m.maska
13.03.12, 01:04
Mysle, ze kiedys jeszcze uda mi sie opisac moja podroz po Japonii - byla to dla mnie najbardziej egzotyczna wyprawa....ktorej poszczegolne miejsca tutaj tylko wymienie: Warszawa, Moskwa, Chabarowsk, Nachodka, Hiroshima, Miyajima, Osaka, Kioto, Nara, Nagoya, Tokyo, Otaru, Sapporo...i powrot przez Nachodke... tylko dlaczego jakby z pamieci umknela mi podroz powrotna pociagiem z Nachodki do Chabarowska?... w ogole tak jakby cala podroz powrotna wypadla mi z pamieci... musze sie chyba teraz zastanowic nad tym jak to jest... czy przejazd albo lot w kierunku oczekiwanych przygod utrwala sie glebiej niz podroz powrotna? byc moze przetwarza sie wtedy to dopiero co przezyte?... teraz, mimo tylu lat, ktore dziela mnie od tamtych przezyc zauwazylam, ze powrot z Japonii zupelnie nie zachowal sie w mojej pamieci....chyba cos w tym jednak jest...musze pomyslec o innych podrozach i powrotach...