Dodaj do ulubionych

WYJAZD DO MOSKWY

27.10.05, 16:47
Jade za 3 tyg do moskwy... i kompletnie nie wiem czego sie tam spodziewac.
Czy tam na prawde jest taki mexyk jak opowiadaja, czy da sie jakos przezyc
tydziec bez pobicia lub kradzieży? I jak tak z cenami, na prawde sa takei
wysokie?
Obserwuj wątek
    • stynka Re: WYJAZD DO MOSKWY 30.10.05, 06:33
      A kto Ci takich bzdur naopowiadał lub gdzieś się tego naczytał???!!!!!

      Meksyku tu nie ma. Tu jest Moskwa - ogromne, piękne miasto. Owszem, pełne
      kontrastów, ale gdzie tak nie jest?! Mnie i mojego dziecka nikt nie pobił, choć
      chodzimy i jeździmy sporo. Młody gadane ma i głosik donośny, a rosyjskiego
      dopiero się uczy, nie dane nam więc wtopić się całkowicie w tłum. Nie spotkałam
      się z negatywną reakcją. Wręcz przeciwnie.

      W sklepie pod domem czy markecie zjesz i ubierzesz się za takie same pieniądze
      jak w Warszawie. No, może ciut wyższe, ale bez przesady. Oczywiście, są też do
      wyboru sklepy, w których ceny sięgają kosmosu. Ale nikt nie zmusza, żeby do
      nich chodzić ;-) Mieszkania są drogie - tak, lepiej nie wynajmować, bo
      faktycznie można pójść z torbami.

      Mnie się Moskwa bardzo podoba i jestem zadowolona, że życie mnie tu akurat
      rzuciło. Myślę, że po przyjeździe obiektywnie ocenisz i zdziwisz się, jak różne
      (in plus!) są Twoje odczucia od tego, co się u nas mówi :-)

      Przyjemnego pobytu!
      st.
      • karolinag2 Re: WYJAZD DO MOSKWY 30.10.05, 13:14
        Ależ Ci zazdroszczę tego wyjazdu!!!!!!!!!! счастливчик!!!!!!!!!!!!!
      • durnylka Re: WYJAZD DO MOSKWY 30.10.05, 16:28
        > Mieszkania są drogie - tak, lepiej nie wynajmować, bo
        > faktycznie można pójść z torbami.

        Ja tez wybieram sie do Moskwy na dluzszy czas. Skoro nie wynajmowac mieszkan, to
        gdzie mieszkac w takim razie?
        • dymas17 Nie mów głosno po polsku 30.10.05, 20:37
          bo cie NASI pobija
        • stynka Re: WYJAZD DO MOSKWY 30.10.05, 21:49
          Ha! Dobre pytanie! Jak na dłuższy to raczej nie hotel.
          Oczywiście wszystko jest względne, ale dla mnie 1000 bucksów miesięcznie za
          małe mieszkanko w centrum to zawrotna kwota.
          Możesz jakiś pokój? Znajoma wynajmuje na spółkę z koleżanką jeden pokój w
          dwupokojowym mieszkaniu (2. pokój zamknięty, właścicielka nie mieszka). Płacą
          po 100$ każda. Mieszkanie jest jednak w rejonie bardzo oddalonym od centrum i
          na dodatek do metra trzeba dojechać parę przystanków trolejbusem lub
          marszrutką. Ja mieszkam blisko dworca Białoruskiego i do mnie jedzie ok. 1,5
          godziny. Zawsze jednak 200 miesięcznie to nie 1000... A metro tanie.

          st.
      • kaplex666 Re: WYJAZD DO MOSKWY 31.10.05, 17:14
        Dziekuje, troche mnie pocieszylas bo naprawde sie troche denerwowalem. :) A
        takie wizerumek moskwy serwuje nam polskie media, ciagle sie czyta o pobiciach
        Polakow, polskiech kierowcow... pokazywali ostatnio nawet w tv reportaz o
        moskiewskich noenazistach, ktorzy dosyc skutecznie wcielaja w zycie
        haslo "rosja dla rosjan".

        Mam nadzieje, ze pobyt bedzie udany. :)

        pozdrawiam

        Kajetan
        • stynka Re: WYJAZD DO MOSKWY 31.10.05, 22:30
          > Mam nadzieje, ze pobyt bedzie udany. :)>

          Tego Ci życzę! Miasto naprawdę piękne.
          Właśnie wróciłam z przejażdżki po nocnej Moskwie - jest co oglądać :-) Aż się
          cieszę, że przede mną parę lat :-)

          A do mediów trzeba podchodzić z dużą rezerwą. Oglądałam fragment tego
          reportażu. Sądzę, że takich oszołomów na całym świecie pełno, nie tylko tu.

          Pozdrawiam również,
          st.
      • sugarless Moskwa jest bezpieczna!!!!! 31.10.05, 20:40
        byłem tam w sierpniu ,i było super!!!!!!!
    • illie Re: WYJAZD DO MOSKWY 31.10.05, 08:13
      Pewnie ze da sie przezyc! Jestem tu juz od prawie roku i nadal zyje;)
      Czego mozna sie tu spodziewac? Dla mnie Moskwa to przede wszystkim gigantyczne
      korki. Poruszanie sie tu samochodem to jak dla mnie prawdziwa udreka, metro pod
      tym wzgledem jest niezastapione - placisz 13rub (ok. 1,50pln) z jedno wejscie i
      mozesz jezdzic za ta kwote caly dzien, dopoki nie wyjdziesz na powierzchnie;)
      Ceny w marketach i innych mniejszych sklepach spozywczych sa w zasadzie takie
      jak w Polsce. Sklepy w centrum sa jak wszedzie drogie, ale musze przyznac, ze
      wybor towarow jest tu przeogromny - nic, tylko miec kase. Kawiarnie i
      restauracje sa drozsze niz w Polsce - kawa plus ciasto w centrum to wydatek ok.
      250rubli (ok. 30pln). Mieszkania faktycznie drogie - ja mieszkam przy koncowej
      stacji metra (pol godziny do centrum)i firma placi za moje 1000usd miesiecznie,
      a jest to calkiem przecietne dwupokojowe mieszkanie w starym bloku. Pewnie,
      zdarzaja sie i tansze700/800 usd, ale nizsza cena to zazwyczaj nizszy standard.
      Oczywiscie dla Rosjan te ceny sa nizsze, slyszalam 300/400usd za male
      mieszkanie.
      Co do bezpieczenstwa - jeszcze nie zdarzylo mi sie tu spotkac jakis
      podejrzanych typow, w metro mnostwo mlodych chodzi z butelkami piwa, ale nie sa
      agresywni.
    • prosiaczek22 Re: WYJAZD DO MOSKWY 31.10.05, 09:13
      Nie ma co się przejmować, w Moskwie jest super a jedyny problem o tej porze roku
      to zimno. Ceny są rzeczywiście wysokie, radzę robic zakupy w sklepach
      ulokowanych w środku osiedli, ceny są ok. 50% niższe. Sieci typu siedem
      kontynentów są autentycznie drogie, ale jak zaopatrzone! A bezpieczeństwo,
      miałem w tamtym roku taki wypadek, że musiałem wracac ciemną nocą przez ciemny
      park, wokoło duzo tzw. (u nas) elementu i nikt nawet na mnie nie zwrócił uwagi,
      każdy zajmował sie swoimi sprawami, pozdr.
      • sugarless Moskwa jest piękna i rosjanki również!!!! 01.11.05, 09:41
    • kacap_z_moskwy Re: WYJAZD DO MOSKWY 01.11.05, 01:15
      No nie mowia u nas po-hispansku :) (mexico)

      A tak jus wszystcy napisali. Jak nie chcesz znalezc cos niedobrego - nie
      znajdziesz. W kazdym duzym (a jednak Moskwa to ogromne miasto) skupisku ludzi
      sa tacy, co nie podobaja sie, albo sa agresywni. Poprostu najlepej nie zwracac
      na nie uwagi - i jusz.

      Mieszkanie jednopokojowe w starym budynku znajdziesz na pereferii za 300 - 400$
      (plus plata za mieszkanie, prad, ogrzewanie, telefon - 50$) Zatrudni agencje
      (biora kolo 50-70% placy miesecznej) i zawrzy obowiazkowo umowe. Jak placisz
      biez od wlasciczeli podpis ze dostali pienedzy.

      Taksowka (albo najczescej co zatrzymojesie) jedz spokojnie. Ale ja naprzyklad
      nie wsiadam do aut z czarnymi szybami i z "niewiadomym" za kierownica.

      Metro w dzien - szybczej, mniej nerwowo i taniej.

      Ceny sa rozne. Naprzyklad w sklepach "dixi" czy "kopejka" moga ceny byc tansze
      do 50% jak w takich - "7 kontinent" czy "Azbuka wkusa". (to sklepy sporzywczy)
      A wokol Moskwy sa jusz duze centra chandlowe gdzie znajdzies wszystko co
      chcesz.

      Nie bojsie milicji. Badz powazny. Szanuj siebe. Nic czi nie powiedza. Nawet nie
      zatrzymaja. Mnie ostatnio zatrzymano chyba ze dwa lata temu. Najchetniej
      zatrzymuja kaukaz. Bo placi chetnie.

      W Moskwie sa tanie i drogie dzielnicy. Ceny sie wiec dez roznia. Centrom, kolo
      Centrom (za kolem Sadowym), Zachodnia i Poludniowo-zachodnia czesc - sa drogie.
      Niekedy bardzo. Najtaniej z mieszkaniem i cenami - to poludniowy-wschod. Ale
      tam wieksza przestepnosc. Bo zyja tam duzo wlasnie obcokrajowcow z Kaukazu
      poludniowego i Moldawii z Ukraina. Nie maja pracy, wiec moga krasc. Ale znow -
      nie bojsie. Jak w nocy sam na ulicy - widzis jakich ludzi, lepej pojdz inna
      droga. To proste. No i nie daj im poczuc ze sie boisz. Ale ja tu bardzo czernie
      kolory. Jest tak jak jest. Czyli mozno spokojnie zyc. A na temat napadajacych
      skinow czy kogos tam - bzdura. Choc nie wykluczam ze gdzies sa. Ale raczej w
      malych miasteczkach wokol Moskwy.

      No i na koniec dodam, ze wszystko zawsze sie rozni, niz ktos powie. Zobaczys
      jak przyjedzies. Moze nie spodoba cie sie. Albo odwrotnie. NO napewno - nikt
      cze nie obrazi na temat twojej narodowosci. Polak czy wloch. Wszystkim wszystko
      do d... z ta narodowoscia.



    • twarszawa Ceny nie sa zle 01.11.05, 15:31
      Mieszkam w Moskwie od 7 miesiecy
      Wynajmuje 2-pokojowe mieszkanie w bloku za 550$
      Wszystko oficjalnie przez agencje.
      Telefony miejskie darmowe
      Prad prawie za darmo
      Wiec spoko:)
    • przemysz Re: Drobne na Lapowke 01.11.05, 17:02
      Chociaz Moskwa podobno jest najbardziej obstawionym policjantami miastem na
      swiecie to od samych policjantow mozna sie spodziewac wszystkiego. W 2001 roku
      z grupa studentow pojechalismy do Moskwy i okolic w ramach wymiany studenckiej.
      Ja osobiscie z kolega z roku odlaczylismy jednego dnia od grupy i zwiedzalismy
      Moskwe samodzielnie. Wszystko bylo w orzadku do momentu kiedy jeden z
      policjantow w zadartej czapie po prostu nas aresztowal na srodku ulicy. Obaj
      zostalismy zabrania w towarzystwie dwoch kolejnych struzy prawa na komisariat.
      Poczatkowo nie mielismy pojecia co sie dzieje. Pokazywanie wiz turystycznych z
      pieczatka dyplomatyczna niekogo nie interesowalo. Okazalo sie ze moj wiekowy
      aparat Praktica stal sie pretekstem do pozniejszego wyudzenia lapkowki ( zakaz
      robienia zdjec w metrze i jego okolicach, fakt jest taki ze ja apratmial
      zawieszony na ramieniu i w futerale). Po dwoch godzinach glupich pytan i
      zaplaceniu policjantom rownowartosci 20 dokarow zostalismy wypuszczeni. Co w
      tym wszystkim najciekawsze to fakt, ze w Moskwie policjanci sa chyba po to ze
      do swojej nedznej pensji wyudzac do zagubionych turystow pieniadze> Moze
      dlatego w Moskwie jest tyle policjantow kazdy ma rodziny a lapowki to jedyne
      dodatkowe zrodlo dochodow. Szkoda tylkoe ze to wszystko kosztem przyjezdnych.
      Na koniec kogo jak kogo policjanta w Moskwie napewno nie prosilbym o pomoc.
      • stynka Re: Drobne na Lapowke 01.11.05, 18:46
        Milicjanci :-) Ja też mam ciągle z tym problem, policja ciśnie się na usta.
        Fakt, oni tu są po to, żeby łapówki wyłudzać. Prawdopodobnie nie byłoby
        problemu, gdybyście od razu dali...
        Niestety tutaj łapówkarstwa pełno na każdym kroku. Walczą niby z tym, ale
        opornie im idzie.
        A ja tam proszę o pomoc :-) Wystawiam głowę z samochodu i pytam jak dojechać,
        kiedy już totalnie się zakałapućkam :-)))

        st.
    • afalenczyk Re: WYJAZD DO MOSKWY 01.11.05, 18:17
      Nie przejmuj się tym co Ci opowiadano. Pewnie mówili Ci też, że po ulicach
      chodzą niedźwiedzie... Te osoby, które takie rzeczy opowiadają pewnie nigdy w
      życiu tam nie były. Tak naprawdę to jet wielka metropolia, gdzie można znaleźć
      wszystko: i super przyjaciół i wrogów, ale powiedz mi, w którym wielkiem
      mieście nie ma zakątków do których nawet rodowici mieszkańcy nie zglądaja po
      zmroku??
      Bywałem tam wieloktrotnie i nigdy nic złego mnie nie spotkało, ludzie są bardzo
      przyjacielscy i serdeczni. Jedź, warto zobaczyć...
      • tosia.ru Re: do afalenczyk 05.12.05, 14:04
        Aleksander Falenczyk? Czy tak? Olek? Jesli mnie pamiec nie myli to sie
        spotkalismy w Moskwie, w Puszkinie.
        Ja nadal w Moskwie.
        Azja.
        P.S. Jesli chcesz to daj znac na mail gazetowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka