, ze Royal w skrytosci ducha marzy o dyktaturze proletariatu (co byloby analogiczne do obaw Melmire dot. Sarkozego)? Czy tez myslisz, ze samo to, ze trockisci i komunisci popieraja Royal uwlacza jej, i uczciwy czlowiek nie powinien na nia glosowac, by nie zostac postawionym w jednym rzedzie z osobami zwiazanymi z LCR czy LO? (co juz jest inna kwestia) Odpowiedz Link
melmire Re: les élections présidentielles 23.04.07, 20:18 Ja akurat Lcr i Lo lubie, jedno czego mi zal to tego ze nie umieja sie dogadac i stworzyc wspolnego frontu w takich przypadkach jak wlasnie wybory. Zdecydowanie nie stawiam lcr i lo w jednym rzedzie z Fn, nie sa rasisatmi, nie sa ksenofobami, nie neguja Zaglady, nie sa dumni z torur w Algierii, wiec pogladowa zdecydowanie bardziej mi z nimi po drodze. Odpowiedz Link
zielka Re: les élections présidentielles 23.04.07, 21:12 Melmire, pytanie bylo do Janou W sensie, ze naprawde nie rozumiem jej pytania w tym kontekscie, tzn. nie wiem co jest "kompromitujacego" w ugrupowaniach trockistowskich? Jak juz to mowie, to porusze kolejna kwestie: to prawda, ze jesli bierzemy PS i idziemy na lewo, to spotykamy PCF, LCR, LO i PdT. Niemniej nie jest prawda, ze jak wezmiemy UMP i pojdziemy bardziej na prawo, to otrzymamy FN. Prawicowosc i lewicowosc fundamentalnie nie dotycza konserwatyzmu i liberalizmu obyczajowego oraz kwestii debaty miedzy internacjonalizmem a ksenofobia. Przez prawice rozumiemy ugrupowania, ktore chca zmniejszyc role panstwa w gospodarce, a lewica chce ja zwiekszyc. Tym sposobem, de Villiers i Le Pen sa konserwatystami obyczajowymi i nacjonalistami, niemniej ich poglady na gospodarke sa dosc dalekie od Sarkozego (w Polsce jakis czas temu Lepper sam zadeklarowal ze zdziwieniem, ze jest czlowiekiem lewicy). Innymi slowy, dla wyborcow Le Pena, ktorzy przeszli do Sarkozego kwestie gospodarcze sa drugorzedne: to co ich interesuje, to sa kwestie narodowosciowe i obyczajowe. I dlatego jest jakos szczegolnie niepokojace to przejscie dla ludzi, ktorym sie wydaje, tak jak mi i pewnie Melmire, ze panstwo powinno zajmowac sie gospodarka (interweniowac), a nie obyczajami i kultywowaniem kwestii narodowych. Sumujac: dla trockistow glosowanie na Royal jest gestem naturalnym (liberalizm obyczajowy i interwencjonizm gospodarczy); dla narodowcow glosowanie na Sarkozego znaczy tyle, ze kwestie narodowe i obyczajowe sa dla nich wazniejsze na poziomie politycznym niz kwestie gospodarcze. Odpowiedz Link
janou Re: les élections présidentielles 24.04.07, 17:54 zielka napisała: > > Czy Janou myslisz, ze jesli Arlette popiera Royal, znaczy to, ze Royal w > skrytosci ducha marzy o dyktaturze proletariatu (co byloby analogiczne do obaw > Melmire dot. Sarkozego)? Czy tez myslisz, ze samo to, ze trockisci i komunisci > popieraja Royal uwlacza jej, i uczciwy czlowiek nie powinien na nia glosowac, b > y > nie zostac postawionym w jednym rzedzie z osobami zwiazanymi z LCR czy LO? (co > juz jest inna kwestia) --------------------- Odpowiedz Link
zielka Re: les élections présidentielles 24.04.07, 18:25 acha, czyli druga opcja. Janou, sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze ostatni komunista, ktory mial przez jakis czas nieco wladzy, zostal zamordowany na rozkaz Stalina w 1940 w Meksyku. Ci sami ludzie czesto nawet poczytali a to Manifest Komunistyczny, a to jakis tekscik Trockiego. No, i potem stwierdzili, slusznie, jesli wolno mi ocenic w tym skromnym kadrze, ze to sa ciekawe rzeczy, i szkoda, zeby nie pomyslec o wykorzystaniu tego, co mozna wykorzystac. Wiec analogia miedzy pasazem od Le Pena do Sarkozego a od Laguiller do Royal wydaje mi sie historycznie gleboko niesluszny; czesc z powodow wyzej juz wymienilam. Odpowiedz Link
ela.tu-i-tam Re: les élections présidentielles - 1-a tura juz 22.04.07, 21:17 Sarko 30%, Ségo 25,2%, Bayrou 18,3%, Le Pen 11,5% (ogloszone o 20:00, TNS- Sofres). Zaden z kandydatow nie ma porzadnej wizji na Europe. To sie zakonczy z Sarko na prezydenta. Odpowiedz Link
ela.tu-i-tam Re: les élections présidentielles - kandydaci 23.04.07, 23:52 Gdzies wyczytalam, ze glosowanie na partie to sie dawno skonczylo, teraz sie glosuje na kandydatow. Troche jak na szefa przedsiebiorstwa, co to akcjonariusze maja nadzieje, ze tak je pokieruje, ze statek nie zatonie. Te wszystkie marginesowki to sa dla zabawy. Wiadomo od jakiegos czasu, ze nie ma juz partii komunistycznej, i chwalic Boga, bo takie glupoty jak Georges Marchais wygadywal to zaden autor ksiazki by nie wymyslil (on lubial jezdzic na wakacje w Rumunii, taki byl to raj na ziemi u kamarada Caucescu). Poza tym Georges mial slownik rowno 300 slow, dokladnie policzonych przez statystykow, wiecej nie potrafil, wiec wszysciutko bylo proste jak drut i Zwiazek Radziecki, amen. Moj problem jako glosujacego jest ze kazdy z kandydatow mi "wlazl za skore". Ségolène bez programu i klamczucha tej klasy co Mitterand (ta pani z 4 dzieci z Holland to juz dawno z nim nie jest, jest z Louis Schweitzer, byly PDG Renault, iw wysokie finanse jak i klasa buisnesmanow; jej Franio jest z Marie Hidalgo, pierwsza sekretarka tego cholernego Delanoe od apartheidu w Paryzu; no i oczywiscie zadne mrumru, bo Ségolène to fotografow zwolala na urodziny ostatniego dziecka w 1992, aby pokazac jak to pieknie i rodzinnie). Le Pen niestety, ja jestem za Europa, wiec nie moge - nie powiem, moze kiedys na Marine Le Pen, bardzo inteligentna baba, to zaglosuje. Bayrou to wiadomo, jak Ségolène, nic sie nie ruszy, bedziemy tonac dalej (Francja byla na 7 pozycji wg GNP/glowe 25 lat temu, teraz jest 17-ta; chwalic Boga jest jeszcze Bangladesh, bo juz bylibysmy ostatni). Sarko mi wlazl na nagniotki, bo zupelnie nie pojmuje Internetu, i jego opinia o prawie DADVSI jest niedopuszczalna. Wot, klopot. Odpowiedz Link
laparisienne_75 Re: les élections présidentielles - kandydaci 24.04.07, 01:49 ela.tu-i-tam napisała: > Gdzies wyczytalam, ze glosowanie na partie to sie dawno skonczylo, teraz sie > glosuje na kandydatow. Troche jak na szefa przedsiebiorstwa, co to > akcjonariusze maja nadzieje, ze tak je pokieruje, ze statek nie zatonie. > > Te wszystkie marginesowki to sa dla zabawy. Wiadomo od jakiegos czasu, ze nie > ma juz partii komunistycznej, i chwalic Boga, bo takie glupoty jak Georges > Marchais wygadywal to zaden autor ksiazki by nie wymyslil (on lubial jezdzic na > > wakacje w Rumunii, taki byl to raj na ziemi u kamarada Caucescu). Poza tym > Georges mial slownik rowno 300 slow, dokladnie policzonych przez statystykow, > wiecej nie potrafil, wiec wszysciutko bylo proste jak drut i Zwiazek Radziecki, Ale ten jego cudowny glos i jeszcze slynnyniejsze zdanie "C'est un scandale !" > > > Ségol?ne bez programu i klamczucha tej klasy co Mitterand (ta pani z 4 d > zieci z > Holland to juz dawno z nim nie jest, jest z Louis Schweitzer, byly PDG Renault, > > iw wysokie finanse jak i klasa buisnesmanow; jej Franio jest z Marie Hidalgo, Anne Hidalgo jak juz potazasz wyssane z palca "commérages". > pierwsza sekretarka tego cholernego Delanoe od apartheidu w Paryzu; no i > oczywiscie zadne mrumru, bo Ségol?ne to fotografow No i dobrze zrobila, ze "sprzedala"zdjecia Paris-Matchowi, bo i tak paparazzi opublikowaliby jakies sensacyjne zdjzcia w Voici, nic niewinnego dziecka. > Le Pen niestety, ja jestem za Europa, wiec nie moge - nie powiem, moze kiedys > na Marine Le Pen, bardzo inteligentna baba, to zaglosuje Kochana, zawsze glosowalismy na Arlette, ale trzeba przyznac Le Penowi jedna rzecz: jest najwybitnijesym oratorem, "un tribun ? nul autre pareil" jakiego Francja miala. Szkoda, ze ma tragiczne poglady na temat imigrantow i i jest negacjonista pewnych "detali historii". Mowi to co mysli, a nie ukrywa 99% prawdy jak zmarly bigame Miterrand. Dwie oplakujace wdowy na jego pogrzebie, to byl ciekawy obrazek. Nawet ze swoja najukochansza naturalna corka nie byl za bardzo szczery, ona mowila w szkole,ze ma tate prezydenta, mial mozliwosc przed smiercia dac jej swoje nazwisko, zrobil tylko tajny papierek u notariusza. > > Bayrou Bayrou byl najlepszym kandydatem. Jean-Marie Cavada wybitny dziennikarz, dyrektor wielu stacji telewizyjnych i radiowych to zrozumial, popierajac go, i wpisujac sie do UDF. Obawiam sie, ze jednak nie bedzie nigdy rzdzic tak jak Raymond Barre, ktorego opinie byly podobne; obojgu brakuje charyzmy i umiejtnosci dobrego klamania, czadzenia mediom jak przeswietny Sphinx Mitterrand. to wiadomo, jak Ségol?ne, nic sie nie ruszy, bedziemy tonac dalej masz racje : Cata > > Sarko mi wlazl na nagniotki, bo zupelnie nie pojmuje Internetu, i jego opinia o > > prawie DADVSI jest niedopuszczalna. Sarko zato jest przewidywalny, wybuchowy, bardziej naturalny niz Ségol?ne. No i ponoc lubi Polske. Powidzielal, ze dwa kraje z ktorymi Francja nie toczyla wojny to Polska i USA, a jego najwieksza postacia moralna jest Jan Pawel lI. Ségol?ne przybrala w role nauczycielki po menopausie, moralizujacej , pouczajacej, cedzecej, kazde zdanie jakby robila dyktanda dzieciom w podstwowce, a sama robi bledy w wymowie. Probowala sie popisac znajmoscia jezyka niemieckiego, hehe...nie dobrnela do konca zdania, kompromitujac sie! To przebrana na socjalistke burzujka, ktora nie chce posylac wlasne dzieci do szkoly publicznej. Jej dzieciaki maja zakaz chodzenia po podejrzanych dzielnicach, zrezygowala wyslac dziecko do znanej szkoly teatralnej Cours Florent, bo znajduje sie w 19 dzielnicy. > Wot, klopot. No... Szkoda, ze Chirac zrezygowal, zaczynalam miec symatie dla niego. Nic nie zrobil dla Francji, ale bardzo dobrze radzil sobie na arenie miedzynarodowej. Niedawno pokazano kulisy jego wizyty w Izraelu, naprawde chyle mu czolo, zachowal sie jak prawdziwy maz stanu, mimo iz czasami jest cholerykiem, to zachowal zimna krew. Pokazal tajnym sluzbom izraelskim, ktore chcialy go manipulowac i zabronic mu kontaktu z Palestynczykami, ze nie da sie sprowokowac. Dopiero teraz dowiedzielsmy sie jak ta wizyta przebiegala. Byl dramatyczny moment, kiedy dowiedzial sie, ze francuski kosciol zostal zbeszczeszony przez izraelska armie, ktora wypelnila go zolnierzami izraelskimi uzbrojonymi po zeby. Chichi powidzial, ze nie wejdzie do srodka, zwlaszcza, ze kosciol ten ma staut niezaleznego terytorium francuskiego ( zostal ofiarowan Francji przez bogatego szejka kilka set lat temu). Izraelczycy pogwalcili zasade ekstraterytorialnosci. Nawet incydent w Knessecie, w ktrorym jakis ultraprwicowy deputowany, zaczal wykrzykiwac, ze wizyta Chirca w Knescie jest obraza dla panstwa izraelskiego, nie wyprowadzil go z rownowagi. Odpowiedz Link
ela.tu-i-tam Re: les élections présidentielles - kandydaci 24.04.07, 08:32 > Szkoda, ze Chirac zrezygowal Nie. Niezaleznie od mojej opinii o nim (bardzo pozytywna, ze skrocil mandat z 7 na 5), to po raz pierwszy mamy kandydatow, ktorzy sa w normalnym wieku - 50+ lat - a nie staruszki. Staruszki sa konieczne, ale z tylu. Po trzydziestu latach staruchow we Francji, modlacych sie do przeszlosci (troche konieczne, ale zyje sie przyszloscia, nie wspomnieniami po tym co bylo), to ja chce troche mlodszych mozgow. Sluchalas przemowien PO 1-szej turze? Sarko byl na poziomie, Sego nudna. Dodam, ze program ekonomiczny francuskich wyborow byl analizowany np. przez super profesorow na amerykanskich MBA (moja corka jest w NY), no i program Segolene to jest statek ktory tonie, z gory warunki takie ze sie nie da. Sarko przynajmniej nie blokuje z gory wszystkiego. Usciski ! Odpowiedz Link
dziaadek Re: les élections présidentielles - kandydaci 24.04.07, 12:18 ela, napisz czy to co napisalas na temat Ségolène i François to sa wiadomosci z pewnego zrodla ? Jakos trudno mi uwierzyc w zwiazek Ségolène z Schweitzerem juz predzej Hollande z ta pétasse Hidalgo. Ale scoop !! Wracajac do wyborow, ja jestem raczej TSS (czyli tout sauf Ségolène). Mimo, ze Sarkoziemu daleko do mojego idealu ale z nim mimo wszystko jest szansa, ze wreszcie cos sie ruszy w tym kraju. Odpowiedz Link
ela.tu-i-tam Re: les élections présidentielles - kandydaci 24.04.07, 20:14 Wiadomosc od kolezanki, ktora mieszka w tym samym budynku w Boulogne, gdzie Segolène. Odpowiedz Link
dziaadek Re: les élections présidentielles - kandydaci 25.04.07, 10:05 ela.tu-i-tam napisała: > Wiadomosc od kolezanki, ktora mieszka w tym samym budynku w Boulogne, gdzie > Segolène. No to niezle ! Szukalam wczoraj informacji na necie i okazajue sie, ze wiele osob pisze o tym w swoich blogach. Tajemnica Poliszynela jednym slowem bo ponoc w swiecie dziennikarskim wszyscy o tym wiedza. A szkoda, bo wyborcy powinni wiedziec na kogo naprawde glosuja. Ja jestem swiezo po lekturze ksiazki bylej asystentki Royal i to co ona o niej pisze mozna strescic w kilku slowach : intrygantka, manipulatorka, nieuczciwa kombinatorka, dbajaca tylko i wylacznie o swoj image i majaca w nosie dobro spoleczne, nie potrafiaca wyjsc poza swoj partyjny klan (czuje wielka antypatie do kazdego, kto ma inne przekonania niz ona). Jednym slowem durny, ograniczony babsztyl. Odpowiedz Link
felinecaline Re: les élections présidentielles - kandydaci 25.04.07, 11:06 Jak wiekszosc kandydatow i niejeden z prezydentow, rowniez "aktualnie i milosciwie panujacych" ;-P. Odpowiedz Link
dziaadek Re: les élections présidentielles - kandydaci 25.04.07, 11:59 felinecaline napisała: > Jak wiekszosc kandydatow i niejeden z prezydentow, rowniez "aktualnie i > milosciwie panujacych" ;-P. No to tez prawda. Aczkolwiek mysle, ze Bayrou (na ktorego glosowalam) wyroznial sie pod tym wzgledem z czworki faworytow. A propos Royal i Frania. Wlasnie rozmawialam z pewna bardzo na biezaco co do zycia naszych politykow dziennikarka i dowiedzialam sie, ze faktycznie Segolene i Hollande od dawna nie sa razem ale Schweitzer i Hidalgo to ponoc juz przeszlosc. Odpowiedz Link
melmire Re: les élections présidentielles - kandydaci 24.04.07, 13:53 Ciekawie jest zobaczyc jakie inni ludzie widza pierwsze argumenty przeciwko komus. dla mnie: segolene - absolutna nieumiejetnosc bycia lewica, pomysly wojskowych obozow dla trudnej mlodziezy, pomysl obowiazkowej flagi w kazdym domu. i za biale garsonki ^^ i za "bravitude" ^^ lepen - juz wymienialam, ksenofob, rasista, paskudny typ bayrou - debil ktory uwaza ze podzial prawica/lewica jest sztuczny, i ze mozna wszystkich pogodzic. sarkozy - za wtracanie sie do sadow, za wzmocnienie roli policji i chronienie jej tylka, za oblawy na ludzi bez papierow,za "comparution immediate", za kompletny brak opanowania kiedy cos mu nie w smak skrajna lewica - za nieumiejetnosc wystawienia jednago kandydata, ktorego glosy w drugiej turze mogliby przehandlowac Odpowiedz Link
zielka Re: Royal 24.04.07, 15:59 Melmire, litosci, przeciez ona nie powiedziala, ze flaga mialaby byc obowiazkowa! "Je pense que tous les Français devraient avoir chez eux le drapeau tricolore. Dans les autres pays, on met le drapeau aux fenêtres le jour de la fête nationale" To bylo zaproszenie do czegos, nad czym ewidetnie nie mozna ustanawiac prawem. To tak jak ja bym powiedziala dzieciakom : "mysle, ze powinniscie przeczytac Tractatus logico-philosophicus przed koncem roku", wiedzac, ze lektura ta nie jest w programie, a uwazajac, ze fajnie by bylo, gdyby ja znali. Roznica miedzy "devraient" i "doivent" (wiec: "devraient" a nie "devraient devoir" I jesli chodzi o encadrement militaire, to nie dotyczy ono "trudnej mlodziezy", a mlodych przestepcow (nie wiem, czy to jest bardzo okropnie prawicowe, ale widze w L'Humanité, ze na skrajnej prawicy popiera ja 54% osob, tedy nie jest to jakis szok okropny dla lewicy). Co do argumentow przeciwko kandydatom, to obawiam sie nieco, juz od jakiegos czasu, o psychiczna kondycje de Villiersa, i uwazam, ze osobie z latwo diagnozowalnymi problemami psychiatrycznymi powinno sie oszczedzic takich szokow jak przegrana kampania prezydencka. Odpowiedz Link
melmire Re: Royal 24.04.07, 18:42 Co z tego ze nie prawo? dla mnie kazdy kto uwaza ze wszyscy powinni miec w domu symbole narodowe/ikone matki boskiej/sloneczniki van gogha jest mocno podejrzany. Zreszta zawsze zaczyna sie od "uwazam ze powinien" ^^ I nie chce zeby armia zajmowala sie jakimikolwiek dziecmi, nawet przestepcami, bo nie wyjdzie to na dobra ani armii (widac co sie dzieje w Iraku, odkad z braku laku zaczeli wcielac do wojska przestepow), ani dzieciom. De Villier dla mnie jest w ogole poza konkursem, zal mi na niego patrzec, ale sam chce, niech ma. Odpowiedz Link
moustilou Re: les élections présidentielles - kandydaci 26.04.07, 21:24 po raz pierwszy w moim doroslym zyciu chyba jednak zaglosuje z nadzieja ze nie wygra kurdupel. a jezeli pakowac walizy to proponuje szwajcarie, zawsze blizej niz szwecja, jezyk ten sam, a i polityka jakos mniej namolna (ze wstydem musialam sie sobie przyznac ze nawet nie wiem kto teraz jest prezydentem, kobieta ale jak sie nazywa znowu zapomnialam....) Odpowiedz Link
zielka Re: Szwajcaria 26.04.07, 23:19 ...ugh, widzialam ile tam ludzie zarabiaja w moim zawodzie. Uwazam, ze tyle pieniedzy zdemoralizowaloby mnie wiec ja na razie zostaje (chociaz gdy czlowiek pomysli jak fajna jest Genewa...) Odpowiedz Link
moustilou Re: Szwajcaria 07.05.07, 20:30 a my zamierzamy budowac sie we Fr mimo tego uwazam ze Szwajc jest naprawde fajnym krajem, troche dziwnie mi bedzie przeprowadzic sie do Fr. na szczescie nie daleko, rzut beretem. no i cerise sur le gateau- pensja zostaje szwajcarska kiedy dzieci beda starsze bede pracowac wlasnie w Genewie.... Odpowiedz Link
niebieskaroza Re: les élections présidentielles - kandydaci 30.04.07, 14:56 jesli chodzi o temat obcokrajowcow. osobiscie nie popierajac skrajnych pogladow Le Pen, jestem w stanie zrozumiec francuzow ktorzy oddali na niego swoje glosy. jezeli ktos bedac francuzem, lub majac pozwolenie na pobyt we Francji, pracuje, zarabia, dostaje, albo i nie dofinansowania od panstwa, ma swiadomosc tego ze sa obcokrajowcy ktorzy przyjezdzaja do francji tylko po to zeby korzystac z dofinansowan, a nie chca pracowac, ani uczyc sie; po porostu pasozytnictwo, wziasc jak najwiecej nic nie dajac; zdarza sie tez tak ze obcokrajowiec ma wieksze prawa niz obywatel swojego panstwa. w takim wypadku rozumiem zlosc francuzow. no ale teraz mamy Sarko i Segolene. Pani Royal budzi we mnie niepokoj. Odpowiedz Link
janou Re: les élections présidentielles - kandydaci 03.05.07, 23:47 Dans la série "J'aime pas les riches"(dixit F.Hollande et "Je n'irai pas à Deauville car c'est une ville de riche(dixit Marie-Ségolène Royal Leurs revenus purement salariaux(hors revenus du patrimoine immobilier,financier ou autre) ont en effet de quoi donner le tounis à n'importe quel smicard.. indemnité parlementaire 5257,58 euro mensuels x2 indemnité de résidence 157,73 euro mensuels x2 indemnité de fonction défiscalisée 1353,88 euro mensuels x2 indemnité pour collaborateurs 8553,00 euro mensuels x2 indemnité téléphone et courrier, 6610,00 euro mensuels x2 indemnité de présidence de conseil régional(Poitou-Charente) pour madame Royal,indemnité de maire de ville moyenne pour Monsieur Hollande,carte de circulation en 1 ère classe 40 A-R Paris circonscription,etc etc.... A droite aussi ils ont les mêmes indémnités,mais ils ne font pas de morale fiscale. link ,details sur la sixieme ligne, bonne lecture)) www.politique.com/dossiers/france/articles/finances-publiques/ Odpowiedz Link
ela.tu-i-tam Re: les élections présidentielles - kandydaci 04.05.07, 14:04 janou napisała: > indemnité téléphone et courrier, 6610,00 euro mensuels x2 Bravo Janou pour avoir apporté ces quelques élements. En ce qui concerne le téléphone, c'est absolument scandaleux: avec offre triple play, pour 30 euros/mois on a l'Internet haut débit, la télé, et le téléphone illimité (donc au coût ZERO) pour la France et 50 pays dans le monde. Odpowiedz Link